Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Duńska układanka po wyborach

Autor. denmark.dk

Wybory parlamentarne w Danii wygrała we wtorek Partia Socjaldemokratyczna ze słabym wynikiem 21,9 proc. Socjaldemokraci wraz z innymi ugrupowaniami lewicowymi nie mają większości, podobnie jak partie prawicowe. W nocy z wtorku na środę opublikowano wyniki po zliczeniu 100 proc. głosów.

Blok partii lewicowych może liczyć na 84 mandaty, a partie prawicowe mają łącznie 77 miejsc. Rząd, aby mieć większość, potrzebuje 90 mandatów w 179-osobowym Folketingu. W takiej sytuacji, tak jak przewidywały przedwyborcze sondaże, języczkiem u wagi będzie centrowa partia Umiarkowani, która zdobyła 7,7 proc., czyli 14 mandatów.

Reklama

Wynik Duńskiej Partii Socjaldemokratycznej - 21,9 proc. - mimo zwycięstwa jest uważany za historyczną klęskę – to najmniejsze poparcie od 1901 r. W 2022 r. ugrupowanie premierki Mette Frederiksen zdobyło 27,5 proc.

– Branie odpowiedzialności jest męczące – tłumaczyła słaby rezultat Frederiksen. Premierka ze sceny w sztabie wyborczym socjaldemokratów powiedziała, że jest gotowa być szefową rządu kolejne cztery lata.

Drugie miejsce zajęła Socjalistyczna Partia Ludowa, uzyskując 11,6 proc. głosów. Trzeci wynik osiągnęła Partia Liberalna - 10,1 proc. – to także najgorszy wynik w historii. Czwarty jest Sojusz Liberalny z wynikiem 9,4 proc., a niespodziewanie wysoki, piąty wynik uzyskała skrajnie prawicowa Duńska Partia Ludowa - 9,1 proc.

Badanie exit poll dla nadawcy publicznego DR przewidywało nieco gorszy wynik socjaldemokratów i Partii Liberalnej, a także nie doszacowało sukcesu Duńskiej Partii Ludowej, która poprawiła wynik w porównaniu z wyborami sprzed czterech lat o 6,5 proc.

Koalicja socjaldemokratów, Partii Liberalnej oraz Umiarkowanych rządzi Danią od 2022 r. Po wtorkowych wyborach ugrupowania te straciły większość w parlamencie.

Słaby wynik Partii Liberalnej to porażka lidera tego ugrupowania, obecnego ministra obrony Troelsa Lunda Poulsena. Dobry wynik Umiarkowanych to z kolei sukces dynamicznej kampanii szefa dyplomacji Larsa Lokke Rasmussena.

W opiniach wielu komentatorów ma on dużą szansę zostać nowym premierem. W przeszłości Rasmussen już dwukrotnie sprawował tę funkcję w latach 2009-11 oraz 2015-19, wówczas jednak jako szef Partii Liberalnej.

W tegorocznych wyborach parlamentarnych wzięło udział 84 proc. uprawnionych do głosowania, to najniższa frekwencja od 1990 r.

Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować