Rheinmetall prezentuje australijskiego Lynxa

10 listopada 2020, 13:24
LYNX KF41 for LAND 400 Phase 3 - 3
Fot. Rheinmetall Defence

Jak poinformował koncern Rheinmetall Defence, zaprezentowany został pierwszy z trzech prototypowych bojowych wozów piechoty KF41 Lynx w pełni zaprojektowanych i wyprodukowanych w Australii. Wozy te w przeciągu najbliższego roku wezmą udział w próbach Risk Mitigation Activity (RMA), które mają być jednym z elementów wyłonienia nowego australiskiego BWP.

Próby RMA obejmą szereg badań testów, w tym siły ognia, mobilność i odporności. Pierwszy, zaprezentowany prototyp ma posłużyć do prób odporności przeciwminowej w specjalnym ośrodku testowym australijskiej armii jakie zostaną przeprowadzone w najbliższych miesiącach. Wszystkie prototypy powstają w zakładach Military Vehicle Center of Excellence (MILVEHCOE) w Redbank w stanie Queensland we wschodniej Australii, które należą do Rheinmetall Defence Australia.

W australijskim programie Land 400 Phase 3 (Mounted Close Combat Capability), w obecnej finałowej fazie, pozostała obecnie jedynie dwójka konkurentów: Rheinmetall Defence z KF41 Lynx i Hanwha Defense ASK21 Redback powstały na bazie K21. Obie firmy deklarują, że w przeciągu ostatniego pół roku zbudowały wstępny szkielet łańcucha dostaw na podstawie lokalnych spółek.

Udział australijskiego przemysłu zbrojeniowego w realizacji tego programu jest jednym z istotnych czynników w decyzji o ostatecznym wyborze docelowej konstrukcji. Włączenie w swoją sieć partnerów dodatkowych spółek zwiększa możliwości stojące przed koncernami, a z drugiej strony pozwala na zdobycie nowego know-how, przyśpieszenie rozwoju oraz wejście w międzynarodową kooperację australijskich firm.

Pozyskany w ramach jednego z największych programów modernizacji technicznej australijskich wojsk lądowych, którego łączna wartość wyniesie najprawdopodobniej ponad 10 mld USD, nowy bojowy wóz piechoty ma zastąpić obecnie eksploatowane 431 egzemplarzy bojowych wozów piechoty M113AS4, które stanowią daleko posuniętą, australijską modernizację amerykańskich gąsienicowych transporterów opancerzonych M113.

Obie proponowane przez obu konkurentów konstrukcje przechodzą obecnie kompleksowe i wszechstronne badania i testy w warunkach operacyjnych przez australijską armię w Australii, które pozwolą nawyrobienie opinii i ocenę obu konstrukcji względem wymagań gestora. Finałowy zwycięzca tego programu może liczyć na kontrakt na dostawy ok. 450 egzemplarzy nowych bojowych wozów piechoty wraz z pakietem wsparcia i zabezpieczeniem w całym cyklu życia. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść w 2022 roku.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
Derff
środa, 11 listopada 2020, 22:53

To jest bwp dla ciężkich brygad pancernych. Borsuk powinien trafić do pozostałych.

J@
wtorek, 10 listopada 2020, 23:03

Niech nasi obniżą tego Borsuka i nie wygłupiają się z tym pływaniem. Zrobili wyporność by pływał, ale jest tak wysoki, że ślepy artylerzysta trafi.

czwartek, 12 listopada 2020, 07:11

BWP tez plywal

Towarzysz Janusz
środa, 11 listopada 2020, 23:46

Tak sobie czytam i masz ci los temat BWP dla Australii a w temacie co? Borsuk. Borsuka więcej niż Lynxa :) miło że tak boli co poniektórych ten Borsuk bo to tylko znaczy że wszystko idzie w dobrym kierunku bo cóż to za argument że Za WySoKi kiedy Lynx wyższy. Tak więc oby na 104 rocznice pierwsze Borsuki były gotowe. Aha co do tej plywalnosci to czy nie jest to tak że zdolność ta może więcej dobrego zdziałać niż złego zważywszy że nikt z tzw sojuszników takowego nie posiada? No bo BWP to BWP a ten jak wiadomo to nie MBT i na pewno nie KTO

KomAndor
sobota, 27 lutego 2021, 20:21

Tak jest właśnie w zdezinformowanym społeczeństwie że wszytko co dobre jest komentowane negatywnie i przedstawiane w złym świetle tak samo z Borsukiem chwilkę temu z Grotem a za chwilę z Gepardem jak się pojawi ... Aż strach pomyśleć co wtedy powiedzą ... że armata 98 mm za słaba bo nawet nie ma 105 mm choć przebijalność większa od 105. Że zbyt wolny dla KTO za szybki dla czołgów za mocno opancerzony ale i źle skonstruowany. Niektórzy nie rozumieją że najlepszą bronią marketingową przedsiębiorstw z innych krajów jest nasz kompleks niższości w postaci poczucia że dobre może być tylko nie z Polski. od 1795 roku do 1989 przez dwieście lat nam wmawiano ze to co Niemieckie jest dobre to co Rosyjskie jest świetne a nasze jest kiepskie a za tym idzie wniosek podprogowy że Polacy są słabym narodem - takiej retoryki chcą dwie nację które kiedyś doprowadziły do upadku I Rzeczypospolitej. Zastanówcie się Panowie i Panie czy nadal chcecie abyście wy i wasze dzieci byli niewolnikami obcych nacji tylko dlatego że was nauczono tak żyć i kochać tylko to co obce ... ?

RedBACK
środa, 11 listopada 2020, 19:03

Borsuk nie odbiega wysokoscia od innych BWP w tym Puma czy Lynx. Pływanie choć kontrowersyjne jest wymogiem wojska przy zachowaniu dobrej odporności balistycznej w tym p minowej. Redback wydaje mi się że wygra. Lynx prócz Węgier nigdzie się nie przedziera nawet w Niemczech

Olaf
środa, 11 listopada 2020, 14:09

Zdajesz sobie sprawę, że Lynx Kf41 jest wyższy od Borsuka ?

R
środa, 11 listopada 2020, 10:48

Przepraszam a KF41 Lynx jest nizszy?

Tiger
wtorek, 10 listopada 2020, 17:57

Lynx to zlom

Kazik :)
czwartek, 12 listopada 2020, 11:32

To proszę 1000 szt dla WP tego złomu!!!

stary inżynier
wtorek, 10 listopada 2020, 17:23

Borsuk nie wygląda gorzej. Na dodatek może pływać, ten chyba nie. W Australii może i nie musi, ale trzeba docenić polskie HSW, że nawet to osiągnęli. Jedyną przewagę tego australijskiego czy niemieckiego (Rheinmetall) pojazdu widzę w dziurze na stopę do łatwiejszego wdrapywania się kierowcy na kadłub. No może jeszcze widoczność kierowca ma lepszą. Docenić też trzeba naszych, że zrobili Borsuka przy niedostatku finansowania. Rheinmetall od razu buduje trzy prototypy, bo pieniądze im się po kieszeniach nie mieszczą. Ja tam kibicuję naszemu Borskukowi, bo raczej wstydzić się nie mamy czego. Oby tylko wola i kasa się znalazły na masowy zakup dla wojska.

Pracownik HSW
środa, 11 listopada 2020, 06:14

Mamy jedną HSW czyli Huta Stalowa Wola

luka
wtorek, 10 listopada 2020, 18:59

Ta pływalność to jest w nim akurat tak bardzo potrzebna... a przez nią ma raczej słaby pancerz - jak bazowy Rosomak zdaje się

ursus
wtorek, 10 listopada 2020, 23:43

Prawdziwym problemem jest modernizacja na alibi, tj. na mandat w wysokości 2% PKB do proszenia się USA o załatwianie spraw za nas. Reszta, to przy tym błachostka i dopóki nie będzie decyzji o budowie prawdziwych SZ nie ma co zbytnio się ekscytować pozyskiwanym sprzętem. O tym jak daleko jesteśmy świadczy brak obrony cywilnej i w zasadzie totalne nieprzygotowanie do wojny podprogowej. O zdolnościach do wymiany salw rakietowych także możemy jedynie pomarzyć, tak jak i o panowaniu w powietrzu. MSBS-y, czy mniej lub bardziej opancerzone Borsuki wojny nie wygrają, ani nawet czołgi których nie ma co się za dużo spodziewać. Swoją drogą, moim zdaniem, czeka nas redukcja zagonów pancernych na rzecz większego nasycenia zmotu i zmechu w środki przeciwpancerne, bo jeżeli tempo przezbrajania będzie podobne do szykowanego dla Borsuka, to nie będzie innego wyjścia. Natomiast biorąc pod uwagę ile dziesięcioleci wymienia się granatniki i tak będzie to bardzo karkołomne zadanie. Kolonializm kształtował nasze elity, więc jeszcze długo nie będzie prawdziwych aternatyw i dlatego ktoś powinien przekazać społeczeństwu przykry lecz bardzo możliwy wariant obrazu życia po spodziewanej porażce - tylko tak można otworzyć ludziom oczy oraz wymóc właściwe ruchy. Nie uciekniemy też od dokładnego przeglądu kadr, bo władza na służbach mundurowych wcale nie możne polegać, co pokazał brak reakcji na nielegalne protesty (a przypomnijmy, że prawo do zgromadzeń zostało ograniczone ze względów bezpieczeństwa). Procent odmów musiał być bardzo wysoki, więc możemy domniemać, że w obliczu zielonych ludzików lub wojny będzie podobny, bądź większy, a generalicja wszystkie rozkazy wydawać będzie na drodze głosowania wsród osób mających je wypełniać... . W dodatku jeżeli teraz pomimo zakazu jednak zorganizuje się Marsz Niepodległości, a użyte zostaną siły porządkowe wsparte wojskiem, to będzie można otwarcie mówić o stronniczości i działaniach antypolskich o podłożu partyjno-ideologicznym, co jest przerażające. Inaczej ujmując - z Policji i WP momentalnie może się zrobić np. Armia Trzaskowskiego, co wymusi reperkusje na wielu płaszczyznach.

prawdziwy fan p.Davien'a(?)
niedziela, 15 listopada 2020, 23:48

Świetna analiza,gdyby to ode mnie zależało, dałbym za to tyle rubelkow,że starczyło na 2- 3 ciepłe posiłki dla Twoich.

Ali
środa, 11 listopada 2020, 10:02

A wiesz, że rozporządzenie Prezesa RM w sprawie ograniczeń covidowych (czytaj - zgromadzenia) nie ma oparcia w prawie.

ursus
środa, 11 listopada 2020, 14:34

Niestety od dziesięcioleci taką mamy w tym kraju jakość zarządzania, że błąd goni błąd. Nie oznacza to jednak, że w zakresie wydarzeń nietypowych i nieprzewidzianych służby nie mają interweniować w interesie dobra ogólnego, bo nikt im nie napisał, czy nie powiedział. Z tego co wiem prawo do protestów nie zezwala na np. zakłócanie obrzędów religijnych, kierowanie gróźb karalnych względem innych osób, czy na napady, bójki uliczne, dewastację mienia i propagowanie symboliki nazistowskiej. Dochodzi też kwestia wydania zgody na całe wydarzenie, która nie może być wydawana w sprzeczności do polityki rządu, bo w sytacji zagrożenia jest to narażanie uczestników na utratę życia lub zdrowia. Gdyby się nad tym bardziej zastanowić, to można potraktować sprawę w kategorii łamania nakazu ewakuacji.

Davien
wtorek, 17 listopada 2020, 15:06

Istotnie prawo na to nie pozwala ale z przyzwoleniem PiS-u ich bojówki spod znaku ONR i innych faszyzujacych band robia to bezkarnie.

