• ANALIZA
  • WIADOMOŚCI
  • DEFENCE PREMIUM

Kryzys mobilizacji. Dlaczego coraz więcej Ukraińców nie chce walczyć?

żołnierze ukraińscy
żołnierze ukraińscy ze 157. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej
Autor. Генеральний штаб ЗСУ / General Staff of the Armed Forces of Ukraine / Facebook

Ukraina nie werbuje cudzoziemców dlatego, że jest to egzotyczny dodatek do wojny. Werbuje ich dlatego, że po czterech latach pełnoskalowego konfliktu zaczyna brakować ludzi gotowych wejść do piechoty, szturmów, okopów i rotacji frontowych. Oficjalny nabór zagranicznych ochotników miesza się z coraz bardziej rynkową logiką płacy za ryzyko. W tle jest dużo poważniejszy problem: korupcja komisji poborowych i lekarskich, nierówność mobilizacji, brutalizacja działań TCK, zmęczenie społeczne, brak jasnej demobilizacji oraz rosnąca liczba Ukraińców, którzy w prywatnej kalkulacji wybierają unikanie wojny zamiast śmierci na froncie. Pierwsza część analizy Adama Jawora.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • jakie problemy kadrowe ma ukraińska armia,
  • co władze w Kijowie robią, by uzupełnić braki,
  • jaka jest skala dezercji w ukraińskiej armii,
  • jak zmienia się podejście społeczeństwa do działań TKC.

Na początku pełnoskalowej wojny Ukraina potrafiła stworzyć skuteczny mit narodowego i międzynarodowego oporu. Obraz był prosty: własne społeczeństwo broni kraju, a cudzoziemcy z całego świata jadą do Kijowa, Charkowa i Donbasu, bo uznają wojnę za moralny test Zachodu. Ta narracja miała prawdziwy rdzeń. W 2022 roku wielu ludzi rzeczywiście zgłaszało się z powodów ideowych. Wojna była świeża, wróg stał pod Kijowem, a stawką wydawało się natychmiastowe przetrwanie państwa.

Sprawdzanie dostępu...

Zobacz również

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Zobacz także

Mogą Cię zainteresować