Amerykanie ponownie uderzają w Somalii

22 lipca 2021, 16:14
2014_04_12_SNA_54th_Anniversary-4_(13800163005)
Fot. AMISOM Public Information
Reklama

Amerykańskie uderzenie powietrzne w Somalii ma być pierwszym tego rodzaju atakiem przeprowadzonym w całym regionie od 19 stycznia bieżącego roku. Na celownik mieli być wzięci terroryści z Asz Szabab, którzy wcześniej najprawdopodobniej zaatakowali szkolone przez Amerykanów somalijskie jednostki specjalne Danab.

Amerykańskie Dowództwo Afrykańskie (US AFRICOM) poinformowało, w lakonicznym komunikacie, że przeprowadzone zostało uderzenie lotnicze w Somalii. Doszło do niego 20 lipca tego roku, a cel był zlokalizowany w pobliżu Galkayo, znanym z aktywności terrorystów i częstych walk z nimi. Co więcej, samo miasto ma być rejonem walk o wpływy pomiędzy dwoma ważnymi klanami somalijskimi. Jest też strategicznie ulokowane na trasach wiodących z południa na północ, stąd chociażby obecny tam znaczny przemyt broni i amunicji. Od kilku dni słyszymy, że w regionie Galmudug (obszary tak naprawdę dwóch regionów Galgaduud i regionu Mudug) wojska rządowe wspierane przez lokalne milicje prowadzą ofensywę wymierzoną w terrorystów. Udało się odzyskać miasto Ba'adweyne w regionie Mudug, gdzie oficjalnie zabito w sumie 35 terrorystów i przejęto znaczne ilości broni oraz wyposażenia.

Wracając do samego amerykańskiego uderzenia z powietrza, to Amerykanie podkreślają, że było ono koordynowany z władzami Somalii urzędującymi w Mogadiszu (rząd federalny). Na razie, ocenę skutków uderzenia mają utrudniać prowadzone tam walki między wojskami rządowymi i terrorystami z organizacji Asz Szabab. Jednakże, z racji ulokowania celu w miejscu ustronnym miano uniknąć zagrożenia życia i zdrowia wśród cywilów. To właśnie obawy przed stratami wśród ludności cywilnej, przy braku odpowiedniego potwierdzenia od źródeł w pobliżu, mają powstrzymywać amerykańskich dowódców przed częstszym wnioskowaniem o takie formy uderzeń.

W oficjalnym stanowisku US AFRICOM czytamy również, że uderzenie lotnicze przeprowadzono w związku z kolektywną obroną i było skierowane bezpośrednio na te siły Asz Szabab, które są aktywnie zaangażowane w walkę z somalijskimi partnerami Stanów Zjednoczonych. Takie stwierdzenie wysunął gen. Thomas Savage, zastępca dyrektora operacyjnego US AFRICOM. Cytowany Marines podkreślił, że Stany Zjednoczone zobowiązują się wspierać somalijskich partnerów w walce z terrorystami. Wskazuje to na możliwość przeprowadzenia ataku na siły odpowiadające za niedawną zasadzkę, w którą wpadli somalijscy komandosi z jednostki Danab.

Ta ostatnia była kluczowym narzędziem amerykańskim w Somali do czasu ewakuacji wszystkich żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych z tego afrykańskiego państwa. Donald Trump pod sam koniec urzędowania wydał rozkaz wycofania 700 żołnierzy amerykańskich operujących na terytorium Somalii. Zamierzano prowadzić działania w Somalii z wykorzystaniem baz w innych, domyślnie bezpieczniejszych, państwach regionu. Jednakże obecny spór pomiędzy Kenią i Somalią wysoce utrudnia takie operacje, dając argumenty, że polityczne plany wycofania się z Somalii mogły rozmijać się z praktyką i potrzebami w regionie.

Dzięki amerykańskiej pomocy somalijscy komandosi byli szkoleni oraz wyposażani o wiele lepiej niż inne formacje rządowe, a Danab ściśle kooperowała w boju również z amerykańskimi siłami operacji specjalnych oraz CIA. Podkreśla się zawsze jej skuteczność w działaniach kontrpartyzanckich oraz kontrterrorystycznych. W tym tygodniu poinformowano chociażby o skutecznej operacji Danab w Dolnej Jubie (region Somalii wysunięty najdalej na południe), która zaowocowała zadaniem znacznych strat Asz Szabab. Operacja była przeprowadzona przez grupę zadaniową złożoną z 5. i 16. jednostki Danab (oficjalnie mowa o brygadzie wojsk specjalnych Danab).

