Amerykańscy żołnierze na Cyprze? Turcja przeciwna

9 lipca 2020, 10:21
cover-dsc0140jpg
Fot. Cypryjskie siły zbrojne, army.gov.cy

W rejonie wschodniej części Morza Śródziemnego może nastąpić kolejna istotna, pod względem strategicznym, zmiana w zakresie stanu tamtejszych międzynarodowych relacji wojskowych. Chodzić ma o potencjalne zbliżenie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Cyprem. Wszystko w obliczu narastającego napięcia pomiędzy Turcją i grupą państw regionu, na co dzień ostro kwestionujących postępowanie Ankary względem Libii, Syrii, ale też spraw wydobycia surowców w pobliżu Cypru.

Jak wskazał szef dyplomacji amerykańskiej, Stany Zjednoczone mogą już niedługo przeprowadzić pierwszy raz ćwiczenia wojskowe na Cyprze. Amerykanie podkreślają przy tym, że będą się one wpisywały w starania w zakresie budowania partnerstwa w sferze bezpieczeństwa we wschodniej części Morza Śródziemnego. Amerykańsko-cypryjskie ćwiczenia mają wchodzić w skład programu US International Military Education and Training (IMET), mającego na celu prowadzenie szkoleń dla zagranicznych oficerów z sił zbrojnych państw partnerskich.

Wszystko w celu uzyskania możliwości interoperacyjności sił zbrojnych tych państw z wojskami amerykańskimi. IMET na Cyprze ma być objęty środkami budżetowymi pochodzącymi z planów wydatków na rok fiskalny 2021 r. (tak przynajmniej wskazano w komunikacie prasowym ambasady Stanów Zjednoczonych na Cyprze).

Decydująca ma być przy tym rola Departamentu Stanu, który podkreśla, iż potencjalne działania szkoleniowe na Cyprze będą łączyły się ze strategią regionalną (Eastern Mediterranean Security and Energy Partnership Act of 2019). Amerykanie zaznaczają, że ich intencją jest pogłębienie współpracy z Cyprem w wymiarze bilateralnym, ale też w obrębie współpracy w sferze bezpieczeństwa regionalnego. Pamiętać należy, że oprócz spraw stricte wojskowych w tle spraw związanych z Cyprem i wschodnią częścią Morza Śródziemnego istnieje silny element surowcowy. Uwypuklający wszystkie dotychczasowe linie podziałów w regionie.

Przy czym, cała sprawa będzie wymagała podjęcia odpowiednich decyzji na arenie amerykańskiego parlamentu. Kongres Stanów Zjednoczonych, w takich przypadkach, ma istotną rolę do odegrania w obrębie swojego władztwa nad przysłowiową sakiewką w obrębie wojska i szeroko pojmowanej aktywności wojskowej poza granicami (na styku relacji Pentagonu i Departamentu Stanu). Jednakże, już sama zapowiedź przez Mike'a Pompeo możliwości rozszerzenia IMET na Cypr stanowi kluczowy sygnał polityczny, zarówno wobec władz na Cyprze, jak i chyba przede wszystkim Turcji.

Jedną z możliwości, jest próba wywarcia jeszcze silniejszej presji na Ankarę w zakresie rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz postępowania względem NATO, Libii, itp. kwestii strategicznych. Co więcej, Waszyngton na pewno pamięta styczniowe deklaracje, ze strony władz cypryjskich, w stosunku do potencjalnej możliwości operowania z ich terytorium amerykańskiej jednostki szybkiego reagowania, w zakresie możliwości podjęcia operacji ewakuacyjnych i ratowniczych na Bliskim Wschodzie.

Podkreśla się przy tym, że w zeszłym roku Kongres zdecydował się na zniesienie ograniczeń w zakresie handlu bronią ze stroną cypryjską. Trwały one począwszy od 1987 r., kiedy to Waszyngton podjął taką decyzję, chcąc ograniczyć możliwość wyścigu zbrojeń pomiędzy stroną cypryjską i turecką częścią Cypru (nieuznawana oprócz samej Turcji – Turecka Republika Cypru Północnego). Trzeba pamiętać, że strona cypryjska może być teraz pod swoistą presją względem np. podpisania jakiś kontraktów na wyposażenie wojskowe ze Stanów Zjednoczonych. Szczególnie, iż ma w swoim arsenale broń i uzbrojenie chociażby z Rosji, ale też państw europejskich. Trzeba również pamiętać, że w 1997 r. głośnym echem odbiła się sprawa możliwej dyslokacji na Cypr pochodzących z Rosji systemów S-300 i gróźb Ankary wobec władz Cypryjskich w związku z tym. Obecnie to Turcja sama pozyskuje jeszcze nowsze systemy rosyjskie w sferze obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

Oczywiście zarówno zdjęcie embarga na broń, jak również zapowiedź możliwości wystartowania ćwiczeń wojskowych w ramach IMET na Cyprze, są uważnie obserwowane przez Turków. Ankara uważa, że takie postępowanie strony amerykańskiej w żadnym razie nie wpłynie pozytywnie na regionalną sytuację w obrębie bezpieczeństwa. Podkreślając, że żadne bilateralne formy rozszerzania relacji amerykańsko-cypryjskich nie będą efektywne tak, jak złożone działania obejmujące wszystkie strony relacji cypryjskich (w domyśle, chodzi o reprezentowaną na arenie międzynarodowej strukturę Tureckiej Republiki Cypru Północnego).

(JR)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Reklama
Orthodox
piątek, 10 lipca 2020, 15:14

Żadne unie, nata, czy inne oenzety nie powstrzymają imperialnych zapędów Turczyna, kosztem sąsiadów w regionie. Policjant cywilizowanego świata jest tylko jeden. A że nie prowadzi działalności bezinteresownie, to inna para kaloszy.

Nie dla łysy ch
czwartek, 9 lipca 2020, 22:31

Dla tych co bronią Grecję oraz Cypr Południowy byle wróg Turcji koniecznie odwiedźcie muzeum barbarzyństwa w Nikozji po stronie tureckiej aby zobaczyć do czego grecy byli zdolni. Bowiem podczas "krwawych świąt" w 1963r. doszło do masowej egzekucji niewinnych tureckich cywilów w tym dzieci i kobiet.

dim
piątek, 10 lipca 2020, 06:25

Kiedyś osobiście zająłem się sprawdzaniem takich bredni, choć to akurat w Grecji. Poszukiwałem owych "tysięcy zamordowanych cywilów" na cmentarzu w Meligalas. - Wszak powstawały o tym "prace profesorskie" ? Przez 30 lat na uroczystości rocznicowe przyjeżdżały prócz ministra "rodziny tysięcy niewinnych, cywilnych ofiar"... Do dziś czytujesz cytaty z nich w "czarnych księgach" czegoś tam... ? A ja na cmentarzu znalazłem tylko około 1100 (nie pamiętam dokładnie) imion, nazwisk, miast pochodzenia i dat urodzenia mężczyzn w wieku poborowym - zamordowanych tam greckich żołnierzy hitlerowskich (ochotników !). Plus dwie całe pochowane rodziny - efekt rozerwanego granatu, wrzuconego w okno, z którego strzelano. Łącznie 4 małolatów i jedno dziecko... I co ciekawsze, istnieje oficjalna lista ofiar - taka sama. Ale to nie jest najbardziej ciekawe. Najciekawsze jest, że podczas porządkowania miejsca "zbrodni komunistycznej", ekshumacji w obecności koronerów brytyjskich ale także na rachunkach zakładu pogrzebowego, tuż po wojnie, naliczono tych zwłok o 300 mniej, niż jest ich na listach pisanych potem czy wykutych na tablicach kamiennych dziś. Możliwe, że to około 300 byłych hitlerowskich zbrodniarzy wojennych w ten poparło tak swą zmianę tożsamości ? Ale jeszcze ciekawsze są wspomnienia obecnego przy wydarzeniach w 1944 amerykańskiego radiotelegrafisty. Oficer łącznikowy zamilczał, ale jego radiotelegrafista wszystko po latach opisał. Otóż zbrodni na hitlerowcach nie dokonali żadni komuniści - ci "osądzili" po czym rozstrzelali stukilkudziesięciu znanych zbrodniarzy hitlerowskich i odeszli - a miejscowa ludność. Mając ich przed sobą nareszcie rozbrojonych. Opis jest jednoznaczny i sugestywny - czytaj "Bataliony Bezpieczeństwa" w polskiej Wiki.... I tak właśnie powstają bajki o "tysiącach zamordowanych cywili" których nikt nigdy nie widział. Oczywiście powstają na zamówienie, wydawane są książki, stawiane pomniki... Np. na sąsiednim Zakarpaciu (ukraińskich) jest cmentarz... 600 żołnierzy Siczy Zakarpackiej, zamordowanych przez Polaków. Wprawdzie liczy bodaj 27 grobów (mogę się mylić o kilka), osób zastrzelonych w trakcie nielegalnego przekraczania granicy - inaczej mielibyśmy ich potem np.na Wołyniu - ale mowa jest o 600 "rozstrzelanych jeńcach wojennych". Znamienne, że na otwarcie cmentarza przyjeżdżał minister z Kijowa. Na pewno powstają też "książki historyków". Gdy Zakarpackie władze, składające się z miejscowej inteligencji, zupełnie zignorowały tę uroczystość.

Milutki
piątek, 10 lipca 2020, 00:36

Tak było i Grecy o tym milczą a gdy zostaną przyciśnięci to twierdzą że mogli tak postępować że Turków można atakować. Turcja cokolwiel zrobi to zawsze bedzie według nich zła i każdy atak na Turków w ich oczach jest usprawiedliwiony, im się marzy zdobycie całej Anatolii i eksterminacja wszystkich Turków.

dim
piątek, 10 lipca 2020, 13:26

Natomiast ja nie mam problemu ze wskazaniem, że to prezydent Turcji, w ciągu ostatniego roku, publicznie opisywał swój ból serca, że wskutek Traktatu Lozańskiego, poza granicami Ojczyzny znalazły się Saloniki. Ani że to prezydent państwa tureckiego swą kampanię wyborczą zaczynał od wiecu w "prastarym tureckim" Sarajewie. Oraz że to najwyżsi dostojnicy państwa tureckiego, w tym minister obrony, mówią ciągle o "tureckich wyspach Morza Egejskiego, pod nielegalną grecką okupacją".

wtorek, 20 października 2020, 07:09

Saloniki byly Tureckie?

dim
piątek, 10 lipca 2020, 13:16

Wskaż oszuście JEDNĄ grecką poważną publikację (nie anonimowe brednie inernetu), czy jedno wydanie informacyjne, czy choć jeden taki program publicystyczny, gdzie "Grekom marzy się zdobycie całej Anatolii i eksterminacja wszystkich Turków" ?

Nie dla łysy ch
piątek, 10 lipca 2020, 16:16

Przeczytaj sobie co to znaczy Enosis w języku greckim to się dowiesz jakie mają zamiary. Prezydent Turcji do końca ma rację bo większość wysp na morzu egejskim faktycznie okradziono Turkom. W 1912r. Włochy i Imperium Osmańskie podpisały traktat Ouchy wg którego Włochy zobowiązały się do oddania Imperium Osmańskiemu Rodosu i 12 innych wysp na morzu egejskim po wojnie bałkańskiej. Jednak po II wojny światowej wyspy te nielegalnie zostały oddane Grecji.

dim
poniedziałek, 13 lipca 2020, 11:57

"Enosis" to jest akurat hasło po raz ostatni wołane przed prawie 50 laty. I równie dobrze mógłbyś osobom niezorientowanym (jeśli są tu tacy?) wciskać, że Grecja to jest dziś taki kraj hitlerowski. Gdyż ostatni propagujący "enosis" greccy przywódcy uprzednio byli hitlerowskimi oficerami tzw. Batalionów Bezpieczeństwa. Ochotnikami, przy tym przysięgającymi na wierność Hitlerowi. Co do wysp, to masz z nimi akurat taką rację, jaką mieliby Rosjanie, żądający zwrotu Warszawy. I zrozum [...] skończony, że wszyscy Polacy dobrze to wiedzą !

