Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Już nie tylko Ormuz. Iran uderzy w kluczową dla transportu Bramę Łez?

Niszczyciel USS Carney (DDG 64) podczas odpierania ataku Huti.
Niszczyciel USS Carney (DDG 64) podczas odpierania ataku Huti.
Autor. MC2 Aaron Lau

Blokada Cieśniny Ormuz niedługo może nie być jedynym problemem Stanów Zjednoczonych. Od kilku dni coraz bardziej realne staje się zagrożenie dla innego kluczowego obszaru – tym razem mowa o Cieśninie Bab el-Mandeb na Morzu Czerwonym. Na ile realne jest zablokowanie jednego z najważniejszych szlaków handlowych na świecie?

Wojna USA i Izraela z Iranem doprowadziła do jednego z poważniejszych kryzysów na rynku surowców energetycznych w ostatnich latach i nie wydaje się, by sprawa miała ulec złagodzeniu. Można wręcz powiedzieć, że coraz bardziej realnym staje się ryzyko dalszej eskalacji, które już nie tylko odbije się na ropie i gazie, ale także na całym handlu międzynarodowym. Teheran od kilku dni grozi, że celem ataków może stać się teraz tzw. Brama Łez na Morzu Czerwonym.

Reklama

Teheran w tej sytuacji wykorzystałby przede wszystkim swoje relacje z jemeńskimi Huti, którzy regularnie w ostatnim czasie utrudniają przejście przez cieśninę, choć nie doprowadzili do jej całkowitego zablokowania. Taki scenariusz byłby katastrofalny przede wszystkim dla łańcuchów dostaw pomiędzy Europą a Azją. Rocznie przez cieśninę przepływa około 20 tysięcy statków, które transportują wszelkie towary. Dość powiedzieć, że tylko przez ten jeden szlak przechodzi około 10% światowego handlu.

Portal Politico podkreśla, że zablokowanie lub utrudnienie żeglugi na Morzu Czerwonym przez Huti mogłoby doprowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji, na czele z kolejnym radykalnym wzrostem cen ropy - nawet do 150 dol. za baryłkę. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt ostrzegła jednak w środę, że jeśli Iran nie zaakceptuje nowej rzeczywistości, Trump „rozpęta piekło”, zaczynając od celów w infrastrukturze energetycznej. „Jeśli Iran nie zrozumie, że został militarnie pokonany i nadal będzie, prezydent Trump zadba o to, by został uderzony mocniej niż kiedykolwiek wcześniej” - stwierdziła.

Całkowite zablokowanie żeglugi w regionie przez dłuższy czas jest realne, choć mało prawdopodobne. Natomiast realnym zagrożeniem jest znaczące utrudnienie, tymczasowa blokada czy też regularne ataki ze strony Huti. To z kolei może doprowadzić do obaw ze strony przewoźników i zmusi ich do korzystania z alternatywnych dróg - a raczej drogi wokół Afryki. To jednak z pewnością odbiłoby się na inflacji, wyższych kosztach energii, cenie transportu, a co za tym idzie i innych produktów.

Reklama

Zobacz również

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować