Chiny kończą z produkcją kluczowych myśliwców?

8 lutego 2021, 11:43
Zrzut ekranu 2021-02-8 o 12.34.16
J-10C / Fot. alert5 (CC BY-SA 4.0)
Reklama

Na powierzchniach postojowych zakładów Chengdu Aerospace Corporation (CAC) stoi obecnie ponad 30 samolotów bojowych Chengdu J-10 Měnglóng (żwawy smok) najnowszej wersji C. To więcej niż zwyczajowa dwunastka, która zwykle oczekiwała na odbiór przez siły powietrzne Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej – donosi portal scramble.nl, którego przedstawiciele mieli możliwość wizytowania te fabryki.

Zdaniem niderlandzkiego portalu może to oznaczać wstrzymanie produkcji J-10C w ubiegłym roku. Zgodnie z tą teorią ukończone zostałyby prawdopodobnie jedynie maszyny pozostające w zaawansowanym stadium produkcji i obecnie wszystkie oczekują na decyzję co do ich dalszego losu.

Portal wskazuje, że jednocześnie rozwija się w zakładach CAC produkcja innego samolotu bojowego – J-20 Wēilóng (potężny smok). Jest to jednak maszyna 5. generacji, w dodatku ciężka i dwusilnikowa. W przeciwieństwie do J-10C, który jest myśliwcem jednosilnikowym i zaliczanym do średniej wielkości.

Reklama
Reklama

Przeniesienie nacisku z produkcji J-20 na J-10, podobnie jak zrobiły to kilka lat temu zakłady Lockheed Martin przenosząc nacisk na F-35 kosztem produkcji F-16 wydaje się mieć sens, gdyby nie jedna różnica. F-16 i F-35 to samoloty należące do tej samej klasy i przeznaczone do wypełniania podobnych zadań. F-35A jest po prostu bardziej zaawansowanym następcą F-16. Tymczasem w przypadku zastępowania produkcji J-10C w celu zintensyfikowania prac nad J-20 oznaczałby przeniesienie nacisku na produkcję maszyn innej klasy, a zatem przeznaczonej do innego rodzaju zadań.

J-20 nie wydaje się być kandydatem na myśliwiec masowy, którym Chiny będą chciały czy nawet mogły, nasycić liczne posiadane pułki samolotów bojowych. To raczej maszyna elitarna, do wykonywania zadań na najbardziej kluczowych odcinkach, albo prowadzenia do walki licznych, mniejszych i tańszych samolotów. Czyli takich jak J-10.

Tymczasem w chińskich siłach powietrznych pozostaje nadal około 700 lekkich myśliwców J-7, będących zmodernizowanymi klonami MiGa-21 i zastąpienie ich za pomocą J-10C wydawałoby się celowe. Wstrzymanie ich produkcji wydaje się więc nie mieć sensu, chyba że oznacza to przygotowanie miejsca dla… ich następcy. Idealnym kandydatem mógłby być tutaj FC-31 produkowany w konkurencyjnych zakładach w Shenyang. Do tej pory to właśnie one produkowały najcięższe chińskie myśliwce, klony Su-27, Su-33 i Su-30. Tymczasem Chengdu był odpowiedzialny za lżejsze J-10, których udało się wyprodukować - według różnych źródeł – między 250 a 460 egzemplarzy. Teraz sytuacja może ulec zmianie. Chengdu mógłby produkować będzie ciężkie J-20, a Shenyang Aerospace Corporation (SAC) – lżejsze i liczniejsze FC-31, które zapewne otrzymają oznaczenie J-31.

Komu przypadną więc stojące w Chengdu J-10C, maszyny i czy ich produkcja rzeczywiście zostanie zamknięta? Biorąc pod uwagę, że są to maszyny o porównywalnym potencjalne do F-16C wydaje się to niecelowe. Chyba, że Pekin uznał inwestowanie w samoloty bojowe należące go generacji niższej niż piąta za wyrzucone pieniądze i woli wszystkie środki inwestować w konstrukcje, które będą zdolne do przeciwstawiania się F-22 i F-35. Czy jednak oznacza to koniec całej linii produkcyjnej J-10?  Ostatnio wiele mówi się o eksporcie, szczególnie do Pakistanu…

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 67
Reklama
;))
wtorek, 9 lutego 2021, 21:51

I znowu na MON dał pokaz wizjonerstwa porównywalnego z "antydronową" Pilicą na 23mm działach rodem z lat 60tych. - Chińczycy "kończą z produkcją"' a my nawet nie zaczęliśmy ! Ile to "złotówek" nie zostało niepotrzebnie wydanych !

luki
środa, 10 lutego 2021, 11:29

ale skoro nie nawet nie zaczęliśmy, to ile tych złotówek zostało wydanych ?

Trzciun
wtorek, 9 lutego 2021, 19:47

A co w tym dziwnego. Maja ich sporo. Zamiast tłuc tego więcej przerzucają się na V gen.

Marek
wtorek, 9 lutego 2021, 16:13

Gwoli ścisłości, Chiny nie mają maszyn V-ej generacji. J-20 nią nie jest, podobnie jak Su57. Tyle w temacie.

Trzciun
środa, 10 lutego 2021, 06:27

Marku problem polega na tym że tylko ty tak uważasz bo amerykanie twierdzą już co innego i uznają J-20 za jedyny obok swoich maszyn samolot Vgeneracji.

Maniek
wtorek, 9 lutego 2021, 12:22

Jedyna konkretna wiadomosc to ta, ze na powierzchniach postojowych fabryki stoi więcej niz zazwyczaj 10tek. Reszta to nawet nie wróżenie z fusow a wyraz fantazji autora. Równie dobrze może oznaczać zwiększenie produkcji lub opóźnienia w odbiorze.

Baba Jaga
wtorek, 9 lutego 2021, 11:50

W kwestii formalnej. Nie ma potrzeby wciskania na siłę "Niderlandów". Polska nazwa to Holandia, i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Podobnie, jak polską nazwą były, są i pewnie zawsze będą Włochy, a nie Italia. Ponadto nawet sami Holendrzy nie twierdzą, że zmienili nazwę kraju. Nic się nie zmieniło u nich wewnętrznie. Oni tylko zalecili swym instytucjom publicznym, aby w relacjach _zagranicznych_ używały _angielskiej_ nazwy: Netherlands, dla jednoznacznego brandingu. Odpytywany na tę okoliczność ichni MSZ stwierdził, że nie wymaga ani nie oczekuje, aby inne kraje się do tego stosowały. Zwłaszcza gdy mają inną tradycję.

środa, 10 lutego 2021, 02:00

Oficjalnie w j. polskim to Królestwo Niderlandów.

ccc
wtorek, 9 lutego 2021, 14:55

Dla większości pełniących obowiązki Polaka język ten jest przaśny i mało EUropejski oraz niePOstęPOwy ... na przykład w oPOlu stacje kolejowe są w języku niemieckim bo polskiego tam nie POważają ... tacy to POlskojęzyczni Niemcy tam mieszkają ...

Zdziwiony
wtorek, 9 lutego 2021, 10:25

To jest portal plotkarski czy informacyjny. Informacja to, że w czasie wizyty Niderlandczyków na płycie postojowej stało 10 samolotów J-10C i tyle. Reszta to zwykłe plotki, więc po co pisać?

Anonim
wtorek, 9 lutego 2021, 08:42

Biorąc pod uwagę cele strategiczne i ewentualnie polityczne Chin to mimo iż taktycznie lotnictwo Chin nie jest najpotężniejsze, to strategicznie zdecydowanie wystarczy by zapewnić sobie bezpieczeństwo i przewagę w rejonie morza południowo chińskiego, biorąc pod uwagę wojska rakietowe Chin to żadna baza amerykańska w pasie wysp koło Okinawy się nie ostanie. Chińczycy doganiają również US Navy dość szybko no i przeganiają Amerykanów w np chmarze dronów. Oby Amerykanie pozbyli się swojego narcyzmu strategicznego bo jako aktualny ,, król i strażnik równowagi" świata, nie doceniają Chin. A Chiny bardzo będą chciały pokazać światu że amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa są niezbyt pewne tak jak sama potęga Stanów Zjednoczonych

Capt Obvious
wtorek, 9 lutego 2021, 11:57

Ależ USA jak najbardziej doceniają Chiny; przecież zaostrzenie kursu przeciw nim nie wzięło się z nikąd. Oczywiście, muszą przy tym prężyć mięśnie i nadrabiać miną.

zorro
wtorek, 9 lutego 2021, 02:13

To co piszecie są same bzdury. Ten samolot jest rozwinięciem f-16 przez Izrael. Minęło parę lat. jeżeli mamy rozwinąć nasze zdolności lotnicze, to od czegoś trzeba zacząć. Należy zbudować nową fabrykę na podstawie czyjejś licencji. To jest najtańsza opcja.

Nie frustrat
wtorek, 9 lutego 2021, 11:29

100 procent racji. O kurczaki dlaczego tak myślących jak ty i ja nie ma duzo w Polsce. Wszystko się nie opłaca, wszystko inni mają lepsze więc po co my itd itp. Chiny od 30 lat robią tak jak myślimy obaj i z 509 mld PKB mają teraz 15 bilionów dolarów PKB.

biały
wtorek, 9 lutego 2021, 14:18

chcesz dla 50 ewentualnie 100 samolotów budować fabrykę ?? a później utrzymywać zakłady produkujące podzespoły przez cały cykl życia maszyny ( 30 lat ) , rozumiem jeszcze kooperację a więc wykonywanie podzespołów do jakiejś maszyny

Rejtan
wtorek, 9 lutego 2021, 20:42

6-7 lat produkujemy J10PL: 90 szt. W tym czasie opracujemy na jego bazie LojalWingmana/LongShota i kolejne 5-7 lat tłuczemy , może tez cos na export. W tym czasie opracujemy nowy szkolny- teningowy lub inne ustrojstwo... Ale nie, lepiej sprzedać fabryki i klepać części.

Davien
środa, 10 lutego 2021, 13:43

Taak, tłuczemy przeciętną maszyne gen 4+ w dobie latających na świecie maszyn gen 6-tej;)) Ty myslisz w ogóle przed napisaniem?Bo wcześnmeij niz za jakies 1--12 lat nei zaczałbys produkcji w Polsce a i to Rosja musiałąby ci silniki dostarczać:)

Hihi
wtorek, 9 lutego 2021, 17:52

100?? Naprawde? Moze odrob zadanie domowe, a oceny stanu pozostaw doroslym.

R
wtorek, 9 lutego 2021, 09:32

Pocztyaj najpierw o LAVI, tym twoim ulepszonym F-16 i tym co rosjanie pomagajacy przy J-10 mowia.

Gnom
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:52

Zwrot typu "zdaniem portalu może to oznaczać" nie jest niczym poza gdybanologią. A może po prostu znów są kłopoty z chińskimi silnikami, a nie najlepiej lata się samolotem bez sprawnego silnika. A może .... Wszystkie domysły jakie napisałem są równie uprawnione jak opinia Holendrów - nie mają podstaw merytorycznych (brak danych). A może jednak, skoro Chiny szykują się do napaści na Tajwan, jak sugerują niektórzy, faktycznie prawie potroili produkcję tych zupełnie dobrych maszyn.

CdM
wtorek, 9 lutego 2021, 12:00

Dokładnie - cała spekulacja oparta na fakcie że przed fabryką w pewnym momencie stało 30 samolotów zamiast 12.

ndi
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:42

W chińskim lotnictwie wszystko poniżej J-20 to latające cele. Chińscy dowódcy zdają sobie z tego sprawę, stąd parcie na szybszą niż zwykle wymianę pokoleniową. Inna sprawa że J-20 to też nie żaden cymes, ledwie poziom Rafale czy Superhorneta (czyli daleko za F-22 i F-35), ale J-1x to już całkowity złom, więc jak coś produkować to J-20 i przyszłe J-31, kosztem linii produkcyjnych J-1x.

Fanklub Daviena
wtorek, 9 lutego 2021, 12:27

Piękne bajki... Jeden F-35 atakujący Chiny, czyli mając ładunek uderzeniowy + 2 rakiety do samoobrony nie daje rady 3 szt. J-7 (klonom MiG-21) nawet jak każda rakieta trafi, bo względem trzeciego MiGa-21 będzie bezbronny... Dlatego w żadnym wypadku przedwcześnie Chiny nie będą pozbywać się 700 szt. J-7 i w żadnym wypadku nie mogą być one lekceważone. A Davienki mogą sobie wypisywać co chcą jak to F-35 pokonują 60:1 Flankery... Obstawiam natomiast, że tak jak Rosja, Chiny przekalkulowały i stwierdziły, że myśliwce jednosilnikowe się nie opłacają, szczególnie, że Chiny planują operacje głównie nad morzem. :D

maniek
wtorek, 9 lutego 2021, 21:39

Ale za f35 będzie lecieć 10 F-15 uzbrojonych w 18 rakiet i z już namierzonymi celami dzieki link 16 pomyśl o tym.

Cukier Drożdze Destylacja
wtorek, 9 lutego 2021, 00:25

Z pewnością wiesz czym jest J-20 zapewne wyczytałeś to z ekranu smartfona Huawei.

zorro
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:28

Uważam, że powinniśmy kupić licencję tych samolotów i we współpracy z Izraelem integrować do niego rakiety.

Jeep
poniedziałek, 8 lutego 2021, 23:08

Uważam, że powinniśmy kupić licencję tych samolotów ---- Genialny pomysł. Licencja od przeciwnika USA i NATO. Brawo ty! Rubelek zarobiony!

thousandfaces
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:20

Dla ścisłości, F-35 może i jest myśliwcem jednosilnikowym i w zamyśle następcą F-16, ale maksymalna masa startowa F-35A jest o 65% wyższa od mms F-16C. Co ciekawe, jest również wyższa od tej dla F-15C i wczesnych wersji Su-27. Nie wspominając o myśliwcach Eurofighter i Rafale. Żeby nie było, powierzchnia nośna oraz ciąg są również wyższe, o jakieś 50%. Ale czy to dalej lekki myśliwiec?

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 21:21

Dla scisłosci MTOW dla F-35 wynosi 31 ton a dla F-16 22,5 tony więc jakim cudem wyszło ci 65% większa?:)F-15C ma MTOW 30,8 tony wiec praktycznie tyle co F-35, Su 27 ma 30,45 tony MTOW

thousandfaces
wtorek, 9 lutego 2021, 00:29

Masz rację, 60%, nie 65%. Ciocia Wikipedia podpowiada, że MTOW F-35A to 31,751 kg, a F-16C Block 50 and 52 to 19,187 kg. Oczywiście są cięższe F-16, ale F-35 pewnie z wiekiem też przytyje. Może więc najuczciwiej było by go porównać z F-16A, którego MTOW to 17,010 kg? Wtedy mamy 87%.

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 09:00

Jak widać przegrać pan nie potrafi:)) Porównuję z F-16bl 52+ czyli 20-sto letnim F-16 a nie 30-sto letnim bl50. MTOW dla F-16A wynosi 31 ton. Chciałbym tez przypomnieć że porównujemy dwie jednosilnikowe maszyny wielozadaniowe a nie mysliwiec wielozadaniowy i lekki mysliwiec frontowy majacy zwalczać cele w zasiegu wzroku( F-16A)

wtorek, 9 lutego 2021, 12:45

Czy przed dalszą dyskusją mógłbym o odpowiedź na dwa pytania poprosić? Skąd pochodzą dane o MTOW dla F-16A, wynoszącej 31t? Oraz czy AIDC F-CK-1 Ching-Kuo to "lekki myśliwiec frontowy", czy też, z racji posidania dwóch silników, odpowiednik F-15? No i F-16A potrafi trochę więcej niż zwalczanie celów w zasięgu wzroku.

