Geopolityka

Dworczyk o słowach Putina: stanowcza reakcja jest jedyną możliwą

Moskwa, 23 sierpnia 1939 r. podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow. Od lewej: szef działu prawnego niemieckiego MSZ Friedrich Gauss, minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop, Józef Stalin oraz komisarz spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesław Mołotow. Fot. Wikimedia Public
Moskwa, 23 sierpnia 1939 r. podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow. Od lewej: szef działu prawnego niemieckiego MSZ Friedrich Gauss, minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop, Józef Stalin oraz komisarz spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesław Mołotow. Fot. Wikimedia Public

Wydaje się, że w sytuacji, kiedy mieliśmy do czynienia z kolejnym kłamliwym i haniebnym atakiem na Polskę, stanowcza reakcja jest jedyną możliwą — podkreślił szef KPRM Michał Dworczyk, odnosząc się do oświadczenia premiera ws. wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina.

W ubiegłym tygodniu prezydent Rosji skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał".

Putin sformułował też zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który - według rosyjskiego prezydenta - miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki. "Łajdak, antysemicka świnia, inaczej powiedzieć się nie da. W pełni solidaryzował się on (Lipski - PAP) z Hitlerem w jego antysemickim nastawieniu i, co więcej, obiecywał wystawić mu w Warszawie pomnik za niegodziwości wobec narodu żydowskiego" - mówił Putin, uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego resortu obrony Rosji. W niedzielę ukazało się oświadczenie premiera Mateusza Morawieckiego związane z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Rosji dot. genezy wybuchu II wojny światowej. 

Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami. I to presję nie na historycznej, a na jak najbardziej współczesnej scenie geopolitycznej

Oświadczenie Rządu RP

Michał Dworczyk pytany w TVP1 o słowa Putina i oświadczenie premiera odparł: „Wydaje się, że w tej sytuacji, kiedy mieliśmy do czynienia z kolejnym kłamliwym i haniebnym atakiem na Polskę, taka stanowcza reakcja jest jedyną możliwą".

Zobaczymy, jak Władimir Putin i politycy rosyjscy będą chcieli tę fałszywą narrację kontynuować. Miejmy nadzieję, że po kilku dniach już ten temat wygaśnie, bo nie ma on nic wspólnego z rzeczywistością. Jest to kolejny przykład sytuacji, w której Federacja Rosyjska - mając kłopoty wewnętrzne, zewnętrzne - próbuje odwracać uwagę. Prezydent Putin celuje w tego typu działania, żeby przykrywać bieżące problemy tego rodzaju, mówiąc kolokwialnie, wrzutkami

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Rady Ministrów

 Według niego trzeba wykazać "dużą dbałość i zaangażowanie" o kształtowanie prawdziwego obrazu historii. "Rząd Zjednoczonej Prawicy podkreśla od lat, że jeśli sami nie będziemy dbali o właściwą narrację historyczną, o prawdę historyczną, to może się okazać któregoś dnia, że tę wersję historii napisze ktoś inny" - zauważył Dworczyk. Jak zaznaczył, "zrzucanie odpowiedzialności czy współodpowiedzialności za wybuch II wojny światowej na Polskę nie ma nic wspólnego z rzeczywistością".

Zdaniem szefa KPRM stanowisko premiera ws. słów Putina zyskało bardzo duży zasięg i można jeszcze spodziewać się kolejnych komentarzy. "Ja myślę, że tych komentarzy możemy się jeszcze spodziewać. Ten okres to był okres świąteczny i wszyscy byli raczej skupieni na celebrowaniu świąt, co jest naturalne, natomiast po tych dniach świątecznych ta reakcja myślę, że jeszcze przyjdzie" - powiedział.

Źródło:
PAP

Komentarze (20)

  1. Paweł

    Warto przypomnieć tow. z KGB jedną niepodważalną prawdę. Gdyby nie wywołana przez Hitlera i Stalina wojna, to w 1945 r. sowieci nie musieliby nikogo "wyzwalać"...ale tą prawdę znają lub chcą znać tylko nieliczni Rosjanie, jak choćby Wiktor Suworow. Niestety, za tą prawdę zwykle bardzo dużo płacą.

    1. Użytkownik

      Zgadza sie! Ponadto, wchodzac do Polski we wresniu 1939 ruskie nie pytali sie Polakow o zgode. Mogli obejsc Polske od poludnia, mieli w Cz-cji b. dobre polityczne zaplecze, przeciez Benesz krecil loda Stalinowi tak jak dzisiaj Netanyahu Putinowi (wiem wiem, a my Trumpowi - swiat polityki to istna lodziarnia)...

  2. Palmel

    dotychczas wszyscy mówią że Putin kłamie a nikt nie zakwestionował faktów podanych przez Putina, w Brześciu odkrył nasze archiwum MSZ-tu a w Berlinie znalazł trofiejne archiwa i będzie nimi grał ma min. archiwa masońskie, trzeba też czekać na książkę którą ma wydać na wiosnę, trzeba też pamiętać że Rosjanie to szachiści jak coś zaczynają to na pewno wiedzą jaką grą prowadzą i co chcą osiągnąć a my odpowiadamy przeważnie impulsywnie bez zastanowienia, dlaczego nikt nie mówi i pisze o rozmowach w które odbywały się w Moskwie w maju 1939 roku pomiędzy Rosją Francją i Anglią

    1. bender

      Wszyscy Rosjanie to szachiści czy tylko Ci z KGB?

