Reklama

Indonezja z zakazem zakupu Su-35?

17 marca 2020, 13:12
MAKS_Airshow_2015_(20615630784)
Fot. Dmitry Terekhov/CC BY-SA 2.0

Jak poinformowała agencja Bloomberg według nieoficjalnych informacji, władze USA miały wymusić na Indonezji rezygnację z zakupu rosyjskich myśliwców wielozadaniowych Su-35. Strona rosyjska dementuje jednak te informacje.

Według Bloomberga nieujawniony amerykański urzędnik przekazał informacje o naciskach administracji Donalda Trumpa na Indonezję w sprawie rezygnacji z zakupu chińskiego i rosyjskiego uzbrojenia dla jej sił zbrojnych. Ma to stanowić element globalnej polityki Stanów Zjednoczonych mającej na celu zapobiec utracie wpływów i przewagi militarnej w strategicznym regionie Pacyfiku.

Naciski dyplomatyczne dotyczyły przede wszystkim podpisanego 15 lutego 2018 roku kontraktu na dostawę 11 egzemplarzy rosyjskich myśliwców wielozadaniowych Su-35 za kwotę 1,1 mld USD oraz prowadzonych obecnie rozmów w sprawie zakupu kilku chińskich okrętów patrolowych za kwotę ok. 200 mln USD. W przypadku kontynuowania realizacji obu zakupów Indonezja miała się liczyć z sankcjami ze strony USA.

W odpowiedzi na te doniesienia dyrektor Federalnej Służby Współpracy Wojskowo-Technicznej Dmitrij Szugajew stwierdził, że strona rosyjska nie otrzymała od władz Indonezji żadnej oficjalnej informacji o odmowie kontynuowania procedury zakupu myśliwców Su-35.

"Nie ma oficjalnej odmowy, nikt nie przesłał nam żadnych dokumentów w tej sprawie i nie poinformował nas ustnie, więc uważam, że to słabo zweryfikowana informacja. Mamy nadzieję, że ta umowa zostanie zrealizowana, zwłaszcza że Indonezja jest zainteresowana nabyciem tego samolotu" - powiedział Szugajew w wywiadzie dla telewizji Rossija24.

Decyzja o wyborze przez indonezyjski resort obrony maszyn Su-35 jako następców jednej eskadry przestarzałych myśliwców F-5E/F Tiger II została podjęta we wrześniu 2015 roku. Indonezja tym samym miała stać się drugim użytkownikiem eksportowym tych maszyn po Chinach. Zawarta umowa dotyczyła dostawy w dwóch transzach, po odpowiednio osiem i trzy maszyny. 11 egzemplarzy Su-35 miało w założeniu dołączyć do większej floty konstrukcji Suchoja z "rodziny Su-27" znajdujących się w uzbrojeniu indonezyjskich sił powietrznych. W jej skład wchodzi pięć egzemplarzy Su-27SK/SKM i 11 Su-30MKK/MK2.

W listopadzie 2019 roku Indonezja ogłosiła również plan zakupu 32 egzemplarzy myśliwców wielozadaniowych F-16V Block 70/72, które miałyby dołączyć do floty już obecnie eksploatowanych maszyn tego typu (9 F-16A/B i 24 F-16C/D). Najprawdopodobniej to właśnie te samoloty Waszyngton oferuje jako alternatywę dla pozyskiwanych właśnie rosyjskich Su-35. Władze Indonezji podobnie jak wiele innych państw regionu starają się jednak utrzymać dywersyfikację w dostawach używanego przez rodzime siły zbrojne uzbrojenia oraz utrzymać zbilansowane relacje z ich dostawcami.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 187
Reklama
Ratownik
środa, 18 marca 2020, 18:55

Tak to jest jak brak kasy Chyba ze biorą na kredyt?

AWU
środa, 18 marca 2020, 17:16

USA proponują Indonezyjczykom F-16V jednak ci naciskają na F-35 aczkolwiek już partycypują w koreańskim programie myśliwca 5 gen (20% kosztów) Cena USD1.1 mld za 11 Su-35 niezwykle atrakcyjna gdyż w ramach offsetu Rosjanie muszą zainwestować USD 350mln w centra obsługi tech MRO w Indonezji a USD 550mln płatne barterem: olej palmowy, guma. kawa, herbata, odzież i obuwie. Dla porównania kontrakt Indii na zakup 126 Dassault Rafale wyceniony na USD 20mld czyli o 50% za maszynę drożej a kontrakt na F-16V dla Bułgarii to USD 1.67 mld za 8 maszyn włącznie z pakietem oprogramowania, sensorów, uzbrojenia, szkoleń i wsparcia logistycznego. Niejasne jest jaka jest "after sales service" Suchoja w przypadku maszyn wojskowych ale w przypadku pasażerskiego Su-100 padli na obie łopatki co przyczyną odwoływań nielicznych zresztą zamówień z zagranicy (Brussels Air, Adria, City Jet) Meksykańska linia Interjet musiała uziemić 4 z floty 22 w celu kanibalizacji części, Przyczyną głównie silniki Saturna SaM-146 które wymagają głównych napraw już po 1500-3000 cyklach pracy zamiast reklamowanych 7000.

czwartek, 19 marca 2020, 16:00

1500-3000 cykli? 7000? Albo pomyliłeś rodzaj naprawy albo po ilosci cykli sądząc przeglądu, albo pomyliłeś wielkość w ilości cykli.

ppp
środa, 18 marca 2020, 18:43

Z silnikami to problem wynikły ze strony firmy francuskiej - stąd plany zastąpienia silników zachodnich ( kooperacja i produkcja części gorącej na Zachodzie -zresztą wadliwej ) czysto rosyjską konstrukcją . Suchoj się przeleciał na częściach importowanych .

Davien
środa, 18 marca 2020, 21:43

Z silnikami to sa problemy alurat z rosyjskimi cześciami wiec nie wciskaj kitu panie ppp bo akurat część zachodnia jest praktycznie bezproblemowa.

piątek, 20 marca 2020, 12:41

Może najwiekszy specjalisto od spraw wszelkich podasz mi takie oto proste dane dotyczace SSJ. Podaj prosze ground clerance dla silnika SaM-146.Znasz? Nie? To obejrzyj sobie zdjęcie samolotu Tu-204 z silnikiem PS-90A. Potem dalej powtarzaj swe brednie. Nie masz pojecia o temacie to siedź cicho. Jakbyś cokolwiek o tej maszynie wiedział to bys wiedział ze od poczatku była projektowana takze wersja 110, która siła rzeczy musiała miec dużo mocniejsze silniki niż SaM-146.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:09

Dziecko jak nie masz zielonego pojecia o SSJ to po co w ogóle zabierasz głos. A teraz sie przyjrzyj jak umieszczone sa silniki SAM-146 i wcisnij w tamto miejsce silnik o srednicy większej prawie o metr A do wersji SSJ-130 ma byc stosowany silnik PD-10 a nie PS-90A. No dawno tak sie nie usmiałem z twoich bredni:)

sobota, 21 marca 2020, 15:42

Po pierwsez podaj mi dane o jakie prosiłem. Ja znam średnice silników o jakich pisze. Nie wymyślam jakiś tam metrowch różnic w średnicy. Taka jest Twa wiedza i wiarygodność. Proszę zatem podaj mi na jakiej podstawie ubliżasz mi i negujesz moje twierdzenia. Silnik PS-90A montowany na SJ ma średnice 1677 cm. To po pierwsze po drugie udowodnij dlaczego nie mógłby być na tym nowym płatowcu być zamontowany silnik średnicy 1900 cm? Tak dla przypomnienia na płatowcu B-737 montowano, montowane są silniki o średnicy od 1250 do ponad 2000 i dopiero P&W 1000G oraz CFM IL okazały sie za wielkie. No i nie widomo jak teraz poradzi sobie z nową osłoną do CFM 56, czy się zmieści. Bo dotychczas to na styk był.Prosze o konkrety nie inwektywy.

niedziela, 22 marca 2020, 03:14

Milimetry nie centymetry.

Ukulele
środa, 18 marca 2020, 21:19

No to jeśli silnik będzie rosyjski to powodzenia. To będzie klasyczne zamienił stryjek siekierkę na kijek. Jakby to było możliwe to by nie weszli w kooperację z Francuzami.

czwartek, 19 marca 2020, 15:12

Już latają z silnikami rosyjskimi PS-90A o mocy 2 razy wiekszej niż SaM-146 oszczędniejsze o 8% od choćby silnika RR RB 211-535 jaki równiez może być montowany na SSJ.

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:19

PS-90 nie moze byc montowany na SSJ bo jest zwyczajnie za duzy, widziałes w ogóle ten silnik? Podobnie jak RB 211-535. Ale dla twojej wiedzy PS90A jest 2x dłuzszy od SAM-146, ma srednice większa o 0,8m i wazy prawie 2x wiecej.

piątek, 20 marca 2020, 17:37

Nie 0,8 a 0,68 obejrzyj sobie zdjecia tego samolotu. Do tego fajnie czytać jak i..... zaprzeczają czemuś co w praktyce od dawna działa i jest produkowane cały czas.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:11

srednica silnika SAM-146 to 1,22m, srednica PS-90A to 190cm wiec tu mała pomyłka:) A tobie pomerdał sie PS-90 z PD-10 który jest pzrewidziany dla SSJ w wersji 130:)

zyzio
niedziela, 22 marca 2020, 15:22

Wymiary SaM-146 w obu wersjach czyli 1S17 i 1S18 to długość-3590mm, szeokość-1950mm, wysokość-1670mm. Dla silników zachodnich często podawana jest średnica, tylko ze wtedy to nie wymiar całego silnika a średnica wentylatora. To po pierwsze. Po drugie silnik ma wiele wspólnego z silnikiem CFM 56, więc nic dziwnego że części produkowane przez tego samego producenta, SNECMA, jak zawodzą w jednym to i w drugim. Resurs do przeglądu to obecnie 20000 cykli.Nic dziwnego że jak po wprowadzeniu embarga zabrakło części zachodnich do SaM-ów to rosjanie sięgneli po swoje silniki. Wyprodukowano 300 tych silników natomiast według danych na obecny miesiąc lata 195 SJ z prostego rachunku wynika że co najmniej 45 maszyn lata z innymi silnikami. Dokładnie jednak wiesz że wiele silników z tych 300 to silniki będące w rezerwie, naprawie, przegladzie. Czyli samolotów latajacych z PS-90 musi być dużo więcej niż 45. Nie wiem skąd wziołeś wymiar silnika zapewne z wiki i to polskiej ale jest on błędny. Aha wieszczyłeś już upadek projektu pod nazwą SSJ a tu prosze projek sie rozwija, samolot jest zamawiany, ba europejska, konkrtenie Włosi weszli w układ z producentem tych samolotów.Sam zauwazyłes ze opracowali nowa wersję czyli NG albo jak napisałes 130(tutaj maja byc silniki PD-10, zamiast PS-90A) jaka wcześniej nie była przewidziana bo wersja 110 miała byc ostatnią.

sobota, 21 marca 2020, 13:00

Średnica PS-90A o ciagu 147KN to 1677cm. Owszem PD-10 ma albo juz zastąpił PS-90A . Tak jak PD-14, 14A, 14M i PD-18 maja zastapić inne wersje PS-90 i inne starsze silniki na rosyjskich maszynach pasazerskich i tyransportowych. SJ lataja z silnikami PS. Przykre dla Ciebie ale prawdziwe.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 20:45

NIe panie ichtamniet, srednica 1677mm to własnei Srednica PD-10 a PS-90a ma srednice 1900mm I to tyle z pana mitów .

piątek, 20 marca 2020, 12:13

Co ty nie powiesz. Kompletny ignorant z ciebie.

czwartek, 19 marca 2020, 12:22

No masz pechuńcia bo SSJ lata już z silnikami rosyjskimi konkretnie PS-90A przystosowanym do niego nowym silnikiem z IŁ-76 dwuprzepływowym o dużym stosunku dwuprzeplywowości o 8% oszczędniejszy od podobnych konstrukcji zachodnich. Niestety silniki z B-737NG produkowane przez CFM(SNECMA) mają ten sam problem co silniki SaM-146 co chyba dobitnie świadczy po czyjej stronie leży problem.

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:20

Taak, a w jakich bajkach wpakowali na SSj 2x wiekszy i ciezszy PS-90A:) A CFM-56 panie ichtamniet nei maja problemów, problemy były z zewnetrzna osłoną, ale jak widac...

piątek, 20 marca 2020, 12:40

To nie stary płatowic B-737 gdzie próba zmontowania nowego silnika zakończyła sie spektakularną porażką pod tytułem B-737 MAX. Tutaj nowy płatowiec jest na to przygotowany wystarczy spojrzec na samolot i znac jego wymiary. Teraz certyfikuja jeszcze silniki serii PD 10 i 14. A zamówienia na SSJ są i samolot jest nadal budowany. Nie mówiąc o wchodzacym MC-21. Wyjaśnic co widać? Choć raz. Co do silników CFM to szkoda słwów na ignoranta.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:13

Nie , nei jest panie ichtamniet bo jak załozysz do niego PS-90A to się skrzydło mu urwie:) Jedyny inny silnik to właśnie PD-10 dla wersji SSJ-130 wiec jak widać nie dość że masz zerowa wiedzę to zwyczajnie robisz z siebie ...:)

sobota, 21 marca 2020, 15:49

Prosze udowdnij swe twierdzenia. Dlaczego nie można na tym płatowcu zamontować silnika PS-90A. Prosze o konkrety. Nie inwektywy.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 20:47

Bo jest zwyczajnie za duzy, ma srednicę 1900mm i wazy 2x tyle co SAM-146? Bo Suchoj instaluje do SSJ-130 silniki PD-10 i nie istnieje ani jeden SSJ z PS-90A? A teraz ty udowodnij swoje twierdzenia, czekam?:)

qrqq
niedziela, 22 marca 2020, 04:08

O rozmiarach silników z jakimi latają płatowce B-737 juz ktoś napisał. Dodam tylko że A-320 i A320neo to płatowce niczym sie nie różnią a także na nich są montowane silniki od 1500mm do grubo ponad 2000mm a wagowo to troche więcej jak 2 razy sie różnią. Jak to możliwe Davienku? Dalej będziesz tupał nóżkami i krzyczał nie, nie, to niemożliwe?

niedziela, 22 marca 2020, 03:00

Człowieku jesteś proszony o dowód a nie napisanie bo jest za duży. Podaj dlaczego, podaj prosty wymiar czyli ground clearance dla tych silnikow w samolocie SJ100-95. Gamoniu jeden, silnik PD-10 to nic innego jak ulepszony PS-90A a ten jest następca silnika D-30 o średnicy 1460mm. Silnik PS-90A ma dokładnie taką sama średnice jak D-10.

Ukulele
czwartek, 19 marca 2020, 16:31

Brednia jakich mało. Ten silnik nie jest montowany na superjecie. Wystarczy porównać ich rozmiary. Chyba raczej jego mniejsza pochodna. Zresztą osiągi osiągami można wszystko napisać tyle że klienci nie chcą tych silników chyba nie bez powodu. Kogoś się tu żarty trzymają. Wiemy jaką firmą jest Snecma nie produkuje bubli to jeden ze światowych liderów. A silnika na miarę cfm wciąż nie budują. Francuzom wiele można zarzucić ale na silnikach się znają jak mało kto.

czwartek, 19 marca 2020, 17:39

Owszem jest. Ten silnik ma kilka odmian na SSJ montowana jest najsłabsza. Jego różne wersje sa montowane na kilku samolotach tj.:IŁ-76MD, IŁ-96, TU-204, Tu-214, SSJ. Na TU-204 i SSJ możliwe na życzenie klienta jest zabudowanie silnika RR RB211-535, także dużego. Niestety ale kłopoty silników 737NG produkcji CFM to nie bajka a fakt. Wszyskie maja być podmienione i przebudowane(przekonstruowane maja mieć osłony oraz w samolocie zmienione elementy gondoli . Wszystkie także po 27000 a przed 35000 cykli musza przejśc przegląd generalny a nie jak obiecywał producent i dawał gwarancje na 90000 cykli. Przekonstruowanie osłony silnika oraz gondoli przy fakcie że w 737NG ground clearance od silnika CFM 56 to 48-64 cm w zależności od masy samolotu to jest problem. Zapewne jako specjaliści to wszyscy wiedzą jaki.

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:24

Nie , nei jest, silniki PS-90A sa montowane jedynie na Ił-76/96 i na Tu-204 dla SSJ ten silnik jest za duzy i za cięzki ( jest 2x większy od SAM-146 i prawei 2X cięzszy) Silniki na B-737NG nie sa wymieniane, wymieniana jest jedynie część zewnetrznej osłony silnika wiec skończ kłamać panie ichtamniet.

piątek, 20 marca 2020, 12:16

70% Davienku. Szkoda czasu na udowadnianie ślepcowi że białe to białe a czarne to czarne. Kompletny ignorant z ciebie.

Ukulele
czwartek, 19 marca 2020, 20:30

Problem w tym że inna jest natura problemu cfm i Powerjeta. Wadliwa partia silników cfm ma być wymieniona natomiast w wypadku SSJ nie wiadomo nic na pewno. O ile silniki można wymienić to certyfikacja zamienników może potrwać lata. Nie wiadomo jak będą się spisywać w eksploatacji jeżeli w ogóle zostaną wprowadzone. Wiele już było projektów które nie wypaliły a największym problemem może być niechęć klientów do nowości bo tak to jest w tej branży. Serwis, części zamienne to wszystko nie powstanie zaraz. A wtedy konkurencja może być generację do przodu. Takie.są realia.

piątek, 20 marca 2020, 12:24

Kolego nie wadliwa partia tylko wszystkie silniki CFM. Zamienniki już dawno mają certyfikaty i silnik RR bo jest od dawna używany jak i PS . SSJ od poczatku był projektowany z myślą o większych silnikach niz SaM-146 bowiem takich potrzebowała wersja 100-110. To nowa konstrukcja i montaż większych silników nie powoduje takich problemów jak w B-737 MAX.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:16

Panie ichtamniet, silnik PS-90A i RR sa zwyczajnie za duze ile mozna ci to tłumaczyć. Jedynie do SSJ-130 jest przewidziany silnik PD-10 lzejszy i mniejszy od PS-90A ale jak widac ... A B-737NG nie miał problemów z silnikiem ale z zewnetrzna osłoną silnika więc nie kłam po raz kolejny:)

Ukulele
piątek, 20 marca 2020, 21:07

Zwyczajnie nie ma wersji superjeta napędzanej tym silnikiem. Te jednostki napędzają Il 76m, a nie SSJ po prostu. Dlatego nazywam te rewelacje po imieniu. Taki model nie istnieje to tylko plany póki co więc jest to bezcelowa rozmowa o samolocie istniejącym tylko w planach. A jak daleka jest droga nawet od prototypu do wprowadzenia i produkcji seryjnej to wszyscy wiemy. Zwłaszcza w Rosji.... Ile było projektów, które nigdy nie zostały wprowadzone. Akurat USA potrafi doprowadzić projekty do stadium dojrzałości. W Rosji są piękne makiety czasem prototypy i tyle

Ukulele
piątek, 20 marca 2020, 15:40

Słowem nie ma samolotu to nie ma problemu. Taka wersja SSJ nie istnieje. Cfm nie sprawia problemów nawet kc135 ich używa. Może jakaś nowa wersja tego silnika sprawia problem ale nie każda a o nowej wersji superjeta można będzie gdybać kiedy ją zbudują bo inaczej to bezcelowe

piątek, 20 marca 2020, 17:27

Zaprzeczasz ustaleniom NTSB oraz zaleceniom przez nią wydanym? Jak nie masz pojecia o sprawie to lepiej sie nie odzywaj a nie wypisujesz kłamstwa. Po drugie twierdzenie ze nie ma SSJ , no tak teraz nazywa się Superjet 100 Nie masz pojęcia czym sie rózni wersja SJ 100-95 od wersji SJ 100 -110. Nie masz pojecia o tym temacie a na siłe starasz się coś powiedzieć. Z silnikami PS lataja juz SJ . Dzisiaj produkują praktycznie tylko z tymi silnikami. Aha wyjaśnij mi prosze , tak teoretycznie dlaczego niby nie może ten samolot latać z innymi silnikami niż SaM?

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:19

To ty kłamiesz bo zalecenia NTSB dotycza wymiany zewnetrznej osłony silnika a nei samego silnika ale jak widać... Zaden SSJ nie lata z silnikeim PS-90 bo ten zwyczajnie się nei zmiesci pod skrzydłem Suchoja, ile mozna ci to dziecko tłumaczyć. Dla SSJ wwersji 130 jest przewidziany silnik PD-10 mniejszy i lżejszy od PS-90A

zyzio
niedziela, 22 marca 2020, 15:38

To twierdzisz pan panie Davien że silnik PS-90 jest tylko w jednej wersji?

Davien
niedziela, 22 marca 2020, 20:36

Generalnie w 6-ciu i zadna nie ma wymiarów pozwalających go załozyc na SSJ. No i Aviadwigatiel nie wie nic o tym by do Ił-97/96 i Tu-204 miał dołaczyc SSJ, moze dlatego ze dla SSJ opracowali silnik PD-10:))

poniedziałek, 23 marca 2020, 00:04

Podaj ground clearance dla silnka SaM (wysokość 1670mm) i dla najmocniejszej wersji PS-90(wysokość 1900mm) na smolocie SJ100-95.

środa, 18 marca 2020, 17:39

Sillniki SSJ SaM-146 albo kooperacja Saturna i SNECMA czyli połowy firmy CFM co ta firma produkuje chyba nie trzeba mówić.

Davien
środa, 18 marca 2020, 21:44

I sypie sie własnie część rosyjska, ta pochodzącaze Snecmy problemów nie ma.

czwartek, 19 marca 2020, 15:06

Te same problemy maja silniki B-737NG zgadnij kto je produkuje? Dalej więc opowiadaj swe bajki.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:41

Doprawdy?? No popatrz a ani NTSB ani Boeing ani CFM nic nie wie o tych problemach, bo problem był z częścia osłony zewnetrznej silnika:) A Silniki do B-737 produkuje CFM a nie Power Jet, ba nawet nie wykorzystano CFM-56 do SAM-146 bo SNECMA oparłą swoja cześc o M88 engine:) I tyle z twoich bredni:)

sobota, 21 marca 2020, 16:59

Nie żadna osłona tylko turbina a raczej odpadąjace łopatki turbiny. Taka łopatka zabiła wszak pazażerkę.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 20:50

ANTSB uznała za winna tego wypadku zewnetrzna część odłony która powinna zatrzumac oderwane elementy silnika i zaleciła wymiane tego elementu osłony a nei silnika,ile można tłumaczyc?

niedziela, 22 marca 2020, 03:03

NTSB to zaleciła wymiane wszystkich silników, a do tego czasu zmieniła czas głównego przeglądu z 90000 cykli do okresu miedzy 27000 a 35000 cykli. Takie sa zalecenia pwypdakowe. Masz jakies obiekcje to prosze pisać do NTSB.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:20

Wow to w SSJ-tach posypały się osłony silników?? Bo ta część jest wadliwa i do wymiany w B-737NG:)) Ech , skad oni was biora?:)

niedziela, 22 marca 2020, 04:59

Skad oni cie wzieli? Lopatka sie urwala i przebila oslone. Proste? A urwala sie bo ten silnik to szajs.

Davien
niedziela, 22 marca 2020, 20:38

Osłona nie zatrzymała elementu a powinna natomiast tego typu awaria silnika jest zdarzeniem jednostkowym i niemozliwym do przewidzenia. Wadliwa była część osłony i to ona podlega wymianei. koniec.

poniedziałek, 23 marca 2020, 07:36

Wadliwa byl silnik, bo w dobrych silnikach lopatki sie nie urywaja. Proste?

sobota, 21 marca 2020, 17:00

To osłona silnika zabiła pasażerkę czy urwana łopaytka turbiny?

Davien
sobota, 21 marca 2020, 20:51

Osłona nie zatrzymała elementu a powinna natomiast tego typu awaria silnika jest zdarzeniem jednostkowym i niemozliwym do przewidzenia. Wadliwa była część osłony i to ona podlega wymianei. koniec.

niedziela, 22 marca 2020, 04:58

Czyli urywajaca sie lopatka to norma, tak?

niedziela, 22 marca 2020, 03:12

Nie jest jednostkowym, bowiem badania innych silników o podobnym zużyciu jak silnik jaki uległ awarii i zabił pasażerke wykazało że turbiny uległy takim samym mikropęknieciom. NTSB stwierdziło że silniki zachowują sie zupełnie inaczej niż wykazno to w procesie ich certyfikacji . Nie zauważono tego wcześniej z powodu złej metody badawczej w czasie tego procesu. Dlatego nakazało ich wymiane a do tego czasu zmiejszyło resurs międzyprzeglądowy.Prosze sobie przeczytać dostępny w sieci raport NTSB wraz z zaleceniami. Jeśli pan sądzisz że zamontujesz na takim silniku osłonę mogącą zatrzymać taka urwaną łopatkę to życzę powodzenia i radzę jak najszybciej udać się do CFM w celu zgarnięcia ogromnej ilosci monet za taki projekt.

czwartek, 19 marca 2020, 12:12

Poprosze o jakieś dowody, może po prostu dokumentacjię obsługową jakiegos SSJ. Jak nie masz takich dowodów to zamilcz. Do tego nie tylko silniki ale cały SSJ powstał w kooperacji Suchoja i Boeinga. W taki sposób Boeing chciał wejśc w segment samolotów jakich sam nie produkuje a produkuje konkurencja czyli Embraer i Airbus chociażby. Wróce jednak do tematu i poproszę o dowody twych bajek.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:36

No to po kolei: Boeing by tylko doradcą Suchoja i miał pomacać w spzredazy wiec znou zmyslasz, pod drugie jak chcesz to prosze bardzo: obnizona ponad dwa razy zywotnośc silników SAM-146( CFM-56 nie ma tego problemu), sypiaca sie cześć ogonowa, problem z serwisem i obsługa nawet w Aerofłocie więc daruj sobie bajeczki.

poniedziałek, 23 marca 2020, 07:37

A gdzie te dowody w postaci chociazby cytatu. Bo twoje slowo, to delikatnie mowiac, zaden dowod.

poniedziałek, 23 marca 2020, 00:01

NTSB zaleciła wymiane wszytkich silników produkcji CFM na samolotach 737NG. Do tego czasu to obniżyła ich resurs nie o połowę a o dwie trzecie. Firmy Suchoj i Boeing utworzyły joint venture dla projektu SSJ to nie twe bajki tylko fakt. W sumie wkład amerykański to ponad magiczne 10% dlatego problemy z kontraktem na SJ dla Iranu, dopiero zastosowanie rosyjskich silników spowodowało spadek tego wkładu i możliwość sprzedaży do Iranu. Amerykanie jednak w tej kwestii nabrali wody w usta. Poprosze jednak podaj jakieś cytaty z dokumentacji obsługowej, może jakieś inne konkrety a nie tylko wykrzykiwanie nie, nie, nie.

ip
środa, 18 marca 2020, 12:03

I na tym polega polityka terroru i zastraszania, wymuszania zakupu tylko "od moich wytwórców" , bo inaczej posieje się was czymś . Była i jest Ebola. ...Coronavirus to nie przypadek..to nie dzieje się "od tak". To nie teoria spiskowa a coraz wyraźniejsze celowe działanie , mające zastraszenie globalne. Wiosna Arabską i wypchnięcie migrantów do Unii Europejskiej też samo się nie działo.

ahan
środa, 18 marca 2020, 10:08

A co mają wspólnego amerykanie i Indonezja, to ze ameryka ja okupuje nie ma prawa zakazac jej zakupów uzbrojenia. Już w Iraku, Syrii, Libii, Jugosławii, Jemenie itd., zdrobili "demokracje" nie oznacza, że Indonezja też ma dołaczyc do tych panstw.

Wania
środa, 18 marca 2020, 05:50

Czyli wychodzi 100 mln za sztukę. Te rosyjskie samoloty nie są więc takie tanie.

Orthodox
środa, 18 marca 2020, 15:24

Pomijając wartość bojową, nasze F35 są podobnej wartości.

środa, 18 marca 2020, 15:05

W ramach całego kontraktu. Policz to samo dla 32 F-35

Davien
środa, 18 marca 2020, 21:45

Dla nas wychodzi po 140mln usd za maszyne bijaca Su-35 pod kazdym wzgledem, cos jeszcze?

Herr Wolf
czwartek, 19 marca 2020, 14:24

Tylko że su35 lata bojowo a f447 nigdy nie polata bez wszelkiej osłony myśliwsko- radarowe!!!

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:26

To jak widze wymyśliliscie w Rosji jakis nowy wynalazek który nei chce wam latać w ogóle?? I ta dziwna nazwa f447, jakis kompleks nizszosci w stosunku do USA czy co?:))

Ukulele
czwartek, 19 marca 2020, 16:34

Co to za wynalazek f447?

mobilny
czwartek, 19 marca 2020, 13:22

Propagandzista w akcji. Iphone teoretycznie bije solida ale.......nie na budowie, w górach lub na kempingu. Wniosek. Nie koniecznie F-35 jest naj. Dla nas na pewno nie naj

Transformers
czwartek, 19 marca 2020, 08:53

Plus inne koszta> finalnie koszta eksploatacyjne. To zje budżet ale co tam ważne by wam kasa sie zgadzała a przy okazji klienta w garści mieć. Nie dla F-35

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:28

Jak widze u was w Rosji panika narasta z kazdą chwila w zwiazku z F-35 ale juz tylko płacz wam troliki pozostał.

ip
środa, 18 marca 2020, 12:05

A ile ma polski minister wojny w planie zapłacić swojemu kontrahentowi? Może mniej za złom z 800 totalnymi błędami konstrukcyjnymi i oprogramowania?

Ukulele
środa, 18 marca 2020, 16:15

Niczego takiego nie kupujemy. Co to w ogóle za dane chyba dla su 57. Nawet su 34 nie ma tylu błędów.

robo
środa, 18 marca 2020, 11:16

Podobnie jak w przypadku Indonezji 500mln płatne żywnością i odzieżą.

easyrider
wtorek, 17 marca 2020, 22:39

Ameryka i tak nie utrzyma prymatu. Z destrukcyjną ideologią, malejącym przyrostem naturalnym i systematycznym wzrostem potencjału globalnego rywala jakim są Chiny, Ameryka jest skazana na porażkę. Rosja się nie liczy w tej rozgrywce. To jej ostatnie pomruki. Jedyna recepta na odwrócenie sytuacji to prewencyjna wojna nuklearna z Chinami i z islamem. Godząc się na to, że samemu poniesie się wielkie straty. Na razie potencjał nuklearny Chin pozwala na taki ruch. Za kilkanaście lat będzie to niemożliwe.

Beniw
środa, 18 marca 2020, 17:09

Co do destrukcyjnej ideologii oraz malejącym przyrostem naturalnym się nie zgodzę. Amerykanie to naród bardzo patriotyczny, większość ludzi jest uzbrojona, w niektórych stanach ( Teksas ) aż po zęby. Co do przyrostu naturalnego to jest jeden z największych a może i największy w krajach ,,zachodu'' Do tego należy dodać że wg oficjalnych statystyk jest to jedno z najmłodszych społeczeństw. Więc potencjał ludnościowy USA ma ogromny, nie tak wielki jak Chiny czy Indie ale i tak ogromny. Każde imperium kiedyś upadało, USA myślę że też straci kiedyś pozycje lidera ale na pewno nie stanie się to w ciągu najbliższych 100 lat. Jedynym państwem które ma potencjał żeby zagrozić USA są oczywiście Chiny ale jestem wręcz przekonany że Chiny jeżeli będą chciały zdetronizować USA, będą musiały stoczyć z nimi najpierw wojnę. Nie wierzę w to że USA ot tak oddadzą pozycje lidera.

Transformers
czwartek, 19 marca 2020, 13:25

Lata siania propagandy robi swoje. Przyrost naturalny robia tzw. Imigranci co najlepiej widać na przykładzie EU a podobnie jest w USA. Co do "wojny USA- Chiny" to już się toczy a tak do końca ani przebiegu i wyniku przewidzieć nie potrafimy

ppp
środa, 18 marca 2020, 18:59

Przyrost naturalny jest wysoki lecz nie tej części najbardziej twórczej i chętnej do twórczej pracy . Gospodarczo w sferze produkcyjnej i nowoczesnych technologi USA już powoli przegrywa z Chinami .Za 100 lat USA będzie daleko w tyle za Chinami i wieloma azjatyckimi państwami . USA utrzymuje się na szczycie piramidy finansowej tylko i wyłącznie potędze militarnej i strachowi innych państw . Za USA dzisiaj nie stoi niedzisiejsza potęga przemysłowa jak kiedyś , tamtejsze rolnictwo jest prześcigane w zakresie produkcji przez wiele państw . Przez ostatnie pół wieku wiele się zmieniło i co kiedyś dla wielu było nieosiągalne dzisiaj staje się realne w konkurowaniu z gospodarką Stanów Zjednoczonych . Kiedyś nastąpi załamanie finansowania przez ogół państw gospodarki USA i wtedy nastąpi błyskawiczny upadek możliwości militarnych tego państwa . Jak to mówią król staje się powoli goły .

Pojecie trzeba miec !!!
środa, 18 marca 2020, 14:01

Serio !? ''Z destrukcyjna ideologia i z malejacym przyrostem naturalnym'', skad kolega ma takie informacje, pomine juz ta ideologie ale tej pseudorewelacji o zekomym malym przyroscie naturalnym w USA pominac nie moge, bo to jest nieprawda zeby niepowiedziec ostrzej. USA ma obecnie przyrost naturalny na poziomie 2,3, w przeciwienstwie to obecnych Chin gdzie przyrost naturalny z roku na spada, dzis jest na poziomie 1,1. Jest to wina polityki tzw. jednego dziecka przez ktora to polityke wymordowano blisko 100 mln. dziewczynek, bo w patriachalnym spoleczenstwie lepsi sa chlopcy, bo to oni pozniej przejmowali gospodarstwo po rodzicach i sie nimi opiekowali na starsosc, a dziewczynki stawaly sie brzydko mowiac obciazeniem dla rodziny bo to wychowac trzeba, nakarmic i jeszcze w posag wypsazyc zeby wydac zamaz. I tym sposobem Chiny zafundowaly sobie jeszcze jeden klopot tj. deficyt kobiet, bowiem wedlug statystyk dzis w Chinach przypada 5 mezczyzn w weku 18-38 na jedna kobiete, nalezy jeszcze do tego dodac bardzo szybko starzejace se spoleczenstwo, wszechobecny HIV i narkomania metafetaminy ktora jest produkowana z tzw. psedoefedryny ktora to Chiny produkuja na masowa skale, uzaleznienia mlodziezy od gier i otylosci i o ile te same prblemy mozna napotkac na zachodzie to w Chinach odbywa sie to na niespotykana jakdotad skale i to wlasnie ta skala przeraza Chinskich decydentow. Oprocz tego w Chinach zbudowala sie tzw. klasa srednia, ktora chce korzystac z owocow dobrobytu i gospodarki, a ktorej wynikiem nie koniecznie musi byc posiadanie dzieci czy rodziny i to odbije sie na Chinach za jakies 40-50 lat, przy czym jesli USA nadal beda odnotowywac przyrost naturalny na obecnym poziomie to prawdopodobnie zrownaja za okolo 60-70 lat z Chinami ktorych ludnosc bedzie na poziomie okolo 700-750mln

środa, 18 marca 2020, 16:49

Zwrócę nieśmiało uwagę na to kto generuje przyrost naturalny w USA. Jak wygląda porównanie wylształcenia w Chinach a jak w USA. Odrębną sprawą jest jak długo jescze uda sie mieć jakikolwiek wpły stanom na kraje typu Indonezji, która rozwija sie w tempie niedostępnym dla USA. Takie Indie przegoniły już i Francje i W.Brytanie i są 5 gospodarka świata. Indonezja jest zaraz za przegonionymi.

środa, 18 marca 2020, 20:48

Pojedź kolego do Indii to zobaczysz w praktyce jak wygląda ta ,,5 gospodarka świata''. W latach 2004-2011 mieszkałem w Pittsburghu w USA natomiast w roku 2017 byłem w Indiach i Chinach, ja wiem że to 2 lata różnicy ale chyba w ciągu 2 lat nie doszło aż do takich zmian.

czwartek, 19 marca 2020, 12:28

Pojedź do rezerwatu indian, pojedź do dzelnic przyczep, do dzielnic biedoty w USA, do Detroid do ichniejszych slamsów, potem pogadamy. Indie powolutku wychodza z takiego stanu USA do takiego stanu zmierza.Przejedź przez centralne dawne stany rolnicze będące dzisiaj albo stające się pustynią. USA już są importerem żywności.

Ukulele
czwartek, 19 marca 2020, 17:02

Cóż poradzić jak biedota zmierza do USA za lepszym życiem. Trump z tym walczy zamykając granice ale na efekty wciąż trzeba czekać.

Ukulele
wtorek, 17 marca 2020, 23:43

Podział stref wpływu i tyle. Co do Chin to nie wiadomo jak to będzie w przyszłości ale socjalizm blokuje skutecznie inicjatywę i rozwój więc w tym nadzieja zachodu

asd
środa, 18 marca 2020, 12:45

Teoretycznie można się zgodzić z twierdzeniem, że socjalizm blokuje inicjatywę i rozwój, jednak... Chiny kontynentalne to hybryda socjalizmu i kapitalizmu, w sferze ideologii i podejścia do człowieka to typowy zamordyzm socjalistyczny w wydaniu bardziej restrykcyjnym niż to co mamy w Europie, natomiast jeżeli chodzi o gospodarkę to czysty dziki kapitalizm, czyli ten jaki wyprowadził USA do roli światowego mocarstwa...

Fanklub Daviena
środa, 18 marca 2020, 10:10

Ale większy socjalizm jest teraz w USA niż w Chinach a patrząc na kandydatów Demokratów na prezydenta, to dopiero początek... Problem takich nieuków fankbojów USA jak ty polega na tym, że mylą ustrój polityczny z gospodarczym, np. totalnie bezsensownie utożsamiają demokrację z kapitalizmem lub dyktaturę z komunizmem, a to totalnie niezależne rzeczy. :)

Bond
środa, 18 marca 2020, 13:35

Jednym z założeń komunizmu nie był właśnie brak własności prywatnej, tak kluczowej w kapitalizmie, reszty nie chce mi się rozwijać. Więc nieukiem chyba jesteś sam.

robo
środa, 18 marca 2020, 11:12

zapytaj obertrolla w kontrolce czy zna przykład choćby jednego kraju komunistycznego w którym panował dobrobyt, bo dla ciebie to chyba zbyt skomplikowane?

Orthodox
środa, 18 marca 2020, 21:52

Chińczycy, mimo rządów partii komunistycznej, mają się raczej nieźle, przynajmniej jeśli chodzi o dobrobyt.

czwartek, 19 marca 2020, 15:32

I dlatego nadal jedzą surowe węże, pancerniki i nietoperze....

robo
czwartek, 19 marca 2020, 09:23

zwłaszcza na prowincji gdzie żyją za ekwiwalent 10 zł/dzień i z tego "dobrobytu" dziesiątki tysięcy praktycznie sprzedają się w niewolę i ryzykują życie podróżując w kontenerach do Ameryki czy Europy?

czwartek, 19 marca 2020, 12:31

Tam już nikt nie głoduje, mimo takich dochodów. Zobacz jak poradzili sobie z epidemią. Wczoraj nie mieli juz żadnego nowego zachorowania. Już wrócicili do produkcji sprzed epidemi. Zobacz co sie dzieje w Europie nie mówiąc o USA. Polacy to niby nie wyjeżdżaja za praca z kraju?

Paragraph23
środa, 18 marca 2020, 14:53

@robo Wydaje mi się że nigdy nie istniało żadne państwo "komunistyczne". O ile pamiętam to zatrzymali się na "socjaliźmie". A co do dobrobytu, to "za Gierka" a przed strajkami, to wcale nie było tak źle ....

robo
czwartek, 19 marca 2020, 09:27

"Nie było zle" przez 3-4 lata gdy szerokim strumieniem płynęły do perelu kredyty zachodnie. A gdy się skończyły nastąpił taki "dobrobyt" że naród z radości zaczął strajkować. Już w Radomiu w 1976 mieszkańcy masowo demonstrowali radość i wdzięczność !!!!

czwartek, 19 marca 2020, 12:32

To ile wtedy sie zadłuzyliśmy? Jak wyglądamy dzisiaj?

Orthodox
wtorek, 17 marca 2020, 21:14

Jeśli rzekome naciski miałyby związek z sankcjami wobec Rosji, to pełna zgoda. Jeśli jednak Amerykanie występują z pozycji siły z zamiarem czysto biznesowym, to trochę nie ładnie z ich strony. Choć pewnie oba warianty są powiązane, o czym mogą świadczyć obiekcje do interesów również z Chinami.

było
środa, 18 marca 2020, 01:58

Całe sankcje są zamiarem czysto biznesowym. Są wynikiem lobbingu amerykańskich korporacji, które chcą wyciąć konkurencję. Nawet dziecko to rozumie.

klawiatura
wtorek, 17 marca 2020, 18:44

Dobrze, że ten łaskawca zza wielkiej wody nie przymusza do obowiązkowych wizyt w Mcśrucie. Wszystko przed nami.

czwartek, 19 marca 2020, 15:33

W Rosji wam to chyba nie grozi...

Kangorek
wtorek, 17 marca 2020, 18:19

Te pare egzemplarzy su nie zrobi żadnej różnicy w ewentualnym konflikcie z Australia Zresztą Ci mają podgląd na lotniska az do Singapuru dzieki strato radarowi

Derwisz
wtorek, 17 marca 2020, 18:16

Sunnicka Indonezja nie dostanie kasy od SAUDÓW jak to bywało Nie wykazali sie żadną pomocą , szczególnie w lotnictwie

Antek
wtorek, 17 marca 2020, 16:21

Bo jankesi wiedza ze su jest leprze od ich zlomow jaki chcą wcisnąć

k
środa, 18 marca 2020, 14:33

A tak fajnie spadają w Syrii, a wcześniej w Gruzji i paru innych miejscach. Często nawet bez oddziaływania przeciwnika. Jak słynny, nie mający odpowiedników SU-57...

aurel
wtorek, 17 marca 2020, 18:24

To widać w każdym konflikcie. Nic tak fajnie się nie pali jak ruski złom

Ukulele
wtorek, 17 marca 2020, 17:39

Tak myślą ludzie na pańskim poziomie wiedzy. Wypowiada się Pan o sprzęcie amerykańskim a może lepiej wziąć do ręki słownik.

Piotr
wtorek, 17 marca 2020, 17:21

W jakiej alternatywnej rzeczywistości??? I jak może łada być lepsza od mustanga :P

środa, 18 marca 2020, 12:41

Proponuje pojeździć mustangiem po tajdze albo tundrze, bo ładą bez problemu. Albo po bocznych drogach w Bieszczadach na Podlasiu czy w paru innych miejscach w Polsce bo rosji to to wiadomo. Ładą nawt tą zwykłą da sie pojeździć mustangiem poradzisz?

czwartek, 19 marca 2020, 15:35

I to oznacza, że łada jest lepsza od mustanga ? :). Proponuję ładą pojeździć po morzu bałtyckim - wtedy może się okazać, że łódka jest lepsza.

czwartek, 19 marca 2020, 17:45

Jak jednak widac łada moze być lepsza d mustanga. Co nie świadczy że wszędzie i zawsze. Mustang da radę na Bałtyku? Ile mamy kilometrów ekspresówek albo autostrad ewentualnie utwardzonych lub gruntowych dróg na Bałtyku?

qwert
środa, 18 marca 2020, 11:36

W pewnych okolicznościach może być lepsza

czwartek, 19 marca 2020, 15:35

co nie zmienia faktu, że większość woli mustanga.

piątek, 20 marca 2020, 12:48

Wole jednak araba albo anglika czystej krwi. Mustang to może i ładnie w westernie na prerii wygląda . Samochód to także wole Ferrari albo Bugatii. Na co dzień to hybryda Toyoty(choć znaczek troche inny na masce ma) w zupełności zaspokaja moje potrzeby.

Ukulele
wtorek, 17 marca 2020, 14:58

Brawo brawo brawo USA

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 17:00

Ukulele, informacja niepotwierdzona, dopóki sie Indonezja nie wypowie to jedynie gdybania.

