Reklama

Ruszył reaktor pierwszej Barracudy

21 grudnia 2019, 10:32
TechnicAtome-Naval-Group.ceremonie-Suffren.2019
Fot. www.technicatome.com

Francuski komitet ds. energii atomowej CEA poinformował o uruchomieniu po raz pierwszy reaktora atomowego na prototypowym, uderzeniowym okręcie podwodnym „Suffren” budowanym w ramach programu Barracuda.

Uruchomieniu reaktora na uderzeniowym okręcie podwodnym „Suffren” typu Suffren/Barracuda 17 grudnia br. przeprowadzono pod nadzorem odpowiednich służb ds. bezpieczeństwa atomowego w zakładach stoczniowych Naval Group w Cherbourgu. Proces zrealizowano ze stanowiska kontroli napędu okrętu podwodnego PCP (Poste de Conduite de la Propulsion). Polegał on na zainicjowaniu po raz pierwszy kontrolowanej reakcji jądrowej w sercu reaktora. Ta krótka operacja oznacza początek stałego monitorowania okrętowego napędu jądrowego przez zespoły operacyjne. Proces ten będzie realizowany nieprzerwanie, aż do ostatecznego wycofania okrętu podwodnego „Suffren”, które zaplanowano na lata pięćdziesiąte.

Uruchomienie napędu atomowego na pierwszej Barracudzie oznacza, że w tym strategicznym francuskim programie uczyniono kolejny ważny krok na drodze do wprowadzenia do służby tej prototypowej jednostki pływającej. Wydarzenie to pod względem ważności porównuje się nawet do ceremonii wodowania okrętu „Suffren”, którą przeprowadzono w 12 lipca 2019 r. w obecności prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Teraz bez problemu mogą się zacząć próby morskie, które maja trwać przez cały 2020 rok.

Należy przy tym pamiętać, że o ile budowa samego okrętu podwodnego i nadzór nad jego wyposażaniem w sprzęt pokładowy należy do wojskowej Generalnej Dyrekcji ds. Uzbrojenia DGA (Direction générale de l'Armement) to za budowę i uruchomienie reaktora był odpowiedzialny zasadniczo cywilny francuski komitet do spraw energii atomowej CEA (Commissariat à l'energie atomique), a dokładniej: wchodząca w jego skład Dyrekcja ds. Zastosowań Wojskowych DAM (Direction des Applications militaires).

Zarządzanie całym projektem powierzono firmie TechnicAtome, która zaprojektowała i zbudowała reaktor. Koncern stoczniowy Naval Group jest natomiast odpowiedzialny za projekt i budowę urządzeń ciśnieniowych oraz integrację modułu reaktora na pokładzie okrętów. Prace prowadzi się równolegle aż na sześciu kompletach napędu, ponieważ tyle jednostek typu Barracuda chce wprowadzić do służby francuska marynarka wojenna.

„Pierwsze uruchomienie reaktora jądrowego jest ważnym momentem dla wszystkich tych, którzy przyczynili się do tego, że ten sukces operacyjny i technologiczny był możliwy. Od projektanta do kierowcy, przez monterów, testerów, spawaczy i wiele innych zawodów. To jest rzadki moment w którym widać efekt wspólnego działania, symbol sektora, który dotrzymuje obietnic w służbie francuskiej marynarki wojennej”.

Loïc Rocard – dyrektor generalny firmy TechnicAtome

Czas operacyjnego wykorzystania atomowych okrętów typu Barracuda/Suffren określono na ponad 35 lat. Oznacza to zabezpieczenie potrzeb francuskich sił podwodnych w tej dziedzinie do co najmniej do 2060 r. Ale Program Barracuda jest ważny nie tylko ze względu na potrzeby sił zbrojnych Francji. Od momentu jego uruchomienia znalazło w nim bowiem pracę prawie 10 000 osób z: instytucji zamawiającej, zakładów przemysłowych bezpośrednio realizujących kontrakt oraz łańcucha podwykonawców przemysłowych.

„Uruchomienie reaktora nuklearnego na pokładzie okrętu podwodnego „Suffren” jest kolejną demonstracją wiedzy francuskiego przemysłu atomowego, na czele którego stoją TechnicAtome i Naval Group. Sukces ten jest gwarancją posiadanie niezrównanego systemu obronnego o wysokim poziomie autonomii przemysłowej zapewniającego suwerenności Francji.”

Hervé Guillou – dyrektor generalny koncernu Naval Group

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Hhhhg
niedziela, 22 grudnia 2019, 08:44

Czas na polską fazę analityczno-koncepcyjną odnośnie tego wydarzenia

Fgf
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 12:37

Kwiaty , kwiaty ze śmigłowca są też ważne.

Olo
niedziela, 22 grudnia 2019, 03:58

system obronny o wysokim poziomie autonomii przemysłowej zapewniający suwerenność - i to powinni wykuć jak mantrę nasi politycy i orły z MON

Wojciech
sobota, 21 grudnia 2019, 19:27

jak by nie patrzeć pozazdrościć.

red
sobota, 21 grudnia 2019, 13:19

Następny pływający Czarnobyl.

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 20:05

Chyba ci sie pomyliło z Łoszarikiem albo 955:)

Olo
niedziela, 22 grudnia 2019, 03:59

każdy pływający reaktor jest potencjalnym Czarnobylem bo nigdy nic nie wiadomo, niestety....

MP
niedziela, 22 grudnia 2019, 15:47

co za bzdura, reaktor RBMK-1000 miał wadę projektową polegającą na tym, że reaktywność rosła przy wprowadzaniu prętów wygaszających

Ery
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 11:13

To była wada tylko w określonych ekstremalnych warunkach. Przy normalnej pracy grafitowe końcówki prętów sterujących nie miały znaczącego wpływu na pracę reaktora

Herodot
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 07:23

Ale tylko przy niskim stanie wody. Na okręcie podwodnym wody nie brakuje ;-)

Rain Harper
sobota, 21 grudnia 2019, 12:31

Spotkałem się z opinią, że francuskie reaktory na OP, jako pochodna cywilnych, są bardziej hałaśliwe.

-CB-
sobota, 21 grudnia 2019, 20:11

Reaktory nie hałasują. Mogą to robić ewentualnie systemy chłodzenia (pompy), turbiny albo już dalej, generatory lub przekładnie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama