Zmodernizowane T-90M trafią do rosyjskiej armii

1 października 2019, 16:38
T-90M rosyjski MON (za Janes)
T-90M. Fot. MO Rosji

Jak podają rosyjskie media, rozpoczęły się dostawy pierwszych czołgów podstawowych T-90 zmodernizowanych do standardu T-90M. Program jest realizowany na mocy umowy podpisanej przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej i UralWagonZawod w czerwcu br. na Międzynarodowym Forum Wojskowo-Technicznym "Armija-2019".

W ramach podpisanej umowy modernizowane czołgi T-90 przechodzą także w zakładach UWZ kapitalne remonty. Remonty i modernizacja tych czołgów mają pozwolić na ich pełne przywrócenie do sprawności bojowej, a także znaczące jej podniesienie poprzez montaż lub wymianę wielu istotnych elementów.

"Przygotowaliśmy już T-90 dla klienta zagranicznego i przetestowaliśmy go, a decyzją rosyjskiego Ministerstwa Obrony przeprowadziliśmy prace badawczo-rozwojowe, w wyniku których opracowaliśmy T-90M. A teraz, o ile rozumiem, T-90M "Proryw-3" będzie głównym czołgiem podstawowym w armii"

specjalny przedstawiciel UWZ ds. współpracy wojskowej i technicznej generał armii Aleksiej Masłow

T-90M to najnowsza rosyjska modernizacja czołgu podstawowego T-90, która powstała w Biurze Konstrukcyjnym Budowy Maszyn Ciężkich (KBTM) w wyniku pracy rozwojowej "Proryw-3", która miała na celu opracowanie propozycji modernizacji tego czołgu. Obecnie na wyposażeniu Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej ma znajdować się 120 egzemplarzy T-90 w rezerwie i 369 egzemplarzy T-90A w linii.

Zakres modernizacji T-90M objął m.in. montaż: nowego uzbrojenia w postaci zmodernizowanej armaty gładkolufowej 2A46M-5 kal. 125 mm wraz z nowym systemem kierowania ognia oraz zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia z karabinem maszynowym na stropie wieży, modułów nowego pancerza reaktywnego "Relikt" na kadłubie i wieży oraz pancerza prętowego z tyłu. Czołg otrzymał też nowy silnik wysokoprężny W-92S2 o mocy 1130 KM z automatyczną skrzynią przekładniową oraz generatorem APU.

Wszystko wskazuje na to, że czołgi T-90M obok analogicznie zmodernizowanych T-72B3/B3M i T-80BWM będą stanowiły podstawowy model czołgu podstawowego w arsenale rosyjskich sił zbrojnych. Co warte podkreślenia zakres modernizacji tych czołgów pozwala na realne podniesienie ich zdolności bojowych i dostosowanie ich do wymagań współczesnego pola walki, co przy znacznej ilości modernizowanych egzemplarzy oznacza potencjalnie duże zagrożenie dla czołgów podstawowych NATO. Według słów ministra obrony Federacji Rosyjskiej Siergieja Szojgu w 2019 roku SZ FR mają otrzymać ponad 400 zmodernizowanych ciężkich wozów bojowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 185
Reklama
Naiwny
środa, 2 października 2019, 22:48

Rosjanie podają, że modernizacja obejmuje również wymianę samej wieży a zastosowana nowe działo jest tym samym w jakie jest wyposażona podstawowa wersja najnowszego rosyjskiego czołgu - Armata. W ramach modernizacji czołg t90 zostanie też wyposażony w klimatyzację. A "pancerz" prętowy to wynik doświadczeń wyniesionych z Syrii. Przecież nikt nie zakłada konfrontacji T90 z Abramsem w 3 wojnie światowej. Czołg ten będzie głównie jeździł na defilady i walczył w konfliktach typu czeczeńskiego, gruzińskiego czy syryjskiego a tam doświadczenia wyniesiona z Syrii będą jak znalazł. Do tego T90 to świetnie sprzedający się za granicami Rosji i ta modernizacja to zapewne również oferta eksportowa.

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:22

Do tej pory nie mają klimatyzacji??? Toż te ich załogi szybko padają ze zmęczenia. A na Ukrainie nie będzie walczył? Ukraina właśnie kupuje Javeliny (top attack).

Davien
czwartek, 3 października 2019, 01:27

Naiwny, nie niejest. Wieża nie jest wymieniana a działo to 2A46M-5 a nie 2A82-1M. Były plany kiedys wymiany działą na to z T-14 armata oraz na silnik o mocy 1300km ale skończyło sie na planach. Zreszta rosjanie ledwo wcisneli autoloader zdolny do uzywania 3BM59/60 do T-90/T-72B. Wiec jak sobie wyobrażasz wcisniecie tam autoloadera z Armaty dla znacznie dłuzszych pocisków?

Obalaczbredni
czwartek, 3 października 2019, 23:52

No nie wiem jak im się udało ale wszędzie piszą ze tak jest. Ale oni się nie znają na produkcji czołgów i nie wiedza co montują za to miszcz viki wie. Może im powiedz ze robią straszny błąd. Jesteście coraz bardziej pocieszni

asdf
środa, 2 października 2019, 20:37

Kupcie w koncu STRIXy dla Rakow

Fencer
środa, 2 października 2019, 18:59

Zamiast Su-57...zwiększenie zamówienia na Su-35...Zamiast czołgu "Armata", modernizacja T-90.....Coś nie wychodzą Rosjanom te najnowsze wzory broni i uzbrojenia!

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:27

Nowe uzbrojenie jest bardzo drogie (jak na rosyjski budżet) i niedopracowane. A po drugie zmodernizowane starocie uzbrojenia post sowieckiego są niewiele gorsze od tych nowych wzorów uzbrojenia. Relacja koszt-efekt wypada zdecydowanie korzystniej dla modernizacji, a nie zakupów nowego niedopracowanego uzbrojenia.

Obalaczbredni
czwartek, 3 października 2019, 23:59

Nie po prostu skokowo zwiększają swoje zdolności. Pojęcia nie masz ile t14 wyprodukowali i co robią? Nie znasz ich taktyki współdziałania ze starszymi typami czołgów. Piszesz aby klepać kocopaly pod każdym tematem od stealth po czołgi. A teraz pytanie Znajdz parking przy drodze , odejdź 3 km i popatrz co lepiej widzisz samochód osobowy czy ciężarówkę? Co łatwiej ukryć w lesie czy w dymie seicento czy ciężarówkę. Porównaj teraz wymiary t-90 i abramsa czy leoparda- wow dokonałeś wiekopomnego odkrycia.

Rudaemi
czwartek, 3 października 2019, 08:07

Raz. Koszta. Nie rób jaj. Wymiana takiej ilosci sprzetu to koszta niewyobrazalne. Dwa. Starczy na to co ma NATO- bo to dobra modernizacja . Trzy. Może zaczną coś szybciej niż 2065rok?

Tede kup se krede
czwartek, 3 października 2019, 01:30

W przeciwieństwie do USA Rosjanie maja baaardzo ograniczony budżet, po prostu nie stać ich żeby tak wywalać miliardy na każdy rodzaj broni jaki im się zamarzy

GB
czwartek, 3 października 2019, 14:00

Rosja jak mało kto mnoży a później wdraża projekty. W tej chwili w linii mają T-72 (w tym liczę także T-90) i T-80, do tego T-14. W walkach na Ukrainie brały też udział T-64. W USA masz jednego Abramsa. Samobieżnych dział 152 też w Rosji masz kilka typów - Akacje, Msty, Koalicje, do tego jeszcze 122 Goździki. W USA samobieżne 155 jest tylko M109. Kilka typów bwp - stare BMP-1, BMP-2, BMP-3, teraz ma być Kurganiec, a i na podwoziu Armaty ma być T-15, w USA - Bradley. W Rosji jest olbrzymia mnogość typów jest w pociskach przeciwokrętowych. W USA wychodzący ze służby Harpoon, a jest nowy LRSAM i nowy testowany NSM.

tixi
środa, 2 października 2019, 18:25

Nie chce być jakimś pesymistą ale wszystko co tak naprawde w rosji działa to wywodzi się z zsrr , a to co nowe to co najwyżej nadaje się na paradę albo plakat

Szach mat w jednym ruchu.
środa, 2 października 2019, 18:14

I to jest news? Kolejny po t-62 nie mający analogów w galaktyce sprzęt?

Marek1
środa, 2 października 2019, 15:30

Czyli Leo2A4 i M-1A2AS nie mają już czego szukać na polu bitwy. Będą zwiewały lub zostaną zniszczone przez T90 jak to już nieraz bywało.

tixy
środa, 2 października 2019, 18:08

przypomnij mi prosze kiedy tak bywało

biały
środa, 2 października 2019, 19:28

tygrysy były dużo lepszymi czołgami od t-34 ale i tak podczas bitw statystyki nie były wyższe niż 2do 1 , mówię tu oczywiście o bitwach po stalingradzie gdy Rosjanie mieli już choć trochę wyszkolone załogi i dowództwo bo wcześniej to była patologia dosłownie

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:30

Przed Stalingradem było tak niewiele wyprodukowanych Tygrysów że nawet nie ma o czym mówić. A poza tym akurat pierwsza potyczka Tygrysów na froncie wschodnim to ich porażka. Patrz działania pod Leningradem.

Davien
czwartek, 3 października 2019, 01:29

Doprady, to zapraszam pod Kursk gdzie akurat Tygrysy rozstrzeliwały T-34 ale było ich zwyczajnie za mało.A co do poównywania to nie byłby to Tygrys vs T-34 ale M26 Pershing vs T-34.

rycky
czwartek, 3 października 2019, 16:41

Ciekawe kto to pod Kurskiem wygrał? Hostoria milczy na ten temat? Czy tylko Ty wolisz to przemilczeć?

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:36

Taak Rosjanie wygrali bo Niemcom nie udało sie przełamac ich linii obronnych, A teraz popatrz ile Tygrysów zniszczono a ile T-34 i skończ bajki pisac.

poniedziałek, 7 października 2019, 13:28

Ten znowu twierdzi że to niemcy wojne wygrały.

Lord Godar
czwartek, 3 października 2019, 19:16

Tak prawdę mówiąc to Rosjanie stworzyli swego rodzaju mit z walk na Łuku Kurskim . Tam nie wyjechało na raz naprzeciw siebie po 1000 czołgów z każdej strony . Poczytaj sobie jak wyglądały tam walki , kto ile stracił i w jaki sposób , kto ile osiągnął .

rycky
piątek, 4 października 2019, 13:21

Nikt nie tworzył żadnego mitu, bitwa trwała pare dni na ogromnym obszarze i brały w niej udział ogromne siły, siłą rzeczy to nie była bitwa typu: hura, jeden atak, wygraliśmy i wszystko jasne. Rosjanie wygrali bo osiągneli swóje cele, nie dopuścili do przełamania swoich linii po drugie wykrwawili wroga. Bardzo ważną sprawą o ile nie najważniejszą(oczywiście według mnie) było zdobycie po raz pierwszy panowania w powietrzu, po poczatkowej klęsce ich lotnictwa w trakcie bitwy zmienili dowodzenie oraz taktykę walki i przełamali opór niemieckiego lotnictwa. Raz zdobytego panowania w powietrzu nie oddali już nigdy, ich przewaga tylko się powiekszała. Czym to skutkowało wiadomo. Niemcy w najodpowiedniejszym momencie uznali swą porażkę i przeszli do obrony, dalsze ataki przy rosyjskim panowaniu w powietrzu zakończyłyby sie prawdobodobnie całkowitym rozbiciem sił niemieckich. Nikt chyba nie kwestionuje tego że to była największa w historii bitwa pancerna. Patrząc na to jak wcześniej dużo mniejsze siły niemieckie rozbijały dużo większe siły rosyjskie, to ta bitwa była klęska niemców. Tutaj patrząc tylko na liczby, nie mówiąc już o klasie sprzętu jaki posiadali niemcy, widać wyraźnie jakie zmiany zaszły.