Xd
wtorek, 17 marca 2020, 16:40

Widać że jakas część obywateli rp ma gen niewolnictwa

im bardziej Puchatek zaglądał do środka tym bardziej nie było tam Prosiaczka
środa, 18 marca 2020, 21:40

Tota "murzyńskość" o której mówiła Sikorski.

było
środa, 18 marca 2020, 02:00

Żeby znaleźć rozmiar tej części populacji trzeba dodać do siebie liczbę wyborców PO, PiS, SLD i PSL

Ukulele
środa, 18 marca 2020, 13:20

100/100

asd
środa, 18 marca 2020, 12:46

Centralnie w punkt!

No co
wtorek, 17 marca 2020, 15:30

To jest ten wolny rynek?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 17 marca 2020, 19:38

No ba, to jest wolny rynek w wydaniu amerykańskim ! albo kupujesz od USA albo sankcje.

Fanklub Daviena
wtorek, 17 marca 2020, 15:18

Rosja w przeciwieństwie do USA nie musi zmuszać do zakupów swoich wyrobów sankcjami jak Amerykanie... Gdyby amerykańskie buble były dobre, to nie trzeba by klientów do ich zakupu zmuszać szantażem... Postępowanie USA świadczy o "jakości" amerykańskich wyrobów! :)

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 21:19

Doprawdy?? No popatrz a jakie były naciski na Indie by kupiły Pancyry w ostatnim przetargu. A postepowanie USA wynika z embarga nałozonego na rosję za napaść na Ukraine i tyle:)

Fanklub Daviena
środa, 18 marca 2020, 10:11

I co, kłamco, Rosja na Indie wprowadziła sankcje za niekupienie Pancyrów? :)

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:32

Taak, jakby Rosja mogła sobie jakies sankcje wprowadzac:)) Byłby tylko wielki smiech Indii i Putin znowu by tydzień siedział w ukryciu i odreagowywał:)

Bond
środa, 18 marca 2020, 13:36

Nie wprowadza bo jest za słaba i Indie by ją wyśmiały

lazur
wtorek, 17 marca 2020, 23:55

Szkoda ,że Polska nigdy nie nałożyła sankcji na bandycką Ukrainę. Ile rodzin ofiar ciągle czeka i czeka na ruch Ukrainy...

MAZU
środa, 18 marca 2020, 19:39

Posłuchaj ruski kołku, gdyby nie napaść rosji sowieckie na Polskę w 1939, a wcześniej 20 lat sowietyzacji Ukrainy, to nie byłoby Rzezi Wołyńskiej. Walić kołków. M

czwartek, 19 marca 2020, 12:35

To ruscy sa winni rzezi Wołyńskiej i ruscy 2 wojne rozpętali. Obozy to polskie były co? Ciekawych rzeczy można sie dowiedzieć. Jak widać to tutaj niemieckie trolle świetnie sie mają.Pisząc swoją wersje historii.

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:33

Tak ichtamnietku to Rosja razem z Niemcami rozpetali 2Wojnę swiatową więc znowu sie skompromitowałes.

piątek, 20 marca 2020, 12:49

Wiesz że takie twierdzenia są ujęte w naszym kodeksie karnym?

Davien
sobota, 21 marca 2020, 20:54

A co mnie obchodzi kodeks karny Rosji:) Do tego zascianka sie nei wybieram:)

sobota, 21 marca 2020, 21:20

A jak Rosja wybierze się tam gdzie jeste

Wania
środa, 18 marca 2020, 15:51

Raczej na Rosję. Ofiar ze strony Rosji jest o wiele więcej nie wspomnę o grabieżach i wywołaniu II wojny światowej razem z Hitlerem.

GB
wtorek, 17 marca 2020, 20:25

Nie, po prostu Indonezji z braku realnego przeciwnika nie potrzeba dobrych samolotów zachodnich tylko wystarczy jej tanie rosyjskie badziewie. A po drugie Indonezja balansuje między USA a Rosją więc od czasu do czasu musi kupić coś w Rosji. USA zaś zależy na tym żeby Rosja nie eksportowala broni tylko ewentualnie w to miejsce żywność...

środa, 18 marca 2020, 12:43

Oni maja porównanie bo maja sprzęt i z jednej i z drugiej strony.b Mają i F-16 i Su-27 i Su-30. Ciekawe dlaczego chcieli Su-35.

Ukulele
środa, 18 marca 2020, 16:23

Przecież kupili F16 wystarczy dopytać. Czemu chcieli też jest napisane dywersyfikacja stąd kupno Suchojów.

środa, 18 marca 2020, 18:11

Owszem kupili ale i utracili F-16 i to nie jeden, schoje w komplecie latają.

Danisz
wtorek, 17 marca 2020, 18:34

Już pomijając fakt, że Moskwa wielokrotnie zmuszała inne kraje do kupna ich sprzętu (np. Polskę do kupienia złomu w postaci T-72) to zwróć uwagę, że Amerykanie nie ingerują w zakupy techniki wojskowej z Europy, Izraela czy Korei - chodzi jedynie by nie wspierać zbrojeniówek krajów działających bandycko, zastraszających i napadających na sąsiadów, zajmujących cudze akweny i terytoria metodą faktów dokonanych, wspierających krwawe reżimy czyli ogólnie rzecz ujmując destabilizujących pokój na świecie. To że są gotowi sprzedać swoje maszyny taniej, byle tylko dyktatorzy z Moskwy i Pekinu nie rozszerzali stref wpływów nie świadczy o ich jakości, ale o długofalowym myśleniu w Waszyngtonie.

było
środa, 18 marca 2020, 02:03

Kiedy kolaboranci amerykańskich interesów uciekają się do porównywania USA ad 2020 do związku radzieckiego ad 1980, chyba nazywamy taką sytuację "bramką samobójczą" xD

czwartek, 19 marca 2020, 12:36

W punkt trafione.

Hektor
wtorek, 17 marca 2020, 22:32

"Amerykanie nie ingerują w zakupy techniki wojskowej z Europy, Izraela czy Korei" A kto ostatnio zablokował sprzedaż izraelskich F-16 do Chorwacji? Kosmici?

zyg
środa, 18 marca 2020, 08:10

po pierwsze czy Izrael produkuje F-16 czy zostały im je podarowane przez USA, po drugie czy izraelscy negocjatorzy nie zapewniali strony chorwackiej że USA "się na pewno zgodzą na transakcję"?

Hektor
środa, 18 marca 2020, 19:13

Ale produkuje własne systemy elektroniczne do tych maszyn, które na dodatek są oceniane jako lepsze niż amerykańskie. I to właśnie one stały się tu przysłowiową "kością niezgody".

Davien
środa, 18 marca 2020, 02:29

A pamietasz dlaczego czy jak zwykle... ?:)

Hektor
środa, 18 marca 2020, 18:42

Oficjalnie? Bo nie chcieli żeby Chorwaci dostali maszyny z izraelskimi systemami elektronicznymi.

Davien
środa, 18 marca 2020, 21:48

Oficjalnie to panie Hektor poszło o to że Izrael nie zapytał sie USA o zgodę na odsprzedanie tych maszyn i tyle.

środa, 18 marca 2020, 12:45

Co jak zwykle? Wyjaśnij prosze co jak zwykle? Konkrety prosze.

było
środa, 18 marca 2020, 02:05

A czyj lobbysta zatrudniony w przetargu wybrał F-16 dla Polski? Hubert Marcinkowski, pracownik Lockheed Martina, wpiszcie to w google żeby uświadomić sobie jak wygląda wydawanie pieniędzy Polaków w państwie z dykty, już od dekad.

asd
środa, 18 marca 2020, 12:48

Ponieważ prawda jest taka, iż większość pracowników bezpieczeństwa w Polce po 89r. szybko zmieniła pracodawcę, zamiast tego zza Buga, zapisali się do tych zza Ordy i Wielkiej Wody. To proste jak budowa cepa, dla myślącego człowieka z minimum informacji.

Lord Godar
wtorek, 17 marca 2020, 18:22

A widzisz , są i państwa , które chciały by kupić amerykański sprzęt a nie mogą . To ich postępowanie nie świadczy o jakości ich sprzętu . To celowa i zamierzona polityka .

Bond
wtorek, 17 marca 2020, 17:31

Jakość wyrobów Amerykańskich do tej pory potwierdziły wszystkie konflikty, w szczególności izraelsko - arabskie, przy okazji także jakość eks sowieckiej/rosyjskiej techniki... A zapomniał piloci/obsługa była nie wyszkolona, albo miała przerwę na fajkę...

Ukulele
wtorek, 17 marca 2020, 17:07

O jakości amerykańskich wyrobów świadczy wynik walk powietrznych ich wyrobów który pokazuje że są warte tych pieniędzy. Strącają ruskie aż miło. Jakoś nie przypominam sobie by ktoś kupił przymusowo amerykański sprzęt:) Turcja kupiła patriota?:)). Tak się jednak składa że kto może kupić zachodni samolot to nawet na ruskie nie spojrzy. Chińczycy nie mogą kupić nigdzie indziej. Turcy mają z USA na pienku ostatnio i mimo to nie chcą słyszeć o Suchojach. Rosja ma jeszcze dobre systemy plot ale ich myśliwce to szrot czym prędzej pan to zrozumie tym lepiej dla pańskiego zdrowia psychicznego. Zresztą sama sytuacja pokazuje co te państwa znaczą na świecie. Ostatnio Chińczycy zrezygnowali z rosyjskiej ropy. Ot taki "sojusz" Jeszcze tak uwaga do komentarza powyżej. Wolny rynek obrotu bronią? Tak na poważnie?:) Nie napiszę więcej bo takiej abberacji nie było na tym forum od dawna.

