Kolejny rekordowy budżet obronny w Japonii

21 grudnia 2019, 13:13
1083px-10D:車両部隊による観閲行進_R_イベント・行事・広報活動等_37
Fot. Rikujojieitai Boueisho, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

W obliczu narastającego wyścigu zbrojeń w Azji, władze Japonii dążą do, jak najszybszego wzmocnienia własnych całościowych zdolności obronnych. W tym celu, tamtejszy rząd pod koniec tygodnia zatwierdził rekordowy, jak na to państwo, budżet obronny. Olbrzymie fundusze mają przede wszystkim wzmocnić zdolności w domenie cyber, ale również w przestrzeni kosmicznej.

Zatwierdzony właśnie przez rząd w Tokio nowy projekt budżetu obronnego na 2020 r. zakłada gwałtowne zwiększenie wydatków na cyberbezpieczeństwa oraz działania w kosmosie. W sumie, zgodnie z projektem, Japonia na obronność ma przeznaczyć łączną kwotę 5,31 bilionów jenów (48,5 mld dolarów). Co istotne, ma to być już ósmy rok, kiedy pod rządami Shinzo Abe Japonia dokonuje wzrostu wydatków na kwestie militarne.

Obecny projekt japońskiego budżetu obronnego, w tym nakładów związanych z kwestią amerykańskich baz wojskowych w tym państwie, wzrósł o 1,1 procent względem poprzedniego. Szacuje się, że około 50,6 miliarda jenów zostanie tylko i wyłącznie przeznaczonych na poprawę zdolności w przestrzeni kosmicznej. A więc Japonia wysyła jasny sygnał, że nie zamierza patrzeć biernie na obecną politykę Stanów Zjednoczonych, Chin czy Indii właśnie w tej domenie.

Zgodnie z japońską prasą, pierwsza jednostka kosmiczna, która zostanie utworzona w Japońskich Siłach Samoobrony Powietrznej ma być dedykowana rozwojowi i pozyskaniu sprzęt wykorzystywanego do wykrywania zakłóceń elektromagnetycznych w japońskich satelitach, a także do monitorowania szczątków kosmicznych i niezidentyfikowanych obiektów w przestrzeni kosmicznej. Przypomnieć należy, że w przypadku Azji zarówno Chiny, jak i później Indie testowały swoje zdolności w zakresie zwalczania satelitów poprzez zastosowanie tzw. systemów ASAT.

Należy przy tym odnotować, że Japonia dąży do wzmocnienia swoich zdolności do zwalczania rakiet potencjalnego przeciwnika, szczególnie w kontekście kontynuacji programów rakietowych Korei Północnej. Tokio planuje wydać około 12,9 miliarda jenów, aby uzyskać system amerykańskich lądowych baterii obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore i przeprowadzić niezbędne badania, gdzie dokonać dyslokacji tego rodzaju systemów obrony przeciwrakietowej.

Jeśli zaś chodzi o cyberbezpieczeństwa, to w tym przypadku planowane jest wydatkowanie łącznej kwoty 25,6 miliarda jenów. Japońskie władze przede wszystkim planują znaczną rozbudowę jednostki ds. cyberobrony kraju, która powstała w 2014 r. W pierwszej kolejności chodzi o szybkie zwiększenie personelu z 220 do 290 osób.

Należy przypomnieć, że najnowsze wytyczne dotyczące obrony narodowej przyjęte w grudniu ubiegłego roku przez władze w Tokio wskazały cyberbezpieczeństwo oraz przestrzeń kosmiczną, jako domeny działań potencjalnie „fundamentalnie zmieniające istniejący paradygmat bezpieczeństwa narodowego”.

Duże inwestycje mają obejmować również japońskie lotnictwo. Jeśli chodzi o planowany zakup myśliwców F-35, będących produktem koncernu Lockheed Martin Corp., to 28,1 miliarda jenów ma zostać wydane na import podzespołów do trzech samolotów F-35A, które zostaną zmontowane w Japonii w celu zmniejszenia kosztów. Jednocześnie, 79,3 miliarda jenów zostanie wykorzystane do pozyskania sześciu F-35B, o zdolnościach VSTOL. Planuje się przy tym, że wspomniane F-35B będą działać na okręcie „Izumo”. Ten ostatni ma być zmodernizowany kosztem 3,1 miliarda jenów, właśnie tak aby mógł transportować i wypuszczać najnowocześniejsze myśliwce.

Z innych priorytetów w zbrojeniach w obrębie lotnictwa, wskazano na wydanie 15 miliardów jenów na opracowania nowych maszyn walki radioelektronicznej, pozwalających na blokowanie działań potencjalnego przeciwnika. Jednocześnie, rząd Japonii przeznaczył w swych planach kwotę około 28 miliardów jenów na opracowanie myśliwców, które mogłyby wypełnić lukę technologiczną w kontekście użytkowania starszych maszyn F-2 ASDF. Szczególnie, że te ostatnie mają zgodnie z planami zostać wycofane w latach trzydziestych XXI wieku. Wskazuje się, że Japonia rozważa przy tym współtworzenie tego rodzaju maszyn nowej generacji w ścisłej kooperacji z koncernami ze Stanów Zjednoczonych albo Wielkiej Brytanii.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Wojmił
niedziela, 22 grudnia 2019, 19:26

Trzymam kciuki za Japończyków. W zasadzie to biali ludzie... jak Korea Płd. Rosjanie w białej skórze to tak naprawdę despotia wschodnia i kultura Hunów...

werte
sobota, 21 grudnia 2019, 17:25

W 4 lata zrobili swoją wersję GROTa czyli Howa 5.56. Jakoś nie martwię się o inne wdrożenia.

men
sobota, 21 grudnia 2019, 17:09

Dostrzegam kandydata na Mustanga

;)
niedziela, 22 grudnia 2019, 00:08

unieważnionego, zapomniałeś dopisać

ryba
sobota, 21 grudnia 2019, 22:09

my musimy swojego sami zrobić mamy bude trzeba dorobic zawieszenie a powerpack zamówić/wynegocjować.A tak przy okazji ogladajac film z testów Honkera na nierównej nawieżchni to aż dziw bierze kto dopuscił to coś z takim zawieszeniem ,do produkcji.

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 16:53

Skąd Honkery w Japonii???

michalspajder
sobota, 21 grudnia 2019, 20:41

Akurat prawdziwy Davien ma wystarczajaco wiedzy zeby tak nie komentowac,podszywko.Nie zgadzam sie z nim w wielu rzeczach,ale mimo wszystko jestesmy w stanie dyskutowac.A tobie zolc zalala watrobe.Ale w porzadku,z toba tez podyskutuje,”Davienie”.O japonskich “Honkerach”.Forum to forum,czyz nie?

redjapslahcim
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 00:13

Ktoś tu nie rozpoznałby żartu nawet gdyby kopnął go w tę dolną część pleców niemającą już takiej ładnej nazwy.

Hym108
niedziela, 22 grudnia 2019, 16:13

a ty prawdziwy michalspajder?

Tweets Defence24