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 16:08

UPS, pomyłka, miało byc F-35A, dzieki za korektę. A F-16A mogły jeynie zwalczac cele w zasiegu wzroku, dopiero od F-16C dostały mozliwość walki BVS. Ching-Kuo to w ogóle jest lekki mysliwiec i liczba silników nie gra tu żadnej roli:)

thousandfaces
wtorek, 9 lutego 2021, 21:45

Pozwolę sobie na jeszcze jedno pytanie. Wersja Block 15 może przenosić pociski AIM-7, wersja Block 15OCU AIM-120. Chce Pan powiedzieć, że piloci mogą ich używać tylko jeśli cel jest w zasięgu wzroku?

Davien
środa, 10 lutego 2021, 13:50

Tak, AIM-7 mógł byc uzywany jedynie w zasięgu wzroku, radar pokładowy dopiero od F-16C otrzymał mozliwośc naprowadzania pociskó BVS. Wersja F-16C to 1984r, pocisk AIM-120A to 1991rWersja F-16 A OCU to modernizacja F-16 powstała juz po pojawieniu się F-16C. Prerobiono na niej radan AN/APG-66v2 dodając moduł umozliwiający uzywanie pocisków AIM-120i to sporo czasupo rozpoczeciu prac.

Gnom
wtorek, 9 lutego 2021, 21:02

Dobrze, że się poprawiłeś, ale wygenerowałeś nowe błędy. Europejskie F-16A (praktycznie od początku dostaw) i amerykańskie po OCU III jak najbardziej mogły walczyć w BVR. Miały do tego AIM-7. A swoją drogą, wcześniej stale pisałeś, że amerykańskie F-16 mogły walczyć na średnich dystansach od zawsze. Oj mieszaczu, mieszaczu, to tak świadomie i perfidnie wprowadzałeś kolegów błąd, czy tylko z braku wiedzy?

Davien
środa, 10 lutego 2021, 13:52

Nie mogły Gnomku:) opiero od F-16A bl 15 dostały mozliwośc uzywania AIM-7 ale radar dalej to stary AN/APG-66. Modernizacjia OCU to lata 90-te, wiec jak nie masz pojęcia to zwyczajnie głosu nie zabieraj.

niedziela, 14 lutego 2021, 08:39

Nie mogły? A F-4 Luftwaffe to juz w 1973 roku AIM-120 według ciebie uzywac mogły?

Gnom
wtorek, 9 lutego 2021, 12:11

Który to F-16A miał maksymalna masę startowa 31 ton? Bo nawet izraelskie miała ok. 20.

thousandfaces
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:01

Drobna uwaga, F-35 jest może myśliwcem jednosilnikowym, i w zamyśle następcą F-16, ale maksymalna masa startowa F-35A jest o 50% większa od maksymalnej masy startowej F-16C. Co ciekawe, przewyższa również maksymalną masę startową F-15C. Nie jest więc wcale taki lekki. Żeby nie było, powierzchnię nośną i ciąg też ma, mniej więcej, o 50% większy.

Xzbbz
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:02

Do końca 2020 r. Udało się wyprodukować 600 J-10.

dim
poniedziałek, 8 lutego 2021, 15:41

Wróżenie (zgadywanie) już nawet nie z fusów, a popłuczyn po fusach...

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:33

W przypadku Chin tak jest zawsze. Ale coś na rzeczy jest, bo nie bez przyczyny zrobili sobie dwa typy samolotów V generacji.

Kom
środa, 10 lutego 2021, 06:54

Jeden dla siebie a drugi na eksport. Przecież wiadomo to od samego początku.

Emil
poniedziałek, 8 lutego 2021, 15:19

A to ciekawe. Konstrukcja, w wielu aspektach (np. radar AESA) przewyższająca rozwiązania produkowane jako "nie mające analogów" w Rosji, idzie na złom? Chyba ChRL przygotowuje się do poważnej "rozgrywki" z USA. To oznacza, że najbliższe lata będą ciekawe. Specjaliści twierdzą, że albo konflikt wybuchnie w tej dekadzie, albo nie będzie go wcale (bo będzie już "po ptokach").

rafikzabki
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:25

Po ptokach ale dla Chin - jak się czyta te ich możliwości to jakby wszyscy oślepli że USA mają jeszcze potencjał wielokrotnego wzrostu demograficznego a co za tym idzie gospodarki przy podobnym terytorium co Chiny (odrzucając Tybet i Gobi to nawet Alaska bardziej osadnicza). USA będą nadal rosły imograntami przyrostem wewnętrznym świeżych imigrantów a Chiny im bogatsze będą Chamować ze wzrostem a za chwilkę dopadnie ich stare społeństwo.... A na atak na USA to w 10 lat nie mają jeszcze szans...

Kurosawa
wtorek, 9 lutego 2021, 10:31

@rafikzabki, nie lekceważyłbym bym tak ChRL. W wielu obszarach dogonili zachód, a w niektórych (np. technologie kwantowe) nawet odsadzili USA i Zachód. Czytałem, że w laboratorium opanowali już sposób produkcji elektroniki w technilogii 3 nm (obecnie najnowszy na zachodzie to 5 nm, a dla porównania w Rosji 28 nm), co jeszcze nie świadczy o możliwościach produkcyjnych, ale możliwości intelektualne mają równorzędne z Zachodem. Pamiętaj, że Chiny są już w stanie produkować więcej okrętów niż USA, więc w klasycznej wojnie na wyniszczenie gospodarki, USA ma coraz mniejsze szanse. Wojna będzie toczona tylko tym, co w momencie konfliktu będzie dostępne, bo zniszczone moce produkcyjne będą wymagały lat, a nawet dziesięcioleci jak lotniskowce (wg danych amerykańskich) do odtworzenia. Im dalej w czasie, tym szanse na wygraną Chin rosną. Mnie obecna sytuacja wygląda na taką, że USA zwlekają z wojną, by szybko odskoczyć technologicznie od Chin, wprowadzić trochę nowoczesnych wzorów uzbrojenia (np. samoloty VI generacji, siecicentryczność) jako m.in. "łamaczy obrony" i dopiero wtedy będą gotowe uderzyć. Ale nie mogą zbyt długo zwlekać, bo Chiny zbyt się wzmocnią (produkują więcej nowoczesnego uzbrojenia niż USA). Dlatego albo albo wojna wybuchnie wciągu 5 lat, albo USA sobie odpuszczą i wybiorą opcję wyścigu technologicznego i wykreowania nowej ekonomii, by na przewadze technologicznej i gospodarczej oprzeć fundament przyszłej rywalizacji - rywalizacji w kosmosie.

Dmk
wtorek, 9 lutego 2021, 19:43

Jaki sprzęt nowoczesny, jesteś oszołom, chnole jedynie co potrafią to kraść technologie i tworzyć klony,. Gospodarka USA jest i będzie najpotężniejszą a technologicznie zawsze będą wyprzedzały inne kraje, sięgnij do historii, jak wyglądał przemysł zbrojeniowy gdy USA przystąpiła do Wojny, a jak wyglądała gospodarka dwa lata później po przestawieniu jej na masową produkcję wojenną, tyle w temacie

Ghjko
wtorek, 9 lutego 2021, 01:01

Demografie USA napędzają Meksykanie, oni dobrze pamiętają że połowa terytorium Stanów nie tak dawno była Meksykiem.

AB
wtorek, 9 lutego 2021, 11:04

Znaczna część Meksykanów nie chce mieszkać w Meksyku, tylko w USA. Nie po to emigrują za Rio Grande, żeby mieć to samo, co u siebie.

wtorek, 9 lutego 2021, 13:30

Powiedz mi co tak bardzo się zmienia dla nielegalnego(w ogromnej większości) imigranta z meksyku? Jesteś następnym ignorantem nie mającym pojęcia o rzeczywistości w USA.

Jabadabadu
poniedziałek, 8 lutego 2021, 15:09

F16 i F35 to - według autora - maszyny tej samej klasy przeznaczone do realizacji tych samych zadań, a F35 jest bardziej nowoczesną wersją? Ciekawe, ciekawe. Bardzo ciekawe. Czy szanowny autor mógłby rozwinąć tę niewątpluwie głęboką myśl i podzielić się z czytelnikami szerszymi spostrzeżeniami w tym zakresie? Czekam z niecierpliwością.

Bobi
wtorek, 9 lutego 2021, 06:40

F-35 nie spełnia wszystkie wymagania 5-gen. Kolega ma rację.

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 21:23

Oczywiście że sa tej samej klasy: Oba sa jednosilnikowymi mysliwcami wielozadaniowymi majacymi takie same przeznaczenie na polu bitwy.

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 9 lutego 2021, 00:30

Nie no parę kilogramów je odróżnia, jak mają robić to samo to po co zbędny balast targać.

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 09:02

Żeby mieć znacznie większe szanse przezycia na tym polu walki?

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 9 lutego 2021, 12:12

Izraelscy piloci walczący w wojnach z arabami twierdzili że małe rozmiary i zwrotność F-16 zwiększa szanse na przeżycie, chyba oni lepiej wiedzą.

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 16:10

I dlatego pewnie kupuja nie F-16 ale F-35I Adir?:))

Ernst Stavro Blofeld
środa, 10 lutego 2021, 16:07

Oni kupują wszystko na co ich stać bo mają pieniądze i rabaty. A F-16 ani F-15 się nie pozbywają. Co do F-35 to je sobie przerabiają po swojemu czyli stosują prawdziwe ECM bo mogą, 2 sort sojuszników nic nie będzie mógł i będzie za wszystko bulił tyle żeby na rabat dla tamtych starczyło paniał.

Davien
środa, 10 lutego 2021, 19:39

No popatzr sprzedali Netze, chcą sprzedac Baraki, zostawiaja sobie jedynie nowoczesne F-16I Soufa, ale nowych nie dokupują, za to kupuja F-35 Więc juz skończ te kłamstwa Blofeld:)

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 11 lutego 2021, 00:34

Sprzedali stare zużyte graty zanim zaczęły spadać ze starości i jeszcze na tym coś zarobili, Żydzi umieją robić biznesy. Co jest kłamstwem to że są inaczej traktowani przez USA niż reszta.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 08:48

" A F-16 ani F-15 się nie pozbywają. Co do F-35 to je sobie przerabiają po swojemu czyli stosują prawdziwe ECM bo mogą, 2 sort sojuszników nic nie będzie mógł i będzie za wszystko bulił tyle żeby na rabat dla tamtych starczyło paniał." To jest żałosnym kłamstwem opetanego fobia Blofelda.

Tępić czerwonych zawsze
poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:42

Kiedy Chińczyku zapłacisz za Covid czy bardziej taką nazwa - chiński wirus z Wuhan?

poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:43

Wymuszenie odszkodowan za Covid to super pretekst do ataku na Chiny. Popieram.

Eee tam
poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:25

To jest ta nowa potęga światowa latająca dalej na 700 gwoździach pochodzących od MiGa-21 ?

thousandfaces
wtorek, 9 lutego 2021, 12:50

Jeśli mówić o pochdzeniu, to prędzej od F-16, za pośrednictwem izraelskiego IAI Lavi. Owszem, lata w Chinach i poza chinami dużo "wersji rozwojowych" MiGa-21, ale akurat nie J-10. Niektóre, jak JF-17, nie są wcale takie najgorsze.

Wesoły
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:15

Nasłuchali się reklamówek głupiego Lockheeda i kozaczą. Nie taniej wyszłoby posłuchać propagandystów Suchoja o przewagach 4 gen nad 5 gen?

Monkey
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:02

A może Niderlandczyków specjalnie wpuszczono? Chiny nie lubią ujawniać swoich tajemnic na zewnątrz. A teraz nagle zagraniczni dziennikarze mogą odwiedzić fabrykę samolotów? Coś tu nie pasuje;-)

Tweets Defence24