Górski Karabach: przeciwlotnicze Tor i Osa zniszczone [WIDEO]

12 listopada 2020, 16:07
B8fnRA7c8Go
Fot. Khustup/CC BY-SA 3.0

Ministerstwo Obrony Republiki Azerbejdżanu opublikowało dwa nowe materiały wideo prezentujące ataki przy pomocy bojowych bezzałogowych statków powietrznych lub amunicji krążącej na należące do armeńskiej armii samobieżne przeciwlotnicze zestawy rakietowe 9K33 Osa i 9K332 Tor-M2KM.

Ataków dokonano jeszcze przed zawieszeniem broni. Pierwszym nagraniu prezentowany jest atak na armeński samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy 9K332 Tor-M2KM. System ten w przeciwieństwie do wcześniejszy nagrań dokumentujących ataki na armeński sprzęt wojskowy tego typu nie znajduje się na otwartej przestrzeni lub okopanej pozycji, a na drodze w pobliżu wioski. Materiał wideo prezentujący całą akcję został wykonany przy pomocy innego rozpoznawczego drona.

Widoczny na nim jest system Tor-M2KM z pracującą stacją radarową, który porusza się w stronę pobliskich zabudowań i wjeżdża do jednego z garaży. Tam jednak zostaje szybko porażony aż dwukrotnie przez amunicję krążącą, a same ataki zostają dokonane zarówno w otwartą bramę wjazdową jak i w dach budynku, co doprowadza do całkowitego zniszczenia celu.

Na drugim nagraniu widoczne jest z kolei uderzenie na armeński samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy 9K33 Osa. Tym razem atak prowadzony jest na umocnione stanowisko ogniowe znajdujące się w otwartym polu. Na nagraniu udokumentowano sposób maskowania swoich wozów bojowych przez armeńskich żołnierzy. Sam system Osa jest ukryty na pozycji ogniowej pod narzutą maskującą, a w sąsiednim wykopie znajduje się cel pozoracyjny w postaci najprawdopodobniej zniszczonego wojskowego samochodu ciężarowego. Załoga odkrywa jednak swój zestaw i uruchamia go, co kończy się uderzeniem ze strony bojowego bezzałogowego statku powietrznego TB2 Bayraktar i jego zniszczeniem.

Przytłaczająca większość uderzeń z powietrza dokonywanych przez stronę azerską na armeński sprzęt wojskowy w konflikcie w Górskim Karabachu była dokonywana przez bezzałogowce. Wśród nich można wymienić zarówno systemy amunicji krążącej izraelskiej produkcji takie, jak Harop, Skystriker i Orbiter-1K, a także bojowe bezzałogowe statki powietrzne tureckiej produkcji TB2 Bayraktar. Uderzenia te prowadzone były z wykorzystaniem rozpoznawczych dronów i charakteryzują się dużą skutecznością, a użyte środki były trudne do neutralizacji.

Na uzbrojeniu armeńskich sił zbrojnych znajduje się kilka typów samobieżnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych. Obok należącej do nowej generacji zestawów Tor i starszych Os są to też systemy 9K37 Buk M1-2. Wozy te stanowią podstawę obok armeńskiej obrony przeciwlotniczej armii obok dwóch lub trzech dywizjonów przeciwlotniczych uzbrojonych w systemy obrony przeciwlotniczej S-300PS. W wyniku obecnej odsłony konfliktu w Górskim Karabachu armeńska armia poniosła ciężkie straty w sprzęcie wojskowym, w tym szczególnie w zestawach przeciwlotniczych.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 118
Reklama
Dropik
poniedziałek, 16 listopada 2020, 08:01

osa i tor mogą zwalczać cele na wysokości odpowiedni 5 i 6-7 km . TB2 może latać na 8 km wiec poza zasięgiem tych rakiet. szkoda ,że Ormianie nie użyli swoich świeżo kupionych su-30 bo wtedy by azerskie drony spadały jak kaczki . Nie zmienia to faktu że Azerowie (z Turkami ) rozegrali to perfekcyjnie.

Veritas
niedziela, 15 listopada 2020, 23:17

W dniu 14 września 2019 roku zaatakowane zostały obiekty rafinerii naftowej Bukajk w Arabii Saudyjskiej. Eksperci wojskowi zwrócili uwagę na słabość systemu obrony powietrznej Patriot, szczególnie przeciwko pociskom manewrującym. Brak skuteczności uznany został za kompletny blamaż kosztownego uzbrojenia produkcji amerykańskiej. Wywołało to duże zaniepokojenie sojuszników USA nie tylko na Bliskim Wschodzie. W czerwcu 2019 roku pocisk manewrujący trafił w elektrownię w saudyjskim mieście Jizan, bronionej przez baterie rakiet Patriot PAC-3. W marcu 2018 roku w kierunku Rijadu została wystrzelona rakieta balistyczna Burkan 2H. Obrona przeciwlotnicza wystrzeliła 7 pocisków PAC-2, z których jeden zamiast dosięgnąć celu spadł na tereny mieszkalne...