Nie dla łysych
piątek, 10 lipca 2020, 15:58

O czym ty gadasz człowieku? To przeczytaj sobie co to znaczy Enosis w języku greckim to się dowiesz jakie mają zamiary. Prezydent Turcji do końca ma rację bo większość wysp na morzu egejskim faktycznie okradziono Turkom. W 1912r. Włochy i Imperium Osmańskie podpisały traktat Ouchy wg którego Włochy zobowiązały się do oddania Imperium Osmańskiemu Rodosu i 12 innych wysp na morzu egejskim po wojnie bałkańskiej. Jednak po II wojny światowej wyspy te nielegalnie zostały oddane Grecji.

wtorek, 20 października 2020, 07:13

Wyspy na Egeo zawsze byly Greckie.

Temistokles
czwartek, 9 lipca 2020, 22:09

Nie wiem czy Cypr zdaje sobie sprawę z tego że wparcie logistyczne amerykańskich "misji ratunkowych" na Bliskim Wschodzie może się zakończyć wycelowaniem w tę wyspę rakiet i to niekoniecznie irańskich. Uwikłanie się Cypru w wojnę na Bliskim Wschodzie może oznaczać ataki odwetowe także na Grecję. Amerykanie chętnie skorzystają z cypryjskiego zaproszenia ale za Grecję napewno umierać nie będą

biały
czwartek, 9 lipca 2020, 21:49

takie posunięcie zapewni tam spokój , bo inaczej Turcja dalej będzie pogrywała w Syrii ,libii , na cyprze i jeszcze z grekami

w
czwartek, 9 lipca 2020, 19:47

w artykule cichooo o wydobyciu ropy i gazu przez Izrael w tym rejonie

Zbigniew
czwartek, 9 lipca 2020, 13:33

Prawo nie jest po stronie tureckiej, tak zwana Turecka Republika Cypru to bezprawnie opanowane terytorium przez turecką mniejszość na Cyprze, czyli twór polityczny pokroju rosyjskiego Krymu czy Donbasu. Robi się tam głośno w związku z odkryciem złóż węglowodorów pod dnem morskim, a to częsty powód do walki.

dim
czwartek, 9 lipca 2020, 18:18

Muszę Cię sprostować - tzw. Turecka Republika Cypru nie jest opanowana przez turecką mniejszość na Cyprze, a przez wojska i zmilitaryzowanych kolonistów z kontynentu. Gdy miejscowi starają się stamtąd gdziekolwiek wyjechać. Jest najechana i okupowana.

Milutki
piątek, 10 lipca 2020, 00:24

Republiks Cypru Północnego zamieszkała jest przez Turków Cypryjskich i Turków z kontynentu którzy przybyli tam chronić tych pierwszych. Gdyby Turcy z kontynentu tego nie zrobili to Grecy by zaatakowali w poczuciu siły

Milutki
czwartek, 9 lipca 2020, 15:31

Życie Turków Cypryjskich jest zgodne z prawem i Turcja broni tego prawa. Są zasadnicze różnice między Krymem i Donbasem a Cyprem Północnym. Ukraina nie chciała zmieniać przynależności państwowej Krymu i Donbasu które do niej przynależaly, to Rosja oddzieliła te prowincje od Ukrainy. Na Cyprze natomiast to Grecja chciała zmienić przynależność państwową Cypru poprzez aneksję, powstanie Cypru Północnego było odpowiedzią na działanie Grecji. Druga rzecz Grecy będący w większość i przy wsparciu swojego państwa zaczęli prześladowań Turków, chcieli ich zabić lub wysiedlić, działania Turcji służyły owstrzymaniu prześladowań . Obecnie Grecy oskarżając Turcję o agresję, chociaż sami byli agresorami, pokazują że nie chcą rozwiązać sporu, oni chcą dokończyć zabijanie i wysiedlenie Turków. Grecy nie dają dostępu Turków Cypryjskim do zasobów naturalnych Cypru chcą w dłuższej perspektywie pozbyć się Turków.

Orthodox
piątek, 10 lipca 2020, 14:53

Skoro tzw. Turcy Cypryjscy są prześladowani, czy wręcz eksterminowani, to niech wyp... do domu na kontynent. Tam będzie bezpiecznie. Każdy normalny wie jakie są prawdziwe intencje Turczyna. Zacznijcie jeszcze usypywać sztuczne wyspy wzorem Chin. Jesteście siebie warci.

dim
czwartek, 9 lipca 2020, 18:21

Nie pleć trzy po trzy ahistorycznych bzdur. Był zamach stanu, Turcja interweniowała, zajmując drogę do Nikozji (łącznie 3-5% terytorium), zamach stanu upadł, władzę objęły znów legalne organy. Prezydent Makarios nie wracał, ale to na jednoznaczne życzenie Londynu - UK była jednym z gwarantów niepodległości Cypru. Do tego momentu Turcja działała legalnie. Po czym nastąpiła kolejna inwazja, zwykły najazd i zabór terytorium. Piszę to dla Polaków, nie dla ciebie, o tobie wszyscy mamy już zdanie.

