Nie tylko F-35: wielkie zakupy Zjednoczonych Emiratów Arabskich [KOMENTARZ]

13 listopada 2020, 11:14
Zrzut ekranu 2020-11-13 o 15.23.37
Rys. Katarzyna Głowacka / Defence24

Departament Stanu USA zaaprobował sprzedaż do Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie tylko maksymalnie do 50 samolotów wielozadaniowych F-35 wraz z towarzyszącymi pakietami, ale także bezzałogowych systemów MQ-9 Reaper i ogromnej liczby uzbrojenia lotniczego. Wartość tych pakietów to łącznie niemal 13 mld USD a z F-35 – ponad 23,5 miliarda.

Zobacz także
Reklama

Co znamienne zgoda związana z bezzałogowcami MQ-9 Reaper nie jest motywowana potrzebą utrzymania zdolności obronnych ZEA, która nie wpłynie na balans siły w regionie, jak zwykle czytamy w dokumentach publikowanych przez agencje DSCA (Defense Security Cooperation Agency). Przeciwnie, wprost pisze się o zdecydowanej zmianie stosunku sił w regionie na korzyść potencjalnego klienta, który dzięki temu będzie w stanie skutecznie dbać o swoje bezpieczeństwo. To ważne z punktu widzenia Waszyngtonu, dla którego ZEA jest ważnym partnerem na arenie międzynarodowej.

Zarówno Reapery jak i uzbrojenie lotnicze mają też przyczynić się do zwiększenia interoperacyjności z siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych, których jednostki stacjonują w bazach w ZEA i stamtąd prowadzą operacje na Bliskim Wschodzie. Dodatkowo uzbrojenie lotnicze ma wzmocnić siłę rażenia celów powietrznych, lądowych i nawodnych. Z kolei Reapery mają podnieść możliwości prowadzenia rozpoznania i dozoru, wyznaczać cele, wykrywać okręty podwodne, a także zwalczać cele lądowe i nawodne.

Zgoda związana z Reaperami dopuszcza pozyskanie sprzętu o wartości do 2,97 mld USD. Zakupione miałoby być w tym 18 bezzałogowych statków powietrznych MQ-9B, 25 wielospektralnych systemów celowniczych Multi-Spectral Targeting Systems-D (MTS-D), 19 radarów SAR Lynx AN/APY-8 z możliwością wykrywania przemieszczających się obiektów (Ground Moving Target Indicator - GTMI), radary morskie SeaSpray 7500, systemy dozoru elektronicznego SAGE 750, systemy komunikacyjne i 66 systemów nawigacyjnych GPS/INS. Do tego dochodzi bogaty zestaw uzbrojenia: 515 pocisków kierowanych AGM-114R Hellfire, 12 zestawów ogonowych do tworzenia 500 kg naprowadzanych bomb szybujących JDAM, cztery analogiczne zestawy do bomb GBU-12 Paveway II, 7 do bomb GBU-58, 11 komputerowych systemów do sterowania lotem bomb, 12 bomb Mk 82 i 4 GBU-39. Do tego dochodzi wyposażenie i uzbrojenie szkolne i testowe, systemy walki elektronicznej, zestawy misyjne do zwalczania okrętów podwodnych, boje sonarowe, łączność, stacje kontroli naziemne wraz z wyposażeniem, niezbędny sprzęt lotniskowy i symulator.

Z kolei umowa dotycząca uzbrojenia lotniczego obejmuje 802 pociski powietrzne-powietrze średniego zasięgu AIM-120C8 AMRAAM i 16 zestawów części zamiennych do nich, 2004 bomby MK-82, 72 MK-82 ze zmniejszonym ładunkiem wybuchowym, 1000 bomb MK-84, 1002 bomby Mk-83, 2500 małych bomb GBU-39/B z zasobnikami do ich przenoszenia, 2000 zestawów do budowania  bomb naprowadzanych JDAM z bomb 500-funtowych, 1000 analogicznych zestawów do bomb o wagomiarze 2000 funtów i 1000 do 1000-funtowych oraz 4000 zapalników do bomb.

