Fińska marynarka ujawnia szczegóły „tajnej” rakiety Gabriel 5

18 grudnia 2019, 13:04
G5_1
Rakieta Gabriel 5. Fot. IAI
Reklama

Fińska marynarka wojenna (Merivoimat) ujawniła niektóre dane taktyczno-techniczne zakupionego od Izraela systemu rakietowego Gabriel 5 ANAM (Advanced Naval Attack Missile). System ten ma wejść na wyposażenie nowych korwet typu Pohjanmaa, ale prawdopodobnie stanowić również uzbrojenie nowego rodzaju baterii rakiet nadbrzeżnych.

Zakup w izraelskim koncernie IAI (Israel Aerospace Industries) systemu rakietowego Gabriel 5 ANAM został zatwierdzony przez fińskiego ministra obrony Jussi Niinistö 5 lipca 2018 r. Sukces Izraelczyków był tym większy, że w przetargu brały jeszcze udział koncerny Boeing (z pociskami Harpoon), Kongsberg (z pociskami NSM), MBDA (z pociskami Exocet) oraz Saab (z pociskami RBS-15).

O tym, co zadecydowało o wyborze Finów nie było jednak wiadomo, ponieważ system Gabriel 5 do komunikatu opublikowanego 13 grudnia 2019 r. na oficjalnej stronie sił morskich Finlandii był praktycznie zupełnie utajniony. Okazało się również, że nieznany był cel, dla którego Finowie zakupili nowe rakiety.

Wcześniej było wiadomo, że mają one wejść na uzbrojenie nowych korwet typu Pohjanmaa pozyskanych w ramach programu Laivue 2020. Z komunikatu fińskiej marynarki wojennej wynika jednak również, że rakiety izraelskie mogą być bazą do budowy nowego rodzaju baterii rakiet nabrzeżnych. Pozwoliłoby to Finom wycofać obecnie wykorzystywane przez fińskie siły zbrojne wyrzutnie z pociskami RBS-15 (MTO 85), których resurs techniczny kończy się w 2020 roku.

Według komunikatu Merivoimat nowy system ma do 2050 roku chronić morskie linie komunikacyjne oraz zapobiegać atakom ze strony morza. Baterie nadbrzeżne Gabriel 5 mają przy tym współdziałać ze stacjonarnymi (typu 130TK) i przewoźnymi (typu M-46) stanowiskami artyleryjskimi kalibru 130 mm, jak również łączyć się w jednym systemie obronnym z czterema kutrami rakietowymi typu Hamina (uzbrojonymi obecnie w cztery rakiety przeciwokrętowe RBS-15 Mk2 i w przyszłości przezbrojonymi w pociski Gabriel 5) oraz przyszłymi czterema korwetami typu Pohjanmaa (które mają wykorzystywać osiem rakiet Gabriel 5).

Czym w rzeczywistości są rakiety Gabriel 5?

Jak widać fińska marynarka wojenna zdecydowała, że ich okręty oraz baterie nadbrzeżne jako pierwsze w Europie będą uzbrojone w rakiety przeciwokrętowe  Gabriel 5 o zasięgu ponad 200 km i możliwości atakowania również celów lądowych. Finowie ponownie wybrali pociski, które podobnie jak obecnie wykorzystywane RBS-15 są wyposażone w pracującą impulsowo, aktywną głowicę radiolokacyjną.

Postąpili więc zupełnie inaczej niż np. polska Marynarka Wojenna, która mając na okrętach rakiety RBS-15 (wersji Mk2 i Mk3) do baterii nadbrzeżnych wprowadziła rakiety z pasywną głowicą typu NSM. Wybór Finów jest jednak zrozumiały, gdy się weźmie pod uwagę warunki klimatyczne panujące wokół Finlandii, gdzie lepiej sprawdzają się pociski całkowicie niezależne od warunków hydrometeorologicznych.

Głowica aktywna jest, oczywiście, wykrywana przez systemy rozpoznania radioelektronicznego, jednak Izraelczycy zabezpieczyli się przed tym wyposażając rakiety Gabriel 5 w zaawansowane systemy przeciwzakłóceniowe oraz sztuczną inteligencję pozwalającą na wyszukiwanie nawet jednostek pływających wykonanych w technice stealth, ukrywających się za celami pozornymi oraz w środowisku silnych zakłóceń napotykanych w strefie przybrzeżnej.

Izraelska rakieta ma długość 5,5 m i masę około 1250 kg, a więc jest większa od szwedzkiego pocisku RBS-15 o długości 4,324 m i masie 630 kg. Sprawia to pewne trudności transportowe, ale jednocześnie zwiększa skuteczność w przypadku trafienia, pogłębioną przez zastosowanie specjalnej głowicy penetrującej.