Milutki
piątek, 10 lipca 2020, 00:05

Przy próbie aneksii Cypru zaczęły się czystki etniczne na Turkach gdy Turcji udało się to powstrzymać musieli zapobiec kolejnym czystkom które wystąpią przyszłości, nie mogą czekać aż Grecy znów nabiorą sił i spróbują ponownie. Obecna postawa Greków Cypryjskich czyli bezkompromisowosc tylko potwierdza słuszność tureckiego postępowania. Tak, niech Polacy czytają i wyrobią sobie zdanie

dim
piątek, 10 lipca 2020, 13:31

Znó kłamiesz, ponieważ podczas akurat tegoż zamachu stanu nie było żadnych (żadnych zupełnie) ataków na miejscowości tureckie. Były znacznie wcześniej akcje pacyfikacyjne, wobec wsi, z których strzelano do zupełnie przypadkowych, przejeżdżających szosą aut. Przy czym akcje dotyczyły publicznego rozstrzeliwania winnych lub wystawiania ich zwłok na widok publiczny, natomiast nie pozostałych osób cywilnych. Aż strzelania do aut ustały. Podobnie traktowano "zbrojnych cywili" usiłujących ustanowić coś w rodzaju oddzielnego obszaru, kontrolowanego tylko przez siebie samych. Ale podkreślam: zbrojnych, nie bezbronnych. Czyli coś jak wojsko polskie wobec UPA, niegdyś. Wszystko to było niegdyś, wszystko to było kilkadziesiąt lat temu i nie stanowi żadnego uzasadnienia dla stanu dzisiejszego.

gnago
czwartek, 9 lipca 2020, 18:02

Ta Rosja chciała a palenie żywcem ludzi w Odessie przez postbanderowców to nic takiego zakaz używania języków obcych ustawowo zakazane to też ruskie knowania, choć w ukraińskim parlamencie

dim
czwartek, 9 lipca 2020, 21:32

Nie ma ustawowego zakazu j.obcych. Jest zakaz używania ich zamiast ukraińskiego. Co w praktyce oznacza, że np. w restauracji menu nie może być tylko po polsku czy po angielsku - obok ma widnieć to samo i po ukraińsku. Skądinąd normalna sprawa - w Grecji też tak jest i nie nie potrzeba po temu żadnych nakazów. Co do Odessy - chuliganów sportowych napuszczono na innych bandytów, ale i dzięki temu i właśnie dzięki tym chuliganom ich miasto uniknęło losu Doniecka. Gdyż przecież oficjalne władze nie interweniowały, "czekały co stanie się dalej", a scenariusz był gotów i wszystkim mniej więcej już znany.

Popieram Helladę
czwartek, 9 lipca 2020, 17:26

Nie widzę nic złego w pozbyciu się Turków z Cypru. Z wysp Morza Egejskiego zostali wysiedleni po I WŚ i jest spokój, a kiedyś były tam zamieszki i czystki etniczne - głównie przeciw Grekom. Po paru stuleciach tureckiej okupacji wcale się Grekom nie dziwię, że nie pałają miłością do tego narodu. Znałem kilku Turków i jakoś nigdy nie wzbudzili mojego zaufania. Jeden z nich, po paru piwach w pubie powiedział mi wprost - u nas jest taka zasada - oszukać kogoś to żaden wstyd. Wstyd to dać się oszukać. Typowa Azja i jej pokrętne myślenie.

