Geopolityka

Bell Helicopter o kontrakcie na śmigłowce dla US Marines

Fot. cpl. Preston Reed (USMC)
Fot. cpl. Preston Reed (USMC)

Koncern Bell Helicopter poinformował o otrzymaniu od Pentagonu zamówienia na dostarczenie dla Korpusu Piechoty Morskiej USA 12 śmigłowców wielozadaniowych UH-1Y Venom oraz 16 śmigłowców szturmowych AH-1Z Viper, wraz z zewnętrznymi zbiornikami paliwa. 

Wartość kontraktu wynosi 461,1 mln USD, czyli około 1,748 mld złotych. Umowa została zawarta przez Pentagon w marcu br., ale stosowny komunikat został wydany przez Bell Helicopter 11 maja. Prace będą realizowane do lutego 2019 roku. 

AH-1Z Viper to śmigłowiec szturmowy, przenoszący uzbrojenie podwieszane na 6 węzłach zewnętrznych, w tym między innymi rakiety Hellfire, APKWS i Sidewinder. Jak zaznacza Bell Helicopter, dysponuje systemem celowniczym Target Sight System, pozwalającym na namierzanie i identyfikację wielu celów jednocześnie. Ponadto jego wyposażenie stanowi umiejscowione pod dziobem trzylufowe działko kalibru 20 mm. Śmigłowce tego typu posiadają około 85% części wymiennych z maszyną UH-1Y Venom.

Natomiast Bell UH-1Y Venom to śmigłowiec wielozadaniowy przeznaczony do misji Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, gdzie ma służyć przez co najmniej cztery dekady. Venom jest używany od 2009 roku, jest wykorzystywany nie tylko do transportu, ale też do zadań szturmowych.

Czytaj także: Wielozadaniowy, czyli jaki?

Śmigłowce szturmowe i wielozadaniowe produkowane są w fabrykach w Teksasie, w zakładzie Fort Worth (produkcja właściwa) oraz Amarillo (montaż). Podpisany kontrakt to część Program of Record, prowadzonego przez Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych w celu łącznego zakupienia 189 egzemplarzy AH-1Z Viper i 160 UH-1Y Venom.

Śmigłowce AH-1Z Viper są oferowane Polsce w ramach programu śmigłowca uderzeniowego "Kruk".

Czytaj także: Polska prezentacja zdolności Vipera [Defence24.pl TV]

Komentarze (5)

  1. PKK

    Szkoda tylko, że śmiglakowi belka odpada po byle trafieniu przestarzałą sowiecką striełą. Szajs, nie brać.

  2. ecik

    Tak tylko.. . podzieliłem 461.100.000$ przez 28.

  3. małe be

    ah-1z jest znaczne sensowniejszym wyborem od guardiana. tylko niech cenę dadzą realną dla nas bo przy okazji moglibyśmy nabyć nieco uh-1y (1:2) pod warunkiem transferu technologii. większość podzespołów moglibyśmy produkować u nas i wreszcie się pozbyć sowieckiego dziedzictwa, nie mówiąc już o towarze na międzynarodowe rynki zbytu.

    1. Qba

      Tylko po co nam UH-1, a Bellowi fabryka w Polsce, kiedy ma już jedną w Czechach.

  4. patlydżan

    Zaprzęgnięcie rodziny Ah-1 do naszych sił zbrojnych to jakby zamienić standardowe policyjne kianki na jankeskie cruisery typu charger czy inne paliwożerne v6 i v8. Fajnie i bojowo toto wygląda, tyle że mamy wszystko inne: infrastrukturę, części, broń i ludzi, że na szybko wymienię. A, i jeszcze bez zielonego światła z ambasady nie wzniosą się w powietrze. Bezsens.

    1. ja

      A jaką widzisz alternatywę wobec AH1z lub AH64? Pójscie w wynalazki z Francji czy Turcji wcale nie musi być tańsze, a sami takiego śmigłowca nie tworzymy. O jakiej wobec tego infrastrukturze, częściach i broni ty mówisz? My nie mamy niczego. Musimy to wszystko kupić i stworzyć nową jakość.

    2. Max Mad

      Racja bezsens, szczególnie ten kawałek jaki napisałeś o pozwoleniu z ambasady na latanie... ja to bym użył określenia kuriozum fantastyki.

  5. Luke

    Fajna ta Kobra, nie byl bym smutny jak by wybrali Ah-1Z albo AH-64E,