Geopolityka

Iran gotowy do rozmów z USA ws. umowy nuklearnej

Fot. Fot. sina drakhshani/Unsplash

Wkrótce zostaną wznowione pośrednie rozmowy Iranu z USA w sprawie ożywienia umowy nuklearnej z 2015 roku - poinformował w sobotę w Teheranie irański minister spraw zagranicznych Hossein Amir-Abdollahian na wspólnej konferencji prasowej z szefem dyplomacji UE Josepem Borrellem.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

„Jesteśmy gotowi do wznowienia rozmów w nadchodzących dniach. Dla Iranu ważne jest, aby w pełni uzyskać korzyści gospodarcze wynikające z porozumienia z 2015 roku" – powiedział Amir-Abdollahian.

Czytaj też

Borrell powiedział z kolei, że „oczekiwane jest wznowienie rozmów w nadchodzących dniach i przełamanie impasu". "Minęły trzy miesiące i musimy przyspieszyć prace. Jestem bardzo zadowolony z decyzji, która została podjęta w Teheranie i Waszyngtonie" - dodał.

Rozmowy w Wiedniu Iranu z Francją, Wielką Brytanią, Niemcami, Chinami i Rosją oraz pośrednio z USA na temat ożywienia umowy nuklearnej z 2015 roku obecnie są zawieszone. Kilka rund negocjacji nie przyniosło porozumienia.

Umowa zakładała, że Iran nie będzie wzbogacał uranu do poziomu wyższego niż 3,67 proc., a w zamian zniesiono międzynarodowe sankcje gospodarcze nałożone na ten kraj. W 2018 roku ówczesny prezydent USA Donald Trump wycofał swój kraj z porozumienia i nałożył na Iran nowe sankcje. Teheran również przestał wywiązywać się z nałożonych na niego ograniczeń. Prezydent USA Joe Biden zadeklarował chęć powrotu do układu z Iranem.

Czytaj też

Źródło:
PAP

Komentarze (2)

  1. [email protected]

    Pytanie czy z USa warto podpisawac umowy jakiekowiek jesli ten kraj lamie swoje wczsijsze ustalenia? Iran o tym wie.

    1. xawer

      USA chociaż oficjalnie wycofał się z porozumienia, czego nie można powiedzieć o Rosji i Memorandum Budapesztańskim. Rosja podeptała wszystkie swoje zobowiązania, twierdząc obłudnie i kłamliwie, że tego nie zrobiła. A to jest jeden z bardzo wielu przykładów.

  2. easyrider

    W tym sporze o atom racja moralna jest po stronie Iranu. Nikt nie upoważnił pozostałych państw-posiadaczy broni nuklearnej do jej wyprodukowania. Są zatem uzurpatorami. Prawo Iranu do posiadania broni nuklearnej nie różni się niczym od prawa Indii, Pakistanu czy Izraela. Poza tym Iran jest nam potrzebny. Ma olbrzymie złoża gazu i ropy, które są nam potrzebne i jest jedynym państwem szyickim, naturalną przeciwwagą dla sunnickiego żywiołu.

    1. Reo

      To nie jest do końca prawda. Moralne prawo Iranu do posiadania broni jądrowej jest o tyle mniejsze o ile Iran jest krajem mniej demokratycznym i bardziej agresywnym, a że jest krajem niedemokratycznym i agresywnym to chyba nikt nie ma wątpliwości.

    2. easyrider

      Reo. Jakim miernikiem to zmierzyłeś? A Pakistan, gdzie kamienuje się kobiety za cudzołóstwo, to demokracja? A Izrael, który bombarduje co mu jest na rękę, tłumacząc to swoim bezpieczeństwem, to państwo pokoju? A Chiny ze swoimi prześladowaniami Ujgurów? A Rosja dokonująca masowych zbrodni wojennych? A USA, które zainaugurowały użycie broni nuklearnej przeciwko miastom, nie obiektom wojskowym? A kogo napadł Iran, skoro określamy go agresywnym? Święci nie są ale czy my jesteśmy? Wszystkie państwa posiadające broń nuklearną, to uzurpatorzy.

    3. [email protected]

      Przeciez Iran nie chce broni atomowej. Oni nie chca i sa gotowi montrwac swoj przemysl. Usa zerwalo umowe nawet pomimo tego. A moralnie oczywscei jesli Iran - to Izrael powinen miec sankcje tez