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 14:05

Po pierwsze koło rafinerii Patriotów ne było a ty zwyczajnie kłamiesz i zmyslasz. Po drugie pociski Burkan H-2( bo wystzrelono dwa) zostały w Rijadzie zestzrelone a awarii doznał rakieta PAC-3CRI więc znowu kłamiesz

Dropik
poniedziałek, 16 listopada 2020, 09:20

przeciez ta rafineria nie była broniona przez patrioty.

Levi
sobota, 14 listopada 2020, 16:59

Rosyjska broń jest jednak 'bez analogow w swiecie'. Coz innego tak pieknie wybucha nie czyniac szkody przeciwnikowi?

pragmatyk
sobota, 14 listopada 2020, 11:19

Z taktyki dzialania dronów wynika ,że zageszczenie obrony plot. krótkiego zasięgu musi byc duże ,zeby zneutralizowac drony ,gdyz prawdopodobieńastwo ,ze dron uzyje swojej amunicji ,lub krążącej bedąc poza zasięgiem pojedyńczych elementów obrony plot osłanianych obiektów jest bardzo duże ,jak widac z filmików Azeru ,zasięgi elementów obrony typu Pilica muszą się zazębiać aby wykrycie drona mozna było przekazac w najgorszym razie sąsiadowi do zniszczenia.Wymagane są więc dodatkowe punkty obserwacyne , w ostateczności wzrokowe. Musi być zmiana taktyki osłony wojsk operacyjnych aby pomniejszyć straty powodowane przez środki bezpilotowe.najskuteczniejsze byłoby wykrywanie i niszczenie dronów z powietrza przez dedykowane do tego celu drony rozpoznawcze ze w zgledu na ciągłośc obserwacji.

dropik
niedziela, 15 listopada 2020, 13:10

Bzdury. te drony atakowały spoza zasięgu tej obrony. Te drony są widoczne dla radarów , ale rakiety ich nie sięgają . Pilica teraz nie da im rady

asdf
piątek, 19 lutego 2021, 10:44

mozna to tak nazwac ze sa poza zasiegiem radarow TORow, S300 albo zestawow Panstir

Sojer
sobota, 14 listopada 2020, 09:06

Nie mieli szans z takim nastawieniem. Drony wygrały wojnę. Słaba obrona przeciwlotnicza przegrała.

rED
sobota, 14 listopada 2020, 10:30

To nie Słaba "obrona przeciwlotnicza" tylko masowe użycie dronów. Żaden kraj na świecie nie jest na to przygotowany. Gdyby Ormianie mieli taką ilość dronów (no wiadomo że Rosja by im tyle nie sprzedała) Azerowie by też by padli. W takich warunkach każda obecna opl jest słaba. Oczywiście to się zmieni za spr. hi.tech ale w takich krajach jak te nie prędko.

Veritas
sobota, 14 listopada 2020, 02:45

W dniu 14 kwietnia 2018 roku siły tzw. koalicji pod przywództwem USA przeprowadziły atak na wybrane cele w Syrii. W odparciu ostrzału przez amerykańskie, brytyjskie i francuskie pociski samosterujące wzięły udział syryjskie systemy obrony powietrznej produkcji radzieckiej i rosyjskiej. Skuteczność tych systemów przeciwlotniczych przedstawia się następująco: Pancyr-S1: 25 wystrzelonych rakiet / 23 trafienia, Buk-M2: 29/24, 2K12 Kub: 21 trafień, Strrzała-10: 5/3 trafienia, 9K33 Osa: 11/5, S-125 Peczora: 13/5, S-200 Wega: 8/0. Pod względem rejonizacji efektywność ataku przedstawia się następująco: Międzynarodowy Port Lotniczy w Damaszku - wystrzelono 4 pociski / 4 zostały przechwycone, lotnisko wojskowe Al Dumayr - 12/12, baza lotnicza Baly - 18/18, lotnisko wojskowe Shayarat - 12/12, baza lotnicza Mezzeh - 9/5, lotnisko wojskowe Homs - 16/13 oraz obiekty wojskowe Barzah i Jaramani - 30/7. Powyższe dane zostały przedstawione przez Ministerstwo Obrony FR wskazują na fakt, że skuteczność syryjskich systemów obrony powietrznej podczas omawianego ataku wyniosła w przybliżeniu 70 procent. Według danych Pentagonu wystrzelonych zostało ogółem 105 pocisków samosterujących, w tym: 85 amerykańskich JASSM-ER i Tomahawk oraz 20 brytyjskich Storm Shadow i francuskich SCALP. Żadna ze stron nie podała danych odnośnie zastosowania środków walki radioelektronicznych oraz wystąpienia usterek technicznych.

Davien
sobota, 14 listopada 2020, 23:31

No popatrz Veritas a z ponad 100 wystrzelonych pocisków Koalicji w cele trafiły wszystkie a skuteczność rosyjskich i syryjskich systemów OPL wynosiła dokładnie zero:) Ale jak zwykle Konaszenkow miał przywidzenia:)

Bystrzejszy
poniedziałek, 16 listopada 2020, 14:20

Davien'ku dziecinko, czy mógłbyś wreszcie nauczyć się czytać ze zrozumieniem? Zapamiętaj sobie, że bez tej istotnej umiejętności, to tylko narażasz się na śmieszność i kompromitujesz się. Chyba jednak, że znowu wystąpił problem z translatorem? Nie musisz odpowiadać... ;-)

Levi
sobota, 14 listopada 2020, 17:01

A w Armenii zadnych efektow.

sobota, 14 listopada 2020, 20:34

To twierdzisz że w ormianie nie zestrzelili żadnego drona? Rozumiem ze chodzi ci o konflikt w karabachu?

