Błaszczak: w I połowie roku może zostać podpisana umowa na budowę Miecznika

3 maja 2021, 07:50
Pułaski
ORP Gen. K. Pułaski - fot. MON
Reklama

Z całą pewnością terminy, które zostały wyznaczone, są wciąż możliwe do zrealizowania i do połowy roku może być podpisana umowa z wykonawcą na budowę fregaty – powiedział w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak.

Minister pytany był w poniedziałek w Polsat News o to, że kilka miesięcy temu ogłosił, że do połowy roku zostanie zawarta umowa na okręty i czy został już wybrany partner.

„Partner jest jeszcze nie wybrany. Te działania podjął PGZ, czyli Polska Grupa Zbrojeniowa. Wszystko jest przygotowane do tego, żeby znaleźć najlepszą formułę” – odpowiedział Błaszczak.

Jak podkreślił, najważniejsze, że jest zabezpieczenie finansowe tego rodzaju inwestycji. „Bo jest to inwestycja w budowę fregaty, a więc dużego okrętu o dużej sile bojowej. Chodzi o to, żeby ten okręt odstraszał ewentualnego agresora. Ze względu na epidemię musimy jeszcze uzbroić się w cierpliwość” – powiedział szef MON.

Z całą pewnością – dodał – „te terminy, które zostały wyznaczone, są wciąż możliwe do zrealizowania”. „Czyli do połowy roku może być podpisana umowa z wykonawcą na budowę fregaty” – oświadczył minister.

O tym, że spośród dużych przedsięwzięć modernizacji Marynarki Wojennej w pierwszej kolejności zostanie zamówiony nowy okręt obrony wybrzeża, szef MON poinformował w lutym. Podkreślił, że finansowanie jest zapewnione. Wyraził przekonanie, że rodzimy przemysł jest w stanie zbudować tego typu jednostki.

Reklama
Reklama

Zakup okrętów obrony wybrzeża, zbudowanych przez polski przemysł, został zapisany w planie modernizacji technicznej sił zbrojnych na lata 2021-2035 w programie Miecznik. Taką kolejność programów modernizacyjnych resort uzasadnił koniecznymi „korektami w kwestii ceny i czasu realizacji” zakupu używanych okrętów podwodnych od Szwecji jako rozwiązania pomostowego do czasu wprowadzenia nowych jednostek.

Na konieczność zakupu okrętów obrony wybrzeża wielkości fregaty wskazywało prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 60
Reklama
Dalej patrzący
wtorek, 4 maja 2021, 17:05

