Amerykański bombowiec strategiczny B-21 wychodzi z cienia

3 lutego 2020, 08:05
200130-F-PA987-9002 Ellswort
Wizja artystyczna nowego bombowca strategicznego B-21 Raider w hangarze bazie sił powietrznych Ellsworth AFB. Fot. Northrop Grumman
Reklama

Koncern Northrop Grumman ujawnił artystyczną wizję nowego amerykańskiego bombowca strategicznego B-21 Raider. Ten sam rysunek samolotu został wkomponowany w przestrzeń hangarów trzech baz amerykańskich sił powietrznych: Ellsworth AFB, Whiteman AFB i Dyess AFB, a więc w miejscach, gdzie w przyszłości mogą stacjonować nowe statki powietrzne.

Zdjęcie ujawnione przez Amerykanów jest kolejnym sygnałem, że tajny program B-21 Raider przebiega zgodnie z planem. Pół roku wcześniej przekazano nieco więcej szczegółów na temat harmonogramu programu, a rok temu (grudniu 2018 roku) Pentagon poinformował, że B-21 przeszedł krytyczny przegląd projektu (critical design review).

Jak na razie wiadomo, że pierwszy oblot nowego bombowca ma zostać przeprowadzony już w grudniu 2021 roku. Będzie to swoistym rekordem. Oznacza to bowiem, że amerykański bombowiec strategiczny przyszłości warty około 600 mln USD za sztukę, powstał w trochę ponad sześć lat od rozpoczęcia programu – wliczając w to perturbacje związane z procesem wytoczonym przez konkurentów odrzuconych w przetargu.

image
Wizja artystyczna nowego bombowca strategicznego B-21 Raider w hangarze bazie sił powietrznych Dyess AFB. Fot. Northrop Grumman

Finansowanie seryjnej produkcji partii próbnej ma się zacząć w roku finansowym 2022 (202 mln USD), jednak bardzo duże pieniądze rozpoczną się dopiero w 2023 roku (2,4 mld USD) i w 2024 r. (3,3 mld USD). Zgodnie z kontraktem dot. prac B+R podpisanym w 2015 r. koncern Northrop Grumman ma otrzymać do 21,4 mld USD. Fazę produkcyjną jak na razie oszacowano na 55 mld USD.

Wizja artystyczna nowego, amerykańskiego bombowca zdaje się potwierdzać, że Northrop Grumman skorzystał jednak z rozwiązań zastosowanych na samolocie B-2 Spirit – szczególnie jeżeli chodzi o kształt i ogólne rozwiązania konstrukcyjne. Możliwe jest również zachowanie konfiguracji pokładowego systemu bojowego, z całkowitą wymianą wchodzącego w jego skład wyposażenia elektronicznego i oprogramowania.

Z trzech zdjęć, jakie ujawniono wynika jednak, że wszystko to zainstalowano na mniejszym statku powietrznym (o rozpiętości skrzydeł mniejszej o nawet jedną trzecią), z innym podwoziem, zmienionym kształtem części dziobowej oraz innym położeniem wlotów powietrza dla siników i zmodyfikowanym układem iluminatorów. Rzeczywisty obraz bombowca nie jest jednak tak naprawdę znany.

Szczegółową ocenę utrudnia dodatkowo fakt, że trzy ujawnione przez Northrop Grumman zdjęcia przedstawiają praktycznie ten sam rysunek samolotu, który jedynie ustawiono w trzech różnych hangarach baz powietrznych: Ellsworth AFB w stanie Dakota Południowa (gdzie obecnie stacjonują bombowce B-1B Lancer), Dyess AFB w stanie Teksas (gdzie stacjonują bombowce B-1B Lancer) oraz Whiteman w stanie Missouri (gdzie stacjonują bombowce B-2A Spirit). Baza Ellsworth ma jako pierwsza otrzymać samoloty B-21. Pozostałe dwa miejsca będą przezbrajane w nowe bombowce w drugiej kolejności.

image
Wizja artystyczna nowego bombowca strategicznego B-21 Raider w hangarze bazie sił powietrznych Whiteman AFB. Fot. Northrop Grumman

Nazwa bombowca B-21 została wybrana nieprzypadkowo. Chciano bowiem w ten sposób uczcić uczestników sławnego rajdu pułkownika Jamesa Doolittle na Tokio w czasie II wojny światowej (Doolittle Raiders). Wtedy wykorzystano do tego samoloty bombowe B-25B Mitchell – startujące z lotniskowca USS „Hornet”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 179
Reklama
bender
środa, 5 lutego 2020, 22:56

Może warto się zastanowić czy dalszy rozwój takich bombowców jak B-21 w ogóle ma sens. Oprócz oczywistej poprawienia ekonomii użytkowania w porównaniu do B-2, to jakie są przewagi B-21 nad głupim B-1B uzbrojonym w nową wyrzutnie rewolwerową dla 24 JASSM-ER? Dalej wleci niezauważony, więc zwiększy i tak wysokie prawdopodobieństwo zniszczenia celu, będzie miał możliwości rozpoznania i dozoru jak F-35, będzie mógł być też dronem, a może z dronów będzie też korzystał. A docelowo przez tańsze drony z lepszymi parametrami zostanie kiedyś wyparty. B-21 to przejściowa alternatywa po spowolnieniu programu dronów uderzeniowych, spowodowanym również obawą polityków przed powierzaniem AI broni, a już w szczególności broni masowego rażenia. B-21 będzie dla lotnictwa strategicznego pomostem pomiędzy samolotami z załogą a bez niej. Być może ostatnią załogowa konstrukcją amerykańską w tej klasie. Na pewno jedną z ostatnich. Historia się dzieje na naszych oczach.

Prześmiewca
wtorek, 4 lutego 2020, 22:46

Tak to Amerykanie przygotowują się do podboju kosmosu. Z pewnością tymi samolotami będą latać na Marsie.

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 14:04

Ten samolot już lata.

Meska
wtorek, 4 lutego 2020, 13:34

Z tego co kojarze, może się mylę, ale w traktatach NATO jest chyba napisane, że kraj Polska nie może posiadać bombowców.

ubawiony
wtorek, 4 lutego 2020, 09:39

pamiętajcie sąsiady, niet analoga!

Salek
wtorek, 4 lutego 2020, 07:48

Piękny. I znowu Putin nie śpi po nocach , że nie ma tak pięknej zabawki.

slawek
wtorek, 4 lutego 2020, 03:00

prawda jest jedna dzis technologia zadzi swiatem

AntyDavien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 23:11

Czyli USA też korzysta. Photoshopa, normalnie komedia jak Ruscy.

bender
wtorek, 4 lutego 2020, 19:03

Tyle, że Raider będzie latał (jako prototyp) już w 2022, a Pak-Da ma ten stan osiągnąć w 2025, jeśli w ogóle.

Marcin
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:55

Kopia chińskiego H-20, zdobyli jego plany. Nic wielkiego.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 00:15

Marcin padłem ze smiechu:)) ak co to H-20 jest kopią i to kiepska B-2 ale jak zwykle musiałes się "popisac:)

Zawisza_Zielony
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:23

Za dobrą flaszkę na drukarce 3D bym nie takie cuda zmajstrował.

Fosforek Indu
wtorek, 4 lutego 2020, 14:18

Drukarki 3d jeszcze nie produkują fosforu indu i azotanku galu także makieta NIELOT

asad
wtorek, 4 lutego 2020, 12:54

Zmajstruj wasze Su-57

Hym108
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:02

Rownowaga oznacza pokoj. Jesli jakas strona przewazy to moze byc wojna. Znajac usa i tendencje do agresii i wojen zacznam bac sie.

Oleum
wtorek, 4 lutego 2020, 20:13

Chcesz miec pokoj szykuj sie do wojny. Jankesi sa po naszej stronie wiec powinienes sie cieszyc chyba?

Instruktor
wtorek, 4 lutego 2020, 19:02

Iwan: Zapomniałeś że sprawa zaczęła się od najazdu na Gruzję ij Ukrainę I militaryzacji Kaliningradu.

aby
wtorek, 4 lutego 2020, 12:48

bardziej bym się obawiał tych miłujących pokój ze wschodu, patrząc jak go rozpylają wokół swoich granic (np ukraina, gruzja i to tylko w 21 wieku)

BUBA
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:37

Przestancie tak gadac o MON oni przy F35 naprawde odwalili kawal dobrej roboty

propolski
wtorek, 4 lutego 2020, 14:43

Dobrej roboty dla kogo? Dla Polski, czy twojego kraju? Nie będziesz nam, Polakom, rozkazywał co mamy mówić o naszym MON.

mosze
wtorek, 4 lutego 2020, 12:33

Z przykrością stwierdzam, że dobrą robotę to odwalił dawno temu rząd SLD, kupując F16. Zrobiono normalny przetarg, w efekcie którego wyłoniono opcję, na tamte czasy najlepszą. Tutaj wyszedł pan minister i oznajmił co kupujemy. Żeby było jasne - uważam, że PSP powinny dostać F35. Wolałbym jednak, by odbywało się to w transparentny sposób. I chyba jednak nieco później. Teraz, na cito, powinny być zakupione F16, by zastąpić, choć w jakimś stopniu, Migi i Suki. Nie wspominając o tym, że powinno się sypnąć kasą i doprowadzić posiadane "efy" do użytku, bo okazuje się, że 48 to mamy wyłącznie na papierze. Niestety, zwyciężyła opcja efektowna, a nie efektywna. Na defiladzie, nowe samoloty, będą prezentować się wspaniale.

Feluś
wtorek, 4 lutego 2020, 12:08

Oj to prawda fazy i analyzy trwały już od 2010 roku. Rozważano co wybrać Grypena czy Erofajtera a może J-31 z samego Kitaja. Jąką tu desyżyn optaszkować aby zabezpieczyć fruwanie naszego lotnika i PGZ grup. No i nareszcie po latach udręki wybrano bez przetargu (dla dobrej ceny) i bez offsetu (bo amierykańskie techno nie dla nas) bo do maja death line na wszelkie fajerwerki

prześmiewca
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:11

Czy poza wizją artystyczną z której w przypadku Rosji tak fanboye się śmieją wiemy coś więcej

bender
wtorek, 4 lutego 2020, 15:01

Tak, wiemy, że pierwszy lot jest planowany w grudniu przyszłego roku, że ma mieć to wszystko co B-2 ale być mniejszy i że rozwijany jest w Palmdale oraz bazie Edwards. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę artykułów na Defence24 frazę "B-21". Co ciekawe oblot Raidera będzie miał miejsce jakieś 5 lat przed oblotem Pak-Da.

podatnik
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:20

4 nam potrzebne na defiladę - koniecznie z biało-czerwonym orłem od spodu - uzbrojenia nie potrzebujemy, 8 pilotów i ani jednego więcej

Fosforek Indu
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:35

NG szykuje niespodziankę Elektronika gen 6 jak mówi koelga azotanek galu A obaj jesteśmy po chemii

Niuniu
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:58

B2 za ponad 2 miliardy dolarów za sztukę a nowszy i lepszty B21 za "tylko: 600 milionów? I ktoś w to wierzy?

Tedi
wtorek, 4 lutego 2020, 09:02

Chodzi o ilość seryjnej produkcji. Zakladane zamówienie ma być na ok 100sztuk. A zainteresowanie bombowcem sa także Australia i W.Brytania.

Hr-Ing
wtorek, 4 lutego 2020, 08:19

Samolot bedzie mniejszy, budowany na sprawdzonej platformie ze znana tech (nie musisz wynajdywac wszechswiata od nowa) + nowy CAD + nowe zarzadzanie projektem > oczywiscie, ze jest to mozliwe.

JPC
poniedziałek, 6 lipca 2020, 15:26

to bedzie pierwszy raz w historii lotnictwa jak samo uzycie systemu CAD i bieglosc w Power Poincie ograniczyly cene produktu. Mysle ze 600mln to jest "wishfull thinking" USAF ale rzeczywiscie nie bedzie az tak drogi jak B2 - technologia kompozytow jednak poszla troche do przodu...

Marek
wtorek, 4 lutego 2020, 00:36

Jak kupia setkę to czemu nie ? Zwłaszcza że w przeciwieństwie do B-2 bazuja na sprawdzonych rozwiazaniach

Adolf
wtorek, 4 lutego 2020, 00:15

No widzisz F-22 kosztuje 350mln USD za sztukę , a jego pomniejszona wersja f-35 90mln USD za sztukę. Tutaj tak samo. Dlatego ja w to wierzę.

poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:23

Na etapie wklejania w zdjęcia renderów B-2 też był tańszy.

IZI
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:53

Cena B2 bierze się z niewielkiej ilości zamówionych samolotów.

xXx
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:49

Wieksza seria produkcyjna. B-2 nie powstalo wiecej jak 20. B-21 ma byc docelowo od 200 do 500.

-CB-
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:53

A dlaczego nie? Poprzednio opracowywali wszystko praktycznie od zera, a teraz korzystają z wielu gotowych już rozwiązań i technologii. W dodatku samolot będzie sporo mniejszy. Inna sprawa, że to są na razie wszystko szacunki, a jak wyjdzie ostatecznie, to się okaże. B-2 też miał być pierwotnie dużo tańszy.

Aleks
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:43

Czemu miałby nie wierzyć? Postęp technologiczny i już gotowa baza pod projekt sprawia że taki sprzęt jest zwyczajnie tańszy. B-2 Był drogi w projektowaniu i produkcji ponieważ był pionierem w swojej dziedzinie, 1 bombowiec o obniżonej wykrywalności, a i robili go w latach 80/90 więc gdzie tu zaskoczenie że ten będzie tańszy?