Do tego dochodzi uzbrojenie precyzyjne do rażenia przeciwnika z dużej odległości: 650 pocisków AGM-154C JSOW, 50 JSOW-ER, 150 pocisków przeciwradiolokacyjnych AGM-88E AARGM, plus liczne pociski treningowe, testowe, części zamienne, makiety gabarytowo-masowe, wsparcie inżynierskie, logistyczne itp. Na życzenie klienta możliwa jest też integracja powyższych systemów uzbrojenia z samolotami wielozadaniowymi F-16E/F, jeżeli jeszcze jej nie dokonano.

Jak widać proponowane pakiety uzbrojenia są ogromne i gdyby zakup został dokonany w pełnym lub zbliżonym zakresie, wówczas amerykańskie firmy zbrojeniowe na wiele lat miałyby zapewnione zajęcie i przychody. Zastrzyk o wielkości nawet do 23,5 mld USD (to maksymalna wartość) byłby z pewnością dużą pomocą dla amerykańskiej gospodarki w tych trudnych czasach i przyczyniłby się do amerykańskiego prymatu jako eksportera broni na świecie.

Potencjalna umowa jest tak wielka, że można nawet spekulować czy nie odbiłaby się nawet na Polsce. Już teraz bowiem w firmie Nitrochem powstają np. bomby Mk-82, a integracja z F-16 nowych rodzajów uzbrojenia mogłaby oznaczać możliwość tańszego wprowadzenia go do uzbrojenia polskich Jastrzębi.

Realizacja zamówienia to także, jak wspomniano na wstępie, zmiana układu sił w regionie. Regionie, w którym państwa arabskie wspierane przez kraje zachodnie zbroją się w obliczu wzrastającego zagrożenia ze strony coraz mniej przewidywalnej Turcji oraz Iranu i z tego powodu zdecydowały się nawet na zakopanie topora wojennego z Izraelem (co było warunkiem udzielenia zgody na pozyskanie F-35). Najbardziej namacalnym efektem w tym kontekście będzie zapewne przyspieszenie wyścigu zbrojeń w regionie. W pierwszym rzędzie w Katarze, który jest skonfliktowany z innymi emiratami znad Zatoki Perskiej, w tym właśnie z ZEA. Katar także wysyłał w ostatnich miesiącach zapytanie o możliwość sprzedaży mu F-35 i jest bardo dobrym klientem na amerykańskie uzbrojenie. Czy miliardowe kontrakty od ZEA przełożą się więc na kolejne?

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
Buczacza
sobota, 14 listopada 2020, 08:04

Znów F-35? Po co! Przecież czołowy intelektualista tego forum fan club stwierdził że to nie lata! Dziwię że tego nie skonsultowali z nim!

aligato
piątek, 13 listopada 2020, 17:16

Ile jest warta ta broń amerykańska w rękach ZEA i Saudów widać było podczas wojny z Hutim w Jemenie.

Milutki
piątek, 13 listopada 2020, 18:52

Tak, a główne osiągnięcia Saudii i ZEA zrobili tani sudańscy najemnicy z kałaszami często podstępnie zwerbowani do Jemenu

Paweł P.
piątek, 13 listopada 2020, 15:56

Kolejka rośnie

dd
piątek, 13 listopada 2020, 13:43

Może to kupowanie poczucia bezpieczeństwa w obliczu spodziewanego konfliktu z Iranem ? pytanie czy USA będą bronić tego kontraktu. Zanim spodziewane uzbrojenie pojawi się u zamawiającego, ten może stracić możliwość jego użycia

Ech
sobota, 14 listopada 2020, 00:39

Biden chce z iranem sie dogadac znow

Monkey
piątek, 13 listopada 2020, 13:32

Grube zakupy, ale w tamtym regionie robi się coraz goręcej. A teraz takie pytanie: dlaczego tak ważne jest posiadanie własnych kompetencji produkcyjnych, jeśli się nie ma petrodolarów?

:))
piątek, 13 listopada 2020, 16:34

Jak się nie ma przemysłu to się najpierw kupuje z półki to co najlepsze i stopniowo buduje potencjał produkcyjny jeżeli tego ktoś chce.