Robson
sobota, 14 listopada 2020, 02:16

Bo nie Patriotami i S400 strąca się drony, co nie zmienia faktu, że rafinerie i elektrownie atakowały obok dronów także stare, postsowieckie, chałupniczo modernizowane rakiety.

rED
sobota, 14 listopada 2020, 10:40

Co opowiadasz Patriotów tam nie było.

Robson
sobota, 14 listopada 2020, 02:09

Elektrownię w Jizan w Arabii Saud chroniły Patrioty PAC-3, choćby niewiem jak Davien zaklinał rzeczywistość i klepał to w kółko, przerzucając się Syrią.

sobota, 14 listopada 2020, 12:56

Jakieś dowody na to, że były tam Patrioty?

Jedi
piątek, 13 listopada 2020, 23:28

Można snuć różne teorie, że radar nie wykrył, że załoga nieprzeszkolona, że rakiet zabrakło itd. ale te filmy (i wiele innych) są bezlitosne dla tych systemów OPL. Są rozbijane w dużych ilościach. Takie są fakty.

dropik
niedziela, 15 listopada 2020, 12:59

Osa sięga do 5km wysoko więc ciężko jej atakować to co lata wyżej, a nad karabachem jak widać była dobra widoczność więc mogli obserwować te cele z 20 km czyli poza zasięgiem tych zestawów.

007
piątek, 13 listopada 2020, 22:38

Po co ts wojna !

rED
sobota, 14 listopada 2020, 10:45

Żeby Rosja mogła wprowadzić swoje wojska do GK na co Armenia nie chciała się zgodzić.

Jeremiasz
piątek, 13 listopada 2020, 21:53

Czarno widzę nasze wojsko w takich okolicznościach. A nawet tragicznie.

Robson
piątek, 13 listopada 2020, 19:51

Przypomina mi się sytuacja gdy opl Arabii Saudyjskiej z wyrzutniami Patriot nie obroniło strategicznych rafinerii przed rojem irańskich dronów i rakiet. Ormianie powinni z tego wyciągnąć wnioski, wiedzieli przecież, że Azerowie zbroją się w drony.

Jurek
sobota, 14 listopada 2020, 07:54

Polskie wojsko też powinno wyciągnąć wnioski, armię stawiają na bezzałogowe a my w czołgi

Davien
piątek, 13 listopada 2020, 20:30

Widzisz dzieciaku tyle ze koło rafinerii Patriotów ni było:) Były za to S-400 w Hmiejmin które nie potrafiły nawet wykryć amerykańskich rakiet defilujących sobie nad bazą jk leciały na Idlib:))

X
sobota, 14 listopada 2020, 05:52

Fabien były Patrioty nawet sami Saudyjscy potwierdzili

Bystrzejszy
sobota, 14 listopada 2020, 02:30

Davien'ku dzieciątko, naprawdę nie wiesz o tym, czy tylko tak nieudolnie to udajesz? W 2019 roku w Arabii Saudyjskiej doszło do wielkiego blamażu amerykańskiego systemu obrony powietrznej Patriot. Saudyjskie instalacje petrochemiczne zostały skutecznie zaatakowane przy użyciu dronów, przy zupełnej bierności i bezradności obrony przeciwlotniczej. Nowoczesne ponoć Patrioty nie były w stanie nic zdziałać przeciwko podobno prymitywnym dronom. Mit uzbrojenia made in USA rozwiał się znowu, ku rosnącej frustracji fanboy'ów... ;-)

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 14:08

Oj dzieciaku, dzieciaku, w 2019r to doszło ale do koszmarnego blamażu rosyjskich systemow OPL kompromitujących sie od początku wojenki w Syrii. I żadne twoje kłamstw tego nie przykryją;)

antyDavien
sobota, 14 listopada 2020, 00:13

widzisz dzieciaku, że nie musiało być bo te co były w okolicy miały rafinerię w zasięgu operacyjnym także od S400 się odczep bo S400 nie broni Syrii a bazy Hemjmim a ta baza nie była atakowana, to takie proste i oczywiste tylko dlaczego ludzie mają zaćmienie umysłowe by to zrozumieć.

GB
piątek, 13 listopada 2020, 13:11

Ciekawe jakby sprawdzila sie US/NATO obrona w takich sytacjach? A zapominalem oni nic nie maja do obrony.

Davien
piątek, 13 listopada 2020, 20:33

Zwyczajnie, systemy C-RAM zajełyby się amunicją krążącą a MICA VL/SAMP/T lub NASAMS z Land Ceptorem wybiłyby te pałętające się drony. Ale jak widać Rosja nie ma nic dorównującego systemom NATO/USA:))

Janek
sobota, 14 listopada 2020, 09:21

O matko jakie TY bzdury piszez. Nie ma obecnie na świecie systemu opl ktory mógłby skutecznie poradzić sobie z taktyka użycia dronow. Wynika to z ograniczen współczesnych radarów w detekcji identyfikacji oraz naprowadzeniu rakiet na cele o niskim RCS malych rozmiarach nie lecacych po stalej trajektorii ze zmienna prędkością na niskich wysokosciach obiektow. Male drony wykazuja tez niska sugnatyre cieplna wiec optoelektronika tez tak sobie. I teraz.. Co zrobi CRAM jak z trzech różnych kierunków nadlatuja drony i wala w tym samym czasie po 2 rakiety każdy na roznych wysokosciach pod roznymi kątami z odleglosci 5 km..?

Davien
sobota, 14 listopada 2020, 23:38

No popatzr Iwanku a jakoś Centurion C-RAM nie maja z tym problemów zestzreliwujać pociski rakietowe i granaty mozdzierzowe:) co do twoich dronow to dawno zostan zestzrelone przez krótkiego zasiegu . Zachód to nie zacofana Rosja:)

poniedziałek, 16 listopada 2020, 15:32

Jakos pancyry w syrii nie miały żadnych problemów z zestrzeliwaniem granatów moździerzowych czy pocisków z grada albo dronów jakich opl amerykańskiej prowiniencji nie dało rady przechwycić.

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 14:10

Ichtamnietku, pancyry to nie były w stanie zestzrelic leącego prosto na nie wielkiego HAROP-a a tobie sie uroiło zestzreliwanie jakichs granatów mozdzierzowych:)) A drony tak "zestzreliwał" że Pancyry musieli Rosjanie na gwałt zastepować TOR-ami by cos z bazy w Hmiejmin zostało:)

sobota, 14 listopada 2020, 13:00

Skąd stwierdzenia, że CRAM miałby problemy?

piątek, 13 listopada 2020, 16:06

Mają panowanie w powietrzu. To wystarczy

Jacek
piątek, 13 listopada 2020, 11:01

W dniu 12.11.2020 roku na Synaju w Egipcie katastrofie uległ amerykański śmigłowiec wielozadanianiowy UH-60A Black Hawk. Jako przyczynę podano awarię techiczna, co wcale nie musi być zgodne z rzeczywistością. W 2014 roku w północnym rejonie Półwyspu Synaj został zestrzelony egipski śmigłowiec wojskowy. W rejonie tym aktywnie działa ugrupowanie islamistyczne Ansar Beit al-Maqdis, powiązane z al-Kaidą oraz tzw. Państwo Islamskie (Daesh). Dżihadyści w swoim uzbrojeniu posiadają przenośne wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych, które mogły dotrzeć tam z Libii. W związku z powyższym możliwą przyczyną rzeczonej katastrofy jest ostrzał z ziemi. Na chwilę obecną brak jest bliższych informacji w przedmiotowym temacie...

GB
piątek, 13 listopada 2020, 13:24

Hmm? Turcy bez problemu zestrzelili rosyjskiego Mi-24P w Armenii. I to jest fakt. Po prostu ten rosyjski złom lata bez jakichkolwiek systemów obrony przed ręcznymi wyrzutniami plot. W zapalnym punkcie, jest wojna, a rosyjskie liniowe śmigłowce z zagrożonej bazy są kompletnie przestarzałe. No ale wedle propagandy Szojgu 70% broni w rosyjskiej armii jest nowoczesna... Widocznie tak klasyfikuje takie smigowce.

Stew
sobota, 14 listopada 2020, 08:47

Bzdury piszesz śmigłowiec startujący z bazy 200km od strefy dzialan zostaje zestrzelony ,kto się tego spodziewal ,tak można zestrzelić każdy śmigłowiec w dowolnym kraju.Atak odwetowy Rosji wisiał w powietrzu,Putin zażądał przerwania dzialan turki z azerami się przestraszyli i zatrzymali zwycieska ofensywę.Tyle tenincydent dobrego zrobil,uratował Armenia od totalnej katastrofy .

sobota, 14 listopada 2020, 13:02

Czuli to Armeńczycy go zestrzelili, Turcja i Azerowie mogą być spokojni i robić swoje dalej...

Obserwator
sobota, 14 listopada 2020, 02:38

Faktem jest, że amerykańskie śmigłowce wielozadanianiowe UH-60 Black Hawk w wielu misjach bojowych okazały się wrażliwe na ogień przeciwlotniczy. Szczególnie boleśnie udowodniła to bitwa w Mogadiszu w 1993 roku. Polecam obejrzenie filmu Helikopter w ogniu, którego tytuł w języku angielskim brzmi - Black Hawk Down...

Davien
sobota, 14 listopada 2020, 23:39

To co powiedziec o rosyjskich MI-8 i Mi-24 spadajacych w Afganistanie jak przysłowiowe kaczki?:)

Obserwator
niedziela, 15 listopada 2020, 23:10

Może napiszesz coś na temat udziału amerykańskich AH-64 Apache w ataku na Jugosławię? Natomiast, co do wojny w Afganistanie, to wspomnij o zestrzelonych śmigłowcach CH-47 Chinook z żołnierzami US Navy SEAL. Jak masz nieudolnie udawać, że nie wiesz o co chodzi, to oczywiście mogę podać więcej szczegółow...