AgJ
środa, 18 marca 2020, 01:30

O jakości amerykańskich wyrobów świadczą także realne akcje, które Amerykanie podejmują za pomocą swojego jakże rozreklamowanego sprzętu swojej produkcji.Oczywiście większość tutejszych fanów amerykańskiego złomu tego nie pamięta, ale była taka akcja amerykańskich komandosów, za Jimmi'ego Cartera, która miała uwolnić zakładników amerykańskich w Teheranie. Panowie! To była komedia z rodzaju Gangu Olsena i tylko szkoda, tych amerykańskich marines, którzy zginęli w tej groteskowej akcji. I tak jest z tym amerykańskim sprzętem, owszem pastucha na weselu to oni potrafią wysadzić z cała rodziną, ale pastucha z kałachem to unikają jak ognia.Gdyby Rosjanie rzeczywiście mieli taki lichy sprzęt, to Ameryka już dawno eksploatowałaby ich złoża surowców.A tak mogą sobie tylko okładać ich sankcjami, a i tak nie do końca, bo czymś trzeba latać na orbitę.

Ukulele
środa, 18 marca 2020, 13:17

Mogą już do końca bo Dragon 2 ukończony i to jest dramat Roskosmosu. Jak Pan zresztą zauważył sprawić kłopoty potrafi nawet pastuch z kałaszem który opis dobrze oddaje stan niektórych oddziałów rosyjskich. Faktów pan nie zakrzyczy. Każdy woli kupić najlepszy towar najtaniej. Dlatego też kupują amerykański który jest najwyższej klasy i mniej kosztuje niż francuski. Po co przepłacać za te same zdolności. Sprzęt rosyjski no cóż wystarczy spojrzeć kto go kupuje i z jakieo powodu. Gdy politycy podejmują decyzje to są takie skutki. Gdy decyduje wojsko ruski sprzęt nie jest brany pod uwagę. Gdy rządzą politycy i ekonomia to są i zakupy su 35 a olej palmowy...

Davien
środa, 18 marca 2020, 12:44

No popatrz jak widac fakt ze jedyne co Rosja moze to byc tanim taksówkarzem dla bogatszych zabolał:) Ale nie martw się , w tym roku leci Dragon 2 , za 2 lata Rosja traci wszelkie zewnetrzne zródła finansowania Roskosmosu i jak widąć panika w Moskwie potezna. Natomiast jak na razie USA nie udało sie 4x spalic własnego jedynego lotniskowca jak Rosji, nie topili sobie przy nabrzezu 2x SSN-ów, nie zestzreliwali sie podczas cwiczen rakietami p-p ,nie usiłowali taranować wysp czy Bosforu jak rosyjskie okrety a juz jak porównujesz smigłowce to jakos ich maszyny nie fiksowały i nie stzrelały po własnych dziennikarzach zaproszenych na pokazy:) No i nie udała im sie sztuka skasowania jedynego seryjnego mysliwca nowej generacji zanim go wojsko odebrało bo nie potrafili nawet porzadnie wykonać układy fly-by-wire:)

Gnom
środa, 18 marca 2020, 22:05

Amerykanie taranowali w sposób niezamierzony inne okręty, nabrzeża portowe i zrobili parę innych, podobnych cyrków w ostatnich latach, i poprzednio jak zestrzeliwali cywilne samoloty i wiele innych głupot jakie zdarzają się ludziom działającym w stresie. Ruski bajzel jest faktem, ale bezsensowne wykazywanie wspaniałości USA i na tym tle głupoty ruskich to działania antypolskie, bo wielu ludzi w końcu zaczyna w to wierzyć - nawet władcy. Zmniejszać prawdziwe nakłady na efektywną obronę zubożając kraj i uzależniając od nowego wielkiego brata. W końcu któregoś dnia okaże się, że z okien zobaczą czołgi, samoloty i śmigłowce nad swoimi głowami, ale z czerwonymi a nie białymi gwiazdami - bo uwierzyli w pomoc i wszechmoc wielkiego brata. Zapamiętaj "raz na jutro" przeciwnika nie wolno przeceniać - to błąd, tylko błąd, bo lekceważenie go to zdrada stanu.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 17 marca 2020, 19:43

Kiedy to była ostatnia wojna na której to amerykański sprzęt walczył z ruskim i obie strony miały podobny potencjał??? Bo jeśli twierdzisz ze amerykański jest jakoś wybitnie lepszy bo czasami coś zestrzeli w walce USA z jakimś małym krajem przy totalnej przewadze jednej strony to chyba sobie jaja robisz?!

środa, 18 marca 2020, 02:31

A czy to wina USA że Rosja nie jest w stanie nawet się zblizyc do ich poziomu?:)

Mix
piątek, 20 marca 2020, 01:32

To może prościej, tak żebyś zrozumiał. Kiedy ostatnio toczyła się wojna której uczestnicy dysponowali uzbrojeniem pridukcji USA i ZSRR z tego samego okresu oraz w analogicznych wersjach np. MiG-29 9.13 vs F-16C lub T-80U vs Abrams M1A1? Pytanie sformułowałem w bardzo dużym uproszczeniu byś miał możliwość zrozumienia.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:55

ładna manipulacja ale akurat czasowym odpowiednikiem F-16C jest MiG-29 9.12 a nie 9.13 i jak najbardziej sie spotkały ,podobnie jak spotykały sie F-4 z MiG-21( te same czasy) i jakos to MiG-i kończyły na ziemi:) A co do czołgów to Izrael dysponujacy czołgami starszymi od Arabów roznosił ich w pyl. Co do wojen to 1967, Jom Kippur, masakra w dolinie Bekka gdzie pierwsze F-16 i F-15 bez mozliwosci walki BVS wybijały syryjskei MiG-23 majace takei mozliwosci

Gnom
sobota, 21 marca 2020, 21:42

W swoim pojęciu "wiele" wiesz o MiG-29 i F-16, ogólnie chyba nie bardzo.Do tego jak zwykle (świadomie lub nie) nie uwzględniasz osi czasu. Mix nie wyszczególnił o które wersje F-16 mu idzie. Rówieśnikami w służbie dla MiG-29 wersji 9-13 są bowiem F-16C bl. 25/30 (no wchodzące w drugiej połowie lat 90. bl. 40). Co do F-4 i MiG-21 nie było tak różowo jak piszesz i to nie tylko w Wietnamie. Ale o tym było sporo. Natomiast izraelskie F-15 od zawsze miały możliwości BVR, a i F-16 Izraela też (jak pamiętam) podobnie zresztą jak i europejskie od bl. 5 i 10 (w przeciwieństwie do USA). A MiG-23MF Syrii to faktycznie MS na płatowcu MF. W 1982 roku mają one radary i uzbrojenie praktycznie od MiG-21SM. Zatem nie były takie jak nasze MiG-23MF czy istniejące już wtedy u sowietów MiG-23MŁ (sowieckie MŁ aby była jasność) nie mówiąc o nigdy nie istniejących wg ciebie MiG-23P lub A (różnie oznaczane). Zatem najbardziej zaawansowane technicznie na świecie wersje F-15 i F-16 (izraelskie) nie są tą samą generacją sprzętu co mające korzenie w połowie lat 60 syryjskie MiG-23MF. O przewadze taktycznej i wyszkoleniu Izraelczyków nawet nie wspominając. Raz jeden doczytaj proszę do końca i to coś więcej niż główną stronę Wikipedii. Choć lubię i szanuję ten projekt to nie jest to wyrocznia z Delf (a nawet i ona czasem się myliła).

Fantasy by davidek.
niedziela, 22 marca 2020, 05:12

Przeciez davidek to jest ekspert od MiGow-29, co twierdzil, ze istnieje nieistniejacy MiG-29B. On tez jest ekspertem od F-15, co twierdz (chociaz ustatnio juz nie, wiec moze wreszcie go nauczylem) ze istnieje nieistniejacy F-15AE. Wiec jest nadziejei warto probowac, poniewaz okazuje sie, ze jest on w stanie cos tam jednak przyswoic.

Ukulele
wtorek, 17 marca 2020, 23:38

Niezależnie od tego co piszesz wyższość samolotów amerykańskich nie podlega dyskusji mam na myśli np F 35 vs cokolwiek rosyjskiego bo to po prostu generacja wyżej i tyle. W niektórych okolicznościach amerykański samolot też spadnie w końcu nie ma rzeczy niezniszczalnych. Zwyczajnie w tej dziedzinie USA po prostu dzieli i rządzi a przykłady z konfliktów mogą to trochę zilustrować. Nie oznacza to że są hegemonem w każdej dziedzinie. W plot np. mogą ustępować póki co. W końcu obecnie nie mają czegoś klasy np. K30 biho

grzegorz
wtorek, 17 marca 2020, 23:15

No wiesz wojna Gruzinka pokazała jakości rosyjskiego sprzętu i jakości dowodzenia .Wiem ze to już zupełnie inna armia po reformie . Lubie rosyjskie samoloty ,ale wojna to nie salon piękności .posłuchaj polskich pilotów co sadza o SU 35 ten samolot jest świetny do latania manewrowy i tak dalej ale w realnej walce nie miał by większych szans .

