Żołnierze ONZ zostali ranni w Mali

10 lutego 2021, 15:19
Zrzut ekranu 2021-02-10 o 16.16.49
Zdjęcie poglądowe / Fot. MONUSCO (CC BY-SA 2.0)
Reklama

Dwudziestu żołnierzy sił pokojowych ONZ zostało rannych podczas środowego ataku w centralnej części Mali. Kilku z nich odniosło poważne rany.

Do ataku na bazę należącą do sił pokojowych Wielowymiarowej Zintegrowanej Misji Stabilizacyjnej ONZ w Mali (MINUSMA) w pobliżu miejscowości Douentza doszło w środę rano. Rzecznik prasowy misji Olivier Salgado przekazał Reutersowi, że rannych zostało dwudziestu żołnierzy, jednak nie powiedział kto stał za atakiem.

Żołnierze malijscy oraz siły pokojowe ONZ są regularnie atakowani przez bojówki fundamentalnych islamistów powiązanych albo z Al-Kaidą albo z Państwem Islamskim. "Przewodniczący MINUSMA stanowczo potępia atak i zarządził, żeby podjęto wszelkie działania, by wyleczyć rannych" - powiedział Salgado.

W latach 2012-2014 w Mali była wojna domowa pomiędzy siłami rządowymi a rebeliantami z Narodowego Ruchu Wyzwolenia Azawadu, podczas której doszło do buntu wojska i zamach stanu. W następstwie destabilizacji sytuacji w kraju, do konfliktu przyłączyli się islamscy ekstremiści z Al-Kaidy islamskiego Maghrebu, którzy zaczęli zajęli północną i zachodnią część państwa. W wyniku działań terrorystów Tymczasowy Rząd Mali poprosił Narody Zjednoczone o udzielenie wsparcia i ustanowienie misji stabilizacyjnej.

Wojska ONZ przebywają w Mali od 2013 r., obecnie siły pokojowe liczą tam 14 tys. żołnierzy. Misja MINUSMA polega na demokratyzacji życia politycznego, stabilizacji sytuacji w kraju, ochronie szlaków handlowych i monitorowaniu praw człowieka. Żołnierze polscy w okresie wojny domowej brali udział w Misji Szkoleniowej Unii Europejskiej w Republice Mali w ramach PKW Mali. Kontyngent funkcjonował w latach 2013-2014 i podczas jego trwania odbyły się dwie zmiany.

PAP/Defence24.pl

Reklama
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
Kolonia?
czwartek, 11 lutego 2021, 08:55

Wybierzmy sobie kraj, który nas zechce i w miarę skromnych środków wspomagajmy go. Taka uczciwa polityka jest lepsza, bo dobrowolnie zaprzyjaźniony kraj będzie nam ufał. Interesy same przy okazji się pojawią.

Monkey
środa, 10 lutego 2021, 20:05

I oby ponownie ich nasz rząd nie wysłal do walki w interesie Francji. Wcale nie musimy umierać za Tomboctou czy Bamako. A już tym bardziej za Marsylię czy Paryż.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 09:42

To będziesz potem umierał za Gdańsk i Warszawę i do tego sam . W Mali działa misja ONZ wiec daruj sobie ok.

Monkey
piątek, 12 lutego 2021, 20:13

@Davien: Umieranie za Gdańsk i Warszawę samemu, bez udziału Francuzów to akurat nie pierwszyzna, to już orkiestra grała. Niech sobie sami realizują interesy postkolonialne, bez naszego udziału. A ONZ to dla mnie Liga Narodów bis. Na przykład RB dała zgodę na operację wyzwolenia Kuwejtu w 1991 roku, ale na strefy zakazu lotów już nie. To Amerykanie i ich sojusznicy sami wprowadzili takie rozwiązanie. Były na nich jakies sankcje? Na inwazję na Irak w 2003 roku tez nie było zgody RB ONZ. Dodatkowo, powody, które przedstawiono jako uzasadnienie tej napaści okazały się zwykłym kłamstwem. Wprowadziła Liga Narodów bis jakieś sankcje na napastników? To organizacja fasadowa, tak więc fakt, że przykrywają Francuzów w Mali nie ma żadnego większego znaczenia. Dlatego sobie nie daruję:-)

Cao Bang
czwartek, 11 lutego 2021, 01:42

Dlatego UE ze swoimi postkolonialnymi sentymentami to nie miejsce dla Polski. Czas się z niej ewakuować.

Tweets Defence24