AUSA 2019: Uzbrojony robot Ripsaw M5

19 października 2019, 07:06
Ripsaw M5_Photo 2_2000x858
Fot. Textron
Reklama

W czasie dorocznego spotkania Annual Meeting & Exposition AUSA 2019 firma Textron Systems przedstawiła nową wersję bezzałogowego pojazdu lądowego Ripsaw - M5 - będącego, zgodnie z deklaracjami producenta, ofertą skierowaną do armii amerykańskiej w programie Robotic Combat Vehicle (RCV).

Firma Textron Systems, będąca spółką, w której udziałowcami są koncern Textron, Howe & Howe oraz FLIR Systems, w trakcie wystawy AUSA 2019 pokazała najnowszą wersję bezzałogowego pojazdu Ripsaw M5, oferowanego U.S. Army w ramach programu RCV. Według producenta to praktycznie gotowy do eksploatacji, wielozadaniowy i z łatwością przystosowywany do wypełniania rozmaitych misji robot bojowy, w którego konstrukcji uwzględniono dziesięciolecia doświadczeń na polu robotyki, zgromadzonych przez inżynierów firmy.

Zespół konstruktorów przeanalizował zadania stawiane przed bezzałogowymi pojazdami bojowymi i doszedł do wniosku, że odpowiedzią na potrzeby wojskowych jest bezzałogowiec dysponujący doskonałą mobilnością, nawet w najbardziej niesprzyjającym terenie i w każdych warunkach pogodowych, dodatkowo dysponujący możliwością rozwijania znacznych prędkości. Ripsaw skonstruowano zgodnie z tymi założeniami, wprowadzając modularne i skalowalne opancerzenie oraz opcjonalne rodzaje zawieszenia i napędu.

Pojazd posiada na wyposażeniu najnowocześniejsze systemy ostrzegawcze, uzbrojenia i budujące świadomość operacyjną. Było to możliwe dzięki wykorzystaniu rozwiązań technologicznych opracowanych przez firmę FLIR Systems, od dawna specjalizującą się w dostarczaniu systemów obserwacyjnych. Bezcenna okazała się również wiedza konstruktorów firmy Textron dotycząca sposobów działania autonomicznych systemów bojowych, konstrukcji i produkcji pojazdów opancerzonych.

Ripsaw M5 jest uzbrojony w osadzoną w wieży armatę automatyczną ATK XM813, oferowaną również jako opcjonalne uzbrojenie dla pojazdów M1126 Stryker i M2 Bradley. Świadomość operacyjną zapewnia system obserwacji dookólnej FLIR Gibmal i głowica optoelektroniczna TacFLIR 280-HD. Dodatkowo na wyposażeniu bezzałogowca znajdują się dwa mniejsze drony - lądowy FLIR SUGV i latający FLIR R80D SkyRaider.

Producent deklaruje wymienność uzbrojenia i możliwość instalacji wyposażenia dostosowanego do celów konkretnych misji.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Patriot
niedziela, 20 października 2019, 20:23

Dostosować BWP, wyrzucić wszystko co służy pasażerom i wstawić komputer i zyskaną masę zamienić na pancerz, jedyny użytek z tego. Wprowadzić system "asystenta" np. do sterowania np z leopardów 2A5 tak jako to jest już w amerykańskim lotnictwie.

Gras
niedziela, 20 października 2019, 11:47

Fajna sprawa czołg nowej generacji powinien posiadać kilka takich pojazdów które wspomagaly by działania załogi czołgu.

Marek1
niedziela, 20 października 2019, 09:12

Ma ktoś jeszcze wątpliwości, że "dzień sądu" z filmów o Terminatorze nadchodzi ?? Autonomiczność póki co zdalnie sterowanych dronów rośnie z każdym rokiem, za 10-15 lat człowiek-operator przestanie być niezbędny.

Infernoav
poniedziałek, 21 października 2019, 09:55

Zależy od SI, zależy jakie prerogatywy jej zaprogramujesz. Poza tym dron sam w sobie nie będzie groźny, ważny będzie centralny system dowodzenia. Poza tym tworząc SI, chyba nie będziemy go niszczyli, gdyż osiągnęło samoświadomość. Takie SI byłoby skarbem, szczególnie jeśli zgodziłoby się współpracować z ludzkością. Jego możliwości prowadzenia symulacji, rozwoju technologii ect byłyby wielokrotnością całej ludzkości. Ja widzę SI nie jako rzecz, a jako nowe życie i tylko od nas będzie zależało czy nawiążemy z nim koegzystencję.

KrzysiekS
sobota, 19 października 2019, 19:05

PIAP powinien to głęboko analizować.

DdPp
sobota, 19 października 2019, 09:33

Ciekawe, ale i przerażające.

Tweets Defence24