Francja: ruszają prace nad nowym pociskiem przeciwpancernym

17 listopada 2020, 12:37
MHT-on-Tiger-Copyright-MBDA
Fot. MBDA

Francuskie ministerstwo sił zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu oficjalnego programu rozwoju nowego pocisku rakietowego powietrze-ziemia (przeciwpancernego) MHT na potrzeby francuskiej armii. Pociski tego typu są dedykowane przede wszystkim dla śmigłowców uderzeniowych.

Zobacz także
Reklama

Informację tą podała szefowa francuskiego resortu obrony Florence Parly w trakcie wizyty w siedzibie koncernu MBDA w Bourges. Program ten ma być jednym z elementów francuskiego programu modernizacji technicznej na lata 2019-2025. Planowane uruchomienie produkcji seryjnej i rozpoczęcie pierwszych dostaw przewidziane jest na 2028 rok, a w pierwszej kolejności mają trafić na uzbrojenie francuskich śmigłowców uderzeniowych Eurocopter Tigre HAD.

MHT (Missile Haut de Trame) to pocisk rakietowy powietrze-ziemia zbudowany przez francuski koncern MBDA na podstawie lądowego systemu przeciwpancernych pocisków kierowanych MMP (Missile Moyenne Portée). Przy jego opracowaniu wykorzystywane są wyniki badań przygotowawczych rozpoczętych przez francuską Generalną Dyrekcję Uzbrojenia (DGA). Wśród nich wymienia się podzespoły takie jak nowe, bezpieczne i szybkie radiowe łącze danych, kompaktowa głowica bojowa czy dodatkowy kanał laserowy do systemu naprowadzania na cel z pocisku MMP (obok kanału podczerwieni i światła widzialnego, które już tam funkcjonują).

MHT ma według wstępnych założeń dysponować zasięgiem ponad ośmiu kilometrów. System ten ma być zdolny do precyzyjnego rażenia celów zarówno w dzień jak i w nocy (w tym także tych niewidocznych dla operatora uzbrojenia) oraz operować w trybie "wystrzel i zapomnij" lub z możliwością korekty celu w trakcie lotu. 

Według wstępnych deklaracji francuskiej armii planowany jest obecnie zakup ok. 500 pocisków tego typu wraz z symulatorami szkoleniowymi oraz partią pocisków treningowych. Mają one stanowić główny oręż maszyn Tigre HAD, znacząco podnosząc ich obecne możliwości bojowe oraz dostosowując je do najnowszych wymagań współczesnego pola walki. Obecnie na uzbrojeniu francuskich wojsk lądowych znajduje się łącznie ok. 68 egzemplarzy śmigłowców uderzeniowych Airbus Helicopters Tiger/Tigre w dwóch wersjach: bliskiego wsparcia i eskorty HAP oraz wsparcia i uderzenia HAD, przy czym maszyny w wersji HAP mają być modernizowane do wersji HAD. Francuskie Tigery są dziś uzbrojone w ppk Hellfire z naprowadzaniem laserowym, więc wprowadzenie nowego pocisku z potrójnym kanałem naprowadzania i z dodatkowym łączem danych będzie dla nich istotnym wzmocnieniem.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
QVX
środa, 18 listopada 2020, 10:03

Zasięg ponad 8 km - nic specjalnego, bo to właściwie mniej (co najwyżej wyciągną tyle samo) niż Spike-ER i żadnego porównania do Spike-NLOS, Brimstone czy JAGM (jak powstaną dalsze inkrementy). Wręcz wobec przeciwnika z normalną OPL to samobójstwo, ale do ganiania partyzantów jak znslazł. Francuzi wyraźnie są nastawieni na eksport do krajów rozwijających się (do walki z rosyjskimi wojskami pancernymi Tigery i tak zintegrowane są ze Spike'ami, a integracja z innymi wymienionymi wcześniej jest możliwa bez większych problemów technicznych - tylko modyfikacja oprogramowania do Helfire).

Adam
wtorek, 17 listopada 2020, 23:43

E tam rakiety, nikt nie wymyśla wagonów kolejowych jak polscy nakukowcy z WAT.

gnago
wtorek, 17 listopada 2020, 20:32

I pomyśleć że kiedy u nas były już pełnokrwiste śmigłowce bojowe oni mieli śmigłowce przystosowane tak jak u nas uczyniono z Mi 2 . Ech jak wiele zależy od jakości elit

rED
środa, 18 listopada 2020, 07:28

I co zrobimy z tymi śmigłowcami w wojnie z Rosją. Efekt było widać w Armenii

MON to dno
wtorek, 17 listopada 2020, 18:22

A tymczasem już lata temu MON starannie zrealizował program ale.. rozbrojenia naszych śmigłowców. Tak starannie, że mimo natychmiastowej oferty z Rafaela na Spike, do dziś na żadnym śmigłowcu nie mamy ani jednego ppk. Kto w MON dostał za to nagrodę i awans? Czy ten sam, kto wycofal bez następcy ponad 85 tysiecy wciąż sprawnych i skutecznych (potwierdzone na misjach) Komarów? Czy ten sam, kto odpowiadał za 13 lat "integracji" Spike na wiezach Hitfist30. Czy będzie też odpowiedzialny za program Ottokar-Brzoza, gwarantując nam taką samą "skuteczność"? Oby jednak n i e, choć znając MON, to.....

Mateusz
wtorek, 17 listopada 2020, 14:22

podobno T-90 dziurawi na wylot!

Ciekawy
wtorek, 17 listopada 2020, 14:02

Po co oni to robią? Mało jest gotowych? Tylko brać zamiast "marnować" czas i środki na zrobienie we własnym zakresie.

wtorek, 17 listopada 2020, 17:15

Po co budują samochody? Mało jest gotowych? Tylko brać zamiast "marnować" czas i środki na zrobienie we własnym zakresie

Ciekawy
środa, 18 listopada 2020, 10:16

Ja wiem po co oni to robią. To, co napisałem jest drwiną z gości, którzy uważają, że my nie powinniśmy nic robić.

Kowalskiadam154
wtorek, 17 listopada 2020, 17:12

Bo chcą mieć swoje nie kupne które nie wystartują albo nie zniszczą celu gdy będą w Polsce zaprowadzać praworządność

beka
wtorek, 17 listopada 2020, 19:54

Jak nam się nie podoba w Europie to droga do Wspólnoty Państw Niepodległych otwarta. I znowu będzie po równo dla każdego, czyli nic.

środa, 18 listopada 2020, 09:57

Znamy te wasze propagandowe zbdury albo bedzie neokołchoz albo będą ruskie Musita się troche bardziej wysilić bo to już przestało działać

Hektor
wtorek, 17 listopada 2020, 15:49

Cytuję: "Wszystkie komponenty mają być francuskie. MBDA chce dzięki temu uniknąć ograniczeń eksportowych nakładanych przez USA w ramach ITAR (International Traffic in Arms Regulations)." Jeszcze jakieś pytania?

Marek
środa, 18 listopada 2020, 10:17

Nie tylko. Nie chcą mieć żadnych "złotych śrubek". Typowe dla Francuzów myślenie, które im popłaca.

QVX
środa, 18 listopada 2020, 19:32

Nie zawsze. Akurat w niektórych typach uzbrojenia zaczęli jednak odstawać.

Tweets Defence24