Maras
środa, 2 października 2019, 14:47

Co do Armaty to nawet gdyby sie spieli to by pewnie w 2-3 lata doprowadzili to do w miare logicznego uzytku. Ale poza kosztami Rosja nie jest gotowa na taki rodzaj sprzętu. Beda stopniowo wprowadzac po kilkadziesiat sztuk rocznie stale je modernizujac. Nie zdziwie sie jak za jakis czas pojawi sie to w Syrii na testach. I tak za 10 moze lat zaczna masowo wprowadzac. Jak ktos łyknął 1000-2000 sztuk do 2020 to jego problem.

Davien
czwartek, 3 października 2019, 01:31

Maras na razie wg TASS nie wiedza nawet czy uda sie uruchomic produkcje tej 80-tki co mieli je wykonać do 2020r. łacznie miało powstac 35 Armat i pojazdów na jej podwoziu jak T-15 czy Kurganiec. A ile mamy? A te 2300 sztuk do 2020r to oficjalna wypowiedz rosjan zanim realia boleśnie zweryfikowały marzenia.

pk79
środa, 2 października 2019, 13:17

Piękny sprawny i skuteczny ...

MAZU
środa, 2 października 2019, 11:33

T-90M na zdjęciu ma pancerz prętowy na przedniej części wierzy. Pisałem o tym wielokrotnie, że takie rozwiązanie, czyli dodatkowy pancerz prętowy (de facto jest to rodzaj klatki z płaskowników stalowych) jest najtańszą metodą zwiększenia odporności pojazdów pancernych. Do tego jest to najlżejsza realnie skuteczna dodatkowa osłona dla czołgów. Warto masowo wprowadzać pancerze prętowe do polskich czołgów oraz innych pojazdów pancernych. Plus nowoczesna amunicja w dużej ilości. M

GB
środa, 2 października 2019, 15:07

Hmm... to przestarzały rozwiązanie dla nowoczesnych ppk, które mają podwójne głowice. A wobec ppk top attack w ogóle nieskuteczne. Tendencje rozwojowe obecnych ppk są takie że atakują one pojazd z góry, czyli tam gdzie pancerz jest najsłabszy. Oczywiście tylko zacofana technologicznie Rosja produkuje jeszcze ppk atakujące pojazd poziomo. Co do ostrzału przez czołgi to te zachodnie w zwalczaniu czołgów preferują podkalibrowce, a pancerz prętowy jest nieskuteczny wobec nich.

Fanklub Daviena
czwartek, 3 października 2019, 00:14

Brednia. Ataku od góry używają tylko ci, co nie potrafią zrobić głowicy o dostatecznej penetracji lub wymogi masowe (np. przenośność przez 1 osobę) nie pozwala takiej zrobić. Atak od góry ma kiepską rzeczywistą skuteczność. Nawet w idealnych warunkach trafia najwyżej 30% rakiet tą metodą. Prawdziwe ppk, jak Hellfire, Type 01 LMAT, wszystkie rosyjskie nie stosują tego trybu a inne, jak PARS 3 LR mają to opcjonalne. Atak od góry jest szczególnie podatny na nowe wersje aktywnej obrony czy nawet granaty dymne. "Zacofana technologicznie" Rosja ma najlepsze na świecie ppk a USA produkująca Hellfire twoim zdaniem też są zacofane? Rosja bez problemu mogłaby używać ppk naprowadzanych od góry, ale nie chce - ten system za to stosuje w amunicji artyleryjskiej czy przeciwpancernej amunicji kasetowej z naprowadzaniem, bo tam to naturalne. Dlatego nie bredź, niczym Davien, że Rosjanie nie potrafią. Nie chcą, bo uważają za mało skuteczne. Dlatego ich supernowoczesny nowy ppk - Hermes, też top attack nie używa, choć ma m.in. opcjonalne fire & forget (niezbędne przy jego zasięgu 20-100km, zależnie od wersji) i różnorodne systemy naprowadzania (radiokomendowe, półaktywne laserowe, IR, radarowe). Jego prędkość (1300+ m/s) sprawia, że Trophy go nie tknie, a penetracja 1000+ mm za ERA pozwala na dziurawienie Abramsów i innych czołgów z każdego kierunku.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:42

No popatzr funku, to Rosja jest tak zacofana że nie dośc że nie może zrobic pocisków top atack, co potrafi kazdy chyba poza nia to nie potrafi zrobic ppk zdolnego do przebicia pancerza Leo2A5 czy M1A1HA. Ataki top atack własnie omijaja większość ASOP a szcególnie wszystkie rosyjskie systemy sa całkowicie nieskuteczne na ten tryb ataku. A teraz co do penetracji tego Hermesa: odpornośc M1a1HA z lat 80-tych na HEAT to ok 900mmkadłub i 1350 wieża wiec mozesz sobie pomarzyc. A to było 30 lat temu:) Natomiast taki TOW-2 czy Spike przy skuteczności ponad 80% i top atack niszczy kazdy rosyjski czołg od T72 po Armate bez problemu. akeiś jeszcze bajki opowiesz?

Reaper
poniedziałek, 18 listopada 2019, 18:12

Cała sztuka wojny oparta jest na zwodzeniu. A walka między czołgami oparta na manewrze i próbie trafienia boku i tyłu wrogiego pojazdu, w zasadzie od początku ich istnienia.

zenobii
środa, 2 października 2019, 18:48

Popatrz Abramsy w Jemenie za ruchomy cel służa a Leclerki z takim przestarzałym systemem jakoś strat nie zanotowały, mimo że walczyły w miastach.Zreszta tak jak i BMP-3 używane przez wojska ZEA w Jemenie.

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:35

Na znane do dziś zdjęcia 262 trafionych czołgów w Jemenie 12 to Abrams, a 3 Leclerki. Tylko mowa o trafieniach, a nie zniszczeniach. Opublikowane zdjęcia wskazują tylko że Abramsy zostały trafione, z tych zdjęć nie podejmuję się analizy ile z nich zostało zniszczonych.

zenobii
czwartek, 3 października 2019, 15:49

Możesz wskazać gdzie niby widziałeś zdjęcie trafinego Leclerka z auzrem? Wogóle uszkodzonego Leclerka? Zdjęć zniszczonych Abramsów jest pełno. O filmikach pokazująch jak huti niszczą( i czym to robią zdobyczne) Abramsy nie ma sensu , gadać bo to inna sprawa. Ale filmiki ukazujące zniszczenie 2 Abramsów M1A2 (drugi to prawdopodobnie M1A2 zmodernizoawny elementami wersji SEP do standartu M1A2S) konkursami cały czas dostępne na dość popularnym portalu.

GB
czwartek, 3 października 2019, 19:14

Na tym popularnym portalu.

rycky
piątek, 4 października 2019, 13:37

Kurcze zaciekawił mnie ten dialog i poszukałem , faktycznie nie ma nigdzie nic na temat zniszczonego Leclerka, GB wymyśliłeś sobie to po prostu. Emiraty straciły Mirage,a ale Leclerka żadnego. Swa droga to straty lotnictwa tej koalicji w jemenie to jakaś porażka totalna. Super hiper sprzet zachodni poległ w jemenie 4-F-16, 1-F-15 1-mirage, śmigłowce. Szok.

Davien
czwartek, 3 października 2019, 01:33

Zenobii jakoś żadne Abramsy USA nie słuza w jemenie a AS straciła dosłownie kilka czołgów- łacznie by całkowicie uzupełnic stany po tej wojnie potzrebowali całych 20 sztuk. A teraz policz T-72 wybijane w Syrii RPG-7, fagotami czy Malutkimi:)_

zenobii
czwartek, 3 października 2019, 16:01

Saudowie posiadaja Abramsy w wersji M1A2 część z nich została zmodernizowana elementami z wersji SEP do wersji M1A2S Saudowie stracili kilkadziesiat czołgów coś koło 40 do tylu sami się przyznali. Ile w ostatnim czasie to nie wiadomo bo stracili sporą część swojej armii w ostatnich dniach(otarłeś już łzy po tej klęsce sprzętu produkcji amerykańskiej w konfrontacja z pasterzami?) Co ma Syria i straty T-72 do Leclerków i pancerza prętowego nowej wersji T-90? To samo co rzeź amerykańskich Abramsów w czasie powstania sadrystów i rzeź Irackich Abramsów w walkach z państwem islamskim? Fagoty świetnie sprawdziły się także w konfronatcji z Merkavami. Rpg-7 na wylot amerykanskiego Abramsa przestrzelił(zdjęcia przestrzelonej maszyny bez problemu znajdziesz w sieci) Nie masz nic do powiedzenia w temacie proowadzonej rozmowy to nie wtrącaj się, tak wogóle to wtrącanie się do cudzej rozmowy jest hmmmm nieładne. Miłego dnia i nie do usłyszenia.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:49

Saudowie posiadaja Abramsy w wersji z eksportowym pancerzem, sporo słabszym niz oryginalne M1A2 Te czołgi nei maja wkładek uranowych i mają inny pancerz niz amerykańskie. Stracili kilka sztuk, bo zamawiali 20 zeby uzupełnic wszelkie straty jak i zepsute pojazdy. Żaden RPG-7 nigdy nei pzrestzrelił M1 armii USA wiec nie kłam jak nie masz zadnej wiedzy:) Jedyne trzy uszkodzone przez RPG Abramsy padłu ofiara RPG-29 , wiesz chyba co to jest? Irak stracił 40 M1A1M z czego kilkanascie tyklo zniszczonych( a to poziom pojazdu z 1985r) reszte zwyczajnie porzucili jak Rosjanie w 1941r:) Tak wiec panie zenobii jak nie wisz o czym piszesz to czego tu w ogóle szukasz.

rycky
piątek, 4 października 2019, 13:29

No prosze bajki dalej piszesz . Wpisz w przegladarkę hasło Abrams przestrzelony na wylot a zobaczysz zdjecia i znajdziesz opis tego zdarzenia. To amerykanie twierdza że to co przestrzeliło Abramsa na wylot to był rpg-7. Zaoga nie ucierpiał, mieli pecha bo w tym czasie dziennikarze byli na miejscu, zanim skonfiskowali aparaty zdjecie juz było opublikowane. Niestety co do liczby utraconych Abramsów przez saudów to Zenobii ma rację. Poczytaj co opublikował kongres amerykański.Oj bajkopisarz z Ciebie chłopie.

CodyBancks
środa, 2 października 2019, 11:21

Nasze czołgi T-72, te do zmodernizowania to średnie w porównaniu do Lepoarda, czyli do walki w mieście też, mogły by mieć kamery na końcu lufy, na boki i do tyłu w obudowie pancernej. Do tylu , żeby zobaczyć stan czołgu po ew. trafieniu? Oczywiście w podczerwieni też , do wykrywania słabo ukrytej siły żywej !! Chyba nie które zagraniczne maja takie kamery?!

dropik
środa, 2 października 2019, 10:07

widać , że Armata szybko się nie pojawi w większych ilościach . Ta modernizacja wygląda na udaną i bardzo wątpliwe , żebyśmy je wstanie zniszczyć jednym pociskiem leoparda.

Arek75
środa, 2 października 2019, 02:18

Co ma T-90M, a czego nie ma T-72: nowoczesna armata ze sprawnym układem stabilizacji, spawana wieża, kompozytowy pancerz, pancerz reaktywny, system aktywnej ochrony pojazdu, silnik o mocy 1150KM z automatycznym układem przeniesienia napędu, nowoczesny system kierowania ogniem, nowoczesna amunicja. Jedyne co łączy te dwie konstrukcje, to podobna sylwetka z dużej odległości. Bardzo proszę nie porównywać i nie szerzyć idiotycznych opinii, że nasze muzealne T-72 można by zmodernizować do podobnego poziomu.

GB
środa, 2 października 2019, 15:10

A gdzie ten T-90M ma system aktywnej ochrony pojazdu? Nie zauważyłem takiego. Co do modernizacji naszych T-72 to one mogą być lepsze, ale to jest tylko kwestia chęci i duuuuużej ilości pieniędzy. A to jest wtedy pytanie o relacje koszt-efekt.

Davien
środa, 2 października 2019, 21:16

GB, nigdy nasze T-72 nie będa lepsze nawet od bazowych T-72B, obojetnie co w nei wpakujemy. To troche inna kategoria czołgów

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:38

Przewaga T-72B nad T-72M wynika z pancerza. Wszystko inne można wymienić. Przy czym pancerz T-72 i tak jest słaby, a bazowy pancerz nawet T-72B to pochodzi z lat 80.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:49

Działa nei wymienisz na lepsze niż może miec T-72B

T24
środa, 2 października 2019, 19:25

Niby jak mogą być lepsze?

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:40

Poprzez zastosowanie zachodnich systemów kierowania, stabilizacji, zespołu napędowego, aktywnego pancerza, systemów rozpoznawczych. To wszystko kwestia kasy, bo dla nas technika zachodnia jest dostępna. Po drugie tak jak Malaj okazał się lepszy od bazowego T-90.

vk
środa, 2 października 2019, 01:07

Nie przypadkiem Węgrzy zamówili niedawno najnowszą wersję Leopardów 2A7+. Będą mieli dzięki temu znaczną przewagę nad klonami T-72.

m
środa, 2 października 2019, 00:06

To jest przeciwnik dla naszych t 72...również t-72.

dim
środa, 2 października 2019, 12:47

przeciwnik to będzie dopiero dla niszczycieli czołgów i Leo2PL. Dla polskich T-72 "modyfikowanych" mógłby to być pogromca. A kiedy wreszcie te niszczyciele czołgów, przy tym powszechne, nie tylko w ilościach defiladowych ?

rmarcin555
środa, 2 października 2019, 10:22

@m. W Polsce nie ma i nie było czołgów T72.

Vvv
środa, 2 października 2019, 03:17

Ze co?

niki
środa, 2 października 2019, 00:48

Nasze T-72 nie są żadnym przeciwnikiem dla rosyjskich T-90. Jakieś 2 klasy różnicy na korzyść maszyny rosyjskiej.

Taaa
środa, 2 października 2019, 17:31

Nasze T72 nie są żadnym przeciwnikiem dla żadnego zmodernizowanego czołgu rosyjskiego z literką M! Żaden nasz nie ma i mieć nie będzie nowego systemu kierowania ogniem, skutecznej amunicji czy stabilizacji. Zatem nasze T72 to tylko ślepe , bezsilne cele dla dowolnego zmodernizowanego rosyjskiego T...M! Dla naszego MON priorytetem jest utrzymanie "zdolności produkcyjnych" w Łabędach zamiast jakiejkolwiek faktycznej modernizacji tych złomów z niecelną słabiutką armatą i miękkim pancerzem, na niestabilnym niewydajnym podwoziu.

GB
środa, 2 października 2019, 15:13

Jeszcze w latach 90 i na początku 2000 po modernizacji do standardu PT-91M nasze były lepsze od standardowych rosyjskich T-90. To kwestia po prostu pieniędzy jakie chce się włożyć w modernizację. Tylko czy chcemy wkładać kasę w czołg którego projekt powstał na przełomie lat 60 i 70? I to czołg, który ma zasadniczą wadę dyskwalifikującą go de facto? Czyli amunicję w przedziale załogi niczym nie osłoniętą?

Davien
środa, 2 października 2019, 21:18

Panie GB, ogólnie Malaj miał porównywalne działo i lepsze SKO od T-90/T-90A ale gorszy pancerz i ogólnie gorsza amunicje do działa wiec lepsze nie były , były porównywalne.

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:43

A to już zależy od tego o ile lepsze było SKO. Pierwszy wykrywasz, pierwszy strzelasz, pierwszy trafiasz. Cały czas tu czytam o pancerzu, a pancerz lepszego od T-90/T-90A T-72B3 był przebijany przez ukraińska amunicję T-64 (czyli amunicja z lat 70/80).

Mix
piątek, 4 października 2019, 09:10

Może i były ale boki lub tył i to pod warunkiem że T-72B3 był na tyle styrany że niewiele K-5 na nim zostało a strzał oddano z bliskiej odległości. Na naszym terenie raczej bym nie liczył na tak bliskie spotkania czołgów.

Davien
piątek, 4 października 2019, 21:36

MiX, Rosjanie sami opracowali b.dobry pocisk przeciwko ERA o nazwie 3BM22 praktycznie ignorujacy Kontakt-1 i 5 ale co sie okazało. Że na pancerze warstwowe zachodnich czołgów jest a słaby. No i teraz Ukraina ma czym stzrelać:)

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:53

SKO SAVAn w porównaniu do rosyjskiego Irtysza?? No to tak jakby porównywac F-22( Savan) do MiG-15( Irtysz):) Co do przebijania pancerza to nie zapominaj ze T-64 był lepszym czołgiem od T-72 Ural., A ,czy M/M1, Ukraina ma pociski BM42 Mango, których my nei mamy, ma BM22 powstałe specjalnie pzreciwko ERA wiec oni mieli czym ze swoich 2A46M czy KBA-3 stzrelac.

teng
wtorek, 1 października 2019, 23:47

Jak Rosjanie zobaczyli te rozlatujace sie i płonace jak pochodnie"zachodnie cuda pancerne" w Syrii, Jemenie, Iraku, to postanowili modernizowac swoje doskonałe czołgi. Mniej pieniedzy, a efekty kolosalne na polu walki.

Wesołek
środa, 2 października 2019, 11:32

Jak Rosjanie obiecali do końca 2018 pierwsze 1000 czołgów Armata.... to bardzo szybko zaczęli modernizować swoje stare T72B. Jak Rosjanom zaczęło brakować kasy na nowe T15, to zaczęli modernizowac nawet stare BTRy. Dla budżetu efekty kolosalne! Masz rację. Ale jak popatrzę, że te niby wg ciebie płonące cuda z łatwością rozstrzelały TYSIĄCE sadamowskich ha ha ha "doskonałych czołgów rosyjskich" w Iraku - tracąc bodaj 6 własnych i to od "friendly fire"? Mam poradę : do science-fiction służy inny portal!!

GB
środa, 2 października 2019, 11:03

Oj tam. Oni po prostu zobaczyli latające wieże syryjskich T-72, których do sierpnia 2019 zniszczono ponad 338 sztuk. Ale co więcej także na Ukrainie były niszczone rosyjskie nowo zmodernizowane T-72B3, także przez wybuch amunicji i odlot wieży. Cała rodziny T-64/72/90/80 mają ten sam problem czyli amunicja zmagazynowana w automacie ładowania, który mieści się w wieży i jest niczym nie osłonięta. Przebicie pancerza wieży i wybuch amunicji prawie pewny, a tym samym odlot wieży i śmierć załogi. I tylko wymiana wieży na inną wyeliminuje tą wadę. I właśnie te nikłe efekty modernizacji T-72 do standardu B3 (latające wieże, przebicia pancerza) wskazują że modernizacje niewiele w sumie dają jeśli chodzi o zwiększenie odporności pancerza.

Rafal
czwartek, 3 października 2019, 11:48

Moze mat... wytlumaczysz jak przebicie wierzy powoduje wybuch amunicji w automacie? jak automat nie znajduje sie w wierzy, jest w na podlodze kadlubie pod wierza. To amunicja rozrzucona po calym czolgu wybucha, ale dla takiego znafcy jak ty albo Davien to nie dociera, wystarczy poczytac monografie radzieckich/rosyjskich czolgow a nie wiecznie bzdury z kablowki.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:54

Panie Rafał, przebicie wieży od góry powoduje ze strumień kumiukacyjny uderza w autoloader. Popatzr naj wylatywały w powietrze T-37 w Syrii i odklej sie od tej kablówki to ci na zdrowie wyjdzie:))

GB
czwartek, 3 października 2019, 16:28

Znowu. Nie wiem co w co wierzysz, zapewne translator tak ci podpowiada z rosyjskiego. Ale po tzw. modernizacji amunicji (ładunków) na niepalną, usunięcia amunicji z wieży (niby wnioski z Czeczenii), ale rosyjskie T-72 na Ukrainie po trafieniach starą post sowiecką amunicją tak samo wylatywały w powietrze (znaczy miały latające wieże) jak w czasie wojen czeczeńskich, czy irackich. Musisz więcej oglądać zdjęć z konfliktów, a mniej czytać rosyjskiej propagandy ze sputnika itp.

rycky
czwartek, 3 października 2019, 18:03

Słyszałes o"karuzeli" czyli taktyce użycia czołgów zapobiegajacej właśnie lataniu wież? Prosty numer rosjanie stosuja, czołg zabiera tylko amunicje w automacie , wychodzi na rubież otwarcia ognia wystrzeli co ma wystrzelic i odchodzi uzupełnić amunicje, jego miejsce zajmuje nastepny(maja wszak ich mnogo) i tak dalej i tak dalej, amunicja w automacie nie daje efektu latajacej wieży zaczeli to stosować już w Czeczenii w Donbasie sprawdzió im sie doskonale, opisywano to chyba nawet na tym portalu(głowy nie dam) więc z tymi ich latajacymi wieżami na Ukrainie to nie bardzo, to drugiej strony wraki bez wież stały.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:56

rycky, a jaka to róznica jak dowolne trafienie w kadłub pod wieża czy w górę wiezy trafia w te 22 pociski i ładunki miotajace:)

w tyle...
środa, 2 października 2019, 15:02

@GB Tradycyjnie kłamiesz, od 1 wojny czeczeńskiej FR wprowadziła program ograniczenia strat T-72. Składniki: likwidacja amunicji poza automamte, amunicja trudnozapalna, nowszy system ppoz/pwybuchowy, tkaniny niepalne i przeciwodłamkowe na mundury, nowe wykładziny wewnątrz czołgu, nowa cyfrowa radiostacja, nowa taktyka użycia czołgów, załogi kontraktowe/ zawodowe. Zmiany spowodowały minimalne straty w II wojnie czeczeńskiej, o lie pamiętam mniej niż 10 szt. A więc przebicie pancerza wieży nie powoduje detonacji amunicji, ponieważ jej w wieży po prostu nie ma. Modernizacja do standardu B3 radykalnie podniosła odporność pancerza, z uwagi na to iż wymieniono kostki pancerza na inne i nawet poprzez wyeliminowanie nieosłoniętych części przyniosła radykalny skutek. Tak jak pisałem wcześniej, pancerz to nie wszystko... Co do Syryjskich t-72 to przeciwnikiem ich były systemy ppanc o 2 generacje wyższe. Skutek, straty od czasu wsparcia SAA przez Rosję w sumie minimalne. Per saldo SAA zniszczyła terrorystów i nawet dodatkowe dostawy tow i innych systemów ppanc nie odwróciły tego trendu. Obecnie de facto w Syrii kończy się wojna domowa/likwidacja terrorystów...