środa, 18 marca 2020, 12:52

No wojna gruzińska to pokazała. Plan opracowany przez gienialnych Izraelskich gienerałów, sprzęt za ogromna kasę kupiony i zmodernizowany przez Izraelskie i zachodnie firmy. I bęc ruska rezerwowa armia ze sprzętem typu T-55 dała im łupnia. Te sznury toyot i czołgów porozwalanych. Pare starych Su-25 z pilotami co wcześniej prawie na latali kosztem paru maszyn położyło Gruzje na kolana. Poprosze jakąś faktyczna wypowiedź jakiegokolwiek pilota na temat Su-35. Bo i owszem rosyjscy piloci i mechanicy mieli wiele do powiedzenia ale o Su-34 .

Gnom
środa, 18 marca 2020, 22:09

Wojna w Gruzji pokazała przede wszystkim ile jest warta ścisłą współpraca z Izraelem, kiedy potencjalny przeciwnik klienta Izraela dysponuje ważnymi danymi o krajach arabskich w otoczeniu Izraela. Ten, wtedy sprzeda każdego klienta. Wcześniej Izraelskie systemy się sprawdzały, jak przyszło do rzeczywistego konfliktu z Rosją, zaczęły zawodzić - ciekawa historia, szczególnie w kontekście ówczesnego wzrostu swobody działań izraelskich nad Syrią.

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:41

Panei Gnom i znowu mamy rosyjska propagande w pana wydaniu:) A juz w to że Izrael sprzedał kody do sprzetu jaki uzywa sam i USA i to Rosji??A podobno myslenie nei boli:))

Gnom
piątek, 20 marca 2020, 12:52

Napisałem coś o tym?, nie zatem jak zwykle piszesz do sowich myśli.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:56

Panei gnom, skleroza czy co?? Ale przypomne: "kiedy potencjalny przeciwnik klienta Izraela dysponuje ważnymi danymi o krajach arabskich w otoczeniu Izraela. Ten, wtedy sprzeda każdego klienta. Wcześniej Izraelskie systemy się sprawdzały, jak przyszło do rzeczywistego konfliktu z Rosją, zaczęły zawodzić " Cos jeszcze masz do powiedzenia?

Gnom
sobota, 21 marca 2020, 16:29

A czy tu jest coś o kodach? Są różne sposoby rozwiązywania problemów, nie tylko twój - kiedy to zrozumiesz?

Davien
sobota, 21 marca 2020, 20:58

Panie Gnom, czego z własnego zdania: "kiedy potencjalny przeciwnik klienta Izraela dysponuje ważnymi danymi o krajach arabskich w otoczeniu Izraela. Ten, wtedy sprzeda każdego klienta." pan nie rozumie? Zwłaszcza w kontekscie Gruzji jak pan pisał?

Gnom
sobota, 21 marca 2020, 21:44

Jeszcze raz, wydawało mi się że zadaję ci proste pytanie dotyczące postu powyżej: A czy tu jest coś o kodach?

czwartek, 19 marca 2020, 12:38

Nad Syrią? Tuż po wojnie gruzińskiej? Może jakieś przykłady.

Gnom
czwartek, 19 marca 2020, 15:47

Dla widma, nawet bez podpisu na tym forum. Ale poważniej to zaczyna się ciutkę wcześniej. Odszukaj informacje o skutecznych atakach Izraela i problemach OP z ruskimi elementami, już ponad rok wcześniej, także nad Syrią. Inni spadali a Izrael mógł i bez żadnych krzyków z Moskwy.

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:43

A niby kto spadał nad Syrią poza rosyskimi i syryjskimi maszynami,no i jedna izraelska z przygłupia załoga?? Bo jakos USa nei straciło zadnego samolotu a latali bez przerwy

Gnom
piątek, 20 marca 2020, 12:51

Znasz pojęcie osi czasu, czy jak zwykle mieszając kolejność zdarzeń czynisz to z nieświadomości czy z głupoty?

gfgfdgs
środa, 18 marca 2020, 11:15

A polscy piloci latali na SU-35S?

zyg
wtorek, 17 marca 2020, 22:45

A kiedy w okresie ostatnich powiedzmy 100 lat ZSRS/Rosja była w stanie wyprodukować broń jakościowo dorównującą odpowiednikom zachodnim? Oczywiście Mig-15 zaprojektowany przez inżynierów jeńców z FW z silnikiem RR czy AK-47 dzieło grupy niemieckich więzniów z Hugo Schmeisserem trudno uznać za rosyjskie konstrukcje? A Su-35 naprawdę atrakcyjna cena 11 maszyn za 1.1 mld dolarów z czego połowa płatna w oleju palmowym, odzieży i tanim obuwiu?

Mix
środa, 18 marca 2020, 03:43

Po bzdurach jakie napisałeś na temat MiG-15 i AK (AK-47 to nieprawidłowa nazwa używana jedynie przez osoby o niewielkim ilorazie inteligencji) wnioskuję że z czymś takim jak ty nie warto rozmawiać.

Davien
środa, 18 marca 2020, 12:48

Doprawdy?? Więc wg ciebie MiG-15 nie miał silnika RR Nene który rosjanie skopiowali na lewo robiac WK-1 dla MiG-17?? A nazwa AK-47 jest jak najbardziej prawidłowa choc dotyczy protytypu i pierwszych serii do prób wiec jak widać twój iloraz inteligencji oscyluje koło zera:)

Mix
piątek, 20 marca 2020, 01:19

Ehhh Davien i ta twoja wybiórczość, nawet nie chcę mi się pora kolejny cię pogrążać.

Gnom
środa, 18 marca 2020, 22:17

Nie obrażaj, ile razy można prosić. Poza tym WK-1 używany był już na MiG-15, wcześniej był tam też RD-45. Według jednych to kopia wg innych ruska wersja rozwojowa (taki eufemizm). A dla tych co powielają tekst o kopiowaniu przez ruskich MP-43/StG 44 jako AK-47 polecam ruskie karabinki samopowtarzalne wzoru 36, 38, 40. Wtedy może się okazać, że kto inny zrzynał od kogo innego. Zapewne Kałasznikow zetknął się i z tymi karabinkami. A amunicję pośrednią sowiety opracowywały też od czasów przedwojennych, zresztą prosta zagadka - jaki wzór ma nabój 7,62x39?.

Davien
piątek, 20 marca 2020, 02:50

Gnom, po pierwsze przeczytaj post Mix-a, po drugie RD-45 i VK-1 to jeden i ten sam silnik tylko w róznych wersjach bo VK-1 to rozwojówka RD-45 który był bezposrednia nielicencyjna kopią RR Nene. Co do Ak-47 to nie jest on kopia STG-44 hoc powstawał pod jego wpływem. Podobnie rosyjskei karabiny wz 36/38/40 nie maja zwiazku z STG-43/44 ( inna zasada działania chocby) Wiec panei Gnom... A co do naboju to chodzi ci o 7,62x39mm wz 43? Dla twoje wiedzy rozpoczęto jego opracowywanie w tym samym dniu kiedy na polecenie Stalina w 1943rrozpoczeto prace nad rosyjskimi karabinkami na nabój posredni po prezentacji wczesnej wersji STG-43 która wpadła w rece Rosjan.

Gnom
piątek, 20 marca 2020, 12:59

Oj, o wielki, aż dwa dni zajęło ci przeszukanie netu, ale nie dokładnie. Mimo to schlebiasz mi poświęcając mej osobie aż tyle czasu. Podziwiam twoje dialektyczne podejście. Caracal nie ma nic wspólnego z Pumą, ale WK-1 to rozwój RD-45. Doczytaj co do ruskich prac nad amunicją pośrednią. A jeżeli uważasz, że karabiny które wymieniłem działają na innej zasadzie niż AK-47, no cóż, można. A co do postu Mixa - odpowiadam na twój a nie jego, choć w kontekście jego wypowiedzi.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 04:04

Panie Gnom jak nie masz pojecia o rozwoju VK-1 to po co w ogóel głos zabierasz, podobnie jak nei wiesz że systemy rosyjskie i niemieckie w broni stzreleckiej działaly na innej zasadzie co można sprawdzic w 5minut ale tobie jak widać zwyczajnie się nei chciało. Dla twojej wiedzy istnieja dwa sposoby konstrukcji układu gazowego i były one rózne nawet dla STG-44 i Kałasznikowa. A co do amunicji to nie masz jak widac zielonego pojecia o powstawaniu naboju 7,62x 39mm więc jaki sens ma dyskusja z panem?

było
środa, 18 marca 2020, 02:07

Teorie spiskowe włóż sobie pod poduszkę i tam zostaw.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama