AS 2021: Mi-2MSB w wersji obserwacyjnej

22 czerwca 2021, 07:12
MI-2MSB-1 JSabak trakka
Fot. J.Sabak
Reklama

Spółka Motor Sicz z Zaporoża zaprezentowała podczas wystawy Arms and Security 2021 w Kijowie kolejny wariant zmodernizowanego, lekkiego śmigłowca Mi-2MBS-1 wyposażony w cyfrową awionikę i głowicę optoelektroniczną TrakkaCam TC-300.

Mi-2MSB-1 to wariant zmodernizowanego lekkiego śmigłowca MI-2 wyposażony w nowy układ napędowy, awionikę cyfrową i kompozytową przednią część kadłuba wraz z kabiną pilotów. Napęd maszyny stanowią dwa nowoczesne silniki АI-450М-B ( o 465 KM każdy) z elektronicznym sterowaniem i nową przekładnią główną WR-442. Ponieważ każdy z silników ma o 65 KM więcej niż stosowane w standardowym Mi-2 jednostki napędowe GTD-350, a masa każdego z nich jest o 25 kg niższa, wraz z mniejsza masą samego płatowca pozwala to zwiększyć udźwig i osiągi takie jak prędkość i dynamika lotu. Poprawiło się również wyważenie śmigłowca, co wpływa na manewrowość i stabilność lotu. Producent w oficjalnym komunikacie mówi również o zużyciu paliwa mniejszym o 30-50%. Prędkość maksymalna w locie poziomym wzrosła ze 191 do 220 km/h, a udźwig wzrósł o 12%.

W maszynie zastosowano również w pełni cyfrową awionikę, opartą na dwóch wielofunkcyjnych wyświetlaczach dotykowych 10” oraz dwóch ekranach 6,9”. Całość jest produkowana przez krajową firmę Stork z Kijowa i na tyle kompatybilna z rozwiązaniem zastosowanym na Mi-8MSB-W, że zapewnia wyszkolonemu na Mi-2MSB pilotowi umiejętności i nawyki umożliwiające szybkie przejście na nowy typ maszyny. Jest to koncepcja spójna z aktualnymi trendami, w których jednolity garnitur awioniki pozwala na uproszczenie i skrócenie procesu szkolenia, ale też ułatwia transfer z jednego typu śmigłowca na inny.

image
Głowica TrakkCam TC300 na śmigłowcu Mi-2MSB-1. Fot. J.Sabak

Śmigłowiec Mi-2MSB w takiej konfiguracji zaprezentowano już w 2019 roku. Nowością podczas wystawy Arms and Security 2021 była umieszczona po prawej stronie maszyny głowica optoelektroniczna TrakkCam TC300 firmy Trakka Systems. Jest to głowica o konstrukcji modułowej która korzysta z kanału TV 4K oraz podczerwieni wraz z licznymi dodatkowymi opcjami, takimi jak laserowy dalmierz i wskaźnik celu czy autotracker. Całość jest stabilizowana w 4 płaszczyznach i może współpracować ze zaawansowanymi systemami pozwalającymi np. określić dokładną pozycję obserwowanego obiektu czy jego prędkość. Głowice TrakkCam są dość szeroko stosowane, przede wszystkim przez służby mundurowe.

Zastosowanie tego typu rozwiązania zamiast typowo wojskowej głowicy produkcji krajowej wskazuje na to, że Motor Sicz liczy na możliwość eksportu lub modernizacji zagranicznych maszyn do podobnego standardu.

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
rezerwa 77r.
niedziela, 19 września 2021, 21:30

zamiast kupować te dziwne wynalazki , które były w AFGANISTANIE te komary , należy przeprowadzić modernizację MI -2 oraz ubojowić , możliwości są czas na decyzje

złośliwy
wtorek, 22 czerwca 2021, 17:49

Kolejny sukces na miarę Ukrainy.A ledowe reflektory ma?

