Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosyjski dron uderzył w statek? Rumunia oskarża Moskwę, jedna osoba nie żyje

Prezydent Rumunii Nicușor Dan - zdjęcie poglądowe
Prezydent Rumunii Nicușor Dan - zdjęcie poglądowe
Autor. © European Union, 1998–2026 / Wikimedia Commons

W piątek, 23 października, na Morzu Czarnym zatonął statek handlowy „Khoryv”, trafiony rosyjskim dronem. Na pokładzie było 10 Ukraińców i 3 Azerów. Jedna osoba nie żyje – trzy pozostają zaginione.

Reklama

Rosyjski dron zatopił statek

W piątek, 23 października, rosyjskim dronem trafiony został statek handlowy „Khoryv”. Jednostka pływała pod banderą Komorów, a na jej pokładzie znajdowało się 10 Ukraińców i 3 obywateli Azerbejdżanu. W wyniku ataku zmarł jeden z obywateli Ukrainy, a trzy osoby nadal są uznawane za zaginione. Trwa akcja poszukiwawcza, choć jest utrudniona z uwagi na niekorzystne warunki pogodowe.

Statek został trafiony 13 mil morskich od rumuńskiej Konstancy, do której przetransportowano uratowanych marynarzy. Część z nich odniosła obrażenia, doznała poparzeń lub hipotermii. Do zdarzenia doszło poza wodami terytorialnymi Rumunii.

Ursula von der Leyen potępiła atak

Choć nadal nie zostały przedstawione dowody na to, że za atakiem stoi Rosja, to wielu europejskich polityków już nie ma co do tego wątpliwości – i trudno im się dziwić, z uwagi na wcześniejsze wydarzenia na Morzu Czarnym.

Reklama

Atak na statek potępił prezydent Rumunii, Nicușor Dan, uznając, że jest to kolejny element rosyjskiej eskalacji w regionie. Do zatopienia statku odniosła się także przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen.

„Jestem głęboko zaniepokojona kolejną rosyjską eskalacją na Morzu Czarnym. U wybrzeży Rumunii trafiony został statek cywilny, na którego pokładzie znajdowała się załoga złożona z obywateli Ukrainy i Azerbejdżanu. Te lekkomyślne ataki zagrażają życiu niewinnych ludzi i jawnie naruszają prawo międzynarodowe. Myślami jestem z rodziną i bliskimi marynarza, który zginął, a także z rodzinami trzech członków załogi, którzy wciąż są zaginieni. Wyrażam wdzięczność ekipom ratunkowym, które niestrudzenie pracują nad ich odnalezieniem” – napisała Ursula von der Leyen.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama