Błaszczak: zmiana prezydenta USA nie zaburzy polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej

27 listopada 2020, 10:25
male
Fot. MON
Reklama

Zmiana prezydenta USA nie zaburzy polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej - ocenił szef MON Mariusz Błaszczak. Jak dodał, wielokrotnie podczas rozmów z przedstawicielami Partii Republikańskiej jak i Partii Demokratycznej słyszał, że współpraca ta jest niezwykle ważna dla bezpieczeństwa Europy.

"Zmiana prezydenta USA nie zaburzy współpracy. Wiem o tym, dlatego że podczas wielu moich wizyt w Waszyngtonie zawsze spotykałem się z kongresmenami reprezentującymi obie partie: republikańską i demokratyczną. Z ust przedstawicieli obu partii zawsze słyszałem ten sam przekaz: +że współpraca wojskowa polsko-amerykańska jest niezwykle ważna dla bezpieczeństwa Europy, całej flanki NATO+. Więcej - mówiono, że +dla bezpieczeństwa całego wolnego świata+"- powiedział w piątek w Polskim Radiu Olsztyn Błaszczak.

Jak dodał, jest utwierdzony także w tym przekonaniu po rozmowie, jaka miała miejsce podczas inauguracji działalności dowództwa V Korpusu Sił Lądowych USA w Poznaniu. "Na tej inauguracji byli obecni dowódcy amerykańscy i od nich usłyszałem, że będziemy kontynuowali współpracę związaną z zapewnieniem bezpieczeństwa" - dodał minister obrony.

Podkreślił, że ćwiczenia TUMAK-20, jakie odbywały się obecnie w Polsce północno-wschodniej mają służyć współpracy z wojskami sojuszniczymi.

Reklama
Reklama

"Żołnierze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji razem z żołnierzami wojska polskiego, a szczególnie 15 Brygady Zmechanizowanej ćwiczą na stałe. To są ćwiczenia, które są zaplanowane. Mimo epidemii, przy zachowaniu wszystkich obostrzeń sanitarnych ćwiczenia są prowadzone, a celem tych ćwiczeń jest współdziałanie wojsk operacyjnych z 15 Brygady Zmechanizowanej z wojskami IV Warmińsko-Mazurskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej i z wojskami sojuszniczymi NATO" - wskazał szef MON.

Podkreślił, że żołnierze 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, którzy na Łotwie dołączyli do wielonarodowej grupy batalionowej także doskonalą współpracę międzynarodową. "To są zadania tożsame z wykonywanymi w naszym kraju na poligonie w Orzyszu, gdzie żołnierze wojska polskiego ćwiczą razem z wojskami amerykańskimi, brytyjskimi, rumuńskimi i chorwackimi. To jest ten sam program, który jest realizowany w Polsce, na Litwie, Łotwie i Estonii" - dodał Błaszczak.

"Zadaniem jest odstraszanie ewentualnego agresora, pokazanie, udowadnianie na co dzień spójności Sojuszu Północnoatlantyckiego i gotowości do przeciwstawienia się agresji z zewnątrz, spoza państw Sojuszu Północnoatlantyckiego" - wskazał minister. Ocenił, że polskie wojsko przynosi chlubę i jest chwalone przez dowódców kanadyjskich (Kanada jest państwem ramowym-PAP) i łotewskich.

Amerykańska agencja GSA (General Services Administration) przyznała w poniedziałek wieczorem, że Joe Biden jest zwycięzcą wyborów prezydenckich. Pod względem proceduralnym toruje to ekipie prezydenta-elekta drogę do formalnego rozpoczęcia procesu przejęcia władzy od obecnej administracji.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
ip123
czwartek, 3 grudnia 2020, 01:41

Polska ma mieć sojusze z wojskami NATO a nie poddawać się pod rozkazy tylko amerykańskie. To takie jakieś zdradzieckie. Dbajmy o natowski a nie amerykański porządek.

ja
sobota, 28 listopada 2020, 21:57

To się jeszcze okaże czy zmiana prezydenta USA nie zaburzy polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej

Polish blues
sobota, 28 listopada 2020, 06:03

Gdyby współpraca polsko-amerykańska była faktycznie tak niezwykle ważna, mielibyśmy na terenie RP nie 4k z lekkim hakiem ale 10-15 k żołnierzy US Army. Pota się obudzić i przestać marzyć!

Bolo
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 00:43

Hola hola a może nie wszyscy Polacy chcą takie ilości wojsk okupanta

Polish blues
piątek, 27 listopada 2020, 12:42

Skąd ta pewność? Dzwonili już z Białego Domu?

Murf fanem Polski
piątek, 27 listopada 2020, 13:38

Zdrowy rozsądek. Przed 2014 rokiem NATO nie wzmacniało „wschodniej flanki”, aby uniknąć antagonizowania Rosji. Najwyraźniej to nie wyszło tak dobrze. Od tego czasu linie bitwy zostały wytyczone; Chiny / Rosja vs USA i nasi sojusznicy. Polska jest zachodnimi Niemcami nowej zimnej wojny. To się nie zmieni, dopóki nie odejdzie Putin i Rosja nie zdecyduje, że chce być partnerem Zachodu, a nie przeciwnikiem. Nic, co Biden zaprzecza tej ocenie.

Paranoid
piątek, 27 listopada 2020, 20:46

Biden a Trump to mimo pewnej wspólnoty idei, różne wizje. Chociażby B nie za bardzo jest za dalszym wycofaniem wojsk z Niemiec i dalszej relokacji (np. PL?). tzw. Zimna Wojna, żeby tak pisać trzeba patrzeć z persp US, a nie słoika w którym się widzi tylko dno zakrętki.

andys
piątek, 27 listopada 2020, 20:28

To sie chyba szybko nie zdazy, gdyz wiekszosc Rosjan uwaza, że Rosja w latach 90-tych szczerze chciala współpracowac z Zachodem, ale nie z ich winy Zachód zrobil Rosje w "bambuko".

Polish blues
sobota, 28 listopada 2020, 06:00

Podczas, gdy było dokładnie na odwrót. Typowo rosyjska wizja świata - zawsze jest winien ktoś inny, my - nigdy.

Tweets Defence24