As pik
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:02

Nie musi. Ważne, że na Kremlu już płaczą z bezsilności.

Maksio
środa, 5 lutego 2020, 09:33

Na Kremlu mają odpowiedź na te B-21 w postaci Topoli, Buław, Szatan2, Jara itp. Jakie rakiety Amerykanie ostatnio wprowadzili?

Davien
środa, 5 lutego 2020, 16:35

maksio, a poco mieli cos nowego wprowadzać jak rosyjskie ICBM dopiero w wersji RS-24 Jars dorównały Minutemanom III z 1970r:) A amerykańskei pociski sa stale modernizowane. Natomiast z Buława to dobre, to najbardziej zawodny ICBM/SLBM w historii:)

kola
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:54

lepszy bo tańszy

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:38

nie wiadomo co w budżecie B2 jeszcze zmieścili.

Jozef
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:46

Bo jest dużo mniejszy Misiu.

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:29

A wiesz w ogóle niuniu czemu tyle B-2 kosztował?? Jak widac nie bo inaczej bys tego nie napisał:)

wtorek, 4 lutego 2020, 14:10

Bo wojsko ma nierealistyczne wymagania a koncerny zbrojeniowe są pazerne?

Davien
środa, 5 lutego 2020, 16:35

Mówimy ichtamnietku o USa a nie o twojej Rosji:)

Gts
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:19

Liczy się ilość, B-21 ma być produkowany w znacznie większej ilości. Do tego doświadczenie NG pozwala założyć, że wiele rozwiązań, to rozwinięcie lub unowocześnienie rozwiązań zastosowanych w B-2. Wielkość, też nie pozostaje bez wpływu na cenę.

Mr. T.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:18

Fachowcy wierzą, mają nawet na to uzasadnienie. Mała podpowiedź: "ilość".

myślenie nie boli...
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:06

Komputery, kompozyty i oprogramowanie które w latach 80. kosztowało miliony dolarów dziś znajdziesz w każdym sklepie za grosze. W dodatku to znacznie mniejsza maszyna i bazująca na wielu sprawdzonych już technologiach, które w czasach produkcji B-2 dopiero trzeba było wynaleźć.

Dragon
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:02

Ja w to wierze , amerykanie maja doswiadczenie z F117 i B2 , ceny produkcjii wybranych technologii napewno spadly a przy planowanym zamowieniu 100 sztuk , cena 564 mln jest realna.

Katon
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:51

600 mln to pod warunkiem że wyprodukują z sześćset sztuk. A później przyjdą księgowi. Tak samo było z B2, czy Raptorem. Też miały być tańsze, dopóki księgowi nie obcięli zamówień i koszty badań nie rozłożyły się na mniejszą ilość egzemplarzy.

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 10:49

Katon i po co bajki opowiadasz:) Ma byc ok 100sztuk B-21 wiec cena jak najbardziej realna.

laik
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:47

B2 Jest potwornie drogi, ponieważ zostało ich wyprodukowanie zaledwie 21 sztuk. Caly koszt R&D dzieli się tylko na 21 sztuk, przy większej serii jest cena powinna spaść dużo nieżej.

chateaux
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:36

B2 wyprodukowano w 20 egzemplarzach. B21 mają wyprodukować w 100 egzemplarzach. Koszt jednostkowy ten sam, ale koszty stałe rozkładają się na 100 maszyn, a nie na 20.

poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:17

Jeśli projekt korzysta z istniejących już technologii albo planowany jest zakup większej liczby jednostek albo też "lepszość" uzyskano tańszymi metodami to jak najbardziej. Świat widział znacznie dziwniejsze rzeczy niż to.

antek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:39

Może parę sztuk byśmy zakupili ? Do dalekich strategicznych rajdów byłyby jak znalazł .

Olo
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:45

wojenka ci się marzy?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:39

ze 2 by się przydały na defilady

Paragraph22
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:43

@antek Chcesz zakupić "parę sztuk" wizji artystycznych ?!

poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:08

jakich rajdów???

werte
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:00

Kiedy MON będzie go kupował?

michalspajder
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:13

Mam nadzieje, ze nigdy. Nam potrzeba najpierw skutecznej OPL (ktorej nie mamy), potem skutecznych i nowoczesnych Sil Powietrznych (mamy tylko czesciowo), a potem nowoczesnych Wojsk Ladowych (tez w zasadzie nie mamy). Co pan chce bombardowac tymi B21, ktore przy takiej cenie bylyby moze u nas w sile jednej eskadry, a i to kosztem horrendalnych wyrzeczen na innych odcinkach? Moskwe?Ural? Syberyjskie pola naftowe? Gdy sami nie mamy czym chronic siebie. I ciekawe, z nasza OPL oparta na radzieckich systemach, gdzie niby moglibysmy trzymac te B21 we wzglednym bezpieczenstwie... To tak samo, jak general Rayski w 1939 roku mial PZL37 Los. Nowoczesny na owczesne czasy platowiec, tylko po co on nam byl? Jakie sukcesy osiagnal? Bo mitu o zatrzymywaniu pancernych kolumn Wehrmachtu pod Radomskiem radze sie nie trzymac. Jak sie ma silniejszego przeciwnika, to sie przygotowuje najpierw obrone, a potem, jesli sa srodki ku temu, atak.

Pentagram
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:33

Pokrycie Raidera do modyfikacji pomomo transferu paru specjalistów ze skunkworks

poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:09

gdy ręka szybsza niż głowa....

Moskwicz w F1
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:54

Na Sputniku tak napisali?

poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:53

Co ma Skunk Works do NG?

Emeryt Polak
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:47

Krążą słuchy że Błaszczak jusz szykuje kolejną umowę do pdpisania w maju tego roku....

Paweł P.
wtorek, 4 lutego 2020, 07:37

Jusz? Czy Janusz?

A77
poniedziałek, 3 lutego 2020, 23:11

Nie pisze się "jusz"

Feluś
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:58

O kurczaczki, a myślałem że w maju będzie 15-ta emerytura.

AZIA
wtorek, 4 lutego 2020, 09:02

A nie 20?

odpowiedź
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:43

Jakoś twoi towarzysze z Tuskiem na czele tylko niszczyli wszystko co polskie , w tym WP.

myślenie nie boli...
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:10

niby tacy wielcy antykomuniści, a wierzą w bajki, że za PRLu Polska była potęgą przemysłową i gospodarczą, że za Tuska wszystko zniszczono, a dopiero obecna władza przywracając rozwiązania z PRL odbudowuje nasz kraj z ruin...

Truskawa
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:47

Ale czad … tak trzymaj.

poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:34

Gdzie jest kasa za niekupione caracale?

Muminek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:55

Hmm … to załogowiec ma być mniejszy od drona ??

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:12

Muminek, a od kiedy to B-2 jest dronem?

Muminek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:23

A czy ja pisałem coś o B-2 … za to RQ-180 jest - o ile mi wiadomo. Chyba ze to o nim piszą na dziś to nie jest prawda.

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 10:55

Muminek po pierwsze wielkośc B-21 była porównywalna nie do RQ-180 ale do B-2 wiec naprawde prosze bez takich manipulacji. Aha, o RQ-180 to wiadom tyle ze jest i że podobno jest rozmiarów Global Hawka

Muminek
środa, 5 lutego 2020, 09:55

O czym Ty piszesz … ja porównałem wielkość B-21 do wielkości drona RQ-180 … jaką Ty tu widzisz manipulację ?? co niby zmanipulowałem ?? może mnie oświecisz - czy tu naprawdę nikt nie potrafi przeczytać zdania napisanego po polsku i je zrozumieć ?? Co do wielkości B-21 w stosunku do B-2 to napisano że ma być mniejszy nawet o 1/3, czyli jeżeli rozpiętość B-2 to 52 metry to oznacza to tyle że B-21 będzie miał rozpiętość mniejsza od RQ-180 - mówi się tu że ma to być pomiędzy 40 a 50 metrów - dokładnie nikt nie podał. No chyba że ja nie wiem ile to 1/3 od 52 metrów. Czyli B-21 będzie miał mniejszą rozpiętość od drona … gdzie Ty tu widzisz jakąś manipulację z mojej strony ??

Davien
środa, 5 lutego 2020, 16:37

Muminek, w całym tekscie o B-21 nie ma nawet słowa o RQ-180 a napisałeś tak: "Hmm … to załogowiec ma być mniejszy od drona ??". Cos jeszcze?

Muminek
czwartek, 6 lutego 2020, 11:38

Tak - dokładnie tak napisałem jak cytujesz - porównałem B-21 do drona a Ty dalej tego nie rozumiesz ??!! ja - nie autor tekstu - tylko ja porównałem B-21 do drona ... czyli według Ciebie nie mogłem - bo nie było o nim mowy w artykule ?? Bardzo Ciebie Przepraszam ... widocznie nie wolno mi było zrobić tego porównania skoro nie było mowy w artykule o dronie ... Nie wiedziałem - moja wielka wina - Twoja racja - teraz jesteś - mam nadzieję - zadowolony ... rany :-( Coś jeszcze ??

Davien
czwartek, 6 lutego 2020, 20:59

Pani3 Muminek tekst jest o róznicy wymiarów miedzy B-2 a B-21 wiec jak chciałes porównywac z dronem to należało napisac z jakim, a nie teraz na szybko szukac sobie usprawiedliwienia wpadki:) Cos jeszcze?

Muminek
piątek, 7 lutego 2020, 10:41

Nie wiem ... moim zdaniem tekst jest o procesie wprowadzania B-21 do służby - a ta informacja to jedna z paru - tu zapewne wychodzi moja nieumiejętność czytania ze zrozumieniem tekstu. Jeszcze raz bardzo Pana przepraszam za moją 'wpadkę' i niesłychaną wręcz niekompetencję polegającą na tym że nie podałem Panu nazwy drona - nie pomyślałem że ktoś pomyśli że porównuję B-21 na przykład do drona wypuszczanego 'z ręki". Pominę już fakt że B-21 i RQ-180 produkuje ta sama firma ... niespodzianka ?? Ta 'niesłychana nieścisłość' to oczywiście moja wina - naprawdę boleję nad tym że zastosowanie takiego skrótu myślowego i pominięcie nazwy drona w moim komentarzu mogło spowodować u kogoś taką niepewność i dyskomfort myślowy. Ta konwersacja to doprawdy cenne i niezwykłe wręcz doświadczenie - tak więc jeszcze raz z szczerymi przeprosinami ...

Amator
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:03

Za dużo call of duty :)

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
wtorek, 4 lutego 2020, 08:23

Amator no nie gadaj nowy CoD Modern Warfare jest przekozacki i ta grafika wykonana przez Polaków :D

Mikroszkop
środa, 5 lutego 2020, 09:41

Weź wytłumacz.....Przekozacy to jakieś ukraińskie ubermensche? Cod powstał w kooperacji ukraińsko-polskiej?

Katon
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:22

Wkomponowali rysunek w widok hangaru od środka i to stanowi dowód że prace przebiegają zgodnie z harmonogramem? Rosjanie też prezentowali rysunki swojego nowego bombowca strategicznego, nawet w locie. Czy to stanowi dowód że rosyjskie prace są bardziej zaawansowane?

myślenie nie boli...
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:23

Naucz się kolego czytać ze zrozumieniem: "Pół roku wcześniej przekazano nieco więcej szczegółów na temat harmonogramu programu, a rok temu (grudniu 2018 roku) Pentagon poinformował, że B-21 przeszedł krytyczny przegląd projektu (critical design review)" - to nie jest jedynie rysunek jak u ruskich, to element długiego łańcucha wydarzeń związanych z postępem programu B-21. Mało istotny, to fakt, i rzeczywiście gdyby te wizualizacje to była jedyna informacja jaką amerykańscy podatnicy dostają, można by się z niego naśmiewać (tak jak to czynimy tu regularnie w przypadku rosyjskiej myśli technicznej "nie mającej analogów na świecie") tyle że to nie jedna skąpa informacja, a jedna z wielu. Jednym słowem zamiast błysnąć jak Katon, dałeś popis ignorancji.

Widz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:00

W dziedzinie rysunków zdecydowanie tak

Wpr
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:16

To nie Rosja kolego...

Adam S.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:44

A po co oni mają przedstawiać jakieś dowody? Nie chcesz - nie wierz. W tym samolocie nie ma jakiejś przełomowej technologii, która wcześniej nie była użyta, więc nie powinno być problemów. To nie Rosja, która w każdym temacie produkuje setki fałszywych informacji. Amerykanie mają problem raczej z nadmiarem informacji prawdziwych - szpiegowaniem i nadgorliwością dziennikarzy.

Katon
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:58

Kolego, nikt z nas, łącznie z Panem komandorem, nie zna ani harmonogramu, ani nie wie jak wygląda postęp prac, dlatego też, nikt nie jest w stanie stwierdzić, czy prace przebiegają zgodnie z planem czy nie, no może poza Davienem który wie wszystko. Dlatego nie było moją intencją prowadzenie dyskusji o tym czy te prace przebiegają planowo czy nie, nie oczekiwałem również żadnych dowodów, polemizuję tylko z postawioną przez Pana komandora, mocno dyskusyjną tezą, jakoby komputerowa wizualizacja projektowanej maszyny, wklejona Photoshopem w zdjęcie pustego hangaru, miała stanowić dowód na zgodność prac z harmonogramem. Nawiasem mówiąc, nie sądzę by amerykańscy konstruktorzy pochwalili się, co zamierzają zabudować w tej maszynie i jakich technologii użyć, dlatego też twierdzenie że "nie powinno być problemów" również jest mocno dyskusyjne. Kiedy to Amerykanie wprowadzili do służby jakieś nowoczesne uzbrojenie zgodnie z harmonogramem? Mógłby kolega przypomnieć?