Kazik :)
czwartek, 12 listopada 2020, 11:39

Podchodząc tak to Rewolucja francuska w latach 1789–1799 i Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa 1917 nigdy by nie wybuchły i nie zmieniły świata, bo były niezgodne z prawem. A sięgając dalej polowanie na czarownice (popularne tak ok. XV wieku) nadal było by zasadą w procesie karnym.

ursus
piątek, 13 listopada 2020, 19:41

Zdrowy rozsądek nie jest tożsamy z polowaniem na czarownice, a z wszelkimi nadużyciami i tak trzeba walczyć - nie ma znaczenia kto ich dokonuje. Moim zdaniem trzeba po prostu kierować się etyką i starać przedkładać dobro (zdrowie i życie) bliźniego nad własne - tylko w ten sposób można uniknąć wielu niepotrzebnych problemów.

Troll z Polszy
wtorek, 10 listopada 2020, 21:03

A wiesz że jak padnie zapora we Włocławku to od Gdańska nie uświadczysz ANI JEDNEGO mostu i przez miesiąc nie ustawisz przeprawy. 8mm armstal 450 +30 mm D.XI.12 daje odporność wyższa od Rośka. A Borsuk ma bardziej skomplikowany układ pancerza niż stal+ceramika

prawdziwy i tak dalej i tak dalej
niedziela, 15 listopada 2020, 23:57

Bez przesady , czoło fali na tej długości powinno ulec splaszczeniu .Nie mam pojęcia o zarządzaniu na zaporze ale tak na zdrowy rozum ,, to w godz.M rozpoczyna się zrzut wody.

Bbbvcc
środa, 11 listopada 2020, 00:17

Od tego są rosomaki. BWP powinien działać z czołgami. Nasz BWP vs CZOŁGI I BWP wroga to miazga naszych czołgów. Lepiej stracic rosomaki niż bwp i czołgi w następnej kolejności.

Troll z Polszy
środa, 11 listopada 2020, 12:05

Nasz BWP "30" zje BWP 1/2/3 i Kurganca przed śniadaniem, a wraże BWP swoją trzydziestką nie ugryzą Borsuka. Spike może atakować wraże czołgi bez LOS. A tej możliwości są pozbawione wraże BWP.

R
środa, 11 listopada 2020, 15:20

Juz widze obsluge Spikow wyskakujacych z Rosomaka i strzelajacych. Zanim ten Rosomak zblizy sie na odleglosc strzalu z 30 zarobi Kornetem. O borkusku nie wspomne bo to piesn przyszlosci jak narazie.

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 11:53

Do Rosomaków jak i do Borsuków mają być ZSSW-30 za Spikami.

Davien
czwartek, 12 listopada 2020, 09:18

R-ciu po pierwsze Kornet to archaiczny SACLOS więc musisz widzieć cel p[rze odpaleniem, nastpnie namierzyc go wiazka lasera i dopiero strzelać. Jak widzisz cel to on widzi ciebie a pociski z Mk44 lecą szybciej od ppk..W Polsce typowa odległość starcia to 800-1500m więc spokojnie w zasiegu Bushmastera:)

Extern
środa, 11 listopada 2020, 19:52

Te Rośki mają tylko wozić obsługi na pozycje zasadzek przeciwpancernych a nie toczyć bój spotkaniowy. Choć fakt że pomysł jest dosyć taki sobie.

R
czwartek, 12 listopada 2020, 09:32

To wiem, ale kolega u gory raczej nie.

plusik
wtorek, 10 listopada 2020, 20:10

No właśnie nie. Opancerzenie Borsuka jest lepsze niz Rosomaka

vvv
środa, 11 listopada 2020, 00:00

nie. bazowe opancerzenie borsuka bez pancerza dodatkowego to rosomak

mobilny
środa, 11 listopada 2020, 09:31

Nie bazowy Borsuk ma pancerz z lepszejbstali niż Rosomak

Troll z Polszy
środa, 11 listopada 2020, 14:53

Bazowy Borsuk ma pancerz stal+ceramika+stal

stary inżynier
wtorek, 10 listopada 2020, 19:30

Pływalność jest potrzebna, bo na wschodzie Polski mamy trochę rzek. W razie konfliktu na obecne mosty nie ma co liczyć. Lepszy borsuk pływający niż dostosowany do służby w suchym Afganistanie. Pancerz jest i superczołgu z BWPa nie zrobisz. Jest jeszcze jeden argument. UE wymusza przetargi, a przy wymaganiach pływalności konkurencji nie będzie. Popatrz jeszcze na jedno. Stare BWPy pływały, nawet Ruscy pływające czołgi robili. To samo jakieś BRDMy. Pływalność jest ważna.