Pan P.I. pisze: "Do sceptyków fregat. Obecne porządne fregaty potrafią zwalczać kilka celów w jednej chwili obojętnie czy na morzu czy w powietrzu.Dobrze uzbrojona fregata z systemami zarządzania walką jest gwarantem bezpieczeństwa." - Taak? To w takim razie krótka piłka do samego jądra sprawy: proszę mi wskazać taka konkretną "porządną" fregatę z uzbrojeniem antyrakietowym zdolnym do obrony przed hipersonicznymi Cyrkonami. Albo - przed "zwyczajnym" rakietowym saturacyjnym atakiem przełamującym. Albo przed atakiem przełamującym roju dronów. W każdym przypadku relacja koszt efekt poniesionych kosztów ataku do kosztu całej fregaty - jest miażdżąco korzystny dla agresora. I to kończy sprawę - jeszcze zanim by się przyjęło taki czy inny projekt i sposób realizacji. Kwestia bezwzględnej kalkulacji koszt/efekt. I żadne odwoływania się do "tradycji" i "wartości" tu nie mają żadnego znaczenia. Zamiast Mieczników winniśmy wybudować w wielu stoczniach naraz ca 50 kutrów wielozadaniowych klasy CB90 i 200-300 szybkich uniwersalnych transportowo-zadaniowych miniDiugoni 35 w. o nośności 80 ton. Przykrycie plot - z dronów z Piorunami [ale dronów z WB] - zaś przykrycie bezpośrednie C-RAM z dronów z niskokosztowymi LM MHTK. Plus drony z pozahoryzontalnymi wielodomenowymi kppanc np. Brimstone 3 - dla saturacyjnej przełamującej, dokładnie skalowanej projekcji siły. Z jednej strony maksymalna saturacja ataku - z drugiej strony maksymalna saturacja ataku - a w kalkulacji koszt/efekt takie sieciocentryczne rozproszenie nosicieli-sensorów-efektorów powoduje skok kosztów przeciwnika przynajmniej o dwa rzędy wielkości. Nie mówiąc o uniwersalności rojów dronów - do forsowania stref A2/AD - Obwodu Kaliningradzkiego, który już przygniata operacyjność WP na każdym szczeblu - czy wobec bastionu A2/AD ustanowionej przez Kreml na Białorusi - co nieuchronnie nastąpi w przeciągu kilku lat. Budowa Mieczników na Bałtyk to bezsens militarny, a posyłanie ich na Morze Południowochińskie - to wprost samobójstwo geostrategiczne - i i to jeszcze kosztem drenażu obrony Polski. Kreml nie ruszy pełnoskalowo, nim USA nie wyjdą NIEUCHRONNIE z Europy na Pacyfik. Dlatego musimy postawić na budowę strategicznej suwerenności gwarantowanej przez WP - zbudować całokrajową saturacyjną A2/AD Tarczę i Miecz Polski - spiąć sieciocentrycznie wszystkie domeny w jedną [real-time ] - dokonać skoku generacyjnego RMA - oraz pozyskać najpierw pomostowy NATO Nuclear Sharing - a docelowo własne głowice - np. we współpracy z NORDEFCO [a konkretnie - z Finlandią, która już wdraża całkowicie suwerenny przemysł jądrowy poczynając od własnego uranu].

Ruski stek bzdur
piątek, 2 lipca 2021, 23:51

Kazda..szok kto tu pisze..

Davien
sobota, 8 maja 2021, 19:30

Każda od chwili pojawienia się pocisków SM-2/Sea Sparrow. Nawet Terriery mogły spokojnie zwalczac inne pociski rakietowe.

Dalej patrzący
wtorek, 11 maja 2021, 11:10

Żaden z tych systemów [pomijając ich wiek - w przypadku zwłaszcza Terrierów ale i Sea Sparrow - dość sędziwy co do ich opracowania, a i SM-2 już dobił swój potencjał modernizacyjny] nie był testowany bojowo na pociski supersoniczne, a co dopiero hipersoniczne. Zresztą - atak przełamujący stawia każdy duży okręt w sytuacji przegranej ze względu na kalkulację koszt/efekt. Szczególnie wobec projekcji siły lądowej A2/AD [układ wybitnie asymetrycznie niekorzystny dla dużych jednostek - dlatego właśnie Chiny zaczęły wypieranie US Navy od budowy A2/AD na lądzie] - i szczególnie na wąskim i ciasnym Bałtyku.

Ruski stek bzdur
piątek, 2 lipca 2021, 23:52

Kazda...

Boczek
wtorek, 4 maja 2021, 20:19

Każda po 1990-2000- Np F124, De-Zeven-Provinciën, IH. Nie ma zdnego problemu z Cyrkonami, tak jak niema z Iskanderami. Tak nasza będzie tu o jedno oczko lepsza bo będzie zwalczała roje dronów. Kutrów żadnych nie będzie bo od r. 2000 są tam gdzie pancerniki.