Davien
niedziela, 27 czerwca 2021, 16:18

Wy w Rosji nawet czegos takiego nie potrafiliscie zrobic:)) A waszą mutację Mi-2 czyli Mi-2A miały produkować Chiny bo Rosja nie była w stanie:)

Rytel61
niedziela, 24 października 2021, 09:50

Zdaje się że modernizację śmigłowca mi 2 przeprowadza się na Ukrainie a nie w Rosji więc nie myl Rosji z Ukrainą chyba że nie chodziłeś na lekcje geografia i nie rozróżniasz gdzie jest Rosja a gdzie Ukrainą na mapie więc pomyśl trochę kiedy piszesz swoje myśli i nie ośmieszaj się

Dr House
wtorek, 22 czerwca 2021, 13:26

I właśnie takie śmigłowce nam potrzebne. Niech ukraincy zmodernizują wszystkie nasze Mi-2.

Paweł
wtorek, 22 czerwca 2021, 12:05

Przy aktualnych, absurdalnie wysokich cenach nowych śmigieł, mających operować z tyłu lub jako taksówka, to nie taki głupi pomysł dla biedniejszych.

rED
wtorek, 22 czerwca 2021, 11:14

Brać?

Zapytajnik
wtorek, 22 czerwca 2021, 10:36

Uprzedzając skowyt moskiewskiej szajki , że Ukraina to może a my to złom mamy , zapytam: a ile tego sprzętu używa ukraińska armia? A może ktoś inny go używa ? Jakie testy przeszedł ? . Na targach zawsze wystawia się demonstratory i nie zawsze są w jakikolwiek sposób przetestowane. Czasami to tylko koncepcje,a u nas takich demonstrantów rodzimej technologii też jest bardzo dużo. Tylko co z tego wynika dla kogokolwiek?

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 08:43

19 sztuk Mi-2 z czego 10 w wersji Mi-2 MSB.

tyle w temacie
wtorek, 22 czerwca 2021, 10:28

Prędkość maksymalna z silnikami 2× 400 KM (GTD-350) lub 2× 425 KM (GTD-350W) wynosi 210 km/h więc o jakim znaczącym wzroście prędkości przy "nowoczesnych" silnikach napisał autor ???

Jagoda
wtorek, 22 czerwca 2021, 10:23

Mi-2 był jedynym śmigłowcem konstrukcji radzieckiej nigdy nie produkowanym seryjnie w ZSRR. W wyniku rozmów pomiędzy Polską, a ZSRR w roku 1965 rozpoczęto produkcję śmigłowców w WSK Świdnik i tylko My go robiliśmy. Jakim więc cudem Ukraińcy coś przy nim dłubią skoro Polska ma licencję na wyłączność ktoś może mi to wytłumaczyć ???

Gnom
wtorek, 22 czerwca 2021, 18:22

A pewien jesteś, że ma na wyłączność? Przed zmianami nikt na to nie zwracał uwagi, a po zmianach władcom to zlegało. Stąd niestety nie jest to takie proste, bo w efekcie jakieś prawa do pierwotnego Mi-2 miał nadal Mil a MSB to od nich kupiła.

Davien
wtorek, 22 czerwca 2021, 20:30

Gnomie, po pierwsze istotmie prwa do Mi-2 mMil ale nie meili zadnych planów konstrukcyjnych maszyny co doprowadziło do niezłego zamieszania w Rosji. W rezultacie Mi-2 ma tam zastępowac ANSAT