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 10:58

Katon, naprawdę polecam zapoznać sie z przebiegiem prac nad B-21 zanim ponownie zrobisz z siebie...

czytelnik D24
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:31

Skąd wiesz że nie ma tam żadnej przełomowej technologii? Bez takiej technologii budowanie nowego bombowca tej klasy nie ma sensu. Wystarczyło klepać B-2 wraz ze stosowną moderką. Najwidoczniej jest tam tyle nowych technologii że potrzebny był projekt nowego bombowca.

Adam S.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:27

Czytałem :). Ma robić to samo, co B-2, tylko dużo taniej. Wiele technologii i wręcz gotowych rozwiązań było wzięte wprost z B-2. Dlatego tak szybko powstaje. To w pewnym sensie jest moderka B-2 - w sensie ekonomicznym.

prawieanonim
czwartek, 6 lutego 2020, 13:49

W jakim sensie ekonomicznym? B-21 będzie tańszy bo siły powietrzne USA zamówią go kilkakrotnie więcej niż B-2. Gdyby go zamówili w ilości podobnej do B-2 to już nie byłby tańszy.

Gts
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:28

Zmieniły się założenia taktyczne. Amerykanom potrzeba znacznie więcej nowych bombowców. Woleli zmniejszyć projekt i wprowadzić nowo opracowane technologie. Pewnie na szeroką skale zastosują włókna węglowe, nowe pokrycia, silniki w nowej koncepcji i najnowsza elektronika. Ja sam jestem trochę zawiedziony... kształtem, czekałem na coś rodem z Archiwum X, albo Dnia niepodległości. X-47B pozwalał myśleć, że takie coś jest w zasięgu. Teraz wiadomo, że mamy do czynienia z bardziej uderzeniową wersją.

RUDY
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:25

Aby opanować miliardy dolarów, nie trzeba mieć nowych technologii. Aby to zrobić, wystarczy powiedzieć, że nowy niewidzialny jest dwa razy bardziej niewidoczny niż poprzedni niewidzialny.

bender
wtorek, 4 lutego 2020, 11:40

Brzmi jakbyś opowiadał o rosyjskim programie kosmicznym ze szczególnym uwzględnieniem rozkradzionej budowy nowego kosmodromu.

czytelnik D24
wtorek, 4 lutego 2020, 10:51

Nie nie wystarczy. Trzeba to udowodnić kupującemu - czyli amerykańskiej armii.

Mikroszkop
środa, 5 lutego 2020, 09:47

Nie trzeba. Audytor armii odradza zakup wielkoseryjny F 35 bo obecnie nie spełnia wymagań stawianych tej konstrukcji a kontrakciki i tak są podpisywane. Jak się wie gdzie nacisnąć to można sprzedać armii nawet pasztet z papieru toaletowego zaprawionego salmonellą.

R
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:48

hahahah, mistrz, zaraz kolega Davien wpadnie i Ci wszystko wyjasni.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:12

Wszech Wiedzący chyba świętuje i nie pisze, albo LM mu przyznało premie i się bawi w ciepłych krajach a nam nawet nie odpisze.

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 10:59

Wow, znowu dwqóch rosyjskich najmitów czyli R i Brzeczyszczykiewicz popieraja sie nawzajem:)) Ech sk.ad oni takie cos biora w tej Rosji, z przedszkola?:)

Wania
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:57

Raczej fanklub za chwile napisze, ze obniżona wykrywalnosc to slepa uliczka, ze lepszy jest tu-160. I ze Rosja wypusci za chwile wersje m3, ktora bedzie miala 3 tablety w tym jeden do ogladania seriali podczas długich lotów. I ze jeden Tu-160 jest w stanie zatopic wszystkie rosyjskie lotniskowce bo jest szybki.

niewidzialny że nikt go nie widział
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:20

Nie śmiej się nie śmiej, bo na pewno davienek zaraz przyleci (wszak trzeba nastukać pare postów bo ferie idą) i Ci udowodni, że B-21 były już nad Iranem i nawet nad Kremlem, tylko że one są tak niewidzialne, że nikt ich nie widział, nawet Northrop Grumman. No nikt oprócz davienka oczywiście :).

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
wtorek, 4 lutego 2020, 08:32

niewidzialny że nikt go nie widział no ja bym się nie ździwił jak już ten bombowiec istnieje.

Marcin
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:57

Niewidzialny dlatego nie potrzebuje kamuflażu.

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:31

A po co ichtamnietku, wystarczy że wy nie potraficie nic podobnego opracowac a szczytem techniki jest modernizacja gorszego odpowiednika B-1A czyli Tu-160:)

poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:56

Ty już stukasz posty. Musisz naszukać ich więcej bo rubel kiepsko stoi.

Witek.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:10

Reasumując nowa wersja samolotu będzie się różnić od B-2 głównie wyższą ceną ?

racjonalna analiza
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:01

Nie. B-21 ma być "B-2 dla ubogich" - dużo TAŃSZĄ, mniejszą, być może nawet tylko dwusilnikową wersją B-2. USA po skasowaniu F-111 bardzo brakuje czegoś jak Tu-22M czy Su-34, czyli czegoś, co nie jest dużym, ciężkim bombowcem strategicznym, ale jest prawdziwym bombowcem zdolnym do ataku na kraje z prawdziwym opl. Lotniskowców na chodzie USA ma tylko 6, przy czym F-35 mają żałosną ładowność, bombowców strategicznych USA też ma mało, z tego większość nie na chodzie i są drogie (dlatego reaktywuje się B-52 i posłużą... nie tylko dłużej niż B-1 ale nawet B-2!) i zbyt ryzykowne oraz kosztowne byłoby wysyłanie bombowców strategicznych do konwencjonalnych bombardowań np. Wenezueli czy uganiania się na morskich patrolach za chińskimi niszczycielami rakietowymi. USA nie ma teraz nic pomiędzy krótkonogimi F-15E i F-16 (nawet jak podwiesić pod to ileś zbiorników paliwa, to nie jest to prawdziwy samolot długodystansowy, gdy pilot jest unieruchomiony w ciasnym fotelu bez ruchu i w pampersach przez wiele godzin, w dodatku jednosilnikowe F-16 czy F-35 kiepsko nadają się do dalekich lotów nad oceanami czy Arktyką) a dużymi bombowcami strategicznymi. Po prostu USA desperacko potrzebują małego lub średniego bombowca, bo okazało się, że myśliwce nie są w stanie zastąpić bombowców a używanie bombowców strategicznych do działań konwencjonalnych jest za drogie i zbyt ryzykowne (widok spadającego nad Wenezuelą w płomieniach B-52 czy B-2 w światowych newsach byłby nie do zniesienia dla USA). B-21 w żadnym wypadku nie zastąpi B-2 ani B-52, bo założę się, że to będzie zupełnie inna, mniejsza kategoria bombowca. USA nie umknęło uwagi, że w Syrii taki Tu-22M o kosztach godziny lotu pewnie niewiele większych od Flankera, mógł bombami zrobić kęsim-kęsim jak 8 Flankerów. Do tego dochodzi teraz broń hipersoniczna: pod ciężkie myśliwce jak MiG-31podwiesić 1 taką rakietę, ale pod Tu-22M można 4 Kindżały i to przy większym zasięgu nosiciela. USA też chce takie rakiety a F-16 i F-35 się do tego nie nadają, z F-15E nie wiadomo, a jak już to na 1 szt. Jak by nie patrzeć, USA desperacko brakuje bombowca mniejszego i tańszego od strategicznych.

