Kazachstan wymienia Mi-24. Nowe "Krokodyle" w komplecie

26 czerwca 2020, 10:52
Mi-35M kazachstan
Maszyny w momencie dostawy nosiły rosyjskie oznaczenia oznaczenia na ogonie, ale widać docelowe numery taktyczne (widoczny na zdjęciu to nr czerwony 11). Widać zamaskowane farbą kazachskie oznaczenia przynależności państwowej. Fot. gov.kz
Reklama

Ministerstwo obrony Kazachstanu poinformowało, że w bazie lotniczej na zachodzie kraju wylądowały cztery fabrycznie nowe śmigłowce szturmowe Mi-35M. Oznacza to zakończenie dostaw 12 maszyn tego typu, zamówionych w latach 2016-2018. Zastępują one poważnie wyeksploatowane śmigłowce Mi-24W, pochodzące z czasów gdy kraj ten był częścią ZSRR.

Informacja o zakończeniu dostawy zamówionych w czerwcu 2018 roku czterech śmigłowców Mi-35M oraz szkolenia personelu oddelegowanego do ich obsługi została opublikowana 23 czerwca 2020 roku. Śmigłowce dostarczono w ramach współpracy wojskowo-technicznej między Kazachstanem a Rosją, której efektem był kontrakt pomiędzy Ministerstwem Obrony Kazachstanu a przedsiębiorstwem Rosoboronexport – oficjalnym eksporterem rosyjskiego uzbrojenia.

Cztery maszyny, noszące numery taktyczne od 9 do 12, to trzecia tego typu dostawa. Poprzednie cztery Mi-35M dostarczono w maju 2018 roku na podstawie umowy z roku poprzedniego. Pierwsze cztery maszyny, noszące numery taktyczne od 1 do 4, zostały dostarczone w 2016 roku, w którym też podpisano pierwszą umowę. Jest to element szerokiego programu modernizacji sił zbrojnych Kazachstanu, który jest państwem kluczowym dla Rosji w kontekście kontroli sytuacji w Azji Środkowej.

Będąc członkiem Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ) kraj ten jest silnie związany militarnie i politycznie z Moskwą. Korzysta też z preferencyjnych warunków przy pozyskiwaniu z Rosji uzbrojenia, co pozwoliło m.in. na modernizację BTR-80 do standardu BTR-82A, zakup samolotów Su-30SM czy wspomnianych wcześniej śmigłowców Mi-35M. Choć Nur-Sułtan w ostatnich latach nieco dywersyfikuje źródła sprzętu, kupując np. samoloty Airbus C295 czy pojazdy opancerzone Otokar Cobra z Turcji, to nadal siły zbrojne w większości opierają się na 30-40 letnim sprzęcie z czasów ZSRR, takim jak samoloty transportowe An-12, bojowe Su-25 i MiG-31 czy czołgi T-72BA.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
dim
piątek, 26 czerwca 2020, 20:03

Jest szansa odkupić. Wiem, na pewno wielu Panów to napisze. Ale ja dodam, że będą na pewno znacznie tańsze od tych Herkulesów, a przy tym stosowane wyłącznie do treningu obronności i na wypadek, jako maszyny do przerzutu wojsk i środków, jednak dozbrojone w jakąś nowoczesną samoobronę. Można byłoby na przykład kilkadziesiąt takich trzymać zakonserwowanych, jako rezerwa wojenna. Gdy Herkulesy najpierw zapłacimy (znacznie, znacznie, znacznie drożej niż owe Mi-24), a potem zajeździmy je, w interesie państwa trzeciego. Polska zostanie goła jak jest, plus ilości defiladowe czegoś tam, bataliony reprezentacyjne i szlify generalskie.

Tomasz33
piątek, 26 czerwca 2020, 23:34

W jakim interesie państwa trzeciego, jak samoloty będą za darmo tylko za remont trzeba zapłacić. To źle? Później pojawiają się komentarze, że USA rozdają sprzęt innym krajom, a Polsce nie. W Herculesie zmieszczą się większe gabaryty i więcej żołnierzy. A Polskie MI-24 będą modernizowane i otrzymają PPK. Jakiś stary szrot z Kazachstanu Polsce nie jest potrzebny. Polska nie kupuje ilości defiladowych bo w przypadku śmigłowców dla Polskiej armii podzieliła kontrakty na różne typy maszyn. Więc są 4 sztuki Black Hawków dla Wojsk specjalnych, i 4 AW101 dla Marynarki Wojennej. A jest kolejny program Kondor na 4-8 również dla Marynarki Wojennej. A będą kolejne. Wisła to 16 wyrzutni ale to tylko 1 faza. Program jest nie dokończony. Podobnie z Homarem bo dla każdej dywizji potrzeba po jednym dywizjonie. Ale już Kraby, Raki, Poprady, F-35, Mustangi itp są lub będą w znacznych ilościach. Podobnie modernizacja Leopardów, czyli 142 sztuki. To chyba oczywiste że sprzęt dostarczany jest partiami.

dim
niedziela, 28 czerwca 2020, 21:02

@Tomasz33. Nie rozróżniasz do czego służą Herculesy, a do czego śmigłowce ? Najwyraźniej.

niedziela, 28 czerwca 2020, 10:43

Hahahahahahahaha... "tylko za remont trzeba zapłacić"... hahahahahahaha... To pamiętaj jak kiedyś jak już dorośniesz i będziesz chciał kupić samochód aby

Kapustin
piątek, 26 czerwca 2020, 19:08

Kazach ma jakiekolwiek wroga poza ROSJĄ?

Niuniu
piątek, 26 czerwca 2020, 17:58

Kazachstan jest kolejnym naftowym "szejkanatem". Ne musi korzystać z preferencji. Kasy ma całkiem dużo. Nie mniej niż państwa znad Zatoki Perskiej. Ale jednocześnie nie ma poważniejszych zewnętrznych zagrożeń i tak naprawdę nie ma potrzeby zwiększania wydatków na zakupy uzbrojenia. Poza tym mowa tu o zaledwie 4-ch śmigłowcach. To drobiazg. Kazachstan jest silnie związany gospodarczo i politycznie z Rosją i w związku z historią i położeniem geograficznym nie ma alternatywy. Zakupy uzbrojenia w Rosji przez ten kraj to nic niezwykłego. Znacznie bardziej interesująca jest zakończona właśnie dostawa do Algierii 60 rosyjskich pojazdów pancernych wsparcia czołgów Terminator 2. To pierwsza partia zamówionych w Rosji 300 takich pojazdów przez Algierię. Rosja jest głównym dostawcą sprzętu wojskowego do tego kluczowego państwa północnej afryki.

Alu Gator
piątek, 26 czerwca 2020, 17:11

Dawać te krokodyle na ten pył pustynny Zapomniałem o serwisie

285zrz
piątek, 26 czerwca 2020, 16:43

A Polska kupuje za wstepnie 160mli 5 sztuk C-130 Kto wie moze maja jakieś Black Hawki po wojnie w Wietnamie W sam raz dla Polski na modernizacje i odnowienie resursu.

Tomasz33
piątek, 26 czerwca 2020, 23:18

A co ma piernik do wiatraka? I tak spadają na ziemię znacznie rzadziej niż nowe rosyjskie samoloty i helikoptery. Widziałeś jak ostatnio na paradzie jedna taka "myśl techniczna" puściła zasłonę dymną? A T-34 spadł z lawety? Słaba jakość sprzętu plus brak kultury technicznej i tak to wygląda.

Lukas113
sobota, 27 czerwca 2020, 10:55

Tak z ciekawości, który rosyjski samolot spada częście niż amerykański hercules? Przeszukałem właśnie neta i nie znalazłem jakiś faktów.

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 19:23

I to całkiem sporo, np trzy Tu-22 w rok, czy regularnie co do roku MiG-31:) A jeżeli chodzi ci o odpowiednik Herculesa w Rosji to nie moga spadać z prostego powodu-nie istnieja.

Tomasz33
sobota, 27 czerwca 2020, 11:52

Myślałem bardziej o myśliwcach i śmigłowcach. Tu raczej nie trzeba długo szukać? A jak myślimy o awariach to warto wspomnieć słynne wybuchy na poligonie(kiedy to nastąpił znaczny wzrost promieniowania) i na okrętach podwodnych.

Kapustin
piątek, 26 czerwca 2020, 13:49

ZBÓJECKIE ZBROJENIA Ale Azerbejdżan i Turkmenistan w to nie wchodzą DLACZEGO?

Sarmata
piątek, 26 czerwca 2020, 16:52

Zjedz sało bo gwiazdorzysz.

Kalafiorin
piątek, 26 czerwca 2020, 15:40

A co ci podpowiada intuicja i ostatnia szara?

Zuczek gnojarek
piątek, 26 czerwca 2020, 17:10

Ostatnio w baku SMUTA JUZ RUSKIEJ WÓDKI NIE PIJĄ

Kalafior
piątek, 26 czerwca 2020, 16:49

Szara mówi ze ruski torpedowal rope z baku i gaz z Turkmenistanu ale ci ostatni juz mają rurociąg do chin

12345
piątek, 26 czerwca 2020, 13:44

Kupmy od Kazachstanu i Czech oraz Słowacji wszystkie wycofywane śmigłowce produkcji ZSRR. Przynajmniej części zapasowe będziemy mieli, bo o użytkowaniu ich to lepiej nie wspominać. Ale na części do naszych śmigłowców to bardzo rozsądny pomysł jak na nowe nas nie stać.

vvv
piątek, 26 czerwca 2020, 15:47

przestazale smigloce bez kierowanego uzbrojenia, bez awioniki, bez systemow samoobrony itp itd. grnialny pomysl na latajace trumny

ppp
piątek, 26 czerwca 2020, 21:27

Lepiej posłać setki żołnierzy bez żadnego wsparcia . To taka sama logika jak u Hitlera , który nakazał budować dobrze wyglądający propagandowo sprzęt lecz drogi i w małych ilościach , a pomijał w swych mediach kwestię tysięcy żołnierzy niemieckich rozjeżdżanych gąsienicami Shermanów czy T-34 z powodu szczupłości sił pancernych . U nas też pokutuje mit "niezniszczalnego króla stepów " dobrze wyglądającego na paradach .

niedziela, 28 czerwca 2020, 11:40

Nie chcę cię martwić znawco ale powtarzasz zwykłe brednie jakoby "Hitler kazał budować sprzęt drogi i w małych ilościach". Niemcy u progu II wojny liczyły nieco ponad 69 milionów mieszkańców. Dla porównania Wielka Brytania to 46 mln ludzi (ale całe imperium brytyjskie to 550 mln ludności), USA to 131 mln ludzi a ZSRR to ponad 170 mln ludzi... to masz łącznie 350 mln mieszkańców.... 5 razy więcej niż Niemcy i to licząc brytoli bez "Commonwealthu". Więc Niemcy chociażby się zesrali to nie byli w stanie wyprodukować tyle co alianci ale na tle takiego potencjału przeciwnika to Niemcy produkowali wręcz GIGANTYCZNE ILOŚCI SPRZĘTU!!! Myśliwce. Niemcy ponad 57 tysięcy wyprodukowanych maszyn. ZSRR ledwo 22 tysiące, Wielka Brytania niecałe 39 tys a USA na które nie spadła ani jedna bomba niecałe 100 tys.

Davien
niedziela, 28 czerwca 2020, 17:30

Znowu.. Samych Jak-1/3/7/9 w ZSRS powstało ponad 30 tys , MiG-3 3400, ŁaGG-3, 6500, Ła-5-ok 9000, cos troche więcej niz te 22 tyś. Do tego doliczmy I-16, I-153.. Cos jeszcze do dodania?

vvv
sobota, 27 czerwca 2020, 13:49

jakie wsparcie? przeciez manpads straca stare mi-24 ktore beda spadac jak kaczki a smiglowce bojowe maja eleminowac zagrozenia z duzej odleglosci a nie latac nad strefa walki nasyconą systemami opl.

Tomasz33
piątek, 26 czerwca 2020, 23:19

Polskie MI-24 będą modernizowane i otrzymają PPK. Te Kazachskie są bardziej wyeksploatowane.

vvv
sobota, 27 czerwca 2020, 13:50

nie beda zmoderniozowane i nie otrzymaja niczego. mi-24 maja juz przekroczone resursy a dodanie spike wymaga ogromnej i kosztownej modernizacji, na dodatek mamy slaby silnik, brak systemow ostrzeagani, brak systemow samoobrony itp itd....

Zen
piątek, 26 czerwca 2020, 13:32

Nasze są mniej poważnie wyeksploatowane...

Tweets Defence24