Dalej patrzący
wtorek, 11 maja 2021, 11:25

ŻADNA duża jednostka nie ma systemów sprawdzonych na hipersoniki. Nawet nie ma systemów sprawdzonych bojowo na supersoniki. Co najlepiej rozumieją sami Rosjanie - dlatego masowo budują małe korwety z Kalibrami - by operowaly przy brzegu w bąblu antydostępowym danej NADRZĘDNEJ własnej A2/AD. Tak naprawdę w tym układzie to wysunięte mobilne wyrzutnie Kalibrów dla zwiększenia zasięgu i saturacji lądowych GŁÓWNYCH A2/AD. W zależności od kierunki wywierania presji - tam przekierują siły morskie - operujące pod bąblem własnej lądowej A2/AD. Co zostało przećwiczone przerzutem sił z Morza Kaspijskiego na Czarne - pod parasol antydostępowy A2/AD Krymu. Tak samo fregaty - z założenia projekcja siły lądowych A2/AD wymiata im większe wrogie okręty nawodne, więc mogą wypełniać zadania ZOP i przedłużać projekcję siły - ale tylko dzięki nadrzędnemu lądowemu parasolowi A2/AD. Co do posowieckich niszczycieli i krążowników - te de facto są przeznaczone do demonstracji siły na czas pokoju - i do operacji asymetrycznych ze słabym przeciwnikiem - w proxy wojnach "ekspedycyjnych". Dlatego tak "dziwnie opornie" idzie ich modernizacja w nowe systemy - ponieważ wojowanie wcale nie jest ich głównym celem , a demonstracja zamorska obecności FR.

milch
wtorek, 4 maja 2021, 12:36

Jeżeli już mają być, to kupcie od Niemiec. Nie kompromitujcie się budową w polskich stoczniach, które nie mają żadnego doświadczenia w budowie tego typu okrętów, pomijam już sprawę integracji nowoczesnych systemów itd.

Sarmata
wtorek, 4 maja 2021, 10:22

Obecny minister ON, pan Mariusz Błaszczak, we wrześniu 2014 roku zapowiadał, że PiS, gdy tylko dojdzie do władzy, wprowadzi embargo na import węgla z Rosji. Uzasadniał to tym, że Polska ma własny węgiel, na dodatek węgiel rosyjski jest złej jakości oraz, co najważniejsze, za pieniądze pozyskane ze sprzedaży węgla Putin buduje rosyjski imperializm i napada na inne kraje. Tymczasem dane za 2019 rok pokazują, że rosyjski węgiel odpowiada za ok. 1/5 polskiego zużycia. Od stycznia do końca października 2018 roku sprowadziliśmy ponad 11 mln „czarnego złota” z Rosji – to dwa razy więcej, niż kiedy PiS obejmował władzę. Tylko w latach 2018-2019 Polska sprowadziła z Rosji blisko 24 mln ton węgla. Dla porównania w 2014 roku Polska kupiła od Rosjan 6,47 miliona ton węgla, rok później 4,93 miliona ton. Więc, Panie Ministrze, dlaczego nie dotrzymał Pan słowa? Dlaczego państwo PiS wspiera Putina i jego imperialistyczną politykę?

staszek
wtorek, 4 maja 2021, 09:37

zrobimy cel dla całej chmary ruskich rakiet.... szkoda ze za kilka miliardów PLN

Luke
wtorek, 4 maja 2021, 00:56

Moze ale nie musi!

P.I.
poniedziałek, 3 maja 2021, 23:10

Do sceptyków fregat. Obecne porządne fregaty potrafią zwalczać kilka celów w jednej chwili obojętnie czy na morzu czy w powietrzu.Dobrze uzbrojona fregata z systemami zarządzania walką jest gwarantem bezpieczeństwa.

Boczek
wtorek, 4 maja 2021, 20:22

Kilkanaście. I to te sprzed 20 lat. W przypadku decyzji dla CAMM jest jeszcze lepiej, bo odstępy pomiędzy startami są dużo krótsze niz np. dla ESSM.