czytelnik
wtorek, 4 lutego 2020, 12:44

Od kiedy to Su-34 i Tu-22M są bombowcami zdolnymi do ataku na kraje z prawdziwą OP? Zostaną starte na pył przy pierwszym kontakcie radarowym czyli z bardzo daleka a jak podlecą na niskim pułapie to ściągnie je OP dolnego piętra i to błyskawicznie. Jedynymi samolotami zdolnymi działać w bezpośrednim kontakcie wrogiej OP są samoloty obniżonej wykrywalności. Zapominałeś jeszcze o lotnictwie które im wyjdzie na spotkanie. Jakim cudem Tu-22m ma niewiele większe koszty od Flankera skoro zabiera aż 50 ton paliwa gdy Flanker tylko kilka ton (Su-35 kilkanaście)? Generalnie to strasznie dużo błędnych wniosków jak na racjonalną analizę.

Fanklub Daviena
środa, 5 lutego 2020, 17:06

Na razie to na ćwiczeniach NATO z Patriot poradziły sobie bezkarnie nasze Su-22M4 z zabytkowymi zasobnikami WRE SPS-141. Dlaczego uważasz że pół wieku nowsze WRE nie da rady? :)

Davien
czwartek, 6 lutego 2020, 21:00

Taak,a niby kiedy?

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 11:10

No padłem ze śmiechu:)) Panei nieracjonalny USA ma maszyny znacznie lepsze od Tu-22M3 czy Su-34 czyli takie B-1B i F-15E. Bombowców strategicznych mają wiecej od Rosi do tego znacznie nowoczesniejszych, nawet te tak wysmiewane przez ciebie B-52H po modernizacjach sa lepsze od swojego odpowiednika czyli Tu-95 które też popatrz Rosja sobie zostawia:) i nikt w USA nie ma zamiaru ganiać bombowcami chinskich niszczycieli bo od tego maja LGU i własne lotnictwo pokładowe. Jedyne co Tu-22M3 osiagneły w Syrii to ludobójstwo cywili w Aleppo. Kinzał panie nieracjonalny to nie pocisk hipersoniczny ale zwykły ALBM o zasiegu do 600km Natomiast np taki B-1B zabiera do 24 LRASM/JASSM co przy trzech Kinżałach na Tu-22M3...

hekslord
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:58

Wg artykułu koszt sztuki to ok 600 mln , koszt B-2 wg szacunków był na poziomie 1,2-2,2 mld

Z Krakowa
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:19

B-2 był horendalnie drogi głównie dlatego że zbudowano go w bardzo małej liczbie egzemplarzy. Gdyby powstała ich pierwotnie zakładana liczba 132 egz. cena byłaby drastycznie niższa. Do tego jak slusznie wskazano technologie tanieją. Ile kosztował PC w 1990 a ile kosztuje teraz i jakie ma możliwości

sża
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:00

Czyli to ma być taka wersja B-2 dla ubogich?

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:32

Nie, to ma byc taki nowszy i lepszy B-2 ale produkowany w nieco wiekszej liczbie egzemplarzy niz B-2:)

Gts
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:31

Kiedyś pewne technologie były wielokrotnie droższe. Za to wejście na rynek kompozytów sprawia, że znacząco zmniejsza się waga, zwiększa udźwig. Wiele elementów dziś prościej wykonać, a wiele znacznie lepszych od poprzednika zostało już przetestowanych np w X-47B.

put in
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:11

Jest tylko jeden użytkownik B2. Będzie jeden użytkownik B21. Jakich "ubogich"?

czytelnik D24
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:32

Technologia która kiedyś była droższa teraz jest tańsza.

R
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:16

Nie technologia a ilosc wyprodukowanych B-2 przesadzila o jego cenie.

Mikroszkop
środa, 5 lutego 2020, 09:48

Cena jest taka jaką jest w stanie zapłacić klient.

pga
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:46

Tow. Witek nic nie wie na temat B-21 (bo skąd niby miałby wiedzieć), ani nic też nie wie na temat obecnych możliwości B-2 (bo skąd niby miałby wiedzieć) i wyciąga wnioski, że niczym nie będą się różnić. Poza ceną, przy czym tu akurat coś wiadomo i tutaj akurat tow. Witek poległ w swoim rozumowaniu, bo B-21 ma być tańszy, a nie droższy.

PISTON
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:24

Zgadza się. Ma być tańszy i produkowany w większej ilości.

Gnom
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:58

Czyli jak super spec Davien i inni znawcy "rzeczywistych" parametrów z założenia niejawnych funkcji realizowanych przez te obiekty. A czy jankesskie, ruskie czy chińskie nie ma to znaczenia. B-2 też miał nie być drogi tylko mus się seria gwałtownie przerwała, bo ktoś uznał ze B-1 i B-52 wystarczą.

bender
środa, 5 lutego 2020, 21:55

Ma być też tańszy w obsłudze i eksploatacji. Również prostszy, a przez to powszechniejszy. Nadal uważam, że 600 mln USD to rip off. Być może pojawienie się konkurencji uzdrowiło by sytuację. Widać sporo miejsca na rynku dla start-upów jak ten założony przez koleżków ze Skunk Works.

JPC
poniedziałek, 6 lipca 2020, 15:38

dokladnie- na przyklad renowacja pokrycia RAM to nie bedzie 10 roboczogodzin na godzine lotu tylko 8 i samolotu nie bedzie trzeba przepuszczac przez malarnie raz na 3 miesiace a raz na kwartal... przepraszam ironia... ale wynika ze znajomosci realiow o ktorych sie nie mowi na codzien

Truskawa
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:54

Bo tacy Witkowie - to obecnie specjaliści od wszystkiego … im mniej wiedzą - tym większymi są specjalistami - w swoim mniemaniu oczywiście ...