Jak na razie wiadomo, że rakieta Gabriel 5 przez większą część swojego lotu porusza się po zaprogramowanej trasie z wykorzystaniem systemu nawigacji satelitarnej GPS. Dopiero w ostatniej chwili włącza się aktywna głowica radiolokacyjna naprowadzająca pocisk na wskazany cel. Napęd rakiecie w czasie lotu zapewnia silnik turboodrzutowy pozwalający na poruszanie się z prędkością poddźwiękową.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
SOWA
czwartek, 19 grudnia 2019, 08:51

Wybór przez Finów tej rakiety jest jedną z największych sensacji na rynku uzbrojenia. Ciekawe co tak naprawdę zadecydowało o kupnie. Patrząc na rozmiar można przypuszczać, że wielkość głowicy bojowej ale od dawna wiadomo, że najnowsze głowice nie muszą być duże. Czasami dwa razy mniejsze są skuteczniejsze a obecnie nowoczesne materiały wybuchowe pozwalają zmniejszać masę nawet kilkukrotnie nie powodując uszczerbku na skuteczności. Tak więc chyba o wyborze zadecydowały inne czynniki.

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 17:31

Nowoczesna głowica samonaprowadzajaca i własnei zapewne głowica bojowa.

Jeremiasz
środa, 18 grudnia 2019, 21:43

Brakuje mi wielkości głowicy bojowej? Bo i co z tego że ma 200 km zasięgu, odporna na warunki klimatyczne. i kilku innych parametrów. Choć zdaję sobie sprawę iż nie mogą być udostępnione. Reasumując, za niedomówieniami jest coś za co warto było wydać kasę. Kogo jak kogo ale zimnych Finów nie podejrzewam za altruizm.

u nich grosza bym nie wydał
środa, 18 grudnia 2019, 19:31

Jednocześnie, jak w Gruzji, strona izraelska sprzedała dane techniczne i sposoby zwalczania tych rakiet?

Fanklub Daviena
środa, 18 grudnia 2019, 16:39

No to jak Izrael ma radarowe głowice, to od dziś już wolno publicznie mówić w Polsce, że naprowadzanie optyczne nie jest najlepsze dla pocisków przeciwokrętowych. I nie tylko ze wzlędu na "warunki atmosferyczne" ale też przeciwdziałanie: zasłony dymne, oślepianie laserowe itp. oraz zasięg sensora: radar w takich pociskach ma zasięg 40+ km przy kącie widzenia 45+ stopnia a głowice optyczne, zwłaszcza na tle lądu? Ponadto radar daje obraz 3D umożliwiając zlożony profil ataku (np. z unikami) a sensor optyczny pozwala tylko na atak prostoliniowy, ułatwiając opl obronę.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 18:36

Jak widac nawet nie czytałes tego co usiłujesz komentowac:) Po pierwsze to dotyczy warunków wokół Finlandii po drugie głowica IIR w NSM ma wystarczajacy zasieg a nei jak zmyslasz. Do tego nie oszukasz jej zasłona dymną, nie zagłuszysz, całkowicie niewrazliwa na WRE, umzliwia wybór miejsca trafienia, to nie przestarzała rosyjska optyka:)

Fanklub Daviena
środa, 18 grudnia 2019, 21:12

No tak, zapomniałem, że z uwagi na wyjątkowość narodu amerykańskiego i "narodu wybranego", twoim zdaniem prawa fizyki ich nie obowiązują i IIR ze świadectwem kosherności od rabina (za jedyne 2% wartości towaru) jest odporne na oślepianie laserem i "widzi" przez zasłony multispektralne... :)

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 17:33

Funku głowica IIR standardowo ignoruje wszelkie zjawiska które nie wyglądają jak cel wieć jak widac laser moze nie wystarczyc, ale jak zwykle nie możesz pojac o co chodzi:) Ech ta rusofilia cie wykancza:)

Ja tylko podpowiem
czwartek, 19 grudnia 2019, 09:18

tak jak laser przenika przez te osłony co by oślepić cokolwiek.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
czwartek, 19 grudnia 2019, 09:16

Okręt ukryjesz za zasłona dymna czy aerozolowa bua ha ha i ile rakiet oslepsz laserem 1 może 2 reszta trafi

GB
czwartek, 19 grudnia 2019, 10:12

"Okręt ukryjesz za zasłona dymna czy aerozolowa " jak najbardziej, moze nie lotniskowiec, ale jak najbardziej tak sie robi.