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 14:14

No popatrz w Serbii bojowo nie latał ani jeden AH-64:)) le jak widać poteznie prawda zabolała że juz sie nawet w kłamstwach zamotałeś:) A w Afganistanie został zestzrelony JEDEN Ch-47 co przy masakrze rosyjskich smigłowców pokazuje zże jesteś zwykłym kłamcą.

poniedziałek, 16 listopada 2020, 15:35

Oj Davienku w serbii nie latały amerykańskie smigłowce? Po bolesnych próbach latania i spotkani z serbska opl, przestali latać w obawie przed dalszymi stratami, i nie latali do końca mimo Twych bajek jakoby zniszczyli serbską opl.

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 14:13

W Serbii dzieciaku nie latał ani jeden AH-64. A serbska OPL to słuzyła za cele ćwiczebne dla lotnictwa NATO robiacego z nia co chcieli. Te wszystke rosyjskei"cuda techniki" zestrzeliły zaledwie 1F-16 i 1 F-117 oraz kilk dronów a zostały wybite praktycznie do nogi:)

Billabongpl
poniedziałek, 16 listopada 2020, 10:46

Stary ty jako dowody podajesz filmy z Hollywood daj spokuj wogule 90% z was to jakaś parodia znawcza parodai

Adam
piątek, 13 listopada 2020, 10:15

Nie podoba mi się to nagranie zaatakowali budynki mieszkalne a mogli to zrobić wcześniej gdy pojazd stal na drodze. Mogli również poczekać jak wyjedzie na drogę ponownie. No cię Turcja dla nich wszyscy jesteśmy niewierni

piątek, 13 listopada 2020, 22:30

Ten obiekt przestał być cywilnym..

LukashK
piątek, 13 listopada 2020, 13:00

Może nie mogli?

x
piątek, 13 listopada 2020, 00:25

co na to nasi "ludzie w mundurach"..? ;))))

sceptyk
czwartek, 12 listopada 2020, 22:49

Wróg naszego klienta jest naszym wrogiem ???

kriss
czwartek, 12 listopada 2020, 22:15

W polskiej armii wola utrzymywac licznych kapelanow niz kupowac taki rodzaj uzbrojenia jak drony czy amunicja krazaca

he he he
czwartek, 12 listopada 2020, 18:34

Jak się rosyjski sprzęt wyrzyna z innym rosyjskim sprzętem (i dodatkowo jest bombardowany z powietrza przez zachodnie drony) to zupełnie nie mam nic naprzeciwko temu.

Obserwator
piątek, 13 listopada 2020, 10:50

Zapewne nie wiesz o tym, że w ataku na bazę lotniczą al-Watiya w Libii uczestniczyły samoloty myśliwskie MiG-29 (produkcji rosyjskiej), które zniszczyły m.in. zestwawy przeciwlotnicze średniego zasięgu MIM-23 Hawk (produkcji amerykańskiej). Może przy okazji skomentowałbyś więc, jak przedstawia się skuteczność zachodniego sprzętu?

he he he
niedziela, 15 listopada 2020, 13:33

Ataku na Hawki dokonały Mirage 2000. Migów nikt by nie dopuścił do walki bo Hawki by je zmasakrowały.

GB
piątek, 13 listopada 2020, 13:26

Zapewne nie wiesz o tym ale Hawki dokonały zemsty na Mig-29. Zdaje się jest o tym artykuł na Defence24.

Obserwator
sobota, 14 listopada 2020, 02:43

GB: "Zdaje się jest o tym artykuł na Defence24"... Zalecam bardziej konkretne formułowanie swoich wypowiedzi, zamiast ciągłego gdybania. Polecam zapoznać się z artykułem - Maksymilian Dura "MiG-29 nadal skuteczne? Tureckie systemy Hawk zniszczone", który w dniu 3 sierpnia ukazał się na portalu internetowym Defence24...

BG
piątek, 13 listopada 2020, 16:07

Nic nie dokonały . Powoływano się na niesprawdzone dane.

GB
piątek, 13 listopada 2020, 21:30

Ależ sprawdzone. Doczytaj.

Łowca trolli
niedziela, 15 listopada 2020, 23:15

Najpierw przeczytaj ze zrozumieniem, a dopiero później spróbuj skomentować. Nie zapomnij tylko o kolejności... ;-)

Pirat
czwartek, 12 listopada 2020, 18:21

Radziecki sprzęt tak jak Pancyry w Syrii są kompletnie bezradne!.

Gnom
piątek, 13 listopada 2020, 18:21

Ten był w garażu - to jak miał coś zestrzelić. BSP wyczekał na zakończenie dyżuru i jak go ukryto to go zniszczył. Wcześniej jednak nie próbował - ciekawe czyżby właśnie po doświadczeniach z Libii i Syrii? Tam podobno padały jak muchy.

Davien
piątek, 13 listopada 2020, 20:35

Gnomie i TOR nie wykrył tego drona mając radar o wiele wiekszym zasiegu niz uzbrojenie TB-2?? A w Libii i Syrii padały jak mucy ale Pancyry, nie TOR-y.

Janek
sobota, 14 listopada 2020, 19:39

A skad Davien masz pewność że to nagranie pochodzi z TB-2? Obraz jest dosyć statyczny, obstawialbym Quadrocoptera raczej, a wykrycie tego typu dronow z odleglosci 3-4 km jest dosyć trudne.

Billabongpl
poniedziałek, 16 listopada 2020, 10:53

Janek on niby wie ze to byl TB-2 bo są takie przesłanki ty ..obstawiasz.. ze to było coś innego chlopie to nie poker co ty obstawiasz co masz droga w domu i do swojego porównujesz buhahah

Davien
sobota, 14 listopada 2020, 23:42

W Syrii jakos TOR-y nie miały w Hmiejmin problemów z odrózniniem dronów od ptactwa. A obraz pochodzi z TB-2 nie z jakiegoś monstrualnego Quadrocoptera

Janek
niedziela, 15 listopada 2020, 05:57

Watpie zeby obraz pochodzil z TB-2 chyba ze nabyly one możliwość przebywania w zawosie.. Operacja bombienia garażu tez TB-2? No to powiem Ci nieprawdopodonie dlugo utrzymuje sie w jednej pozycji nad celem nieruchomo.. A czemu nie strzela???

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 14:17

W garaż uderzyły trzy rózne pociski w tym bomba z Su-25 i dwie sztuki amunicji krążacej więc naucz sie polskiego Iwan:)A swoje kiepskie manipulacje wypisuj na Sputniku.

Lord Godar
piątek, 13 listopada 2020, 20:23

Uciekli nim do garażu myśląc że nie zostali zauważenia . A BSP to może oczekiwał na wprowadzenie do akcji dronów uderzeniowych , bo wykrył TOR-a , zgłoszono to i czekano aż zostaną zadysponowane środki bojowe .

Stary Grzyb
czwartek, 12 listopada 2020, 18:04

Coraz bardziej przypomina to "polowanie na indyki" w Dolinie Bekaa w roku 1982. Okoliczności zniszczenia obu zestawów wskazują na ich całkowitą bezradność wobec zagrożenia, do zwalczania którego są przeznaczone, a ich załogi zdają się mieć pełną świadomość tej bezradności. "Osa" może być uznana za przestarzałą, ale "Tor" znajduje się na wyposażeniu rosyjskiej armii, jest przeznaczony do obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, a prawdopodobieństwo zniszczenia celu typu BSL jedną rakietą producent szacuje na 90%, przy czasie reakcji na zagrożenie poniżej 10 sekund - biorąc pod uwagę, jak wygląda rzeczywistość, "bracia Rosjanie" mają o czym myśleć.

Darek S.
piątek, 13 listopada 2020, 00:49

Prawdopodobnie Ormian zaskoczyła taktyka i duża i masowość użycia dronów.

Morti
czwartek, 12 listopada 2020, 19:29

Tor akurat stał w garażu, więc nie jest to osiągnięcie w sensie zniszczenia podczas dyżuru bojowego z rakietami w wyrzutniach, owszem plus za dobre rozpoznanie, ale jak widać tak się go bali, że garaż atakowali trzykrotnie.

GB
piątek, 13 listopada 2020, 13:27

Atakowali 3 krotnie bo nie było pewności że został zniszczony. Budynek mógł go ochronić.

ktos
piątek, 13 listopada 2020, 11:05

a jak to jest ze nad tym TORem latal sobie dron z Azerbejdzanu i jakos nikt go nie zestrzelil. Tu nie chodzi o to ze ktos trafil zaparkowany pojazd, ale widac ze obrona przed dronami jest marna bo lataja jak chca i niszcza co chca.

rED
piątek, 13 listopada 2020, 08:12

Czyli jak Rosja nie boi się naszego sprzętu to nie będzie go atakować?

dim
piątek, 13 listopada 2020, 02:35

Nie "stał w garażu", tylko dopiero co wjechał tam, zamiast uprzednio rozpoznać i zniszczyć zagrożenie. W Syrii zwalczał amatorskie, modelarskie przeróbki dronów komercyjnych. Tu, przeciw sprzętowi profesjonalnemu, okazał się BEZUŻYTECZNY.

bender
piątek, 13 listopada 2020, 00:26

Początek nagrania pokazuje Tora z działającym radarem, więc mieli trochę czasu na kilka 10 sekundowych reakcji, ale zamiast tego udając, że są na majówce, wjechali komuś do stodoły. Wtedy do stodoły wleciała też amunicja krążąca. Ponieważ operator nie mógł potwierdzić zniszczenia, to użyto jeszcze bomby z drona. Być może nadal brakowało 100% pewności, więc z okazji skorzystała artyleria. Albo nastąpiła eksplozja fajczącego się pojazdu i amunicji. W każdym razie duże bum.

GB
piątek, 13 listopada 2020, 13:28

Ostatni atak mial być kierowana bomba 250 kg zrzucana z Su-25.

Davien
czwartek, 12 listopada 2020, 23:48

A czego sie mieli bać?? Jakos ten TOR nie wykrył że jest obserwowany więc jak widać...

Gnom
piątek, 13 listopada 2020, 18:23

Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Poza tym z 20 km plus trudno wykryć obiekt wielkości nawet sporego BSP, a już na pewno Tor nie ma go czym zniszczyć. Zwróć tez uwagę, że tu leci BSP samobójca i nikt nie próbuje podświetlić celu laserem.

