B-1B znów w powietrzu

9 maja 2021, 06:50
b-1b lancer po naprawie
Fot. Staff Sgt. David Owsianka/USAF (domena publiczna)
Reklama

Air Force Global Strike Command (AFGSC) poinformowało, że pierwsze bombowce strategiczne B-1B Lancer powróciły do służby po przymusowym uziemieniu wszystkich samolotów tego typu. Po wykonaniu inspekcji we wszystkich maszynach nie stwierdzono żadnych uszkodzeń podejrzanego elementu.

Na początku miesiąca, 3 maja, pierwsze bombowce B-1B Lancer z 9 eskadry bombowej, stacjonującej w bazie sił powietrznych w Dyess w Teksasie, powróciły do służby czynnej, po tym jak dowódca AFGSC gen. Tim Ray polecił przeprowadzenie inspekcji we wszystkich maszynach.

Podczas uziemienia z powodu podejrzewanej awarii filtru pompy paliwowej, która mogłyby zagrozić bezpieczeństwu samolotu, pracownicy zdemontowali obudowę filtra i przeprowadzili szereg inspekcji, by stwierdzić uszkodzenia (bądź ich brak), które w wyniku zaistnienia mogłyby spowodować dłuższy przestój tychże maszyn. Po ustaleniu, że filtry paliwa są wolne od wad, zostały one złożone oraz sprawdzone pod ciśnieniem, a następnie zostały ponownie zamontowane w bombowcach.

Jesteśmy dumni z ogromnych wysiłków naszych pracowników, którzy pracowali przy bombowcach B-1 i przeprowadzali identyfikację, sprawdzenie oraz usunięcie potencjalnych problemów z obudową filtra pompy paliwa B-1B. Samoloty są nadal bezpieczne do latania i jesteśmy przekonani, że ich krótki przestój zaowocował zwiększeniem bezpieczeństwa we flocie Lancerów.

gen. dywizji Mark Weatherington, dowódca 8 armii powietrznej USAF

W kwietniu pisaliśmy o przymusowym uziemieniu wszystkich bombowców B-1B Lancer. Powodem tego zajścia była awaria z dnia 8 kwietnia br., kiedy to w jednym z nich doszło do uszkodzenia podczas lotu obudowy filtru pompy paliwa. Bombowiec musiał wtedy awaryjnie podejść do lądowania w bazie sił powietrznych USAF w Ellsworth w Południowej Dakocie. Amerykańskie dowództwo podjęło wtedy decyzję o unieruchomieniu floty bombowców, aż do momentu przeprowadzenia niezbędnych napraw związanych z rzeczonym filtrem, który mógł stać się przyczyną jakiejś większej awarii lub katastrofy – uszkodzona instalacja grozi wyciekiem paliwa. Warto też dodać, że na czas trwających przeglądów Lancerów na niebie zaczęły się częściej pojawiać słynne bombowce B-52 Stratofortress.

Reklama
Reklama

Bombowce B-1B są w amerykańskiej służbie od drugiej połowy lat osiemdziesiątych. To maszyny dalekiego zasięgu o zmiennej geometrii skrzydeł. Należy podkreślić, że bombowce B-1B są tu szczególnym narzędziem, bo od przełomu lat 80. i 90. XX wieku – w przeciwieństwie do B-52H i wprowadzonych później B-2A – nie są dostosowane do przenoszenia broni jądrowej, co w pewnych warunkach czyni je bardziej adekwatnym narzędziem od innych maszyn.

Naddźwiękowe bombowce B-1B mogą natomiast wykorzystywać różne typy broni precyzyjnego rażenia, takie jak na przykład pociski manewrujące JASSM, także w wersji JASSM-ER oraz przeciwokrętowe LRASM. Jedna maszyna może wykorzystywać nawet 24 tego rodzaju pociski, co zapewnia znaczną siłę ognia. Oczywiście B-1B mogą przenosić również szerokie spektrum używanych przez USAF bomb kierowanych.

Obecnie na służbie są mniej niż 62 bombowce. Dowództwo USAF pracuje nad wycofaniem 17 z nich, z powodów wysokich kosztów utrzymania i potrzeby dalszej modernizacji sił powietrznych, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa strategicznego dalekiego zasięgu.

Kacper Bakuła

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Śmierć zdrajcom
niedziela, 9 maja 2021, 23:27

Szkoda ze nie zrzucili GBU-31 na Sejm jak było głosowanie o tzw "funduszu odbudowy " IV rzeszy Europejskiej?

Hierarchia
niedziela, 9 maja 2021, 14:05

USA: B-2, wcześniej B-1B. Rosja: Tu-160, znacznie gorsze od B-1B. Chiny: Tu-16, znacznie gorsze od Tu-160.

Monkey
niedziela, 9 maja 2021, 13:57

To niezły sprzęt, pomimo swojego wieku. Ale aż tak stare jeszcze nie są, tylko koszta utrzymania je wykańczają. Podobnie może byc z F35.

Viktor
niedziela, 9 maja 2021, 11:55

No proszę 35 lat celebracji to tak jak mig29

Kiks
poniedziałek, 10 maja 2021, 13:29

Skorupa ma tylko tyle.

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 9 maja 2021, 09:46

A udało się odnaleźć dokumentację B-2 i Amerykanie już wiedzą jak je rozebrać bez zniszczenia celem naprawy chłodnic? :D

Kiks
poniedziałek, 10 maja 2021, 13:30

Jak widać udało się. Pali z tyłu?

Wania
niedziela, 9 maja 2021, 22:06

Tak. Znaleźli. Rosja ściągnęła emerytów, żeby obsłużyli stare obrabiarki, na których produkowali tu-160 w latach 80 czyli 40 lat temu? Wowczas 30 letni teraz nieliczni, którzy przeżyli mają po 70 lat.

Bania wania
wtorek, 11 maja 2021, 06:43

To i tak lepiej niz dopasowwywac ręcznie części do F-22 za pomocą pilniczka do paznokci. A w Polsce to juz w latach osiemdziesiatych były obrabiarki cyfrowe, zreszta u was na Ukrainie też. To tym bardziej w ZSRR je mieli.

W3-pl
niedziela, 9 maja 2021, 20:29

Da da .Dadaizm. co w temacie "uziemionego" tu-22? M?? Niet pokazali Nad...Carem, na defiladzie. Po ostatniego kraksie ,he?

droma
niedziela, 9 maja 2021, 09:16

a w rosji-kaput mają;lotniskowiec na wungiel i samoloty ,które lądują kiedy chcą i gdzie chcą ,a i jeszcze samoloty ,które likwidują swoją załogę ...

ktos
poniedziałek, 10 maja 2021, 11:44

bo zolnierz musi byc czujny. Atak moze nastapic z kazdego kierunku, nawet ze strony wlasnego sprzetu.

Rain Harper
niedziela, 9 maja 2021, 09:09

No a taki tu22 zamienia się przy najmniejszej awarii w mogiłę dla czterech

Tweets Defence24