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 00:34

Nie całkowicie, chyba że to maleństwo w rodzaju kutra torpedowego. A przeciwko IIR to nei wystarczy.

xawer
środa, 18 grudnia 2019, 23:08

NSM został skonstruowany przez "naród norweski"!:-) Twoje dywagacje, kulą w płot:-D

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 22:35

Funku, najpierw te zasłony musicie miec, a jakbyś czytał co komentujesz( a tego nei robisz) to bys wiedział że o laserze nic nie posałem, bo jedynie środki aktywne sa w stanie zakłócić( teoretycznie) IIR.

gnago
środa, 18 grudnia 2019, 16:33

Zastanawiające czemu uznają przydatność zestawów artyleryjskich tak dużego kalibru 130 mm do obrony powietrznej? Umieją liczyć?

Adr
środa, 18 grudnia 2019, 18:50

W ich warunkach brzegowych może to być przydanty system. Oczywiście jako uzupełnienie innych wymienionych w artykule. Sama M-46 wywodzi się z armaty morskiej, ma długa lufę. Zasięg bliski 40 km a pakiety modernizacji oferują między innymi Elbit i Serbowie.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 18:36

Gnago, działa 130mm to systemu obrony brzegowej przeciwdesantowe a nie OPL

Pim
środa, 18 grudnia 2019, 17:47

Armaty 130mm są prawdopodobnie produkcji ZSSR. Są do odbrony wybrzeża a nie do OPL. Pewnie pocisk można wyposażyć w zapalnik zbliżeniowy, ale to mimo wszystko rozwiązanie nieco anachroniczne.

Fanklub Daviena
środa, 18 grudnia 2019, 21:23

Przeciwnie: szybkostrzelne rosyjskie 130mm są kierowane radarem, który śledzi cel i trasę pocisku i w optymalnym miejscu datalinkiem detonuje pocisk, którego detonacja nawet 150m od celu powietrznego może go zniszczyć, stąd skuteczność tego rozwiązania jest wysoka. Nie jest ono powszechne do zwalczania celów powietrznych, gdyż jest drogie: droższe od rakiet o kilkunastokilometrowym zasięgu jak Pancyr czy Tor. Ale ma sens na morzu bo zwalcza nie tylko cele powietrzne.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
czwartek, 19 grudnia 2019, 09:18

Datalink w pocisku artyleryjskim dobre ha ha

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 17:35

Akurat nie datalink a detonar na komendę z ziemi. Rozwiązanei wprowadzone przez Rosjan z braku zapalników programowalinych i zblizeniowych, zawodne i wyjatkowo wrazliwe na zakłócanie.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 22:37

A ten znowu z tymi bajkami:) Funku rozwiązanei rosyjskei jest prymitywne, podatne na zakłócenia i drogie w porównaniu do amunicji programowalnej z zapalnikami zblizeniowymi czyli standardu na Zachodzie:)

Pim
środa, 18 grudnia 2019, 22:30

Ten model armaty z lat 80 tych. ma ładowanie automatyczne i szykostrzelność na poziomie 6 strz./min. Do obrony plot za mała (pytanie o kąt podniesienia). Do obrony wybrzeża solidna konstrukcja. Pocisk burzący tego kalibru w stosunku do obecnie lekkich konstrukcji zawsze będzie groźny.

władimir
środa, 18 grudnia 2019, 16:21

"Napęd rakiecie w czasie lotu zapewnia silnik turboodrzutowy" czyli to nie rakieta tylko pocisk samosterujący typu "cruise"

Adr
środa, 18 grudnia 2019, 15:15

Izrael ma wieloletnie doświadczenia względem pocisków przeciwokretowych. Pierwsi stracili niszczyciel zatopiony przez Sowieckie rakiety w 1967. W 1973 wygrali pierwszą bitwę okrętów rakietowych pod Latakia z wykorzystaniem nie tylko rakiet ale i środków wre Wynik 5 :0 dla nich. W 2006 dali się zaskoczyć Irgc/hezbollach/c-802 ale głowica o masie +/-200kg nie wystarczyła na zatopienie 85 metrowej korwety o wypornosci 1200 t..

Pim
środa, 18 grudnia 2019, 22:37

Zatopienie Ejlata miało jedną wartość dodaną. Na pokładzie mieli system rozpoznania WRE z rejestratorami. Te ocalały i zostały wydobyte przez nurków. Dlatego znali charakterystyki głowicy i radaru do naprowadzania P-15. Sukces w czasie Yom Kippur był możliwy m.in. dzięki temu wydarzeniu. Mieli opracowane przeciwdziałanie "pod" konkretny typ uzbrojenia: typy celów celów pozornych i systemy wykrywania emisji. (Izraelczycy twierdzą, że wtedy "prawdziwego" WRE jeszcze nie mieli),

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 17:37

Pim, zreszta jak śledzic działania Izraela to praktycznie zawsze na poczatku OPL Arabów notowała sukcesy, a rok/dwa pózneij nie nadawała sie do niczego.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 15:28

Adr, po pierwsze niszczyciel Eljat nie mia łzadnego uzbrojenia przeciwrakietowego, to było kret z II wojny swiatowej, a w przypadku z korwetą to głowica nie eksplodowała a okret miał akurat wyłaczone systemy OPL.