Milutki
piątek, 10 lipca 2020, 00:16

To wyobraź co by było gdyby jakiś Turek powiedział ze nie widzi nic złego w pozbyciu się Greków, przeciez pozbyli sie Grekow z zachodu Azji Mniejszej i jest spokój. Taki Turek zostałby oskarżony że jest bandytą i że ma to we krwi. Wielu Polaków też uznaje że oszukać to żaden wstyd, wstyd to dać sie oszukac, jest taka kwestia z polskiego filmu "nigdy się nie przyznawaj gdy cię złapią za rękę mów że to nie twoja ręka", tego nie wypowiadał Azjata. Aleksander zwany wielkim zajął tereny aż do Indii a później jego następcy wprowadzali tam grecką kulturę, Grecy nie wyrażają po tym żalu, niech z powodu panowania tureckiego też nie czują żalu .

wtorek, 20 października 2020, 07:26

Poczytaj sobie jak Turek dotarl tez do Polski.

dim
piątek, 10 lipca 2020, 13:39

Asymetria polega tu na okoliczności, że chrześcijan (a nie tylko Greków) wypędzono z okręgu Konstantynopola, w latach 50-tych, choć nie przewidywał tego układ z Lozanny. Natomiast Muzułmanów, w tym Turków, nikt z Tracji Zachodniej nie wypędzał. A należało właśnie dokończyć wymiany ludności, skoro Turcja zaczęła znów pogromy i wypędzenia, często zwykłe deportacje rodzin dawno wrośniętych w tureckie otoczenie. Ale chrześciajańskich. Poza tym przykład Salonik, do których tak wzdycha publicznie i z bólem serca prezydent Erdogan, ten przykład świadczy że choćby nie było gdzieś ani jednego Turka, państwo tureckie i tak może nagle zacząć uważać tę ziemię za swoją. Przykład Rodos: Sytuacja mniejszości muzułmańskiej na Rodos jest nieakceptowalna ! - gromił prezydent Turcji, w b.r. Na to padło pytanie od dziennikarza, co jest nieakceptowalne konkretnie ? Skoro muzułmanów jest tam poniżej 1% ? Odpowiedź: Właśnie to jest nieakceptowalne. Osobiście byłem na Rodos niedawno, widziałem otwarte meczety, biblioteki, ośrodki kultury... tylko muzułmanów nie widziałem, niemal żadnego. Stały puste, konserwowane na koszt państwa greckiego.

Milutki
czwartek, 9 lipca 2020, 13:14

Turcja na Cyprze od prawie czterdziestu lat broni Turków przed eksterminacją lub wysiedleniem przez Grekow ktorzy juz próbowali to robić. W ostatnich kilku latach Turcja broni praw Turków Cypryjskich do zasobów naturalnych Cypru którego są prawowitym mieszkańcami . Grecja i Grecka część Cypru nazywając tureckie działania agresją bądź inwazją pokazuje że nie są zainteresowani pokojowym współżyciem i kompromisem, oni wciaz traktują Turków z wyższością i chcą zrealizować swoje agresywne zamierzenia. Turcja na to nie może pozwolić.

biały
czwartek, 9 lipca 2020, 21:47

jakoś z historii widać że na cyprze zawsze mieszkali Grecy którzy ciągle byli atakowani przez Turków , mniejszośc Turecka to ludność napływowa która zaczełą tam się sprowadzać po 2 światowej , tak jak sprowadzili się i zajeli Kosowo , a może niedługo zajmą Brukselę gdzie mają chyba są już drugą nacją

Milutki
piątek, 10 lipca 2020, 00:19

Turcy mieszkali tam wcześniej , dlatego właśnie m.in powstało państwo Cypru. Grecy są dumni z Aleksandra zwanego wielkim który zniszczył i kupował inne narody i wprowadzał grecką kulturę. Przyszła kolej że i Grecy byli okupowani

wtorek, 20 października 2020, 07:30

Co sie dzieje w Polsce.?Zlikwidowali lekcje histori?

dim
piątek, 10 lipca 2020, 14:07

- A wymienisz nam jakieś wielkie kultury, które Aleksander zniszczył ?

czwartek, 9 lipca 2020, 19:56

To, że popierasz Turcję to Twoja sprawa ale pisanie bzdur już możesz sobie w końcu darować - tego nie da sie czytać

eVa
czwartek, 9 lipca 2020, 17:30

Nie przypal kebaba...

Spa daj
czwartek, 9 lipca 2020, 21:01

eVa - nie przypal cebuli

Tweets Defence24