Chińskie "gry powietrzne" koło Tajwanu

19 czerwca 2020, 11:21
1194px-Chinese_Su-27
Fot. U.S. Air Force Staff Sgt. D. Myles Cullen, www.defense.gov, domena publiczna, commons.wikimedia.org

Władze w Pekinie nie od dziś reagują nerwowo na jakąkolwiek formę podważania ich zwierzchności nad Tajwanem, który jest traktowany w kategoriach tzw. "zbuntowanej prowincji". Stąd też wydaje się, że niczym niespodziewanym nie jest zwiększenie liczby lotów chińskich samolotów wojskowych w pobliżu tajwańskiej przestrzeni powietrznej. W tym miesiącu chińskie "gry powietrzne" nad wyspą nabierają rozpędu i regularności.

Chińskie siły powietrzne wykazują w ten sposób dezaprobatę odnośnie niedawnego przelotu amerykańskiego samolotu transportowego (9 czerwca) nad Tajwanem. Pekin po raz kolejny posłał swoje maszyny myśliwskie w pobliże wyspy w czwartek 18 czerwca. Stało się to w czasie, gdy jeszcze inna amerykańska maszyna zbliżyła się do wyspy Lan Yiu (wyspa orchidei, znajdująca się pod kontrolą władz w Tajpej).

Miał to być już piąty tego rodzaju przelot w strefie, za którą odpowiadają siły powietrzne oraz obrona przeciwlotnicza Republiki Chińskiej na Tajwanie (ADIZ – przestrzeń identyfikacji obrony przeciwlotniczej sił zbrojnych Republiki Chińskiej). Co chyba jeszcze istotniejsze, według źródeł chińskich, samoloty należące do Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ChALW) miały dokonać tego trzeci dzień z rzędu. Niejako wskazując, że będzie to normalna forma podkreślania obecności militarnej strony chińskiej w rejonie i obecnego postępowania wobec Tajwanu.

W czwartek w powietrze miały być poderwane maszyny myśliwskie J-10 oraz J-11, które operowały na południowo-zachodnich rubieżach, wokół Tajwanu. W środę w bliskości Tajwanu miały pojawić się J-10 oraz samolot Y-8, a we wtorek maszyny myśliwskie J-10. Wcześniej, 12 czerwca odbył się przelot Y-8. Zaś 9 czerwca, w odpowiedzi na działania amerykańskiej maszyny wojskowej nad samym Tajwanem, w powietrze wzbić się miały chińskie Su-30.

Pekin zauważa, że w czwartek 18 czerwca, gdy jego maszyny wzbiły się w powietrze, w pobliżu Tajwanu miała przelatywać amerykańska latająca cysterna KC-135 (w rejonie Lan Yiu/Wyspy Orchidei). Amerykański samolot miał wystartować wcześniej z bazy lotniczej na japońskiej Okinawie. Jednakże, największe swoiste turbulencje polityczno-wojskowe, wywołał wspomniany już na wstępie przelot innej amerykańskiej maszyny wojskowej z 9 czerwca. Z perspektywy chińskiej wykonany został on z naruszeniem prawa ChRL do udzielania zgody lub odmowy na loty obcych maszyn wojskowych nad terytorium Tajwanu.

Chodziło o przelot należącego do US Navy samolotu Boeing C-40a Clipper (wojskowa wersja Boeing 737-700C), który miał znajdować się nad północną oraz zachodnią częścią Tajwanu. Zaskoczenie miało być o tyle większe, że wspomniana maszyna byłaby pierwszym samolotem wojskowym ze Stanów Zjednoczonych widzianym nad Tajwanem od 2015 r. Wówczas dwa amerykańskie F-18 należące do Korpusu Piechoty Morskiej wylądowały w bazie lotniczej Tainan w celu dokonania niezbędnych napraw.

JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
atomista
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:03

wojna atomowa co raz to bliżej

dd
sobota, 20 czerwca 2020, 18:20

Już niebawem Tajwan dostanie F-16V (będące w klasie J-20), a za kilka lat F-35 (te już są znacznie lepsze od J-20).

mobilny
sobota, 20 czerwca 2020, 17:44

....Nikt z aTajwan ginąć nie będzie a już na pewno nie bille ze stanów czy Harada. Tokyo....Tajwan bedzie chiński

easyrider
sobota, 20 czerwca 2020, 00:17

Nic nie zatrzyma ekspansji Chin poza zmasowanym, strategicznym atakiem nuklearnym, który zmiecie je z powierzchni ziemi. Teraz jeszcze mamy dużą przewagę. To podziałałoby ożywczo na Zachód jeśli połączone byłoby z wprowadzenie silnej władzy wykonawczej i okiełznaniem rzekomo niezależnych sądów i rozpasanych mediów. Czy Bismarck zjednoczyłby Niemcy, gdyby jakiś sędzia stwierdził, że to ogranicza samorządy? Demokracja zmutowała i nie jest już w stanie skutecznie bronić swoich narodów. Demokracja działa na ich szkodę.

Ech
piątek, 19 czerwca 2020, 23:59

Swoja droga jak to latwo dochdzi do zmiany sojuszy. Japnia wrog USa teraz przjaciel. Wietnam, wrog teraz przjaciel. Korea POlnocna - wsztscy kochaja komunizm, Poludniowa - wsztscy kochaja kapitalizm. Moze czlowiek to marionatka? Kazda mu walczyc po tej lub po tamtej stronie i on ginie za cudze idealy?

codybancks
piątek, 19 czerwca 2020, 14:10

Wiewiórki ćwierkają , że będzie atak na Tajwan podobno brudna bombą , ale raczej biologiczno-chemiczna !! Czyżby ten korona wirus był tylko sprawdzeniem przed tym atakiem ?? Bez wątpienia USA powinna tam rozmieścić więcej swojego wojska !! Chiny staja się coraz bardziej agresywne i zaczepne , ktoś musi ich utemperować !! To do Pana Trampa !!

Marek1
piątek, 19 czerwca 2020, 19:14

bomba "biologiczo-chemiczna" ?!?! Poziom głupot jakie wypisujesz nie zasługuje nawet na komentarz ...

QRF
piątek, 19 czerwca 2020, 16:27

Ale herezje, aż oczy bolą od czytania. Żaden poważny kraj nie zaatakuje przy użyciu broni nuklearnej a tym bardziej biologicznej. Chiny rozbudowują siły desantowe i to one wezmą udział w operacji desantowej na Tajwan...

Kiks
piątek, 19 czerwca 2020, 15:48

Chiny można zniszczyć gospodarczo. Nie potrzeba rakiet. Panicznie boją się odwrotu amerykańskich i europejskich firm od produkcji na ich terytorium.

Popbudka
sobota, 20 czerwca 2020, 12:41

Najwiekszy amerykanski koncern samochodowy Tesla wlasnie wprowadza plan zniszczenia Chin poprzez budowe gigafactory kolo Szanghaju kosztem 2 mld .

werte
piątek, 19 czerwca 2020, 18:04

Akurat Europa pokazuje jak niszczy Pekin gospodarczo. Niemcy wkrótce zainwestują przez firmę Volkswagen jakieś 2,1 mld euro. To będą zniszczenia. Kamień na kamieniu nie zostanie z Chin...

Ja
piątek, 19 czerwca 2020, 15:26

Wrobelki czy wrona cwierka?

taka prawda
piątek, 19 czerwca 2020, 15:22

Proponuję Japończyków mają wprawę.

Ech
piątek, 19 czerwca 2020, 23:57

Ciekawe jest ze np w Koreii POldnwej , Ameryknie i wojska ONZ wykrzstwali do pilnwania porzadku bojowki i formacje milicyjne pozstaiwne po okupacji przez Japonczykow. Pierwsze 20 lat zrszta korea poludniwa tez byla dykatrska i to mocniej niz polnocna. Czesc ludnosci buntwalo sie przeciwko uzwaniu Japonskich milicji ktre byly znane z wczesnijszych aktow ludobujstwa na koreanczykach. Zrszta do dzis jest to czescia zatargow miedzy Korea Poldniwa i Japinia

Chubaca
piątek, 19 czerwca 2020, 21:45

Szczególnie w gwałtach i ludobójstwach na ludności chińskiej. Oczywiście mowa o historii. Pozdrawiam współczesnych Japończyków

Tweets Defence24