GB
piątek, 13 listopada 2020, 21:33

Za to z 20 km bez problemu jak widać można wykryć dużą wyrzutnie rakiet systemu TOR. Kolejny raz udowodniono że naziemna OPL nie ma większych szans przeciwko lotnictwu, w tym przypadku dronom.

Davien
piątek, 13 listopada 2020, 20:44

Gnomie, zasięg uzbrojenia TB-2 to maks 8km, zasieg radaru TOR-M2 to 20km przy zasiegu ognia do 15km węc daruj sobie. Aha, TOR z 20km wykrywa obiekt o RCS ok 1-2m2 wiec spokojnie wykryłby TB-2.

yaro
czwartek, 12 listopada 2020, 17:35

Tor to akurat był zniszczony jeden i to po wystrzelaniu się kiedy spadły tureckie TB2, natomiast wszystkie osy zniszczone przez amunicję krążącą która była naprowadzana przez drony pozostające poza zasięgiem Os. Głupszej utraty OPL siły Górnego Krabachu nie mogły sobie zafundować .....

dim
piątek, 13 listopada 2020, 16:04

re: drony pozostające poza zasięgiem OS. Sprawdzam w Wiki tę Osę klasyczną, oryginał (nowe mogą być tylko lepsze): Pułap 12km, zasięg 15 km. To gdzie znajdował się Twoim zdaniem ten dron ?

AntyDavien
piątek, 13 listopada 2020, 19:43

20 km

piątek, 13 listopada 2020, 20:45

I używał amunicji o zasięgu 8km?:)))

antyDavien
sobota, 14 listopada 2020, 00:15

nie używał amunicji krążącej ale osy mają za słaby radar by sobie takimi celami poradzić ....

Davien
sobota, 14 listopada 2020, 23:45

A od kiedy to TB-2 sa uzbrojone w amunicje krążącą?

Baba Jaga
piątek, 13 listopada 2020, 14:42

Oczywiście, nawet jeśli TOR został pokonany, czemu zaprzeczyć cię nie da, to wyłączenie po tym jak bohatersko się bronił i powalił tysiące wrogów.

GB
piątek, 13 listopada 2020, 21:33

Nawet setki tysięcy...

piątek, 13 listopada 2020, 13:29

Nie ma potwierdzenia że TOR zniszczył TB2 i wystrzelał rakiety.

Lord Godar
piątek, 13 listopada 2020, 20:27

Może wystrzelał rakiety próbując go zniszczyć , ale nie wyszło ...

ktos
piątek, 13 listopada 2020, 11:06

no i wniosek z tego jaki? Ze mozna kupic kilka dronow ktore sa tanie i poswiecic je niszczac drogi zestaw OPL. Oplaca sie...

yaro
piątek, 13 listopada 2020, 13:13

Opłaca się jak masz przeciwnika bez warstwowej OPL ..

GB
piątek, 13 listopada 2020, 21:38

Ormiańska OPL była warstwowa gdyż dysponowała działkami 20-23 km, ręcznymi wyrzutniami plot, systemami Striela 10, OSA, TOR, dalszego zasięgu to systemy KUB, a na końcu S-300. Są dowody na to w postaci zniszczenia wszystkich tych systemów (ich elementów) i zdobyciu przez Azerow ręcznych wyrzutni plot.

BG
sobota, 14 listopada 2020, 00:17

ormiańska OPL a właście to OPL górnego Karabachu opierała się tylko o osy i to z warstwową obroną nie ma nic wspólnego, Armenia do Karabachu nie przekazała żadnego zestawu OPL, nie kłam bo to jest sprawdzalne ....

Davien
sobota, 14 listopada 2020, 23:47

No i właśnie w Karabachu oberwało się S-300, zestawom zwalczania dronow Repellent itp więc jak zwykle zmyslasz:)

Bystrzejszy
niedziela, 15 listopada 2020, 23:12

Jak zwykle nie masz pojęcia o rzeczywistych faktach, że o znajomości zasad poprawnej polszczyzny, to z litości nie wspomnę... ;-)

dim
piątek, 13 listopada 2020, 16:02

A ile rakiet może mieć Poprad, gotowych do użycia ? Bo każdy rój dronów, będzie to znacznie więcej niż 4 ?

Jacek
piątek, 13 listopada 2020, 14:05

No potem już nie ma.

Willgraf
czwartek, 12 listopada 2020, 17:15

w obu przypadkach radarach chodził jak głupi ...Używanie OPL wymaga systemów pasywnych a użycie radaru max 2 obroty i wyłączony ,dodatkowo systemy musza się przemieszczać a nie zalegać na stałych stanowiskach i wtedy sanie do zniszczenia jak pokazują ćwiczenia w Polsce gdzie straty są nie w Osach ale w Apache i F-16

Marek
piątek, 13 listopada 2020, 09:52

W tym przypadku pasywność nie miała znaczenia. Potrzebny był dobry VSHORAD w pobliżu.

bender
piątek, 13 listopada 2020, 00:03

Na filmie Osa jest zamaskowana. Radar początkowo jest nieruchomy. Zaczyna się obracać później. To raczej nie radar sprawił, że drony znalazły swoje cele. Nadal niepokojącym jest, że Osa nawet po przejściu w pozycję bojową nie zareagowała na namierzającego ją drona.

Stew
sobota, 14 listopada 2020, 08:50

Niszczyli azerowie sprzęt faktycznie przy odwrocie wojsk Armeni ,zdrada Paszyniana

Gnom
piątek, 13 listopada 2020, 18:28

A jeżeli go nawet zobaczyła to co Osa może zrobić z ponad 20 km, a z tylu spokojnie nagrasz taki film. Ciekawsze jest, że ta Osa dostała szybkim pociskiem śmigającym prawo skos tuz po ziemi. Kto go naprowadzał (bo nie filmujący BSP) i z jakiej odległości go odpalono, bo zapewne było to dużo bliżej niż obraz z BSP. Może własnie ów filmujący BSP był przynętą dla owej Osy.

Davien
piątek, 13 listopada 2020, 20:49

Gnomie Osa była atakowana przez Bayrakat TB-2 więc mogła zostać ostrzelana z maks 8km co przy zasiegu jej uzbrojenia min 10km oznaca ze dron był w zasiegu ognia

GB
piątek, 13 listopada 2020, 13:32

Bo go nie wykrywa. Jest zbudowany z materiałów które radary OSA nie jest wstanie namierzyć.

LukashK
piątek, 13 listopada 2020, 19:51

1. materiały sprawiają że daje on niewielkie echo 2. drony są wolne ten turecki SB ma prędkość przelotową 120km... tyle co wolniejszy samochód na ekspresówce wystarczy ze zbliża sie zygzakiem.. i jest ignorowany przez radar... moze nawet radar (zapewne te starsze) nie są w stanie go wyróżnić od obiektów stałych... zasadniczo radary są programowane (albo - starsze - ustawiane na stałe) do odfiltrowania powoli poruszających się obiektów - bo to mogą być obiekty naziemne 1 + 2 -> ?

GB
piątek, 13 listopada 2020, 21:39

Co za problem zmienić ustawienia radarów? Po prostu nie były wykrywane.

Dobromir
czwartek, 12 listopada 2020, 19:57

Wątpię żeby nasze Osy oparły się amunicji krążącej lub bezzałogowcom. Ciekawe czy ktoś pomyślał już żeby to u nas sprawdzić/przetestować jak by to wyglądało. Warto by uczyć się na czyichś błędach...

ktos
piątek, 13 listopada 2020, 11:07

mysle ze przetestowano tyle ze prawdziwi eksperci nie biegaja po forum i nie pisza swoich rewelacji. Dlatego o tym sie nie dowiemy.

pchor
piątek, 13 listopada 2020, 10:00

To może zrobić doświadczenie z amunicją krążącą (warmate ?) i jakąś naszą osą lub innym plot. Ciekawe czy jest w stanie się obronić ?

dim
piątek, 13 listopada 2020, 03:01

KAŻDY naziemny środek klasycznej opl ulegnie małemu dronowi. Jeśli tylko dron zbliżać się będzie na minimalnej wysokości, praktycznie poza możliwością wykrycia i ataku z ziemi. Stąd tak ważne jest niewpuszczenie na swe niebo wysoko pozycjonowanych środków obserwacyjnych, naprowadzających amunicję krążącą. W przypadku walki z mocarstwem, będą to także satelity obserwacyjne. Nie zablokujesz też ani radiowo ataku nowoczesnego drona, któremu współrzędne celu wprowadzono już zanim wszedł w strefę działania urządzenia zakłócającego mu odbiór. Stąd ogromne znacznie sieciowania wszelkich informacji o ruchu wrogiego sprzętu, dosłownie sprzed sekund, nie minut. Czyli najlepszych i najszybciej aktualizowanych BMS'ów, sprzężonych z obserwacją optyczną, radarową, lotniczą i saltelitarną, także tą dodatkowo realizowaną np. przez samolot, przelatujący nad terenem tylko raz i na zupełnie inne zadanie. Jakoś nie widzę, by MON bardzo wspierał rozwój polskich BMS'ów. Gdy tymczasem upgrade ich software potrzebny jest równie systematyczny, jak upgrade np. systemów internet security w komputerach cywilnych. A i urządzenia blokujące łączność dronów zamawiane są przez MON z wyprzedzeniem dostawy tak dużym, że dziś zamawiane projekty mogą nie być już zupełnie adekwatne w latach, gdy nastąpią dostawy, a cóż dopiero po jeszcze kolejnych latach ich magazynowania ? W zasadzie "poważne" drony, te droższe niż amunicja krążąca, przechodzą już na łączność satelitarną. Można zgadywać, że z wykorzystaniem także komercyjnych, wielonarodowych satelitów. Czyli jedyny sposób obrony, dostępny, to nie wpuścić ich na własne niebo w ogóle. Czyli, że Polska winna mieć znakomitą, własną obserwację przestrzeni i OPL, wszechstronnie działającą i bez żadnych luk... - dokładnie to, czego MON na pewno nie zrealizuje. Ani nawet nie ma takiej intencji.

Darek S.
piątek, 13 listopada 2020, 00:54

Wątpię

Tweets Defence24