Geopolityka

Aneksja okupowanych terytoriów 30 września? Putin ma wygłosić „długie wystąpienie”

Fot. kremlin.ru

„Jutro o 15:00 na Kremlu zostaną podpisane umowy o wejściu nowych terytoriów do Rosji" – poinformowała agencja NEXTA cytując słowa Dmitrija Pieskowa, rzecznika prasowego prezydenta Federacji Rosyjskiego.

„Na uroczystości będzie długie wystąpienie prezydenta Putina" – podkreślił Pieskow. Zapowiedź ze strony Pieskowa potwierdzają dane wywiadowcze uzyskane przez Wielką Brytanię. Jest prawdopodobne, że podczas piątkowego wystąpienia przed obiema izbami rosyjskiego parlamentu prezydent Władimir Putin formalnie ogłosi przyłączenie do Rosji okupowanych terytoriów Ukrainy - przekazało brytyjskie ministerstwo obrony.

W codziennej aktualizacji wywiadowczej ministerstwo poinformowało, że w piątek 30 września Putin ma wygłosić przemówienie przed obydwoma izbami rosyjskiego parlamentu. "Istnieje realna możliwość, że Putin wykorzysta swoje wystąpienie do formalnego ogłoszenia przyłączenia okupowanych regionów Ukrainy do Federacji Rosyjskiej. (Pseudoreferenda zakończyły się 27 września – przyp.red). Przywódcy Rosji niemal na pewno liczą, że ewentualne ogłoszenie akcesji będzie postrzegane jako potwierdzenie słuszności 'specjalnej operacji wojskowej' i umocni patriotyczne poparcie dla konfliktu. Dążenia te zostaną prawdopodobnie osłabione przez rosnącą w kraju świadomość ostatnich niepowodzeń Rosji na polu walki oraz znaczny niepokój związany z ogłoszoną w zeszłym tygodniu częściową mobilizacją" - napisano.

Piątkowe plany pośrednio potwierdza Moskiewski Wydział Transportu, który poinformował, że w piątek szereg ulic w centrum miasta zostanie zamkniętych dla ruchu.

"Centralne ulice i wały będą czasowo zamknięte dla ruchu w dniu 30 września - prosimy o powstrzymanie się od wjeżdżania prywatnymi samochodami do centrum miasta" - czytamy we wpisie na Telegramie.

Pojawiają się jednak opinie, że aneksja okupowanych terytoriów zostanie przesunięta na początek października, a w piątek 30 września odbędzie się tylko koncert i wiec poparcia dla ludobójczej wojny.

W czasie pseudo-referendów Rosjanie ogłosili fikcyjne wyniki, które niby świadczą o ponad 90 proc. poparciu dla planu Moskwy. Ogłoszenie mobilizacji przez Władimira Putina oraz przyspieszenie odwlekanych pseudo-referendów to prawdopodobnie odpowiedź na spektakularną ukraińską ofensywę na kierunku Izjum. Ukraińcom udało się przerwać linię frontu i wedrzeć 70 km w pozycje rosyjskie. Obecnie nad rosyjskim zgrupowaniem wisi widmo otoczenia pod miastem Łymań. Pospiesznie Moskwa wysyła zmobilizowanych żołnierzy bez wyposażenia i wyszkolenia. Trafiają oni już jako jeńcy w ręce Sił Zbrojnych Ukrainy.

Źródło:
PAP
/ Defence24

Komentarze