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:08

Zaraz Fankluby Rosji stwierdzą że to złom a Rosyjskie odpowiedniki są lepsze bo mogą zrobić manewr kobra . Rosja jest ekonomicznym karłem z PKB Włoch , które po za surowcami nie eksportują praktycznie nic w skali globalnego handlu . Oczywiście możecie porównywać Rosję do Polski i na tym tle pokazać jaka ta Rosja jest wspaniała ale równie dobrze można porównywać Polskę do Słowacji i mówić dokładnie to samo .

mark24
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:24

FR eksportuje - zobacz co otrzymała od nich Gruzja, Ukraina, Syria, Mołdawia, eksportują swoje zbrojne paluszki....

Olo
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:21

Dodam jeszcze, że z tego powodu są zakompleksieni i mają manię wielkości chociaż w zasadzie wszystko jest już rozkradzione albo zepsute.

A fuj!
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:56

Frustracja jaka bije z tej wypowiedzi dosłownie "powala". Do tego ta zawiść i bezradność. Żenada.

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:56

Od kiedy to posługiwanie się danymi ekonomicznymi to zawiść ? Ja zazdroszczę Romanowi Abramowiczowi , Putinowi bo mają majątek liczony w milionach ale zwykłym obywatelom tego kraju nie zazdroszczę .

rED
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:04

No nie przesadzaj aż tak sfrustrowana to Rosja nie jest. Bo większość jej obywateli kupuje te telewizyjne teksty o potędze.

Mikroszkop
środa, 5 lutego 2020, 09:50

FR jest potężna niezależnie od tego co mówią w telewizji.

spoko
środa, 5 lutego 2020, 21:20

Mikroszop Jest tak potezna jak ZSRR A potem Amerykanie musieli robic most powietrzny zeby zarcie przyslac

Paszoł skąd przyszedł!
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:45

Oj tam, oj tam, takie twoje kacapskie biadolenie...

Moskwicz w F1
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:55

Frustraci zaraz będą pisać że S-500 zestrzeli ich 500.

R
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:49

"które po za surowcami nie eksportują praktycznie nic w skali globalnego handlu" ze tak spytam a co US eksportuje poza bronia i "demokracja"?

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:59

Pisząc ten komentarz używasz internetu , który jest wynalazkiem USA , prawdopodobnie piszesz go na komputerze który ma amerykańskie podzespoły lub oprogramowanie , jak widzisz czasami odpowiedzi wręcz są pod naszym nosem .

T7g
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:18

Nie dziwi mnie że nie wiesz bo Was po prostu na te produkty nie stać...

Paragraph22
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:15

@R ... jeszcze dutki zwane dularami exportuje :-)

poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:12

a rubli nikt niechce :-)

Adam S.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:51

Serio? Znasz takie nazwy, jak Microsoft, Oracle, Apple, Google, Facebook ? Disney? McDonald ? Coca-Cola? Nie słyszałeś? A szkoda. To są firmy o budżetach porównywalnych z budżetami średnich państw.

R
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:06

Przepraszam, Microsoft, Oracle, Apple, Google, Facebook ? Disney? McDonald ? Coca-Cola, co to jest? McDonald, Google, Facebook co eksportuje?, Apple wszystko made in China i inne, Microsoft? Spadlem z krzesla.

Beznadzieja
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:26

R jak ruski? Wymieniłeś najpotężniejsze światowe koncerny. I do tego niestety amerykańskie. Amerykańskie jest "be"? No to wymień jakieś inne równie wielkie koncerny nie amerykańskie? Wtedy my spadniemy z krzeseł!!

s
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:14

Oprogramowanie CAD/CAM/CAE/EDA, na bez których nie da się dzisiaj produkować niiczego badziej zaawansowanego niż sierp ( i młot).

.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:06

Co to jest? W sumie to jakieś pkb Rosji. Pogubiłeś się trochę w tym wielkim świecie...

.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:05

Pogubiłeś się trochę w tym wielkim świecie kolego.

bobb
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:43

Eksportują WIEDZĘ. Część wiedzy eksportują w towarach - np Boeing, część w programach - np Microsoft a część w usługach - Google, Facebook. Oczekują uprzejmie na analogiczna odpowiedź dotyczącą Rosji. Co poza surowcami i bronią.

Stari i mądry
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:43

Dopóki ludzie uzywają te firmy za najlepsze , to te firmy będą warte miliardy......Chyba ze nagle będziemy uzywać rosyjskiego Fb,Apple i pić rosyjska Coca-cole.............Myślisz ze tak sie stanie? NIe bredz,zejdz na ziemie.

xyz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:22

Wiesz dyskusja z russkolybnym jest jak gra w szachy z golebiem, ja wykonam ruch na szachownicy, a ty na szachownice narobisz i bedziesz z siebie dumny ;). Apple ma wszystko MADE in USA, a skladanie i pakowanie odbywa sie w Chinach przez co calutki zysk plynie strumieniem do USA. Slyszal ty o GE, GM, Ford, albo z czego piszesz ty te swoje dyrdymalki? Procesor Intel, OS od MS hm? Czlowieku praktycznie wszystko jest MADE in USA i ewentualnie skladane w jakims bantustatnie czy tam innym russkowie.

czytelnik
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:51

Spaść z krzesła to można od twojej logiki. Śmieszą cię setki miliardów zysków ze sprzedaży oprogramowania? Co z tego że na produktach Apple jest Made in China? Że chiński robol poskładał zaprojektowane w USA klocki? Na tej zasadzie to Polska jest też potentatem bo polscy pracownicy składają komputery Della. Pamiętaj kreml-bocie. Potęgą nie jest ten co kopie łopatą tylko ten co ją zaprojektował. Dorzucę jeszcze Boeinga, General Electric, General Motors, Texas Instruments.

michalspajder
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:06

Generalnie sie zgadzam, ale nie z panskim uzasadnieniem. Ze potega jest nie ten, kto kopie lopata, a ten kto zaprojektowal. No to przyklad chinski: Chinczycy wynalezli proch, ale to Mongolowie go przeciwko nim uzyli. I cos prostszego: zalozmy, ze wynalazlem maczuge, ktorej projekt oddalem panu, pan ja sobie zrobil, a potem sie poklocilismy i pobilismy, z tym, ze pan mial ta maczuge, a ja nie, za to wiedzialem, jak ja zrobic. To kto bylby potega w takim przypadku???

