Geopolityka

Amerykanie wesprą tureckie F-16

Fot. Robert Sullivan/Wikimedia (domena publiczna)

Administracja prezydenta Bidena wystosowała do Kongresu nieformalną prośbę o zgodę na sprzedaż uzbrojenia i wyposażenia do Turcji. Chodzi o elementy związane z tureckimi samolotami wielozadaniowymi F-16 - pisze Bloomberg.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Wartość planowanej sprzedaży przekracza 500 milionów USD, a wśród jej elementów wymienia się pociski powietrze-powietrze AIM-9 Sidewinder i AIM-120 AMRAAM, a także zestawy do modernizacji oprogramowania i wyposażenia elektronicznego samolotów F-16C/D. Jak argumentuje Biden i jego gabinet Stany Zjednoczone cenią sobie relacje z Turcją a także jej zdolność do operowania w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Czytaj też

Relacje między Waszyngtonem uległy poprawie od drugiej połowy ubiegłego roku, a szczególnie dobre są teraz, kiedy Turcja jest swego rodzaju pomostem pomiędzy Zachodem a Rosją w czasie trwającej wojny w Ukrainie. Turcy nie wyrzekli się bowiem kontaktów z Rosjanami, ale jednocześnie przekazują (sprzedają?) Ukrainie duże ilości zaawansowanego uzbrojenia i wyposażenia w tym taktyczne bezzałogowce Bayraktar TB2, które stały się jednym z symboli tego konfliktu i obrosły legendą.

Turcja, jako posiadacz jednych z najsilniejszych sił zbrojnych NATO nie mogła też być pozostawiona możliwości operowania swoim lotnictwem bojowym, a jego trzon stanowią właśnie samoloty F-16C/D, których jest w służbie około 250. Stąd pomimo zakazu sprzedaży Turcji samolotów F-35A z 2019 roku, wynikającego z zakupu przez Turcję rosyjskich systemów S-400, zielone światło dla wsparcia F-16 tego państwa nie dziwi. Szczególnie, że nie naruszy ono balansu sił pomiędzy Turcją a rywalizująca z nią na Morzu Egejskim Grecją, która także wyposaża swoje siły w F-16 Block 70, a ostatnio zakupiła także 24 francuskie samoloty wielozadaniowe Dassault Rafale.

Czytaj też

Procedowana zgoda na sprzedaż może być też początkiem reagowania na wznowione tureckie zainteresowanie samolotami F-16. We wrześniu ubiegłego roku Ankara zadeklarowała chęć zakupu 40 F-16 w wersji Block 70 oraz 80 pakietów, które umożliwiłyby podniesienie kolejnych samolotów, prawdopodobnie to takiej właśnie wersji wraz z pakietami towarzyszącymi. Wartość takiego zakupu jest oceniana na 6 mld USD. Na razie nie wiadomo, jak na działania administracji Bidena wpłyną deklaracje Turcji o sceptycyzmie wobec przystąpienia Szwecji i Finlandii do NATO.

Komentarze (6)

  1. Sam O'Gon

    No proszę, a jakiś czas temu Valdore (wtedy jeszcze jako Davien) wypisywał i darł się na cały regulator, że Turcja swoje F-16 będzie musiała na kołkach postawić, bo części nie dostana. I co teraz powiesz Davienku? My w Polsce mamy takie powiedzenie, że "Nigdy nie mów nigdy". Nie wiem, jak to jest po twojemu.

    1. Chyżwar

      Gdyby nie było wojny na Ukrainie guzik by dostali. Teraz kalejdoskop prztyknął i dostaną. A Finlandia i Szwecja wejdą do NATO. Jak widać rosja "bardzo dobrze" wychodzi na swoim pieniactwie. Co więcej oni nie są w stanie zmądrzeć. Na przykład teraz w ramach "lustrzanej reakcji" odcięli Finlandii prąd. Finlandia się z tego śmieje, bo ruska elektryka odpowiada za dziesięć procent ich zapotrzebowania, więc bez problemu skompensują sobie ten brak dostawami ze Szwecji. Ruski zaś kolejny raz podważa swoją wiarygodność pokazując wszem i wobec dlaczego nie należy robić z nim interesu.

    2. Zniesmaczony

      @Chyżwar, specjalnie dla ciebie, z polskiej prasy, z dnia dzisiejszego. Cytuję: "Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiada sprzeciw Turcji wobec planu poszerzenia NATO o Szwecję i Finlandię. Stwierdził przy okazji, że dyplomaci tych krajów "nie mają po co fatygować się do Turcji", gdzie planowano omówienie spornych kwestii między Ankarą a Helsinkami i Sztokholmem. Turcja "nie powie tak" członkostwu Finlandii i Szwecji w NATO — oznajmił prezydent. W poniedziałek agencja Reutera podała, że gdy władze Turcji zapowiedziały sprzeciw wobec wstąpienia przez Szwecję i Finlandię do NATO, oba te kraje nie zgodziły się na wydanie tureckim władzom 33 osób podejrzewanych przez nie o związki z bojownikami Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) lub muzułmańskim duchownym Fethullahem Gulenem, którego Ankara oskarża o zorganizowanie próby zamachu stanu w 2016 roku.". Tak że twoje analizy na chwile obecną są całkowicie nietrafione.