    2. Danisz

      to co ty nazywasz faktami podanymi przez Putina to wyrwane z kontekstu puzzle - wbrew temu co piszesz faktami są wtedy, gdy układa się z nich cały obrazek, a nie gdy próbuje się dyskutować o detalach. a kontekst jest natomiast taki, że Sowieci i Niemcy byli sojusznikami od Układu w Rapallo z 1922 roku do wybuchu wojny między nimi w 1941 - najlepszymi sojusznikami przez dwadzieścia lat! twierdzenie że nie byłoby wojny, nie gdyby Polska nie zajęła Zaolzia to bzdura, podobnie jak sugerowanie że ten czy ów pojedynczy dyplomata był antysemitą - prawda jest natomiast taka, że nie byłoby wojny gdyby nie tajne poligony np. nad Kamą i Wołgą na których oba kraje (które we wrześniu 1939 r. wspólnie rozpętały wojnę) nie pracowały przez kilkanaście lat nad lotnictwem, gazami bojowymi czy bronią pancerną! rozmowy z maja o których piszesz to podobnie jak traktat Monachijski skutek a nie przyczyna - negocjowano bo Zachód nie był gotowy do wojny, a Niemcy i Sowieci nie w pełni, ale jednak. Nigdy nie myl skutków z przyczynami kolego. Sowieci nie napadliby na Polskę, gdyby nie mieli zbudowanego za niemieckie kredyty i przez niemieckich specjalistów przemysłu zbrojeniowego, a naziści nie napadliby na Polskę gdyby nie błyskawiczna remilitaryzacja, która była możliwa tylko dlatego, że niemieccy specjaliści od dwóch dekad budowali, rozwijali i militaryzowali Związek Sowiecki. Zarówno Niemcy jak i Sowieci rozpoczęli przygotowania do wojny (i to nie obronnej!) na długo przed Zaolziem, Monachium i innymi detalami, które wg Putina są kluczowe, a które w konfrontacji z faktami o których napisałem wyżej schodzą na daleki drugi plan. Pakt Ribbentrop-Mołotow tym się różni od np. dyktatu monachijskiego, że był zwieńczeniem i rozwinięciem długiego i owocnego sojuszu: najlepsi przyjaciele podjęli decyzję by skończyć ze wspólnym przygotowywaniem się do napadania na inne kraje, a zamiast tego zacząć wojny napastnicze - oczywiście wspólnie i w porozumieniu. I właśnie dlatego Putin celowo zakłamuje historię.

  3. Obserwator

    Należy teraz, wykorzystując przyjazny klimat wokół Polski, wystąpić na forum Rady Europy UE, a nawet Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie rewizji powojennych granic. Wtedy nasz najlepszy sąsiad i oddany sojusznik z NATO, czyli Niemcy otrzymałyby z powrotem ziemie na Pomorzu, Dolnym i Górnym Śląsku, Opolszczyznę, Warmię i Mazury. Natomiast od Litwy zażądalibyśmy oddania Wileńszczyzny, a od Ukrainy ziem dawnych Kresów Wschodnich przynajmniej aż po Zbrucz. Oczywiście nie powinno być większego problemu z takimi drobiazgami jak Zaolzie od Czech oraz Spisz i Orawa od Słowacji. Jedyny opór mogłaby stawić Białoruś, ale tak to niestety jest z państwem autorytarnym. Od czego są jednak niezawodni sojusznicy, a nawet wręcz serdeczni przyjaciele z miłującego pokój Paktu Północnoatlantyckiego, w tym przede wszystkim ostoja światowego porządku, czyli USA...

    1. Danisz

      ja mam nawet lepszy pomysł: korzystając z faktu, że miłujące pokój władze Kremla zawsze respektują prawo i umowy międzynarodowe powinniśmy wnieść o przywrócenie postanowień traktatu o powołaniu dziecka polskiego przywódcy na tron carski z 14 lutego 1610 podpisanego pod Smoleńskiem przez patriarchę moskiewskiego, a potwierdzonego w Moskwie 27 lipca tegoż roku - zgodnie z prawem zarówno Romanowowie, jak i komuniści oraz ich bezpośredni spadkobierca czyli Putin to uzurpatorzy. Skoro jak twierdzisz nie ma co liczyć na NATO i USA, to z pewnością ostoja światowego porządku, cywilizacji i prawa będzie respektować demokratyczny wybór bojarów i niejaka Kinia obejmie wkrótce tron krwawych Iwanów!

  4. fifi

    Cóż, Zaolzia zajęliśmy bo.... faktycznie AC nie walczyla w Brześciu z WP.Moze coś o Madagaskarze?Ciemny lud cos tam słyszał, ale nie wie z ktorego kościoła dobiega dźwięk tych dzwonów. Polska,zawsze dziewica!

    1. Realista

      Za to Armia Czerwona po napaści na Polskę 17 września, bratała się w Brześciu z Wermachtem , by przyklepać kolejny rozbiór Polski...to wiemy na pewno. Zaolzie pod względem politycznym i przede wszystkim czasowym było błędem (mimo,że są dziś dostępne dokumenty mówiące o tym,że Czesi widząc beznadziejność swojej sytuacji , sami ułatwili Polsce zajęcie Zaolzia, by nie wpadło ono w ręce Niemiec),choć Czesi zajmując te ziemie zbrojnie w 1919 r. wykazali się znacznie szerszą agresją i bezkompromisowością. Być może II RP nie była moralną dziewicą, za to jej sąsiedzi z Rosją sowiecką na czele, nigdy o moralne dziewictwo nawet się nie otarli.

  5. andys

    Nie myślę, że my tę batalię z Putinem wygramy. Nasz błąd polega na tym (między innymi) , że przyjmujemy słowa Putina tak emocjonalnie. Jak na razie jesteśmy w Europie dosyć osamotnieni, a przecież konflikt wywolała uchwała Rady Europy. Głosów wspierających nas jakoś nie zaobserwowałem. Podejrzewam, że ich nie będzie. Wspomniana uchwała została przegłosowana jako rezultat długotrwalych, wewnetrznych gierek różnych sił politycznych w UE i jako wynik działalności rozgorączkowanych aktywistów. Putin ma jednak dużo argumentów na poparcie sprzeciwu wobec zasadniczej tezy w konflikcie - Stalin w zmowie z Hitlerem wywołali II WŚ. Juz teraz, każdy, kto choć trochę interesuje się historią ,może wymienić podstawowe argumenty Putina. 1. Stalin zaakceptował propozycje Hitlera (to byly natarczywe i agresywne noty) dosłownie kilka dni po zakończeniu nieudanych rozmów z przedstawicielami Anglii i Francji w Moskwie, gdzie omawiane były już konkrety wpółpracy przeciw Niemcom (Woroszylow poinformował, że ZSRR wydzieli do walki z Niemcami 75% sił jakie wydzieli napadnięty - Francja i Anglia). Rozmowy zostały zakończone, gdyż Anglicy i Francuzi nie potrafili odpowiedzieć na kilka zasadniczych , przygotowanych przez Stalina pytań zadanych przez Mołotowa (zajrzyjcie do internetu i sprawdżcie co to za pytania) . Okazalo się, że Francja i Anglia traktują ZSRR niepoważnie. 2. Przecenia się znaczenie paktu R-M ogólnie i w stosunku do Polski. Ambasador Polski w Moskwie w swojej notatce do Warszawy napisał, że pakt ten dla Polski jest mało ważny. Inaczej mogli go oceniać Anglicy i Francuzi, ale oni i tak nie chcieli bronić Polski (brak "żelaznych" dowodów , że chcieli). Wydarzenia w sytuacji, gdy rozmowy ZSRR z Zachodem zostały zakończone, a pakt R-M nie byłby podpisany mogłyby przebiegać następująco - Hitler, upewniwszy się , że Francja i Anglia nie wesprą Polski (na podstawie tych wydarzeń, które miały miejsce w realu) napadłby na nas, my osamotnieni, bylibyśmy pokonani przez Niemców, jak w realu. Stalin mialby problem - wkraczać do wschodniej Polski, czy nie. Gdyby wkroczył ,byłoby to tym bardziej przyjęte za akt agresji, ale spowodowałoby entuzjazm Bialorusinów i Ukraińców (tych radzieckich i, w mniejszym stopniu, polskich). Gdyby nie wkroczy, to rozczarowałby Bialorusinów i Ukraińców, miałby także Niemców 50 km od Mińska oraz w Wilnie, co dawałoby poważne perspektywy w naciskach na kraje bałtyckie (Kłajpeda np. juz byla niemiecka). Musiałby i tak podpisać jakiś uklad z Niemcami, który by formalizował powstałą sytuację. Francja i Anglia byłaby zadowolona, gdyż jedna iskra mogła spowodować konflikt Niemcy-Rosja. Watpliwe, aby Zachód chcial współpracować ekonomicznie z ZSRR, tak jak w realu współpracowali z nim Niemcy. Znaczenia tej współpracy dla gospodarki i obronnosci ZSRR nie należy umniejszać. Należy również przypomnieć, że siły zbrojne ZSRR były wówczas stosunkowo słabe (do 1941 wzrosły gwałtownie). W sierpniu Żukow pokonał Japończyków na Chałhin-Gole, lecz to zwycięstwo nie przyszło łatwo. 3. Putin słusznie przypomniał Monachium. Teraz wiemy, że zdradzono Czechosłowację. Zdradziła przede wszystkim Francja. Francja , Czechoslowacja i ZSRR podpisały wcześniej układ obronny przeciwko Niemcom. ZSRR miał wstapić do walki , po rozpoczęciu jej przez Francję. Warto poczytać o chronologii tych wydarzeń (choćby w WIKI). Nasz udzial w tych wydarzeniach to: 1. brak zgody na przemarsz wojsk ZSRR przez polskie terytorium na wniosek Czechoslowacji (Czechoslowacja nie miala wspólnej granicy z ZSRR i wniosek ten nie byl entuzjastyczny i powszechny w Czechosłowacji) , Rosjanie zorganizowali juz korpus ekspedycyjny, my uznalismy to za akt wrogi, zorganizowalismy wielkie manewry na Wolyniu. 2. przyłączyliśny Zaolzie do Polski, co nie byloby możliwe bez umowy monachijskiej. . 4. To Zachód pchnął Hitlera do wojny - militaryzacja Nadrenii, zaangażowanie Niemiec w Hiszpani i deklaracja neutralnosci Zachodu, przyłączenie Austrii do Niemiec, uklad w Monachium, zagarniecie Sudetów, a później całych Czech (Słowacja stala sie protektoratem Niemiec, wczesniej Polska miała na to chętkę (o czym dowiedzialem sie niedawno z wykładu na YT)) , przyłączenie Klajpedy do Niemiec i , na koniec, zerwanie rozmów w Moskwie, pakt R-M. 5. Zdelegalizowanie partii komunistycznej w Niemczech, prowokacja z podpaleniem Reichstagu i proces Dymitrowa, aresztowanie wielu komunistów niemieckich , w tym Thalmana (to on powiedzial chyba pierwszy - Hitler to wojna). Hitlerowscy dygnitarze nie byli nigdy w ZSRR (prócz Ribbentropa) ,a radzieccy w Niemczech (prócz Mołotowa w 1940r). W Polsce był nawet Geobels, wyglosił wyklad , pewnie o pokoju w Europie, demokracji itd. Trudno więc mówić o przyjazni komunistów radzieckich z nazistami. Jeśli dyskusja z Putinem ma mieć miejsce, to proponuję wziąć pod uwagę przedstawione wyżej informacje. PS. W internecie mozna znaleźć

    1. Realista

      A nie przyszła ci do głowy oczywista myśl,że Stalin celowo kluczył w negocjacjach z Francja i Anglią (na co są dokumenty), wysuwał żądania nie do spełnienia (jak choćby to o przemarszu wojsk sowieckich przez Polskę, co dla nas oznaczałoby po prostu koniec) , tylko po to, by sprowokować tego drugiego, na którym mu zależało (czyli Hitlera) do negocjacji i układu? Zmianę retoryki Stalina wobec Niemiec, widzimy już od końca 1938r. i nie była to zmiana bezinteresowna.

    2. Użytkownik

      Zadam tylko jedno pytanie jak by nazwać językiem p.Putina człowieka ludzi którzy deportowali komunistów niemieckich którzy szukali w ZSRR schronienia w większości pochodzenia żydowskiego. W związku z tym że miało być jedno pytanie to o Litwinowa pytał się nie będę po co na co itd.

    3. bender

      Długa wypowiedź, w wielu miejscach zgadzam się z Twoja opinią, ale sprostowania wymaga wątek polski: "Przecenia się znaczenie paktu R-M ogólnie i w stosunku do Polski. Ambasador Polski w Moskwie w swojej notatce do Warszawy napisał, że pakt ten dla Polski jest mało ważny." Tutaj pojechałeś. Ten pakt przekreślił naszą państwowość. Nasze władze nie miały pojęcia o tajnym protokole, jeszcze 12 września Beck donosił Śmigłemu, że ze spodziewa się pomocy ze strony Sowietów. W tym samym czasie Francuzi i Anglicy nie zdecydowali się na poważniejszy atak na III Rzeszę już wiedząc, że Rosjanie zaatakują... Wychodzi na to, że nasz wywiad i służby dyplomatyczne w Sowietach były totalnie zinfiltrowane. Co do Goebbelsa a raczej Goeringa w Polsce to zabiegali o sojusz skierowany przeciw Sowietom. My się nie zgodziliśmy, więc Sowieci z wdzięczności wbili nam nóż w plecy.

  6. Gts

    Dalsze sukcesy naszej dyplomacji. Putin wie, że się "oddzielamy" od Europy i świetnie to wykorzystuje.

    1. Marek

      Putin wie, że tak jak było przed DWS dziś w Europie są państwa skłonne do tego, żeby współpracować z jego krajem niezależnie od tego, co ten kraj robi. I właśnie to przede wszystkim wykorzystuje.

  7. Eli

    Ruskie sa winne przeprosin z a ten żydowski obóz koncentracyjny we Władywostoku gdzie zamordowano 30tys żydów od,1934

    1. Ogryzek

      Rusek musi być bity.. Czuje się wte dy ok.. Ogólnie, to skórwysyny dla Polakòw.Moja empatia jest mniejsza niż zero.

  8. PiotrEl

    O wypowiedzi Lipskiego wiadomo od lat. To prawda, że to powiedział. Dużo jeszcze się Polacy dowiedzą w najbliższych miesiącach np. o tym że w ciągu 3 miesięcy całkowicie zlikwidowali szkolnictwo w języku czeskim gdy polskie w Czechosłowacji było. O masowych aresztowaniach i czystkach etnicznych na Zaolziu. O poparciu w kwietniu 1939 roku inwazji Włoch na Albanię brzmiało to mniej więcej tak "nie ma rządu i Armii albańskiej to nie ma sprawy! Po co ten krzyk?" brzmi znajomo nieprawdaż?