Tym samym, Amerykanie mogli postawić na odwet wobec Asz Szabab uderzających w proamerykańską jednostkę i sygnalizując, że będą wspierać komandosów Danab nawet po wycofaniu własnych wojsk. Atak powietrzny można również odczytać jako wyraz wsparcia dla władz centralnych w Mogadiszu, które zamierzają przeprowadzić w najbliższych tygodniach proces wyborczy w przypadku zarówno prezydenta kraju jak i deputowanych do tamtejszego parlamentu. Asz Szabab otwarcie zapowiedziało, że będzie robiło wszystko, aby uniemożliwić sprawne przeprowadzenie wyborów. Wskazując na możliwość atakowania wszystkich bezpośrednio zaangażowanych w proces wybroczy, w tym elektorów.

Poza samym wymiarem wewnątrz Somalii kluczowym faktem, jaki został uchwycony przez media na całym świecie, jest jednak to, że było to pierwsze uderzenie powietrzne (o którym wiemy) w Rogu Afryki autoryzowane przez nową administrację w Biały Domu. Joe Biden i jego współpracownicy ograniczyli znacznie swobodę w zakresie wykorzystywania przez dowódców amerykańskich uderzeń lotniczych, szczególnie tych prowadzonych w rejonach konfliktów asymetrycznych i za pomocą maszyn bezzałogowych (Somalia, ale też chociażby Libia, itp.). W tym kontekście trzeba raz jeszcze odnotować słowa gen. Thomas Savage o działaniu niejako w zakresie kolektywnej obrony, gdyż to właśnie sugeruje, że US AFRICOM mógł wykorzystać własne kompetencje w sferze użycia siły przy ograniczonej roli analiz prowadzonych na szczeblu Waszyngtonu. Nie zmienia to jednak tego, że od 19 stycznia i ówczesnych uderzeń na cele terrorystów w rejonach Jamaame oraz Deb Scinnele nie byliśmy informowani o podobnych akcjach strony amerykańskiej.

Reklama
link: https://sklep.defence24.pl/produkt/czerwony-pluton/
Reklama 
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
haha
piątek, 23 lipca 2021, 09:40

Ach ci szkoleni przez Amerykanów specjalsi. Wszyscy się ich czepiają. Niedawno w Afganistanie ktoś ich załatwił.

Niuniu
piątek, 23 lipca 2021, 02:01

Podobno tym razem nie zabili żadnego cywila.

sleepy Joe
czwartek, 22 lipca 2021, 19:49

Rządzą demokraci, wiec lokalnych wojen będzie w najbliższym czasie o wiele wiecej.

Maciek
czwartek, 22 lipca 2021, 21:14

Rosja pójdzie na Mariupol?

Carell
piątek, 23 lipca 2021, 08:37

CHwlowo nie. Maja przyzwolenie na NS2

Gnom
piątek, 23 lipca 2021, 08:06

I to za cichym przyzwoleniem USA, możliwe gdy spojrzysz na postawę USA.

BUBA
niedziela, 25 lipca 2021, 19:36

Nowa Jalta ?

mat
czwartek, 22 lipca 2021, 22:18

Maciek....Jak zniszczyć Rosję. Temat: Agenda wojenna USA-NATO. Plany szaleńców. W chorych głowach chore plany. Rand Corp szczyci się tym, że przyczynił się do opracowania długoterminowej strategii, która umożliwiła Stanom Zjednoczonym zwycięstwo w zimnej wojnie,Plany zniszczenia Rosji opracowywane są dla potrzeb przestępczego reżimu w USA I KTO TU JEST AGRESOREM i ZAGROŻENIEM dla POKOJU NA ŚWIECIE ? !!! .W sektorze wojskowym Stany Zjednoczone mogłyby odnieść duże korzyści, przy niskich kosztach i ryzyku, zwiększając liczebność wojsk lądowych państw NATO pełniących funkcję antyrosyjską. Stany Zjednoczone mogą cieszyć się dużym prawdopodobieństwem sukcesu i dużymi korzyściami przy umiarkowanym ryzyku, zwłaszcza inwestując głównie w bombowce strategiczne i pociski dalekiego zasięgu skierowane przeciwko Rosji. Wyjście z traktatu INF i rozmieszczenie w Europie nowych pocisków jądrowych średniego zasięgu skierowanych na Rosję prowadziłoby do dużego prawdopodobieństwa sukcesu, ale wiązałoby się również z dużym ryzykiem. Kalibrując każdą opcję w celu uzyskania pożądanego efektu