Monkey
piątek, 13 listopada 2020, 19:14

@:)) Zgadzam się, ale u nas dobre chęci skończyły się w pierwszej połowie pierwszej dekady XXI wieku. Za wyjątkiem Kraba i Raka, ale te też zapoczątkowano wcześniej i jakoś „dojechały” do mety. I to też nie w komplecie.

Cypis
piątek, 13 listopada 2020, 13:06

Widać ZEA zbroi się na poważnie a nie to co Polska zakup po kilka sztuk sprzętu do pokazania na paradzie jak w przypadku Himars i Patriot

General stefa
piątek, 13 listopada 2020, 14:52

No właśnie o to chodzi aby przekopac mierzeje wysłana aby mieć gdzie wiac i nie pytać się ruskich o pozwolenie

easyrider
piątek, 13 listopada 2020, 17:21

A co tu Mierzeja ma do rzeczy? Inwestycja ze wszech miar pożyteczna.

Sarmata
piątek, 13 listopada 2020, 21:01

Była by pożyteczna jakby była 10 razy tansza. A tak robimy za miliardy szlak wodny dla jachtów.

A.
piątek, 13 listopada 2020, 23:23

Sam przekop. Łopatką i wiaderkiem. Będzie tanio.

Grass
piątek, 13 listopada 2020, 23:16

Najlepiej to nic nie robić.

Milutki
piątek, 13 listopada 2020, 12:53

Te wielkie zakupy militarne robi kraj który ma mniej obywateli niż jest mieszkańców w województwie podlaskim. Te zakupy są zapłatą dla USA za pozostanie na Bliskim Wschodzie. Samo ZEA nie ma możliwości wykorzystania sprzętu który kupuje , ich wielkosć i kapitał ludzki są za słabe na to .

franek
piątek, 13 listopada 2020, 13:36

No nie wiedziałem że woj. podlaskie ma 9,6mln ludzi?. No no

Milutki
piątek, 13 listopada 2020, 14:15

Chodzi o obywateli których jest około milion, reszta mieszkańców jest tam na okresowych widzach, nawet jezeli sie tam urodzili mogą zostać stamtąd wyrzuceni

Tomasz34
piątek, 13 listopada 2020, 13:11

W ZEA mieszka mniej więcej 9,6 mln ludzi. Od kiedy tyle mieszka na Podlasiu? PKB kraju jest ważne, a to i tak jest o 1/3 mniejsze niż w Polsce. Te "wielkie" zakupy to 50 Sztuk samolotów F-35 i 18 sztuk dronów. Innych typów sprzętu tam nie widać. Większe wrażenie sprawia liczba kupionej amunicji. ZEA wsyłały broń do Libii i wspierały jedną ze stron. A obok jest Katar, z którym niedawno był pewien konflikt dyplolatyczny i zerwanie stosunków.

Milutki
piątek, 13 listopada 2020, 14:49

ZEA wysyła do Libii sprzęt rosyjski (Pancyry), chiński (drony) i stary radziecki kupowany pokątnie na świecie, zachodniego w tym amerykańskiego nie wysyła, na Zachodzie byłoby to kontrowersyjne i spotkaloby się z sprzeciwem zachodniego społeczeństwa i w konsekwencji polityków.

Davien
piątek, 13 listopada 2020, 19:13

No popatrz wysłało jakos do Libii kupione w USA pojazdy minoodporne .Mirge ZEA tez latały w Libii.

Milutki
piątek, 13 listopada 2020, 21:35

Mirage sama ZEA kierowała, nie dali Haftarowi, pojazdy to były różnej produkcji m.in Jordanii, Amerykańskich nie pamiętam, może niewielka ilość

Davien
sobota, 14 listopada 2020, 00:44

Były, firmy z Detroit, kupione przez ZEA dla swoich sił zbrojnych a potem wysyłane Haftarowi.

Milutki
sobota, 14 listopada 2020, 10:05

Może. Pilnowali się aby mała ilość

Milutki
piątek, 13 listopada 2020, 14:17

Chodzi o obywateli a nie mieszkańców, w ZEA to duża różnica. Katar mimo sporów nie zaatakuje ZEA, to też jest mały kraj i nigdy nie wyrażał takich chęci w żaden sposób

Tweets Defence24