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:50

Tradycyjnie nie wiesz o czym piszesz. Rosyjskie T-72 w wersji B, zmodernizowane B3 tak samo miały latające wieże w walkach na Ukrainie jak i w Czeczeni. Problemem nie jest tylko amunicja poza magazynem automatu, ale właśnie sam automat, który jest w wieży niczym nie oddzielony od załogi. Modernizacja do B3 nie uchroniła czołgów od standardu latających wież, obejrz sobie zdjęcia. W Syrii cały czas szły i idą dostawy sprzętu do wojsk Asada i on prędzej czy później wygra. W Syrii główną rolę odegrało panowanie w powietrzu i silna artyleria, to one masakrowały bojowników - czołgi i piechota atakowały gdy bojownicy byli zmiękczeni lub zniszczeni. Dopóki tego nie było była względna równowaga. Musisz dużo doczytać o wojnie na Ukrainie i w Syrii, oraz obejrzeć dostępne zdjęcia - olbrzymie archiwum tych zdjęć jest dostępne w necie.

w tyle...
piątek, 4 października 2019, 08:52

@GB W wieży T-72 nie ma automatu, automat znajduje się w kadłubie...zlituj się już z tymi brdeniami...

R
czwartek, 3 października 2019, 15:39

A GB dalej to samo, kolego bzdury wypisujesz a amunicji w aumtomacie.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:56

Taak, powiedz to rosyjskim czołgistom z T-72B3 na Ukrainie:)

GB
czwartek, 3 października 2019, 16:29

Cóż zdjęcia latających wież z konfliktu na Ukrainie świadczy o tym że ta amunicja wybuchała dokładnie tak samo jak w czołgach walczących w Czeczenii, czy Iraku.

R
piątek, 4 października 2019, 12:58

GB dalej te same bzdury, zawsze sie zdazy trafienie w automat i latajaca wieza, ale jaki jest odsetek takich trafien, pare procent. Ladnie to kiedys opisano w NTW.

Pirat
środa, 2 października 2019, 02:43

A gdzie ten effet widziałeś?

Marek
środa, 2 października 2019, 01:08

Rzecz wygląda zupełnie inaczej. Otóż nie zmierzyli sobie skórki na wymiary. T-14, na który liczyli okazał się być niewypałem. Dlatego teraz na gwałt modernizują wszystko. Począwszy od T-62, które powinny dawno skończyć w hucie, na kolejnej wariacji T-72 skończywszy. A rozlatujące się czołgi widzieli dużo wcześniej. Wtedy, kiedy jeździli swoimi obecnie modernizowanymi gratami po Czeczenii.

i tyle w temacie...
środa, 2 października 2019, 14:05

@Marek A dlaczego T-62 miały skończyć w Hucie, skoro zrobili doskonały interes sprzedając je (po modernizacji) do Syrii czy innego Afganistanu. Sugerujesz, ze zamiast modernizacji tych T-90 powinny być złomowane ?? Czy uważasz, ze zmodernizowane T-62 nie nadają się do jednostek drugo rzutowych czy innej ichniejszej gwardii narodowej. T-62 ze składów, często z zerowym przebiegiem ??? czasami warto pomyśleć zanim sie napisze...

Davien
środa, 2 października 2019, 01:03

Taak, ponad 300 "cudownych" T-72 w Syrii spalonych przez m,alutkie i RPG-7, masakra Teciaków w obu wojnach w iraku do 10 Leo2A4 w Syrii i kilku M-1A2AS w Jmenie:)) Taak, rzeczywiscie "doskonałe" rosyjskei czołgi:)

Mix
czwartek, 3 października 2019, 01:15

A davien jak zawsze zabawny. Davienku czołg utracony nie oznacza czołgu zniszczonego. A co do leopardów 2 to na 50 użytych w walce dosłownie w jednej chwili stracono 10 zaś 2 kolejne padły ofiarą Kursów czyli łącznie stracono 12 wozów na 50 użytych. Dla porównania Rosjanie w II wojnie czeczeńskiej na 400 użytych czołgów bezpowrotnie utracili 10-14 wozów. Tak więc rzeczywiście doskonałe te Leopardy 2.

miłośnik twórczości miszcza "D"
sobota, 5 października 2019, 22:58

On bardzo często jest zabawny ale biorąc pod uwagę jego nazwijmy to (mocno na wyrost) "argumenty" )okres. ilość) można przecież zrobić jeszcze jedną "wyliczankę". Skoro SAA straciła 320 T-72 w 1.5 roku (co samo w sobie jest bzdurą bo znaczna cześć tych maszyn przejęli tzw. "rebelianci" i używali ich całkiem skutecznie zresztą przeciw SAA (dla której przecież były one "utracone") a Turcy 12 Leo w 2 tygodnie to okazuje się, że T-72 w najprostszej eksportowej wersji jest zdecydowanie lepszy (konkretnie o 1,47) od Leoparda bo Syryjczycy tracili dziennie 0,58 czołgu T-72 a Turcy 0.86 czołgu Leopard 2. Czyli idąc dalej gdyby operacja Turecka trwała 1,5 roku to Turcy straciliby 470 Leopardów (oczywiście gdyby tyle w ogóle mieli. Ot, taka to "logika" norek.