  2. Ktos

    Za to Erdogan mowi nie Finlandii i Szwecji. Moze wartoby pokazac im srodkowy palec? Bo za kazdym raze gdy cos dzieje sie w NATO to Turcja wyskakuje albo z Kurdami albo z swoim czlonostwem w UE.

    1. szczebelek

      Turcja gra zawsze o większą kasę, więc swoje dostaną i raczej się zgodzą.

    2. hermanaryk

      Chodzi o to, że zarówno UE, jak i USA pokazały już Turcji środkowy palec i mają teraz, czego chciały - Turcję, która prowadzi własną politykę międzynarodową bez oglądania się na sojuszników.

    3. Valdore

      @hermanaryk, Turcja to jeszcze środkowego palca z USA nie zobaczyła, tylko jej delikatnie pogrozono a i to zarobiła 70% inflacji a jej gospodarka szoruje po dnie. Tylko widzisz Erdogan az tak głupi by blokować akces Finlandii i Szwecji do NATO nei ejst co juz potwierdził jens Stoltenberg.

  3. Perun Shogun

    haha, zdazylem napisac na kilku forach, ze ta zagrywka Turcji ze Szwecja to chodzi o f-35 a tu prosze to juz tylko i wylacznie f-16. Oj ten Erdogan = tak wielce geopolitykowal, ze nie tylko wypelnia wszystkie zobowiazania sojusznicze, daje Bayraktary za friko to musi sie chwytac veta, zeby z powrotem pozwolili mu naprawiac f-16. Jezeli ktos ma watpliwosci kto i jak rzadzi na swiecie, to przygody panow Putina i Erdogana zapewne sa doskonala lekcja i obserwacja dla Chin!

    1. rozbawiony

      Peru Shogun , Erdogan nie jest taki głupi by dawać Ukrainie cokolwiek za darmo a przede wszystkim samodzielnie określa politykę swego kraju a nie wysługuje się innym .

  4. DIM1

    Zbroić Turków i Greków naprzemiennie - przecież to na tym polega biznes ! Gdy Grecji proponowano "za darmo" 400 starych Abramsów, jednocześnie straszono Greków "Jeśli nie weźmiecie ich wy, przekażemy je Turkom". Grecy liczyli dwa razy i ciągle wychodziło im, że za stare "darmowe" Abramsy zapłacą w eksploatacji drożej, niż sumarycznie za nowe czołgi europejskie. Zwłaszcza, że to do tych europejskich mają bazę techniczną i produkują części. Więc Amerykanie zaproponowali te czołgi Turkom. Ci też policzyli... i nie wzięli. Wybrali swego "Wilka". Co Polska też powinna, do jasnej [...] zrobić jak najszybciej, gdyż czas ucieka, a z nim razem uciekać będzie i forsa, ciągle za ocean.

    1. Valdore

      @DIM1 to tak dla twojej wiedzy: nowiutki M1A2T czyli czołg na poziomie powyzem M1A2SEP2 to ok 10mln usd, Altay obecnei juz to 14 mln usd i cena tylko będzie rosła:) A co do Greków to macie 170 w miarę nowoczesnych Leo2A6 czyli takich M1A2 i 183 stare Leo2A4, cała reszta waszych czołgów jest gorsza niż M1A1 z poczatków produkcji.Choc rozumiem że taka obsługa Leo1/M60 czy nawet M48 wychodzi greków tanio? I jeszcze jedno, nikt nie oferował Abramsów Turcji

    2. hermanaryk

      Czas uciekł już kilkanaście lat temu i teraz po prostu nie ma wyboru - musimy zarówno kupować abramsy, jak i wybrać "Wilka". A na USA już tak nie narzekaj, bo gdyby nie one, dawno byście z Turcją skoczyli sobie do gardeł, na czym Grecja wyszłaby fatalnie. Tak jak fatalnie wyszła na tym, że w polityce europejskiej postawiła na Niemcy.

  5. andys_2

    "Amerykanie wesprą tureckie F-16" Ciekawy tytuł! Jakie wsparcie? Biznes, któremu na imie 500mln$.

  6. Xzibit

    Oczywiście że amerykanie wesprą Turcję bo Turcja się sprzeciwia wstąpieniu Finlandii i Szwecji do NATO :) I Turcja będzie miała to co chce :) A Polska jako wasal wszystko z półki bez żadnego transferu technologii.Taka jest prawda/

    1. Pirat

      Jakoś Turcja F-35 nie dostała.

    2. Monkey

      @Xzibit: Turcja gra swoją grę. Pomimo inflacji, która wynosi 70%. USA grają swoją, szczególnie, iż Rosjanie zgodnie z ich zwyczajem nie zamierzają ustapić. Chcąc, nie chcąc, trzeba brać pod uwagę stanowisko Turcji. Zresztą, do akcesji Finlandii i szwecji do NATO jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie. Tak więc nie wiadomo, jak się to wszystko skończy. Co do Plski, to zgadzam się z twoim komentarzem co do przeszłej juz sytuacji, ale z powodu zaniedbań naszego rządu przy modernizacji naszych sił zbrojnych sami postawiliśmy się w sytuacji bez wyjścia. Dlatego bierzemy nie tylko Abramsy, ale także Narew, z którą USA nie mają nic wspólnego.

    3. DIM1

      @Xzbit. ... nie dostała. Ale to na razie.