    1. Atak trolli

      Wszystkiego dowiedzą się zapewne ze sputnika i prawdy

    2. Realista

      O "czystkach", to ty nic nie wiesz. Poczytaj choć trochę o tym, jak zachowywali się Czesi wobec polskiej większości na Zaolziu już od momentu zbrojnego zajęcia przez nich tego regionu (wbrew ustaleniom międzynarodowym, mówiącym o przeprowadzeniu plebiscytu) w 1919 r. Czechosłowacja sabotowała pomoc dla Polski , gdy ta walczyła z bolszewizmem o przetrwanie i robiła wszystko , by Polska nie pojawiła się na mapie Europy. Poczytaj wypowiedzi Masaryka czy Benesa nt. Polski, to może nieco przejrzysz na oczy i zrozumiesz kto do kogo pałał nienawiścią. Co do słów Lipskiego ( jeśli kiedykolwiek one padły w takiej formie), to był to czas przed wybuchem wojny i niemieckimi mordami, czas gdy na Zachodzie ( wysokie poparcie dla Hitlera w Anglii, Krajach Nordyckich,ale też i we Francji, na Bałkanach,etc,etc.), jak i w Rosji sowieckiej (fala pogromów z lat 30-tych) szalał antysemityzm. O poziomie antysemityzmu w Rosji carskiej można by napisać wiele więcej...Prawdziwe czystki etniczne to przeprowadzono w Sowietach na Polakach w latach 37-38...Mówi ci coś określenie "Operacja polska"?Czytając twój "wpis" , mocno wątpię. Po 17 września było tylko gorzej. Porównujesz rzeczy nieporównywalne, bo w wyniku paktu sowiecko - niemieckiego, Rosja napadła na Polskę, gdy ta się broniła i formowała na Kresach rezerwowe jednostki, wciąż licząc na przedłużanie oporu wobec Niemców (impet natarcia Wehrmachtu wyraźnie osłabł w połowie września) i pomoc Francji i Anglii. Rosja wbiła RP nóż w plecy,a później podbiła Kraje Bałtyckie, zgodnie z ustaleniami ze swoim niemieckim sojusznikiem.To taka subtelna różnica...nieprawdaż?

    3. anda

      Nie z archiwów londyńskich

  9. www

    Napięcie ostatnich dni, które pojawiło się w stosunkach pomiędzy Polską a Rosją, to trzecia wojna światowa, powiedział bułgarski analityk w dziedzinie stosunków międzynarodowych Bojan Czukow. Należy pamiętać, że to, co dzieje się pomiędzy Polską a Rosją to trzecia wojna światowa. Jest to jednak wojna hybrydowa, która toczy się na świecie na pełną skalę. Należy pamiętać, że Polska jest głównym antyrosyjskim ostrzem skierowanym przeciwko bezpieczeństwu narodowemu Rosji. To najpoważniejsi, patologiczni rusofobi, ale oczywiście są tego historyczne przyczyny – powiedział Czukow w Bułgarskim Radiu Narodowym (BNR).

    1. ksawery

      Wg niektórych analityków początek 3 Wojny to Smoleńsk 2010

    2. Russian troll detected

      No to faktycznie znalazłeś sobie autorytet. "To najpoważniejsi, patologiczni rusofobi, ale oczywiście są tego historyczne przyczyn".. A ja zawsze myślałem że fobia, polega na nieuzasadnionym leku. Ale skoro są przyczyny, to może jednak to nie fobia tylko realne patrzenie na rzeczywistośc?

  10. Obserwator

    Należy teraz, wykorzystując przyjazny klimat wokół Polski, wystąpić na forum Rady Europy UE, a nawet Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie rewizji powojennych granic. Wtedy nasz najlepszy sąsiad i oddany sojusznik z NATO, czyli Niemcy otrzymałyby z powrotem ziemie na Pomorzu, Dolnym i Górnym Śląsku, Opolszczyznę, Warmię i Mazury. Natomiast od Litwy zażądalibyśmy oddania Wileńszczyzny, a od Ukrainy ziem dawnych Kresów Wschodnich przynajmniej aż po Zbrucz. Oczywiście nie powinno być większego problemu z takimi drobiazgami jak Zaolzie od Czech oraz Spisz i Orawa od Słowacji. Jedyny opór mogłaby stawić Białoruś, ale tak to niestety jest z państwem autorytarnym. Od czego są jednak niezawodni sojusznicy, a nawet wręcz serdeczni przyjaciele z miłującego pokój Paktu Północnoatlantyckiego, w tym przede wszystkim ostoja światowego porządku, czyli USA...

  11. Maciek

    Putin moralnie sięgnął dna. Postawił się w jednym szeregu że Stalinem i zbezcześcił pamięć milionów ofiar, głównie rosyjskich, reżimu ZSRR. Rosjanom można tylko współczuć. Nie mają szczęścia do władzy. Po komunistycznych zbrodniarzach przyszli złodzieje z KGB.

    1. atk1

      Całkowita racja

    2. Urko

      Putin ma rację, że zło nie zaczęło się od paktu R-M, ale takimi przełomowymi momentami z historii można sypać jak z rękawa. Np. upokorzenie Niemiec po I wojnie czy bierna postawa wobec remilitaryzacji Nadrenii. Zabawne jest za to, że Putin próbując narzucić światu swoją wersję historii i wybielając rosyjskie zbrodnie przysłowiowo sam sobie "strzela w nogę". Przecież teraz cały świat, pełen ignorantów dowie się, że taki pakt w ogóle był!

    3. zły

      Owszem, zło nie zaczęło się od paktu R-M. Zło zaczęło się wcześniej od rewolucji październikowej, od powstania NKWD, od rządów terroru, czyste, od wielkiego głodu na Ukrainie.

