ADEX 2019: Redback – nowy BWP z Korei

22 października 2019, 10:04
antiaircraft-artillery-as21_slide_img02
Ilustracja: Hanwha Defense

W trakcie salonu wystawienniczego Seoul International Aerospace & Defense Exhibition 2019 (ADEX 2019) firma Hanwha Defense zaprezentowała swój najnowszy produkt w postaci prototypu bojowego wozu piechoty AS-21 Redback. Wóz ten powstał jako propozycja do fazy 3 projektu Land 400 dla armii australijskiej.

W Australii AS-21 Redback stanie do rywalizacji z bwp Lynx KF41 niemieckiej firmy Rheinmetall Defence. Stawką jest warte od 6,9 do 10,3 mld USD zamówienie na 450 bojowych wozów piechoty nowej generacji i 17 pojazdów wsparcia ich działań. Zastąpią one wiekowe M113AS4, wykorzystywane dotychczas przez siły zbrojne Australii.

Pokazany wóz ma masę 42 000 kg, jest to daleko posunięta modyfikacja eksploatowanego od 2009 roku w wojskach lądowych Korei Południowej bwp K-21. Podobnie jak ten ostatni, załoga AS-21 również liczy trzech żołnierzy, a pojazd przewozi do ośmiu żołnierzy desantu. Długość wozu została zwiększona z 6900 do 7600 mm).

Załoga może korzystać z nahełmowego systemu celowniczego Iron Vision działającego w technice rzeczywistości rozszerzonej ze zintegrowanymi sensorami i czujnikami, w tym kamerą dzienną, termowizorem i dalmierzem laserowym oraz laserowym system ostrzegawczym działającym w zakresie 360°. Ponadto ma do dyspozycji port zarządzania pokładowym BSP i moduł zbierania dodatkowych informacji z radiolokatorów ASOP.

Zasadniczym, nowym elementem AS-21 jest dwuosobowa wieżą T2000 z 30 mm armatą automatyczną i sprzężonym z nią 7,62 mm km. Opracowała ją australijska firma Electro Optic Systems (EOS) we współpracy z Izraelskim Elbit Systems (w zakresie integracji systemów klasy C4I).

Sama wieża to rozwiązanie modułowe, załogowe lub bezzałogowe, z możliwością zamontowania w niej armat o kalibrze od 25 do 50 mm czy km 5,56 lub 7,62 mm. Ponadto można ją zintegrować z wyrzutnią ppk (mocowaną po prawej stronie) z pojedynczym pociskiem Javelin lub dwoma Spike LR2 czy ZSMU EOS R400S Mk 2 HD z 30 mm armatą M230LF, 7,62 mm km lub 12,7 mm wkm (lub EOS R150. R600).

Poziom zapewnianej ochrony balistycznej i przeciwminowej pozostaje niejawny, ale można przypuszczać, że jest wysoki (chociażby ze względu na australijskie wymagania). Dodatkowe moduły dopancerzenia zaprojektowano przy udziale izraelskiego przedsiębiorstwa Plasan. Przewiduje się również montaż paneli siatkowych, a na wieży istnieje możliwość zastosowania ASOP Iron First.

Napęd zapewnia wysokoprężny silnik MTU MT 881 Ka-500 sprzęgnięty z automatyczną skrzynią biegów Allison X1100-5A3.

Redback może osiągnąć na drodze utwardzonej prędkość ponad 65 km/h (do 40 km/h w terenie) a jego maksymalny zasięg wynosi 520 km.

Jak podali przedstawiciele producenta, prototyp ukończył cykl badań wstępnych w ubiegłym miesiącu, a już w listopadzie rozpocznie testy związane ze sprawdzeniem jego mobilności.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
Jarek szalabski
piątek, 25 października 2019, 20:06

Wygląda na dobry wóz polska powinna kupić licencje!!!!! I licencje na tigeon transporter6x6

spodlasa
środa, 23 października 2019, 10:39

kolejny PL 01 concept

Szwejk
wtorek, 22 października 2019, 20:29

My zadbajmy o własne podwórko skupmy się na Borsuku

Szwejk
wtorek, 22 października 2019, 20:28

Borsuk równa się polska logistyka równa się niezależność od dostwaców z zagranicy równa się brak potrzeby proszenia o możliwości modernizacji w przyszłośći czy integracji np ppk i płacenia za to wszystko obcym krajom równa się miejsca pracy w Polsce tego nic nie przebije stare BWP-1 sprzedawać w jak najlepszych cenach poza granice kraju zarabiać na tym a kolejno wprowadzać w ich miejsce nowoczesne Borsuki sztuka za sztukę najlepiej ze zintegrowanym polskim odpowiednikiem izraelskich spaików czyli naszym moskitem

Piotr ze Szwecji
wtorek, 22 października 2019, 19:40

Ten Redback wygląda na porządny wóz bojowy piechoty. 42 tony waży, więc wiadomo, że w nim jest porządny i solidny pancerz. Tylko w Polsce na bwp wpycha się wóz dla piechoty zwiadu i rozpoznania Borsuk z papierowym pancerzem. Polski żołnierz zasługuje na bwp z porządnym pancerzem, a nie taki, który można rozstrzelać z działka kalibru 30 mm. BWP winien ważyć jak czołg podstawowy te 40-50 ton, bo to przecież pancerz ważny, a nie żadne działko na górze. BWP to nie lekki czołg. Nie rozumiem oficerów WP, którzy nie rozumieją jakie potrzeby ma zapewniać BWP na zmechanizowanym polu bitwy. Może czas ich popakować w bwp1 albo Borsuki i wysłać w prawdziwą strzelaną wojnę gdzieś na świecie?

