Dziesiątki tysięcy rakiet w arsenałach Hamasu

26 maja 2021, 09:51
1096px-Flickr_-_Israel_Defense_Forces_-_Eight_Qassam_Launchers_in_Gaza
Fot. IDF/Flickr/CC BY-SA 2.0
Reklama

W czasie ostatniego starcia z Izraelem palestyńskie bojówki wystrzeliły w ciągu 11 dni ponad 4 tys. pocisków, niemal tyle samo co podczas wojny w 2014 r. w czasie 50 dni walk. Eksperci szacują, że w ich posiadaniu jest nie kilkanaście, jak myślano wcześniej, ale kilkadziesiąt tysięcy rakiet.

Od 14 lat rządzona przez Hamas Strefa Gazy obłożona jest przez Izrael i Egipt blokadą od lądu, morza i powietrza. Niszczone są podziemne tunele wykorzystywane przez Palestyńczyków do przemytu. Żadna broń ani komponenty potrzebne do jej wytworzenia nie mogą być legalnie wwożone, a jednak Hamasowi udało się w ostatnich latach zbudować imponujący arsenał pocisków krótkiego zasięgu, pocisków przeciwpancernych i manewrujących.

Chociaż w ostatniej wojnie Hamas zaprezentował nową broń, w tym drony bojowe i bezzałogowe drony podwodne, to najistotniejsza w zasobach Palestyńczyków jest szeroka gama pocisków ziemia-ziemia.

Do niedawna radykalne grupy palestyńskie – Brygady al-Kassama, zbrojne skrzydło Hamasu, a także Palestyński Islamski Dżihad - nie miały rakiet dalekiego zasięgu. Kiedy Hamas po raz pierwszy zaczął używać pocisków Kassam w 2001 r., były one niezwykle prymitywne i dolatywały jedynie do izraelskich osad oddalonych o kilka kilometrów od granicy.

Władze izraelskie oficjalnie szacują, że Hamas ma obecnie około 15 tys. rakiet, jednak według ekspertów, którzy śledzą arsenały Hamasu i Islamskiego Dżihadu, grupy te mogą mieć dziesiątki tysięcy rakiet, często wykonanych tylko z materiałów wybuchowych i metalowych obudów. Twierdzi tak szeroko cytowany niezależny ekspert Fabian Hinz i większość komentatorów piszących dla mediów takich jak „Washington Post”, BBC czy Bloomberg.

Niektóre z rakiet zostały przemycone, np. motorówkami lub przez nowe tunele z półwyspu Synaj, ale większość została wyprodukowana na miejscu dzięki irańskiemu know-how, za co Hamas publicznie dziękował. Pomoc Teheranu, jak twierdzą znawcy, przybiera obecnie głównie formę wsparcia technicznego, chociaż amerykański Departament Stanu informował, że Iran dostarcza 100 mln dolarów rocznie palestyńskim ugrupowaniom zbrojnym.

Oszacowanie zapasów rakiet Hamasu jest bardzo trudne. Systemy rakietowe o krótszym zasięgu, takie jak Kassam (do 10 km), Quds 101 (do ok. 16 km), Grad (do 55 km) i Sejil 55 (do 55 km), prawdopodobnie stanowią większość jego arsenału i na najkrótsze odległości mogą być wzmocnione ostrzałem moździerzowym.

Hamas obsługuje również systemy dalekiego zasięgu, takie jak M-75 (do 75 km), Fajr (do 100 km), R-160 (do 120 km) i niektóre M-302 o zasięgu do 200 km. Bez powodzenia próbowano w ostatnich latach wyposażyć je w precyzyjne systemy naprowadzania, jednak wciąż grożą one Jerozolimie, Tel Awiwowi, jak i całemu pasowi przybrzeżnemu, gdzie mieszka większość Izraelczyków. Według mediów izraelskich pocisk Ayyash o zasięgu 250 kilometrów uderzył 13 maja w pobliżu najbardziej wysuniętego na południe miasta Izraela, Ejlatu.

Część tej broni została zakupiona za granicą i przemycona, w tym pociski Fajr-3 i Fajr-5 z Iranu i rakiety M-302 z Syrii, ale większość jest rodzimej produkcji. Zbudowane często z rury wodociągowej wypełnionej materiałem wybuchowym, Kassamy, w których za paliwo służy m.in. cukier, utrzymują się w powietrzu zaledwie kilka kilometrów, powodują niewielkie szkody u przeciwnika, lądując często w Strefie Gazy. 

Reklama
Reklama

Na filmie dokumentalnym wyemitowanym przez Al-Dżazirę we wrześniu 2020 roku pokazano bojowników Hamasu składających irańskie rakiety o zasięgu do 80 kilometrów i głowice wypełnione 175 kilogramami materiałów wybuchowych, pochodzących m.in. z izraelskich niewybuchów z poprzednich walk.

Aby wyprodukować rakiety, chemicy i inżynierowie Hamasu mieszają paliwo z nawozów, utleniaczy i innych składników w prowizorycznych fabrykach. Uważa się, że kluczowa kontrabanda jest nadal przemycana do Strefy Gazy w kilku nadal działających tunelach.

Czytaj też: Mobilizacja w Izraelu

Od lat znajdująca się kryzysie humanitarnym Strefa Gazy bazuje na finansowej pomocy z zewnątrz. Głównym sponsorem finansowym i politycznym Hamasu jest Katar, który od 2014 r. przekazał ok. 1,5 mld dolarów przeznaczonych na opłatę za prąd, odbudowę infrastruktury i wypłatę pensji urzędników. W 2019 r. pojawiły się doniesienia, że Iran zwiększył kwotę swojej pomocy do 30 milionów dolarów miesięcznie.

Część pomocy humanitarnej Hamas wykorzystuje na zbrojenia i utrzymanie armii liczącą około 30 tys. bojowników.

Izraelskie wojsko twierdzi, że jego ostatnia operacja w Strefie Gazy zadała ciężki cios hamasowskiej infrastrukturze, a 90 proc. wszystkich pocisków docierających do Izraela zostało przechwyconych przez Żelazną Kopułę. Jednak izraelscy urzędnicy przyznają, że nie byli w stanie powstrzymać ciągłego ostrzału rakietowego.

W 11-dniowym konflikcie śmierć poniosło 260 osób, w tym 248 Palestyńczyków, a ok. 2 tys. zostało rannych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
Piotr
środa, 26 maja 2021, 18:07

Hamas jest w stanie poskładać chałupniczo kilkanaście tysięcy rakiet. W tym samym czasie nasz dysponujący "unikatowymi zdolnościami technicznymi" przemysł zbrojeniowy był w stanie podpisać kontrakt na wypychanie trotylem gotowych korpusów bomb lotniczych. Trochę mi to kontrastuje.

Kiks
środa, 26 maja 2021, 18:48

Polscy modelarze robią kilkadziesiąt razy lepsze rakiety. Ale chciałbyś takich rakiet? To i tak za mało. Te "rakiety" niespecjalnie szkodzą Izraelowi zwłaszcza w starciu z Iron Dome. Co najwyżej go irytują i zmuszają do angażowania środków militarnych i ponoszenia kosztów. My musimy mieć wielokrotnie bardziej zaawansowane systemy, dlatego odpuść.

Piotr
środa, 26 maja 2021, 19:31

Mamy też wielokrotnie większe środki i teoretycznie wielokrotnie większe możliwości techniczne. A efekty bliskie zeru. Co do efektów - rakieta za (strzelam) 100 zmusza do zużycia przez przeciwnika efektora za 1000 razy więcej. Wiadomo, że Hamas nie zniszczy tymi rakietami Izraela, ani nie zdobędzie terenu. Tylko nie taki jest ich cel.