  12. AWU

    Jeśli Putin wykorzysta wizytę w Izraelu do ataków na Polskę należy przypomnieć światu o sowieckich łodziach podwodnych które podczas 2 w.ś. na Morzu Czarnym dwukrotnie zatopiły NEUTRALNE statki w wodach NEUTRALNYCH przewożące żydowskich uciekinierów z Rumunii w drugim przypadku statek płynął również pod flagą Czerwonego Krzyża a Rosjanie po wynurzeniu zatopili ogniem km szalupy (w których jak twierdzą znajdowali się "uzbrojeni żołnierze") Należy przypomnieć los polskich żydowskich oficerów WP w niewoli sowieckiej w tym Naczelnego Rabina WP, przypomnieć los kaprala WP Mieczysława Bieguna a zwłaszcza przytoczyć kilka cytatów z jego wspomnień "Białe Noce" z pobytu w katowniach NKWD i łagrach, które pisał już jako premier Izraela pod nazwiskiem Menachem Begin, i przy okazji przypomnieć w jaki sposób Begin i tysiące innych polskich Żydów dotarli w 1943r z sowieckiej Rosji do Palestyny. Również fakt że wkrótce po wejściu Rosjan do Auschwitz-Birkenau obydwa obozy otwarto pod nowym zarządem NKWD (komendant płk Masłobojcew) łagier nr 78 Auschwitz dla jeńców niemieckich i łagier 81 Birkenau w którym przetrzymywano również żołnierzy AK z Podbeskidzia oraz górników ze śląskich kopalni których aresztowano masowo gdy wyjeżdżali na górę po szychtach w celu deportacji do ZSSR. Dach krematorium w Auschwitz znajdującego się obok budynku komendantury był dla Rosjan ulubionym miejscem do urządzania potańcówek a w stawach koło ruin krematoriów Birkenau Rosjanie zajmowali się poszukiwaniem złota dentystycznego w prochach ofiar. Przed opuszczeniem obozów Rosjanie zdemontowali infrastrukturę kuchni, pralni obozowych, generatory prądu, większość drewnianych baraków Birkenau (prefabrykowane dla Wehrmachtu stajnie) i wywiezli ze sobą ( napis "Arbeit macht Frei" Polacy odzyskali z sowieckiej ciężarówki).

  13. Pawel

    Ciekawe jest to ze wszyscy Polscy politycy powiedzieli ze putin klamie. Naprawde az taki argument to 5 latek moze uzyc. Odpowiedz polskich politykow powinna byc: kiedy tak powiedzial i kto ma na to jakies podkladki? Zastanawiam sie co chcial wten sposob Putin uzyskac i jedyna odpowiedz to zwiekszyc niechec grup Zydowskich do Polski a zamtek zmniejszyc wiarygodnosc Polski(ratingi), czy tez zmniejszyc ilosc inwestycji w Polsce.Moze to byc tez odpowiedz za szczucie amerykanow na Nord stream to sam zaczal szczuc srodiska zydowskie.I pewnie trafi na zyzny grunt. Polska ma dwa wyjscie- sprobowac wycisnac skad sa te informacje i zdyskredytowac ich wiarygodnosc albo zdystansowac sie do stanoswiska tego ministra i stwierdzic ze to jego bylo prywatne stanowisko a nie linia polityczna kraju

    1. bender

      Naszym wyjściem są twarde fakty, które prezentujemy: pakt Ribbentrop - Mołotow z sierpnia 1939, defilada sowiecko-nazistowska z września 1939, prasa i podręczniki sowieckie z lat 1940-41, współpraca wojskowa i gospodarcza nazistów i sowietów (pociągi z ropą i zaopatrzeniem szły ze wschodu do nazistowskiego sojusznika do samego początku operacji Barbarossa). Dziś były szef dyplomacji Adam Rotfeld powiedział, że nasze archiwa dyplomatyczne zostały opublikowane na początku XXI wieku, w tym depesze ambasadora Lipskiego. Sojusznikami Hitlera były Włochy, Japonia, Węgry, Rumunia, Słowacja, Bułgaria i Sowiety, ale nie Polska. Poland First to Fight kolego.

  14. MAZU

    Wstyd i żenada. Nawet Tusk już zdąży powiedzieć o rosyjskich kłamstwach. CO ROBI POLSKI RZĄD!!!!!!!!! M

  15. HistoMan

    Beneficjentem kłamliwych oszczerstw Putina w kierunku Polski jest w/g mnie tak naprawdę USA. Zbytnio się zbliżyliśmy do jasnej strony mocy, dlatego ciemna strona mocy w osobie Darth Putin musi swoją plugawość rozlać na nas i pomieszać ludziom w głowach. Świat zna prawdę i wie, że to zmowa Hitlera ze Stalinem doprowadziła do rzezi europy . Bardzo dobrze , że PIS pokazał w sposób kulturalny środkowy palec Darth Putin-owi.

    1. gnago

      To nakaz sfer finansujących tych gości spowodował ich krótkie zbliżenie

    2. Wawiak

      Większość świata mato gdzieś, dlatego jeśli nie będziemy o tym przypominać, to prawda o faktycznej roli ZSRS w wywołaniu II Wojny Światowej zostanie zapomniana, a wtedy ten, kto ma skuteczna propagandę wbije do głowy ludziom wygodną sobie narrację i Polacy przez kilka pokoleń będą musieli się tłumaczyć, że nie są wielbłądami. Czytałem oświadczenie PMM, jest naprawdę dobre - obawiam się tylko, że powinno pojawić się wcześniej. BBC szybciej zareagowało, niż nasz Premier...

  16. Stop kłamcom

    Z taką Rosją, zakłamaną, postsowiecką i ziejącą nienawiścią do Polski ,na żadną normalizację nie można liczyć!

  17. Box123

    Odpowiedz powinna być jedna. Jak najszybsze zwiększenie finansowania armii w sposób systemowy i bardziej ugruntowany w przepisach żeby nie można było tak łatwo się z niego wycofać. Druga Rzeczpospolita tez miała piękne plany ale pożałowała pieniędzy na nowy sprzęt i skończyła jako przystawka dla dwóch bandytow. Dlatego należy: 1) utworzyć specjalny fundusz modernizacyjny wysokości np 10mld złotych rocznie, który w całości przeznaczony byłby na zakupy nowego sprzętu i licencji dla wojska. Fundusz istniał by 10 lat do czasu kiedy budżety mon stały by się większe. Obecne Finansowanie jest zbyt małe, przynajmniej w pierwszym okresie, co oznacza, że wiele programów będzie mogło ruszyć dopiero za kilka lat czyli dobiegnie końca dopiero w drugiej połowie lat 30tych, a biorąc pod uwagę dynamikę wydarzeń może to być zbyt późno. Można spróbować wybadac czy nie udało by się utworzyć takiego funduszu wspierającego wschodnia flanke NATO w ramach sojuszu (Polska 2,5 mld euro, kraje bałtyckie łącznie 1mld euro, Czechy i Słowacja po 0,5mld, Węgry 1mld i Rumunia 1,5mld co lacznie daje 7mld euro czyli kwota niezauważalna dla 10 najbogatszych krajów NATO jeśli uwzględnić ich budżety). Alternatywnie można przyspieszyć dojście do 2,5%PKB zwiększając te środki o co roku. 2) zwiększyć udział środków przeznaczanych na modernizację do 30% budżetu MON od 2020 i 35% od 2024 roku tak żeby środki przeznaczane na armię nie rozplywaly się na inne rzeczy 3) zarówno kwestie związane ze zwiększeniem wydatków na wojsko do 2,5%PKB, zwiększenia udziałów środków na modernizację w budżecie mon oraz zwiększenie liczebności armii do 200 tys (w tym wot) wpisać do konstytucji żeby nie można tego zmieniać zwykła ustawa 4) powołać ośrodek badawczy z prawdziwego zdarzenia który opracował by nowe technologie i pozyskane licencje z budżetem minimum na poziomie 0,1%PKB rocznie. Ponad to opracowując plany pozyskiwania sprzętu wojskowego trzeba to robić w odniesieniu do realnego potencjału przeciwnika. A trudno sobie wyobrazić, że 120 haubic, 70 langust czy 50 homarow, albo 48 f16 i nawet 32 f35 będzie w stanie stawić realny opór, a co za tym idzie być realną siłą odstraszająca. Rosja jest przeciwnikiem "masowym" i nasz potencjał też w miarę możliwości musi iść w tym kierunku. To nie mogą być śladowe ilości. Oczywiście dobrze że mamy rosomaki, raki, będziemy wprowadzać borsuki czy rakietowe Niszczyciele czołgów ale tego rodzaju sprzęt to tylko dodatek. Trzeba zwiększyć przynajmniej dwukrotnie ilość planowanych do wprowadzenia krabow ( 240) i homarow (120-160). Utrzymać minimum 800 nowych czołgów w linii, poza kolejna eskadra f16 zamówić przynajmniej jedną więcej eskadre f35, zwiększyć kilkukrotnie nasycenie wyrzutniami przeciw pancernymi w wojskach lądowych i wot ( na poziomie każdej 12stki wot dwie - przynajmniej na wschód od wisly i nie żadne jednorazowe wyrzutnie, które i tak trzeba ze sobą targac, a potem ma się tylko jedna próbę ) oraz zainwestować w rozwój technologii rakietowych przy okazji Wisły, a przede wszystkim narwii i niszczycieli czołgów (tj camm i camm-er z pełną licencją i na ich bazie rakiety do 12 km). Jeśli chcemy kupować dodatkowe f16 to trzeba to robić teraz, bo za 5 lat to już nie będzie miało sensu i trzeba będzie iść w kolejne f35. Zreszta tak naprawdę i tak powinniśmy zamówić trzecia eskadre na drugą połowę lat dwudziestych, bo dwie to za mało, a otrzymamy ja w tedy i tak dopiero w okolicach 2030 roku. Oczywiście powinniśmy wejść w miejsce Turcji w łańcuch dostawcow. Jeśli natomiast chcemy jeszcze dodatkową eskadre f16 to powinniśmy zrobić to z głową tj kupić nie 16, a 20 samolotów, żeby załatać dziurę po "utraconych" i mieć jeszcze 2 w zapasie + modernizacja wszystkich posiadanych do wersji V. Co do innych kwestii to trzeba rozwiązać wreszcie kwestie kryla zlecając zaprojektowanie go bardziej na wzór dany, a jeśli to było by niemożliwe (że względu na to że spowodowało by np zbyt duże opóźnienie to przynajmniej jego przeprojektowanie tak aby zwiększyć liczbę drzwi w kabinie (nie ma możliwości żeby brak trzecich i być może czwartych drzwi nie opóźnial czasu przygotowania do oddania strzału jak i ucieczki na inną pozycję o kilkadziesiąt sekund (jeśli ktoś mówi że to nie problem, bo załoga i tak jest na tyle przeszkolona, że radzi sobie szybko tzn tylko tyle, że przy większej liczbie drzwi radziła by sobie jeszcze szybciej, a w czasie walki każda sekunda może decydować o przezyciu. Po drugie pełna automatyzacja ładowania i po trzecie to stworzenie możliwości rozkładania podpór z wnętrza pojazdu (jeśli takiej nie ma ale patrząc na dostępne materiały jak wygląda obsługa wydaje się ze nie) tak aby kierowca uruchamial ich wysuwanie w momencie podjechania na miejsce prowadzenia ognia, aby w czasie gdy załoga opuszcza kabinę, podpory już się wysuwaly. Podobnie powinna wyglądać zmiana pozycji. Po ostatnim strzale, jeden z członków załogi powinien uruchamiać chowanie podpór i cała załoga powinna biec do pojazdu. W tym czasie kierowca przy pomocy kamer umieszczonych przy podporach obserwował by czy wszystko przebiega w porządku i jeśli tak gdy tylko wszyscy znaleźli by się w kabinie od razu by ruszał. Pozwoliło by to zaoszczędzić kolejne sekundy. I podpisać umowę na modernizację wszystkich poprzednich wersji langust do Langusty II, co pozwoliło by zwiększyć dwukrotnie ich potencjał przy niewielkim koszcie. I te dwie ostanie sprawy powinny być rozwiązane w 2020. Ale najważniejsze: wszystkie kluczowe programy jak Wisła, Narew, wilk, Homar i f35 muszą ruszyć do lat 22/23 aby dobiegac końca na początku lat 30tych i to przy zwiększonej względem obecnych planów ilości (j.w) oraz przy maksymalnym transferze technologii przy pozyskiwaniu nowego sprzętu szczególnie jeśli chodzi o narew, niszczyciela czołgów czy samych czołgów (najlepiej polonizacja i dopancerzenie do 65t K2) i środki na to muszą się znaleźć nawet za cenę deficytu budżetowego w kolejnych kilku latach. Straty w przypadku gdyby nasza Armia okazała by się zbyt słaba, nie będą liczone w dziesiątkach miliardów ale w tysiącach miliardów

    1. Maciek

      Chłopie o czym ty mówisz. Rocznie to my wydajemy ok. 30-35 mld na transfery socjalne plus kilka mld na finansowanie kościoła. Na obronność po prostu nie ma kasy. Nie jesteśmy Kuwejtem.

    2. Wawiak

      Problem jest nie tyle w pieniądzach, co w sposobie ich wykorzystania. Programy modernizacyjne ciągną się niemiłosiernie, okraszone dziesiątkami "dialogów technicznych" oraz anulowanych przetargów. Brak jest wizji samej modernizacji, a to, co oczywiste jest robione w tempie, przy którym ślimak jawi się sprinterem. Nie raz się zastanawiam, czy to brak kompetencji osób tworzących i realizujących politykę obronną, czy też brak skuteczności kontrwywiadu?

    3. gnago

      Sugerujesz decymację MON rządu i elit . bo innego wyjścia nie ma . A zukup nielotów jest błędem co nam po super sprzęcie w schronochangarze jak niesprawny a i zniszczony bo nie mamy obrony plot

  18. niespokojny

    Też jestem zdania, że eskalacja dyplomatyczna nastąpi w czasie uroczystości w Izraelu, gdzie może zostać przedstawione wspólne stanowisko izrealsko-rosyjskie o mocnym wydźwięku antypolskim. Przypominam także, że 2020 to czas okrągłych rocznic: Bitwy Warszawskiej i Katastrofy Smoleńskiej. Będzie się działo.

  19. analizator

    Możecie stanowczo reagować ale całe europejskie środowisko żydowskie tym słowom przyklasnęło, kulminacja ataków na Polskę będzie w Izraelu, w czasie uroczystości wyzwolenia przez armię radziecką Obozu w Auschwitz gdzie Putin będzie gościem honorowym. Można to ując tak: "Chcieliście to macie" tak kończą się właśnie nieodpowiedzialne wypowiedzi naszych polityków.

    1. czepialski

      Coś więcej o tym "Chcieliście to macie" tak kończą się właśnie nieodpowiedzialne wypowiedzi naszych polityków." a szczególnie o tych nieopowiedzialnych wypowiedziach polityków których i jakie i jak się kończy. Tylko bez pływania proszę.

    2. Użytkownik

      Niestety nikt nie wyzwolił Radzieckich gułagow i obozów koncentracyjnych Ale prawda zawsze wcześniej czy później wyjdzie na światło dzienne towarzyszu

    3. werte

      Masz jakieś przykłady na przyklaskiwanie przez diasporę w Europie? Bo jak dotąd znam tylko wypowiedź Szefa Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC). David Harris ocenił, że słowa Władimira Putina o genezie II wojny światowej to „rewizjonizm historyczny na sterydach”. Podkreślił też, że za wybuch konfliktu odpowiedzialne były nazistowskie Niemcy. PS Ciekaw jestem jakie i czyje nieodpowiedzialne wypowiedzi masz na myśli.

  20. ThinQ

    Bardzo się cieszę z reakcji ale.......zabraklo jej ws. Pomówień przez stronę zarówno izraelską jak i amerykańską o Polskich obozach koncentracyjnych itp bredni. To boli o wiele bardziej niż słowa Putina (facet bredzi) bo jest o wiele bardziej niebezpieczne dla Polski (pokolenie może dwa i stanie się prawdą) ....... a w tle ustawa 447. Propaganda ma się dobrze w dzisiejszym świecie ta amerykańska jest najgorsza bo polak z urazy płynącej do wschodniego sąsiada jest na nią wybitnie podatny.