Geopolityka

Gen. Skrzypczak podał się do dymisji

Gen. Waldemar Skrzypczak - fot. MON
Gen. Waldemar Skrzypczak - fot. MON

Wiceminister obrony, gen. Waldemar Skrzypczak złożył dymisję. - Mimo, że organy państwowe nie sformułowały jakichkolwiek zarzutów wobec mnie, jestem obiektem niesprawiedliwych ataków, które stały się obciążeniem dla premiera, rządu i ministra obrony narodowej - uzasadnia w oficjalnym oświadczeniu. 

Z wielką osobistą satysfakcją przyjąłem wysoką ocenę mojej pracy przez premiera Donalda Tuska. Zgadzam się jednak z jego słowami, że nikt pracujący w rządzie nie powinien przynosić problemów, nawet jeśli te problemy nie wynikają z intencji ani działań.

Czytamy w komunikacie wiceministra Skrzypczaka na stronie MON. 

Przypomnijmy, Donald Tusk podczas wizyty w Rumunii podkreślał, że nie ma zastrzeżeń do pracy i rzetelności Skrzypczaka. Szefa rządu pytano o list generała dot. kupna izraelskich dronów, który opisała Gazeta Wyborcza. Premier wskazywał, że Skrzypczak To nie jest człowiek, do którego miałbym jakiekolwiek podejrzenia. To zamieszanie wokół listu jest absolutnie ponad wszelkie normy"Gazeta Wyborcza" opublikowała w sobotnim wydaniu podpisany przez Skrzypczaka list do dyrektora generalnego w izraelskim ministerstwie obrony w sprawie zainteresowania Polski bezzałogowcami produkowanymi w Izraelu, który mógł faworyzować jednego producenta. W odpowiedzi na publikację MON oświadczyło, że list "miał charakter oficjalny, formalny i kurtuazyjny". Gen. Skrzypczak w swoim oświadczeniu podkreśla, że jest niewinny. 

Pragnę zapewnić, że w całej swojej służbie i pracy kierowałem się wyłącznie dobrem Wojska Polskiego, działając uczciwie i z pełnym zaangażowaniem. Mimo, że organy państwowe nie sformułowały jakichkolwiek zarzutów wobec mnie, jestem obiektem niesprawiedliwych ataków, które stały się obciążeniem dla premiera, rządu i ministra obrony narodowej.

W związku z powyższym postanowiłem złożyć dymisję ze stanowiska podsekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Dziękuję premierowi Donaldowi Tuskowi i ministrowi Tomaszowi Siemoniakowi za zaszczytną możliwość pracy w rządzie, którego jednym z priorytetów jest skutecznie realizowana modernizacja Sił Zbrojnych.

Dziękuję moim współpracownikom i przede wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego, któremu poświęciłem całe swoje dorosłe życie.

Gen. broni w st. spocz. Waldemar Skrzypczak

Na to oświadczenie odpowiedział minister obrony Tomasz Siemoniak przyjmując jednocześnie dymisję zastępcy.

28 listopada 2013 r. wpłynęło na moje ręce pismo Pana Waldemara Skrzypczaka proszące o dymisję ze stanowiska podsekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Zdecydowałem w związku z tym o skierowaniu stosownego wniosku do Prezesa Rady Ministrów. Chciałbym bardzo podziękować Panu Waldemarowi Skrzypczakowi za współpracę. Wykonał on dobrą pracę na rzecz modernizacji Sił Zbrojnych, porządkując system pozyskiwania uzbrojenia oraz tworząc nową jakość w relacjach MON-polski przemysł obronny. Przy jego zasadniczym udziale powstał Program Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych na lata 2013-2022.

Wyrażam nadzieję, że wszystkie wątpliwości wokół Pana Waldemara Skrzypczaka zostaną w sposób pomyślny dla niego wyjaśnione i będzie się cieszyć zasłużoną dobrą oceną opinii publicznej.

Tomasz Siemoniak
Minister obrony narodowej

We wrześniu na wniosek SKW prokuratura wszczęła śledztwo ws. "podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowej przez osobę pełniącą funkcję publiczną". Sprawa dotyczyła gen. Skrzypczaka, odpowiedzialnego za zakupy i modernizację w MON. Resort obrony podkreślał, że śledztwo jest "w sprawie", a wiceministrowi nie postawiono zarzutów.

Komentarze