Filipiny odbierają brazylijskie Guarani 6x6

2 grudnia 2020, 15:16
Cavalaria_(28698696324)
Fot. MO Brazylii
Reklama

Jak donoszą media, brazylijska spółka Iveco Defesa (będąca częścią Iveco Defence Vehicles) na mocy zawartej umowy dostarczyła filipińskim siłom zbrojnym zakupioną partię kołowych wozów bojowych z rodziny Guarani 6 × 6.

Łącznie filipińska armia nabyła 28 egzemplarzy kołowych transporterów opancerzonych Guarani 6 × 6 za kwotę ok. 47 mln USD. Wozy te będą uzbrojone w załogową wieżyczkę z wielkokalibrowym karabinem maszynowym kal. 12,7 mm lub granatnik automatyczny kal. 40 mm. Całe wyposażenie wewnętrzne, w tym: radiostacja E-Lynx, system dowodzenia i kontroli COMBAT NG i system zarządzania polem walki TORCH-X mają zostać dostarczone przez izraelski koncern Elbit Systems.

Guarani 6 × 6 to brazylijski kołowy wóz bojowy opracowany i produkowany przez koncern Iveco Defence Vehicles w kooperacji z brazylijskim przemysłem zbrojeniowym na podstawie kołowego transportera opancerzonego Iveco SuperAV. Jego załoga składa się z dwóch osób (kierowcy i operatora uzbrojenia) i może przewozić do dziewięciu żołnierzy desantu. Napęd w postaci silnika wysokoprężnego Iveco Cursor 9 o mocy 383 KM z automatyczną skrzynią biegów zapewnia przy masie bazowej ok. 16,7 tony maksymalną prędkość do 110 km/h i maksymalny zasięg 600 km. Dodatkowo pojazd dysponuje także zdolnością do samodzielnego pływania z prędkością do 10 km/h, a także przerzutu drogą powietrzną w wojskowych samolotach transportowych takich jak C-130 Hercules czy KC-390. Wóz występuje w wielu różnych wariantach, które mogą być dostosowane do wymagań zamawiającego.

image
Reklama

Sam Guarani 6 × 6 został zaprojektowany na potrzeby brazylijskiej armii, która w grudniu 2009 roku zdecydowała się na zakup 2044 egzemplarzy Guarani 6 × 6 za łączną kwotę ok. 2,5 mld euro z terminem realizacji do 2030 roku. Pierwszy prototyp został dostarczony brazylijskim wojskom lądowym w kwietniu 2010 roku, a po raz pierwszy publicznie zaprezentowany w trakcie wystawy zbrojeniowej LAAD w kwietniu 2011 roku. W grudniu 2012 roku rozpoczęły się pierwsze dostawy seryjnych transporterów tego typu, a od marca 2014 roku znajduje się on w służbie liniowej. Obecnie dostarczonych zostało ok. 1/4 zamówionych wozów, które stopniowo są wprowadzana do służby liniowej, gdzie zastępują dotychczasowe dwa modele podstawowych kołowych wozów bojowych — opancerzonych samochodów rozpoznawczych EE-9 Cascavel i kołowych transporterów opancerzonych EE-11 Urutu.

Jeśli chodzi o odbiorców eksportowych, to na zakup tego wozu zdecydować się miał Liban w liczbie 10 egzemplarzy. W listopadzie br. swoje zainteresowanie  tą konstrukcją wyraziło także Ministerstwo Obrony Republiki Argentyńskiej, które rozważana potencjalny zakup. Pojazdy te miałby pozwolić na zastąpienie i wycofanie ze służby liniowej najstarszych wozów bojowych eksploatowanych przez argentyńską armię.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Bursztyn
czwartek, 3 grudnia 2020, 22:38

Z ciekawostek IVECO DOSTAŁO BANA OD BŁASZCZAKA

kot
piątek, 4 grudnia 2020, 12:08

Szkoda że ty nie dostałeś

andys
czwartek, 3 grudnia 2020, 08:36

"Sam Guarani 6 × 6 został zaprojektowany na potrzeby brazylijskiej armii, która w grudniu 2009 roku zdecydowała się na zakup 2044 egzemplarzy Guarani 6 × 6 za łączną kwotę ok. 2,5 mld euro z terminem realizacji do 2030 roku. "Czy takie zamówienia sa możliwe w Polsce?

hermanaryk
piątek, 4 grudnia 2020, 11:26

Liczba mieszkańców Brazylii: 210 mln, zamówienie: 2044 szt., za 10 lat. Liczba mieszkańców Polski: 38 mln, zamówienia: ponad 900 szt., zrealizowane.

Davien
czwartek, 3 grudnia 2020, 20:50

A to zapłać Iveco za opracownie dla WP transportera w układzie 6x6 i nstepnie produkuj go przez 18 lat, bo takie były dzieje Guarani 6x6. My w Polsce mamy Rosomaki w ilosci ponad 600 sztuk.

Niuniu
środa, 2 grudnia 2020, 17:49

Pogratulować, wybrali pojazd idealny dla ich terenów.

Monkey
środa, 2 grudnia 2020, 21:30

Dokładnie. Grząskie pola ryżowe, plantacje kukurydzy i trzciny cukrowej. Lekki pojazd mający możliwość pływania jest idealny, chociaż wielkich rzek na Filipinach nie ma.

Marek
czwartek, 3 grudnia 2020, 08:16

Nie tylko. Kupili sobie Pandury 2 z działami 105 mm. Sprawdź jak jest z czołgami. Chcą coś, co nazywa się Sabrah. To kolejne miejsce, gdzie sens ma lekki czołg.

Monkey
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:54

@Marek: Czytałem o tych Sabrah. Będą mieli dwie wersje: gąsiennicową na podwoziu ASCOD i kołową na Pandur II. Na razie w niewiekich ilościach, ale to i tak postęp.

grogreg
czwartek, 3 grudnia 2020, 08:15

Nie ma rzek powiadasz. No nie ma. Ale pamiętaj, że Filipiny to wyspy. Potrzeba pływania wynika z konieczność desantowania wojsk z morza.

Kot
środa, 2 grudnia 2020, 23:36

Są za to zatoki, kanały i dużo wysp.

Monkey
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:57

@grogreg i @Kot: Oczywiście. Mało tego, przy spokojnym stanie morza przedostanie się z jednej wyspy na drugą takim pojazdem wcale nie powinno być trudne. Ale nieco gorzej będzie w porze tajfunów, czyli tak od września gdzieś do marca. Powinni zakupić też jakieś okręty desatowe, bo te które maja pamiętają odleglejsze czasy niz okręty PMW.

Tweets Defence24