Dalej patrzący
poniedziałek, 3 maja 2021, 22:29

Trudno o bardziej marnotrawny, merytorycznie bezsensowny, maksymalnie kosztowny projekt. Miecznik obroni się przed Cyrkonem? - oczywiście nie! Wiec po co? - ano dla wsparcia naszym kosztem zasobowym i kosztem politycznym strategicznego skonfliktowania z Chinami - czyli kosztem naszej egzystencjalnej racji stanu - w imię doraźnego PR - uzasadnianego "koniecznością" zakupu CAMM. Po pierwsze - cała kwotę przeznaczyłbym na zakupy 5 tys Piorunów i masowe dostawy dronów jako nosicieli Piorunów [ale z WB - nie z PGZ z ich kosmicznymi cenami i nieudolnością] zakupy Warmate 1 i 2 dla saturacyjnej przełamującej projekcji siły w rojach dronów. 1000 razy bardziej sensowny zakup - uniwersalnej projekcji siły i obrony - na lądzie, w powietrzu i na morzu. Nie mówiąc o dyspozycyjności i mobilności i skalowalności użycia takich rojów dronów - i maksymalnym podniesieniu poprzeczki koszt/efekt siłom Rosji - i to w całej drabinie eskalacyjnej. Oraz do saturacyjnego przełamywania rosyjskich A2/AD, na co - sami Rosjanie przyznają - nie ma w Armii Czerwonej skutecznej kontry. A właśnie A2/AD Kaliningradu jest dla nas głównym problemem - a za kilka lat dojdzie A2/AD Armii Czerwonej na Białorusi - bo anschluss Białorusi już trwa. Niestety nikt w MON i IU i w KPRM nie ma pojęcia ani o sprawach taktyczno-technicznych ery RMA, ani nie rozumie, że strefy A2/AD właśnie po to Rosja i Chiny budują, by takie fregaty, niszczyciele i nawet krążowniki rakietowe i lotniskowce - wypchnąć poza zasięg A2/AD. Z definicji - dla Mieczników miejsca na Bałtyku nie ma - a ich użycie na Morzu Południowochińskim to samobójstwo geostrategiczne. Wszelkie sprawy związane z brakiem doświadczenia w budowaniu fregat, integracji zaawansowanych systemów itd - pomijam - są nieistotne. Powtarzam - nawet gdyby Mieczniki zbudowano szybko i sprawnie na światowym poziomie - nie mają żadnego sensu DLA POLSKI już przed decyzją o ich budowie. Dla USA [i US Navy] owszem sens mają - w ich interesie...

oskarm
wtorek, 4 maja 2021, 15:42

Dalej patrzący - skąd twoja pewność, że się nie obroni przed Cyrkonem?

Davien
sobota, 8 maja 2021, 19:31

A co to za problem dla nowoczesnych systemów OPL. Juz od SM-2 nei am z tym najmniejsych problemów.

Boczek
wtorek, 4 maja 2021, 20:24

Jeszcze do niedawna tu było wycie o Iskanderze. Tymczasem na glebę ściągnął go najwolniejszy missile na świecie.

Leszek
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:59

Za ta kase to bym kupil 16 gripenow z pociskami przeciw okretowymi z tych 16 samolotow rozlokowal bym W 4 mini Bazach po 4 kazdy ze schronami na samoloty I obrona plot pociski nazywaja sie wlocznia odyna I maja 300 km zasiegu a same gripen sa W specjalniej morskiej wersji. Mircznik dostanie bombe w 1 godzinie W I pojdzie na dno. Mini baze umiescilbym np gdzies w lasach kolo szczecina boze jest tyle mozliwosci

tut
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:01

Tak jak duży kontrakt w na początku roku?

Kazik
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:55

Fregaty potrzebne od zaraz na Morzu Południowochińskim!! Panowie przecież to nie dla nas tylko do zabezpieczenia zgrupowania lotniskowców.

Zatroskany
poniedziałek, 3 maja 2021, 16:45

No pewnie, że powstanie jeden, w najlepszym przypadku. Zresztą ma to swoją zaletę. Lepiej jeden niepotrzebny okręt niż trzy! Tylko trzeba pamiętać o wyposażeniu okrętu w zdolność do przelotu do Zakopanego, gdzie w sytuacji zaostrzenia sytuacji na Bałtyku mógłby patrolować Morskie Oko i zapewnić osłonę powietrzną kolejce na Kasprowy Wierch....

Boczek
poniedziałek, 3 maja 2021, 16:22

Umowa na co? Partner jest jeszcze nie wybrany, okręt nie zdefiniowany i za 2 miesiące umowa? Od wybrania partnera, do podpisania umowy potrzeba ca. 1 rok! Izrael prowadził rozmowy z TKMS już w 2007. Umowa została podpisana w 2015.