Mama Leona
czwartek, 27 maja 2021, 16:45

Wysoce prawdopodobne, że ludzie z Hamasu rzeczywiście w coś wierzą (nie oceniam, czy to źle czy dobrze, mądrze czy głupio) i na czymś im bardzo zależy. Gdyby byli na klepniętych przez wujka 8(4)-godzinnych etacikach bez nadzoru i zainteresowanie ograniczali do fajnej fury, podrywu i grilla w weekend to ich zdolności szkodzenia wrogowi też byłyby bliskie zeru

autor
środa, 26 maja 2021, 17:37

Z czasem zamontują na swoich rakietach systemy naprowadzania.I wtedy Izrael zasiądzie do poważnych rozmów dotyczących zakończenia konfliktu. Wcześniej nie .Bo jak się ma przewagę, to się przeciwnika lekceważy.

Fanklub Daviena i GB
środa, 26 maja 2021, 14:07

I bardzo dobrze! Gdyby nie to, Palestyńczycy mieliby tylko proce i kamienie, a to byłoby jeszcze bardziej niesprawiedliwe niż teraz! :D

LoaMax
środa, 26 maja 2021, 12:09

Wychodzi na to że Hamas ma więcej rakiet niż Polska ,gdyby nas ostrzeliwali a nie Izrael to nie mielibyśmy szans na jaką kolwiek obronę.

Davien
środa, 26 maja 2021, 14:46

To policz sobie jedna jednostke ognia dla naszych BM-21 , RM-70 i Langust a potem cos pisz.

kuchart
czwartek, 27 maja 2021, 07:15

No to nam Ty policz. Już w tym kraju jest kilku moralizatorów których wypowiedzi są pełne niedomówień. Konkretnie ile mamy i na ile wystarczy...5 minut.

Kiks
środa, 26 maja 2021, 13:44

Czego ma? To coś leci, gdzie chce :D.

biały
środa, 26 maja 2021, 13:41

że już nie ma co wspominać o zasięgu rakiet przez nich robionych a zasięgu naszych rakiet

Davien
środa, 26 maja 2021, 14:45

Biorąc pod uwage że mamy pociski o zasięgu ponad 300km i dokładności punktowej to zdecydowanie ci nie wyszło.

dim
środa, 26 maja 2021, 20:38

A ile sztuk takich rakiet zamówiono ? Czy wszystkich razem wystarczy choć na jednorazowe wstrzymanie działania jednego lotniska wojskowego przeciwnika, przez kilka dni ?

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 12:59

Wystarczajaco do zadań jakie mają spełniać

biały
środa, 26 maja 2021, 17:30

napisałem rakiet przez nas robionych , jaka rakieta produkowana w Polsce ma zasięg 300 km ???? może mnie oświecisz ??? może wiesz o czymś o czym ja nie wiem w tym temacie ??

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 12:59

"że już nie ma co wspominać o zasięgu rakiet przez nich robionych a zasięgu naszych rakiet" Może pamiętaj co sam napisałes Biełyj.

M
środa, 26 maja 2021, 16:06

Która polska rakieta ma takie parametry?

Krystian
środa, 26 maja 2021, 21:39

Jassm ma 300km tylko, że nie produkowana u nas. To tak jak te najlepsze jakie ma Hamas od Iranu z zasięgiem do 250 km.

mmm
środa, 26 maja 2021, 12:05

"...Departament Stanu informował, że Iran dostarcza 100 mln dolarów rocznie palestyńskim ugrupowaniom zbrojnym." i dlatego ten sam Departament musi szybko podpisać umowę z Iranem zeby ten mógł dostarczać 1 mld.

środa, 26 maja 2021, 15:30

Tutaj raczej chodzi o "konkurencję", przecież US wznowiło pomoc dla Hamasu w wysokości 250mln...

Pomusz
środa, 26 maja 2021, 12:00

Jak się robi taką rakietę?

Grupa 'Azoty'
czwartek, 27 maja 2021, 08:51

Robiłeś kiedyś "bączki" z saletry? Te rakiety robi się tak samo- tylko używasz więcej saletry

Don pinokio
środa, 26 maja 2021, 14:55

Rura wodociągowa redaktor napisał i cukier

Tweets Defence24