Pim
środa, 18 grudnia 2019, 17:45

Ostatnio szukałem onformacji o tym trafieniu. Kilka lat minęło, więc liczyłem na jakieś szczegóły. Sukcesu nie osiągnąłem, po za informacją, że rakieta nie trafiła w kadłun. tylko składany żuraw na krawędzi lądowiska i bryły hangaru. Jeżeli tak faktycznie było, to by tłumaczyło niewielkie straty na okręcie.

Fanklub Daviena
środa, 18 grudnia 2019, 16:41

Masz problem w postaci braku wiarygodności. I pogłębiasz go każdą wypowiedzią... :)

Adr
środa, 18 grudnia 2019, 17:19

Nie sklamal. Choć czuć fanboystwo. Elijat nie miał uzbrojenia przeciwrakietowego nie dziwota. Czy Hanit miał włączone systemy ecs i phalanx wiedzą tylko w Izraelu. Patrząc na pewno otwartość z jaką mówi się tam o błędach z 73 czy 2006 roku można im wierzyć. Rakieta nie wybuchła. Druga spadła obok (fatalne wykonanie c-802 a może jednak coś działało na Hanicie). Jak by nie bylo użycie takich rakiet jak Exocett /Gabriel /Harpoon/Nsm/Rbs/C802 i kontr-środków nie jest powszechne. Izrael jest wlascielem części tego doświadczenia.

Fanklub Daviena
środa, 18 grudnia 2019, 21:39

Rakieta trafiła w żuraw a Hanit i tak ledwie uratowano i potem długo remontowano... No i wierz Davienowi, że w czasie wojny z Libanem u jego brzegów Izrael pływał z wyłączonymi systemami obrony... Nie pamiętasz jak bajarz zapewniał, że matrycowy sensor AIM-9X jest nie do zmylenia a jak łyknął flarę z Su-22 to przekonywał, że to był AIM-9L? Nie znasz tego bajarza? Jak Irak tracił T-72 to wg Daviena dlatego, że to szmelc a jak jeszcze szybciej tracił Abramsy (1/3 ze 140 szt. w 3 miesiące!) to oczywiście Abramsy były cacy, tylko załogi niewyszkolone... Wierz bajarzowi! Celem irańskich rakiet przeciwokrętowych ma być US Navy i Iran spodziewa się, że będzie miała włączone systemy obrony. Przemyśl to sobie. :)

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 22:41

Funku i znowu kłameisz na potege:) AIM-9X est całkowicie niewrazliwy na zakłócenia pasywne jak flary wiec pierwsza wtopa. Irak stracił 40 M1A1m czyli czołgów na poziomie M1 a T-72 stracili kilkaset wiec znowu wtopiłes na całego:) A co do Iranu to irańskei pociski pokr maja takei same szanse jak chinskei C-802 przeciwko USS Mahan-zostac zestzrelone;) Ale jak zwykle jestes organicznie niezdolny do pisania prawdy.

R
czwartek, 19 grudnia 2019, 10:16

"Irak stracił 40 M1A1m" Janes podawalo 28 do 2014 czyli przez 5lat tylko dodatkowe 12? Idz sciemniaj gdzie indziej.

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 17:38

A co zabolało ze sponsorowani pzrez Rosję terrorysci nei dali rady zniszczyc wiecej M1A1:)

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 18:44

Panie Adr jak prawda to dla pana fanboyostwo... O wyłaczonych systemach OPL na korwecie poinformowało MO Izraela. Głowica pocisku nie eksplodowała ale i tak najedli się wstydu bo nawet nie wykryli tego ataku. A powyłaczali systemy bo nawet nie podejrzewali ze Hezbollah moze miec takie pociski a także z powodu obaw by system OPL nie zareagował przypadkiem na latające w poblizu samoloty IAF-u. C-802 to dość nowoczesny pocisk , do słuzby wszedł w 1998-99r. Na Hanicie były wyłaczone systemy OPL i samoobrony stąd taka wpadka Izraela.

Fanklub Daviena
środa, 18 grudnia 2019, 21:44

A co bajarzu ma głosić Izrael? Przyznać że na ich topowej korwecie systemy obrony są do bani? Mam wierzyć w brednie że w czasie wojny z Libanem u jego brzegów pływali z wyłączoną saoobroną z powodu izraelskich samolotów? To Izrael nie ma IFF? :)

Adr
środa, 18 grudnia 2019, 16:12

Zgadza się. Dzięki za uzupełnienie.

Tweets Defence24