Gnom
środa, 23 czerwca 2021, 10:50

A zrozumiałeś zapis "do pierwotnego Mi-2"? Tłumaczę ci już ze 2-3 lata, że Świdnik stracił ponad 2 lata na doprowadzenie Mi-2 wg ruskiej dokumentacji do stanu produkcyjnego, zatem z Mi-2 z biura Mil nie ma on zbyt wiele wspólnego. W dużej mierze śmigłowiec Mi-2 został poprawiony, a nawet przeprojektowany w Świdniku i tą dokumentacją nikt się z nikim (a tym bardziej ruskimi) nie dzielił. Po drodze była jeszcze propozycja modernizacji Mi-2 na potrzeby ruskie (już po rozpadzie ZSRR) oferowana Świdnikowi przez ruskich (koniec lat 90) na francuskich silnikach. Potrzebowali przejściówki do czasu opracowania właśnie Ansata. Tyle, że ruscy oczekiwali umowy międzyrządowej, ale wtedy rządziła "złota ręka rynku" i jej wyznawca Balcerowicz, który kazał się Świdnikowi "gonić". A szło w pierwszej partii o circa 500 maszyn (docelowo nawet 2500 ze świata). Z tego Świdnik by spokojnie żył i rozwijał się, w tym dokończył 5 łopatowy wirnik półsztywny robiony z Milem do W-3. Własnie dlatego balcerek i jego ludzie nie byli zainteresowani wsparciem rozwoju zakładu który chcieli "sprzedać" (a właściwie podarować) Bellowi za AH-1W dla Polski i remonty 206 w Świdniku. Ale to zamierzchła historia i wg ciebie zapewne teoria spiskowa, choc to tylko fakty.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 21:15

Gnomie a czy ty zrozumiałeś dwie rzeczy: po pierwsze prawa do Mi-2 ciagle należą do Mil-a i wszystkie przeróbki w Świdniku do 1989r były z nimi konsultowane. Po drugie Mil nie ma ŻADNEJ dokumentacji Mi- nawet tej pierwotnej co wywołało porządne zamieszanie w Rosji. A wersja Mi-2A to nie żadna polska propozycja ale maszyna jaka chciały robić Mil z Rostwertolem, smigłowiec miał silniki Turbomeca Arrius a miał powstawac w Chinach i Polacy nic tu nie meili do gadania. Wiec naprawdę skończ. Jedyna wersją powstała w Polsce z zagranicznymi silnikami byłaKania przeznaczona na rynki zachodnie, ale skończyło sie na 20 egzemplarzach bo nikt tak archaicznej maszyny nie chciał. Cos jeszcze ci wyjasnić?:))

Gnom
piątek, 25 czerwca 2021, 22:49

Masz małą wiedzę o modyfikacjach Mi-2, a stary, bo z początku tego wieku pomysł Mi-2A, miałem okazję oglądać na MAKS w cholernym deszczu i pogadać z ruskimi. Było to już działanie po polskiej odmowie udziału w modernizacji o której pisałem powyżej. A Chiny to kolejny, późniejszy etap tej historii. Mało wiesz duży trzeszczysz, czyli jak zwykle. I pamiętaj, nie wychodź na słońce bo skamieniejesz.

Davien
piątek, 25 czerwca 2021, 23:39

Gnomie,pomysł Mi-2A to 2003r i nie był produkowany, ale oczywiscie swoje rewelacje potrafisz udowodnic?:) jak nie to nie zabieraj głosu

Hektor
wtorek, 22 czerwca 2021, 16:51

Może na produkcję, ale na modernizacje już nie.

Davien
wtorek, 22 czerwca 2021, 20:32

Hektorku, na jaka produkcję jak nawet MiL nei był jej w stanei rozpoczac od nowa bo planów nie mieli:)

Jagoda
wtorek, 22 czerwca 2021, 19:33

Czyli PZL-Sokoła też mogli "legalnie" rozgrzebać czytaj zremotoryzować ???

Davien
wtorek, 22 czerwca 2021, 20:32

Bez zgody Leonardo? Nie nie mogli, ale sobie kupili dwa stare zajeżdzone Sokoły i na nich przetestowali ta koncepcję.

Gnom
środa, 23 czerwca 2021, 20:11

Gdyby miał to być śmigłowiec wojskowy to nie naruszyliby prawa. Lotnictwo państwowe nie podlega nadzorowi cywilnemu, a LDH z mocy prawa nie jest właścicielem świadectwa typu śmigłowca W-3 w wersji wojskowej, może najwyżej realizować go w imieniu właściciela czyli MON. Czym innym są prawa autorskie, czy jak wolicie własności intelektualnej oraz prawa do typu i dokumentacji cywilnego W-3, na którym w bardzo dużym stopniu bazuje wersja wojskowa posiadająca wiele wspólnych elementów.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 21:19

Gnomie, jak zwykle zmyslasz. Prawda do danej konstrukcji należą do jej producenta( tu Leonardo) i to on decyduje o uzywaniu danej maszyny. Oczywiscie wojsko może sie nie zgodzic, ale jak ci producent cofnie wsparcie to twoje W-3 skończą jak czysto wojskowe Kamany na naszych OHP. A prawa do wojskowych i cywlinych W-3 należa do Leonardo.

Gnom
piątek, 25 czerwca 2021, 22:42

Raz przeczytaj (najlepiej ze zrozumieniem) co napisałem a potem odpowiadaj. Prawa własności intelektualnej a świadectwo typu to dwie różne rzeczy. A w stosunku do W-3 to nawet prawa własności intelektualnej są nieźle pomieszane i wbrew temu co piszesz nie należą w całości do LDH. Jak byś przez chwilę pomyślał to prawa do większości elementów (napęd, wyposażenie itd) posiadają ich producenci i jest to normalne w technice lotniczej, a to one znacząco stanowią o śmigłowcu. Natomiast posiadacz świadectwa typu nie musi posiadać praw do wszystkich elementów śmigłowca, których świadectwo typu dotyczy. Aby pozostać w LDH: AW-139 i Primus, czyli podstawa certyfikatu śmigłowca AW-139 (sprawdź jest na stronie EASA): wyszukaj do kogo należą prawa do Primus?

Davien
piątek, 25 czerwca 2021, 23:48

Gnomie a pisałem że prawa do antycznego silnika TWD-10 należą do Leonardo?? Znowu masz jakeis urojenia. Do Leonardo należą prawa do Sokoła jako do konstrukcji i bez zgody Leonardo nie wolno ci tam nawet śrubki zmienić, nawet jakmasz do tej srubki pełne prawa. A co do primusa to nie musze szukać bo to Honeywell ale tenże Honeywell nie moze sobie ot tak sam zmienić awioniki na powidzmy Sagema bez zgody Agusta-Westland. A AW może zastosować inna awionikę w swoich maszynach i to bez pytania się Honeywella czy się zgadza. Nie moga bez Honeywella robic sobie jakichs swoich zmian w istniejacej awionice, ech Gnomie ty zupełnie nie masz pojecia o temacie.

Gnom
sobota, 26 czerwca 2021, 22:42

Dalej nie odróżniasz prawa i certyfikatu. Trudno.

say69mat
wtorek, 22 czerwca 2021, 09:35

Podstawowa kwestia, jaka jest data produkcji zmodernizowanego przez Ukrainę śmigłowca Mi2??? Ponieważ, o ile mnie pamięć nie myli nasze Mi2 mają circa 30/40 lat nalotu w służbie na chwałę SP i RP ;)))

War Paths
środa, 23 czerwca 2021, 01:09

Ten konkretny egzemplarz, UR-MSM, został wyprodukowany w Mielcu w październiku 1986 roku (nr fabryczny 5210001106), także ponad 34 lata już lata.

Davien
wtorek, 22 czerwca 2021, 20:35

Ukraińcy mają 19 Mi-2 z czego 10 zmodernizowanych do Mi-2MSB

Gnom
środa, 23 czerwca 2021, 10:38

O!, doliczyłeś się, jeszcze niedawno w to wątpiłeś. Powoli, spokojnie MSB modernizuje Mi-2 do Mi-2MSB i szykuje MSB-2 w wersji wojskowej.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 21:21

Gnomi po pierwsze więcej ich w służbie nie maja, po drugie ich Mi-2 MSB uzywaja siły policyjne, po trzecie znalazłęs już kto opracował Mi-2A?:))

Gnom
piątek, 25 czerwca 2021, 22:34

A do czego przypiąłeś tego cudaka? Był swego czasu na MAKS

Davien
piątek, 25 czerwca 2021, 23:52

Ależ to przecież ten cudak co go podobno Polska opracowywała wg ciebie :"Po drodze była jeszcze propozycja modernizacji Mi-2 na potrzeby ruskie (już po rozpadzie ZSRR) oferowana Świdnikowi przez ruskich (koniec lat 90) na francuskich silnikach" To towje słowa a innej wersji Mi-2 z francuskimi silnikami nigdy nie było:)

Tweets Defence24