Darek
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:37

Bynajmniej w tych rozmowach problemem nie byly kwestie techniczne. Jak nie wiesz to nie zabieraj głosu.

Boczek
wtorek, 4 maja 2021, 20:28

A jakie kwestie techniczne my mamy wyjaśnione? Okręt jest zdefiniowany? Jeszcze wczoraj miał mieć na pokładzie "wszystkie" NDRy, dziś już tylko tego ułamek.

oświeć nas, o boski demiurgu
wtorek, 4 maja 2021, 13:02

A jakie to kwestie były poruszone, jak nie techniczne?

ja
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:22

no i?

ty
wtorek, 4 maja 2021, 13:03

Co, no i?

X
poniedziałek, 3 maja 2021, 15:41

Dla mnie to wyrzucone pieniądze. Jest kilka spraw ważniejszych.

Asd
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:35

Większy pożytek od fregat miałoby pozyskanie dodatkowych MJR plus rozpoznanie do nich powyżej 50 km, do tego baterie Narwii. A tak to będą pływające cele za mld złotych żadnego z nich pożytku nie będzie.

Boczek
wtorek, 4 maja 2021, 20:29

... i NSM do zwalczania OP. YES!

oskarm
poniedziałek, 3 maja 2021, 22:53

Dokadnie! Zadnych czolgow, BWP, KTO, tylko ppk! Zadnych samolotow, tylko zestawy OPL!

Extern
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:53

Wszyscy to wiedzą, włącznie z naszym ministrem wojny. Na liście spraw które ta decyzja ma załatwić potrzeby obronne nie są po prostu najważniejsze.

Rakieta
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:25

Trafione w samo sedno!

miras
poniedziałek, 3 maja 2021, 19:30

Każdy wojskowy sprzęt jest celem

rezerwa 77r.
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:38

ORKANY PROSZĄ O SILNIKI ///uzbrojenie rakietowe już posiadają

Gras
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:51

Można krytykować. Ale niestety dla przeciwników zakupu tych okrętów maja one także plusy. Przede wszystkim prawdziwa obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. A oddalegowanie jednego okrętu do zespołu okrętowego NATO także zwiększy nasze bezpieczenstwo.

poniedziałek, 3 maja 2021, 18:46

Uzbrojenie rakietowe pójdzie dla fregat z orkanow.

gość
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:29

Widać wyraźnie, że obecnej ekipie nie zleży na naszym bezpieczeństwie. Kolejne wielkie i zarazem drogie programy, które wydrenują budżet nie podnosząc jednocześnie w żaden sposób naszego bezpieczeństwa. Panie Błaszczak, a gdzie druga faza Wisły, kiedy w końcu Narew, kiedy nowy BWP, LOTOR Kleszcz, gdzie Mustang, Pegaz, kiedy w końcu zakup granatników pp ?

Przytomny
poniedziałek, 3 maja 2021, 23:35

Same bardzo dobre pytania. Tylko co z tego, że dobre?

Meska
poniedziałek, 3 maja 2021, 12:42

On mówi o okręcie, o jednym okręcie. To gra słów. Obawiam się że nie będzie 3 fregat. Znając poprzednie zakupy obecnego rządu, niestety, nie ma optymizmu.

Darek
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:38

Tak? A co obecny rząd kupil w jednej sztuce?

novy
poniedziałek, 3 maja 2021, 12:15

nie lepiej kase wydac na kilka dodatkowych morskich jednostek rakietowych + do tego porzadne radary dla nich a jak cos kasy zostanie to wzocnic obrone plot ?

Asd
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:35

Dokładnie

aaa
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:25

A teraz zapoznajemy się z takim pojęciem jak "horyzont radiolokacyjny" i co on powoduje w przypadku naszych NDR'ów

Extern
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:50

To że zamiast okrętów nawodnych potrzebujemy morskich samolotów patrolowych?

Boczek
wtorek, 4 maja 2021, 20:30

...i one będą wskazywały zanurzone cele NSMom?

Qaz
poniedziałek, 3 maja 2021, 12:01

Ale połowa którego roku?, bo mamy już maj.

Zaq
poniedziałek, 3 maja 2021, 11:59

Jakoś nie wierzę w te zapewnienia, raczej chodzi o to by czymś przykryć kompromitacje przy zakupie okrętów podwodnych. No i gdzie faza analityczno koncepcyjna?. Wygląda na to że aby kupić nowy sprzęt stary musi ulec katastrofie jak z MiGami 29 i F35, wtedy zaczyna się coś dziać oczywiście na chybcika ważny jest PR.

Polish blues
poniedziałek, 3 maja 2021, 11:42

To samo słyszeliśmy 6 lat temu o podpisaniu umowy na zakup/budowę francuskich okrętów podwodnych. Pożyjemy, zobaczymy.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 3 maja 2021, 11:24

Najlepiej by zlecić budowę Anglikom. Mają huty i prawdziwe stocznie z fabrykami silników okrętowych. Nie jak my w Polsce. W razie jakiejkolwiek polskiej wojny Mieczniki muszą cumować i bazować w UK, albo być internowane w neutralnym porcie. MON i ta rada prezydencka muszą sobie zdawać z zerowej wartości bojowej na Bałtyku zespołu 3 Mieczników w razie wojny z Rosją. Królewiec je rozstrzela. ---------- Lepsza Zmiana dbająca o polski przemysł i transfer nowoczesnych technologii do Polski by zrobiła umowę z Koreą Południową lub Japonią i wywaliła fortunę na uruchomienie w Polsce huty stali, fabryki silników okrętowych i zbudowanie prawdziwie nowoczesnej stoczni w Polsce. Wszystko w ramach offsetu. Tylko, że Lepsza Zmiana jako lepsza wpierw by zadbała o przemysł samochodowy i lotniczy (elektroniczny i etc) nim by się rzuciła ratować niedobitków stoczniowych po EU rzezi na polskich stoczniach. Bezpieczeństwo Polski i obrona Polski nie zależy od wojny na Bałtyku, ani od obrony 1/8 granic Polski, które są wybrzeżem, ani od ochrony szlaków morskich, które stanowią tylko 0 międzynarodowej wymiany handlowej Polski i są dziś symbolem jej kolonialnej gospodarczej słabości przemysłowej. Kontenery do Chin odpływają puste. MON winien przemyśleć wydanie 1/3 budżetu na modernizację WP jak w 1938 roku na 1 równie bezużyteczny niszczyciel. Według mnie, zakup 3 Mieczników to głupota, próżność, pełzanie na klęczkach wobec nierealnych zobowiązań wobec zagranicy i nic więcej.

partyjni funkcyjni
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:43

Nie wiem dlaczego, ale mam nieodparte wrażenie, graniczące z pewnością, że od 1989 roku Pl nie ma szczęścia do cywilnej kontroli armii.

GG
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:42

Teraz już może???? A gdzie te dwa wielkie kontrakty na początku roku????

ito
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:16

Przypomnij sobie, powiedzieli "na początku roku", i ani słowa o tym, którego.

Viktor
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:33

Farsa bez kasy i bez partnera

Fred
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:16

Wszyscy inwestują w drony, amunicję krążącą, a my w duże, drogie okręty

Meska
poniedziałek, 3 maja 2021, 15:08

Co ci po dronach gdy nie ma OPL? A właśnie to nam dadzą te duże drugie okręty.

Edek
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:47

Inwestują nie tylko w drony juz nie pisz kłamstw. Armia składa sie z wielu elementów także z okrętów.

Nico
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:25

Wszyscy inwestują w duże fregaty nap USA , Rosja, Chiny i w porządnych ekspertów od marynarki wojennej.

Extern
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:48

No jakby nie naciągać rzeczywistości, to my nie mamy takich potrzeb jak supermocarstwa które chcą zdobyć przewagę na oceanie światowym.

sża
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:00

Stocznia w Radomiu da radę, a okręty przydadzą się na wojnę z Chinami.

Opel
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:49

Proponuje wybudować okrety obrony pól i ląk a potem okrety obrony gór i lasów. Po tych okrętach możemy wybudować okrety obrony wiosek i miast.

Tweets Defence24