Wojtek
czwartek, 22 lipca 2021, 19:05

Przyszedł Biden a wraz z nim nowe wojny

płacimy
czwartek, 22 lipca 2021, 22:19

KLUB INTELIGENCJI POLSKIEJ13/10/2020 Jak zniszczyć Rosję. Temat: Agenda wojenna USA-NATO. Plany szaleńców. W chorych głowach chore plany. Rand Corp szczyci się tym, że przyczynił się do opracowania długoterminowej strategii, która umożliwiła Stanom Zjednoczonym zwycięstwo w zimnej wojnie, Plany zniszczenia Rosji opracowywane są dla potrzeb przestępczego reżimu w USA I KTO TU JEST AGRESOREM i ZAGROŻENIEM dla POKOJU NA ŚWIECIE ? !!! . Plany szaleńców rodem z siedliska szatana, zła rodem z USA. Jak zniszczyć Rosję. Temat: Agenda wojenna USA NATO. Zmuś przeciwnika do wytrącenia go z równowagi, a następnie zniszcz go. To nie jest opis gry w judo, ale plan przeciwko Rosji opracowany przez Rand Corporation, najbardziej wpływowy think tank w USA. Zatrudniając tysiące ekspertów, Rand przedstawia się jako najbardziej wiarygodne na świecie źródło informacji wywiadowczych i analiz politycznych dla przywódców Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników. Rand Corp szczyci się tym, że przyczynił się do opracowania długoterminowej strategii, która umożliwiła Stanom Zjednoczonym zwycięstwo w zimnej wojnie, zmuszając Związek Radziecki do konsumowania własnych zasobów ekonomicznych w strategicznej konfrontacji. To właśnie ten model był inspiracją dla nowego planu Overextending and Unbalancing Russia, Według ich analityków Rosja pozostaje potężnym przeciwnikiem Stanów Zjednoczonych w niektórych podstawowych sektorach. Aby poradzić sobie z tą opozycją, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy będą musieli obrać wspólną długoterminową strategię, która wykorzystuje słabości Rosji. Tak więc Rand analizuje różne sposoby niszczenia Rosji, wskazując dla każdego z nich prawdopodobieństwo sukcesu, korzyści, koszty i ryzyko dla USA. Odrzucenie OPEC + przez Rosję było wynikiem zimnych obliczeń geostrategicznych. Analitycy Rand szacują, że największą wrażliwością Rosji jest jej gospodarka ze względu na jej duże uzależnienie od eksportu ropy i gazu. Dochody z tego eksportu można zmniejszyć poprzez zaostrzenie sankcji i zwiększenie eksportu energii ze Stanów Zjednoczonych. Celem jest zobowiązanie Europy do ograniczenia importu rosyjskiego gazu ziemnego i zastąpienia go skroplonym gazem ziemnym transportowanym drogą morską z innych krajów. Innym sposobem destabilizacji rosyjskiej gospodarki w dłuższej perspektywie jest zachęcanie do emigracji wykwalifikowanej kadry, w szczególności młodych Rosjan z wysokim poziomem wykształcenia. W sferze ideologicznej i informacyjnej należałoby zachęcać do wewnętrznej kontestacji i jednocześnie podważać zewnętrzny wizerunek Rosji, wykluczając ją z międzynarodowych forów i bojkotując międzynarodowe imprezy sportowe, które organizuje. W sektorze geopolitycznym uzbrojenie Ukrainy umożliwiłoby USA wykorzystanie centralnego punktu zewnętrznej słabości Rosji, ale należałoby to dokładnie obliczyć, aby utrzymać Rosję pod presją bez popadania w poważny konflikt, który wygrałaby Rosja. W sektorze wojskowym Stany Zjednoczone mogłyby odnieść duże korzyści, przy niskich kosztach i ryzyku, zwiększając liczebność wojsk lądowych państw NATO pełniących funkcję antyrosyjską. Stany Zjednoczone mogą cieszyć się dużym prawdopodobieństwem sukcesu i dużymi korzyściami przy umiarkowanym ryzyku, zwłaszcza inwestując głównie w bombowce strategiczne i pociski dalekiego zasięgu skierowane przeciwko Rosji. Wyjście z traktatu INF i rozmieszczenie w Europie nowych pocisków jądrowych średniego zasięgu skierowanych na Rosję prowadziłoby do dużego prawdopodobieństwa sukcesu, ale wiązałoby się również z dużym ryzykiem. Kalibrując każdą opcję w celu uzyskania pożądanego efektu – podsumowują analitycy Rand – Rosja zapłaciłaby w konfrontacji najwyższą cenę, ale USA musiałyby też zainwestować ogromne zasoby, które nie byłyby już dostępne dla innych celów. Jest to również wcześniejsze ostrzeżenie przed zbliżającym się znacznym wzrostem wydatków wojskowych USA / NATO ze szkodą dla budżetów socjalnych. To jest przyszłość, którą planuje dla nas Rand Corporation, najbardziej wpływowy think tank z Deep State – innymi słowy podziemne centrum realnej władzy opanowane przez oligarchie gospodarcze, finansowe i militarne – które determinuje strategiczne wybory. nie tylko z USA, ale z całego świata zachodniego. „Opcje” wyznaczone przez plan są w rzeczywistości tylko wariantami tej samej strategii wojennej, za którą cenę w postaci ofiar i ryzyka płacimy wszyscy.

czwartek, 22 lipca 2021, 21:40

Oby wszędzie tam, gdzie pcha się z wojnami rosja.

Tweets Defence24