asdf
wtorek, 10 listopada 2020, 20:10

moze da sie pare plywajacych czolgow pt76 odrestaruowac bo obecne nie plywaja i to nie pasuje do koncepcji, tak sie uparliscie na te plywajace BWP ze zapomnieliscie o tym ze wszystko z czym maja wspolpracowac nie plywa. nowe plywajace BWP sa nam kompletnie niepotrzebne to tylko brzydki wybieg ponizej pasa zeby nie dopuscic do uczciwego przetargu konkurencje zza granicy.

mobilny
środa, 11 listopada 2020, 09:33

Towarzyszu herr asdf temat walkowany wielokrotnie. Armia chce takiego Borsuka. Borsuk wyszedł i niech Cię boli dalej

Nikt
wtorek, 10 listopada 2020, 20:10

A z jakiegoś s powodu na zachodzie mało co pływa. Natomiast w kwestii samego pływania bardzo ważna rzecz, aczkolwiek często pomijana to brzegi rzek i jezior. W zdecydowanej większości nie nadają się one po prostu do przepłynięcią i trzeba albo utrzymywać specjalnie przygotowane brzegi rzek, albo pływalnośc okazuje się niczym innym jak wydmuszką i typowym betonizmem

MXW
wtorek, 10 listopada 2020, 16:03

Pięknie się prezentuje,nie to co Borsuk z tekturowym pancerzem

Kerry
środa, 11 listopada 2020, 00:17

Haha pudło bo to właśnie Lynx ma plastikowe atrapy zamiast pancerza. Natomiast jeśli chodzi o poziom ochrony to założenia są identyczne jak dla Borsuka.

Bankowiec
wtorek, 10 listopada 2020, 20:12

Eeeeeeee Borsuk właśnie wyszedł lepiej niż każdy myślał o czym możemy się przekonać czytając co jakiś czas artykuły m.in. na D24. P.s.sam jesteś tektur

PEPE
wtorek, 10 listopada 2020, 16:13

Poprzednie demonstratory Lynxa miały tak jak piszesz tekturową imitacje, dopiero te 3 nowe (czy aby na pewno) mają docelowy pancerz.

LMed
wtorek, 10 listopada 2020, 15:26

No cóż. Tak porównując zewnętrznie, to ten Borsuk to taki wczesny prototyp jeszcze.

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 12:00

No cóż. Tak porównując zewnętrznie Mustanga do Ta-152 to Ta-152 taki wczesny prototyp jeszcze. Tylko jakby spotkali się na tych maszynach porównywalni piloci, to obstawiam dolary przeciwko orzechom, że Mustang by spadł.

333
wtorek, 10 listopada 2020, 14:53

Niech nasze malaze od kamuflazu uczasiejak maluje się kamuflaz na BWP.

plusik
wtorek, 10 listopada 2020, 18:18

Wyjaśnij bo nie czaje

StZg
wtorek, 10 listopada 2020, 17:19

Oni mają rude i czerwone gleby, a nasze są po wierzchu szare, czarne lub brunatne. Roślinność też mamy inną więc i kamuflaż inny.

Olaf
wtorek, 10 listopada 2020, 16:28

Kamuflaż na antypody nie sprawdzi się w Polsce, więc po co ten komentarz ?

333
wtorek, 10 listopada 2020, 17:19

Takie same barwy są na naszych bwp i czołgach więc po co ta spina.

jm
wtorek, 10 listopada 2020, 23:54

Mogliby po prostu wziąć zdjęcie z pewnej odległości terenu i tak pomalować gada. Takie regularne wzorki to byle program teraz wykryje.

Tweets Defence24