Davien
środa, 5 lutego 2020, 11:23

To sobie zrobie druga maczuge i do tego pewnie doskonalsza od tej kopii co ma ten drugi:)

czytelnik
wtorek, 4 lutego 2020, 12:02

W tym wypadku też Pan byłby potęgą tylko taką, która popełniła głupstwo dając mi broń do ręki. Jednak ten przykład nie jest trafny bo nie odzwierciedla obecnej sytuacji. Amerykanie nie pozwalają Chińczykom kontrolować swojej zbrojeniówki. Pchnęli całą masówkę do Chin a sektor zbrojeniowy mają u siebie i zbroją się na potęgę więc prawdopodobieństwo wystąpienia sytuacji w której Chińczycy powieszą USA na sznurze który od nich dostali jest znikome. Powie Pan że Amerykanie mają dług w Chinach i że Chińczycy zażądają spłaty. W tym wypadku możliwe są dwie opcje. Albo Amerykanie nadrukują im dolarów aż Chińczykom się odechce, albo kraje bogate takie np jak Japonia i kilka innych odkupią ten dług od Chin. Problemem Chińczyków jest że jeszcze 30 lat temu zbierali ryż a dzisiaj już chcą rywalizować z największymi. Takie mocarstwo na skróty. Niestety tak to nie działa. Pewne procesy potrzebują czasu a Chińczycy im tego czasu nie zapewniają bo rzucili się w szaleńczy pościg za Zachodem.. Najlepszym odzwierciedleniem chińskiej kondycji jest pozycja waluty. 1,5 miliarda obywateli a tylko kilkuprocentowy udział waluty w rynku. Amerykanów 300 milionów a dolar amerykański wszechobecny.

Kiks
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:49

Czegoś nie zrozumiałeś? Wymień choć jedną firmę ruską, którą pożądają konsumenci na świecie. A co do Made in China, nie chodzi o to gdzie i kto złożył, ale kto wymyślił.

Paranoid
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:31

Zajrzyj do statystyk WTO zanim zaczniesz gadać takie głupoty. Microsoft nie eksportuje? Nie? A skąd się bierze eksport usług?

a taki sobie
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:27

Facebook - to odpowiednik naszej klasy z lat 9o ...tylko rozbudowany do klachuli ( zdjęcia , filmy i opowieści nie spełnione przez ludzi - chwalenie się ...gdzie byli i co robili w tym czasie ---aha i wiadomości rzekomo prawdziwe ? Google - przeglądarka internetowa o rozbudowane dodatki - typu tu jestem i tam dojadę o tym wiem ale nie powiem - może ludzie doniosą itd....McDonald - taka jadłodajnia która oferuje nie zdrową żywność na wynos i w środku do spożycia - Luis De Funes ...film o takim jedzieniu grał główną rolę ? Coca - cola - napój mocno osłodzony wywołujący cukrzycę ? SMACZNEGO - życzę ! Microsoft - zwykłe uzależniające oprogramowanie do komputerów i laptopów ....? Czy coś pominołem ? Uzbrojenie które w boju jak do tej pory nie sprawdziło się w 100% ...? I EGO - 1 armia świata i pentagon ...gdzie dominują przewroty w innych krajach - jako demokracja ? A strzelają do siebie jak do kaczek - społeczeństwo ? I tyle - jakieś argumenty oprócz tego !

Wania
wtorek, 4 lutego 2020, 17:28

Jeszcze musisz podszlifować język polski. Czy ty przypadkiem nie piszesz o uzaleznieniu od komputera z komputera? Gdy powstawał pierwszy Mcdonald w Moskwie ludzie tratowali sięw kolejkach. Coca-cola jest w każdym rosyjskim sklepie. Ciekawe z czego słynie Rosja? Wódka i bimber w każdej rodzinie, aids i narkomania wyższa niż w jakimkolwiek kraju Europy, napadanie na słabszych sąsiadów, mordowanie ich obywateli i kradzież terytorium w ramach wartości uniwersalnych. No i bezdomne dzieci na ulicach i kanałach Moskwy, co 3 rodzina rozbita, traktowanie aborcji jako antykoncepcji i najwyższa liczba morderstw na 1000 mieszkańców. Chyba wolę niezdrowego hamburgera popitego colą.

aby
wtorek, 4 lutego 2020, 14:15

druk to rozbudowana forma pisania patykiem po piasku TYLKO....

mac
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:20

potęga zbudowana na węglu miała znaczenie w 19 wieku, a na ropie w 20...obudź się, jest 21 wiek i potęgę buduję informacja i technologia....trampki możesz zrobić wszędzie, a B-21 tylko w jednym kraju

Xxx
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:19

Wiem wy to nawet własny Internet macie hahaha

CdM
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:09

Coś co jest obecnie najcenniejsze - usługi oparte na know-how i potężnych inwestycjach np. w infrastrukturę IT. Przyswój sobie tę hierarchię: najprymitywniejsze, nisko rozwinięte kraje eksportują surowce i produkty rolne; te bardziej rozwinięte - głównie wyroby przemysłowe różnego stopnia zaawansowania; a najbardziej rozwinięte - wyroby najbardziej zaawansowane oraz, no cóż, właśnie usługi technologiczne. Przy czym największe zyski przynoszą te ostatnie.

Edek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:24

Ciekawe, bo takie USA, które (jak się domyślam) oceniasz jako kraj najbardziej rozwinięty mają ogromny eksport surowców (w tym energetycznych) jak i produktów spożywczych i rolnych (ot taki sam philip morris to niemal 1/5 światowej sprzedaży wyrobów tytoniowych, więc ten twój prosty podział niezbyt trzyma się kupy. Zgadzam się natomiast z tym, że największe zyski przynosi branża IT. A tak już całkowicie z innej beczki to USA jest drugim (zaraz po Chinach) największym eksporterem na świecie.

jm
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:50

Teraz największe pieniądze robi się nie na towarze fizycznym ale na know-how i softwarze. Dziwne jest wyśmiewanie się z firmy, która ma 150 mld gotówki na kontach... Disney - może i głupie ale oni "eksportują" filmy - co rok ściagają do USA dziesiątki mld z całego świata.

Cud
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:29

Zapomniałeś o Ford Chlysler General Motors General Electric Boeing John Deere Catalpilar Tesla Exxon Mobile i wiele innych

poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:39

Ile ich jest tak naprawdę amerykańskich? Tak jak większośc tych wczesniej wymienionych to pusty pieniądz, jeden krach na giełdzie i nie z tych miliardów nic. Kompletnie nic.

bender
wtorek, 4 lutego 2020, 14:48

Zdefiniuj proszę termin 'pusty pieniądz'. Nie bardzo wiadomo co chcesz powiedzieć, a ubawu może być po same pachy jak się dowiemy co dokładnie miałeś na myśli :-D

wtorek, 4 lutego 2020, 10:47

Które z wymienionych są nie amerykańskie?

poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:58

Case IH, Texas Instruments

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:13

A to sobie zajrzyj do odpowiednich zródeł tylko się nie załam:))

Komentator
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:46

Trudno nazwać złomem coś, czego jeszcze nie ma. Podobnie zresztą jak trudno piać z zachwytu.

xyz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:23

Ale korci hm? Jak russkie wypuszcza te swoje pak-gdak bedziesz mogl pisac, ze nie ma analogow i hamerykanskie gorsze, a tak to co pozostaje?

Kewlar
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:42

100/100

Tweets Defence24