Majka
środa, 23 października 2019, 07:36

Dokladnie, jezeli bwp ma towarzyszyc czolgom to powinien miec rownorzedne opancerzenie ale wiadomo ze zalozenia techniczne zaleza od zalozonej taktyki, braku wiedzy, doswiadczenia i wyobrazni tych , ktorzy za to odpowiadaja.

GRZECHOTKA
wtorek, 22 października 2019, 18:13

Myślę że dill z Koreą byłby najbardziej właściwy to partner wiarygodny propnuje Polsce wszystko począwszy od systemów bojowych a skończywszy na efektorach o zasięgu rzędu 1000 km jego produkty reprezentują wysoki poziom i zawsze są na topie inna sprawa proponuje interes taki jaki odpowiada Polsce począwszy od transferu, produkcji czy rozliczeń finansowych czy budowie wspólnych projektów dzięki niemu mielibyśmy. własne czołgi, samoloty szkolno bojowe ,systemy rakietowe ,ppanc,plot,czy nawet wspólnego Borsuka wlepszej koleracji biznesowej jak to mamy z fińskimi Rosomakami idąc dalej budowalibyśmy. dla MW świetne systemy morskie i to na zasadach jakie Polska ustaliłaby sobie z wiarygodnym i coważne nie chciwym partnerem Koreańskim a co nie można powiedzieć o partnerach z Europy czy USA

sża
wtorek, 22 października 2019, 17:55

I to jest właśnie BWP dla nas, ewentualnie niemiecki Lynx. A nie jakiś papierowy Borsuk, składany zresztą z importowanych podzespołów.

Meska
środa, 23 października 2019, 02:18

Taa, ten Koreaniec wcale nie jest składany... Lynx to też składak. Wszystko dzisiaj jest składakiem ale składać też trzeba umieć.

Pjoter
wtorek, 22 października 2019, 14:57

Prawie jak pl01

Kris
wtorek, 22 października 2019, 14:15

Swietnie sie wpisuje w nasze potrzeby. Tylko MON musi chciec....

Lychjj
wtorek, 22 października 2019, 13:52

Prawie jak Lynx

Grześ
wtorek, 22 października 2019, 13:22

MTU dostarcza silniki. Tego Niemcom zazdroszczę

Ppl
wtorek, 22 października 2019, 13:16

Coś ten projekt mi przypomina. Nasz projekt czołgu wsparcia. Który jak wszystko w Polsce kończy się pomysłem i może blokowanie takich rzeczy przez konkurencję

facetoface
wtorek, 22 października 2019, 13:00

Czekam . Co nowego def24 napisze zaraz będą komentarze,, po co nam własny projekt BWP'' lub tego 1000 albo lepiej 2000 sztuk.

Jaboktoinny
wtorek, 22 października 2019, 12:57

PGZ nie startuje z Borsukiem dla Australii?

środa, 23 października 2019, 21:57

Borsuka nie ma jeszcze a jak bedzie to lata zanim na nasze potrzeby zrobia odpowiednia liczbe. Kumasz????????

?
wtorek, 22 października 2019, 22:37

A Borsuk już jest gotowy???

Marek
wtorek, 22 października 2019, 12:32

Można na bazie pływającego BWP zrobić ciężki? Otóż widać, że można. I wcale nie będzie jak to niektórzy przy okazji Borsuka piszą, pojazd który dziedziczy wady amfibii.

rmarcin555
środa, 23 października 2019, 11:21

@Marek. Pytanie co tak naprawdę zostało z wersji pływającej. Ale tu już trzeba by ostro wejść w detale techniczne i produkcyjne. Skoro wanna jest dłuższa to oznacza, że de facto jest całkowicie nowa.

sża
środa, 23 października 2019, 08:09

Chyba tylko po to aby podwoić koszty? Najpierw projektujemy wersję pływającą aby później przerobić ją na ciężką, bo ta pływająca z "papierowym" pancerzem nadaje się tylko na defilady. Gdzie tu logika?

pojecie trzeba miec !!!
środa, 23 października 2019, 12:25

Niczego nie przerabiany , a juz napewno nie Borsuka, od poczatku Borsuk byl projektowany w dwoch wersjach tj. plywajacej i nieplywajacej, i prosze niewypisywac glupot o ''papierowym pancerzu'', bo albo kolega po prostu nie wie o czym mowi, albo zwyczajnie klamie !? Serdecznie poozdrawiam .

Regonis
środa, 23 października 2019, 18:02

Brawo! W końcu porządny komentarz. Większość wypowiadających się tutaj nie ma zielonego pojęcia o tym co pisze. My projektujemy borduka na własne warunki, podwórko, na tzw. "polski teatr wojny", który wynika z geopolityki i geostrategii. Niestety na polskim teatrze wojny znajduje się wiele rzek, cieków wodnych i jezior i jeżeli chcemy co kolwiek na nim zdziałać musimy mieć możliwość manewru, a więc i możliwość pokonywania wspomnianych wyżej przeszkód. Jest tak jak napisał mój przedmówca. Są projektowane obie wersje. Zarówno pływająca jak i ciężka, opancerzona. Pierwsza ma być wdrożona pływająca. Czemu tak? Bo to wynika że wspomnianego wyżej polskiego teatru wojny. Z resztą co do tego to odsyłam do książek i wykładów dr Jacka Bartosiaka. Na pewno Sztab Generalny Wojtka Polskiego ma większe pojęcie odnośnie tego czego potrzebuje i jak to będzie wykorzystywać, niż banda internetowych krzykaczy i troli. Nasz BWP jest projektowany pod nasze warunki Koreański zaś pod ich i ewentualnie australijskie. Pozdrawiam

Tweets Defence24