Davien
wtorek, 8 października 2019, 00:15

No niezle sie usmiałem:)) Te 320 T-72 to tzw straty bezpowrotne czyli całkowicie spalone i rozerwane eksplozjami amunicji czołgi, a ponieważ to dane podane przez SAA to zapewne było gorzej:)) A co do Leo-2 to żaden leopard nie został zniszczony przez przebicie przedniego pancerza , żaden nei wyleciał w powietrze, żaden nie został zniszcony przez Malutkie czy Fagoty wiec jak widac twoja wyliczanka ma sie jak ... No ale jakos ta kompromitację teciaków musicie przykryc:)

Davien
piątek, 4 października 2019, 05:00

Mix , no usmiałem sie jak norka:) Ale wiesz chyba ze te 320 zniszczonych T-72 to podane przez SAA straty bezpowrotne oznaczające spalone i rozerwane wybuchem amunicji pojazdy?? Leo2 utracono 10 w wyniku porażenia tylnych i bocznych powierzchni pancerza , zaden nie wyleciał w powietrze a straty wynikały z totalnego olania zasad walki czołgów w terenie zabudowanym. Natomiast co do wojen czeczeńskich to policz sobie te wraki z pierwszej wojny , a wysłali tam nowsze wozy niz do drugiej:)

Buuuuu
czwartek, 3 października 2019, 15:13

Zamiast bredzic to wspomnij zniszczoną niemal dywizje czołgów w I wojnie, bo rosyjski baran dowódca pchnal czołgi bez piechoty do miasta. Efekt, "koktajle Molotowa" i prostackie rpg7 zniszczyły dziesiątki czołgów, łatwo i przyjemnie.

Mix
piątek, 4 października 2019, 11:42

No właśnie bez piechoty w miastach. W takich warunkach stracisz każdy czołg. W czasie między wojnami przeprowadzono szkolenia, zmieniono taktykę czego efektem było pozbawienie czeczenów atakowania czołgów od góry i tyłu dzięki czemu bezpowrotnir utracono jedynie 10-14 czołgów na 400 użytych. I to w większości z powodu odkształcenia dna wanny (czyli padły ofiarami min). Zaś leopardów 2 nikt od góry nie atakował a mimo w jednej chwili utracono 10 maszyn. A tak jak kurdyjscy operatorzy ppk to nawet nie musieli w boki celować bo nawet Fagot w front kadłuba wchodzi. Zaś frontu T-72B nigdy żaden ppk z lat osiemdziesiątych nie spenetrował.

Marek1
wtorek, 1 października 2019, 23:34

KLASYKA w stosowaniu zasady KOSZT/EFEKT - przewagę ma armia, która posiada tysiące MBT WYSTARCZAJĄCO dobrych/skutecznych/tanich, zamiast setek super nowoczesnych/super drogich/super skomplikowanych. Ot i wsio ...

środa, 2 października 2019, 11:36

Bo to klasyczna ruska taktyka jest Puścić na odcinek dwa tysiące czołgów tysiąc zostanie zniszczonych ale tysiac przejedzie :)

Reaper
środa, 2 października 2019, 15:54

Tak jak Zachodnich Aliantów na Śródziemnomorskim Teatrze Wojennym w trakcie Drugiej Wojny Światowej.

GB
czwartek, 3 października 2019, 15:22

A konkretnie gdzie?

Davien
środa, 2 października 2019, 21:24

Reaper, nie tak jak Rosjan w masakrze rżewsko-syczewskiej, ale tam dwa fronty jednej armii pokonac nie mogły.

czwartek, 3 października 2019, 16:26

Słyszałeś o "zwycięstwie" amerykanów na przełęczy Kasserine?

Davien
piątek, 4 października 2019, 05:03

Sorry wiec pod Kaserine na broniaca sie armie atakowały siły dwóch frontów?? I do tego bezskutecznie, bo musieli sie Rosjanie wycofać?

piątek, 4 października 2019, 13:54

Amerykanie i Brytyjczycy sie bronili na przełęczy, niemcy atakowali. Owszem siły amerykansko-brytyjskie to była armia 30 tysięczna. Alianci mając przewage liczebną i sprzetową nie mówiąc o przewadze jaka dawała im pozycja obrony stracili 10tys ludzi 200 czołgów ponad 500 innych pojazdów i przegrali, niemcy stracili cos z 2 tys.

Davien
piątek, 4 października 2019, 21:47

Taak, a wiesz co mówia historycy na temat tej bitwy/ Ano mówią ze USA i UK przegrały ja głównie przez brak doswiadczenia i przestarzały sprzet. Wiesz tez ze pózniej w trakcie tego samego natarcia Rommel przegrał i musiał się wycofac. A w operacji rzewsko syczewskiej kiedy na 9 armię Wehrmachtu, do tego porzadnie przetrzebiona wczesniej uderzyły dwa fronty rosyjskie pod dowództwm Żukowa to na jakies 400 tys Niemców atakowało 2 milony Rosjan, 3300 czołgów i 1000 samolotó> Efekt: Niemcy sie obronili tracac jakies 40 tys rannych i zabitych, Rosjanie przegrali tracac pół miliona z czego ok 100 tys zabitych( niemcy 10tys) prawie 2000 czołgów. Więc masz takie małe porównanie:)

wtorek, 8 października 2019, 23:05

Rommla to tak naprawde pokonali tylko i dlatego że chyba jedyny raz w całej wojnie tak jednoznacznie skorzystali z przewagi jaką dawało rozprawcowanie enigmy. Po prostu tak im śmierdziała klęska że nie patrzyli na to że niemcy mogą się kapnąć że odszyfrowuja wiadomości tylko z tego korzystali. Mówie tu o całej kampanii, krórej bitwa pod kasserine to był już końcowy akord.W całej tej kampanii to starty jakie poniesli alianci -to rzeź była, winne to było dowodzenie a nie niedoswiadczeni żołnierze czy fatalny sprzęt, dowodzenie za bardzo do końca wojny sie nie poprawiło patrz zrzucenie spadochroniarzy wprost na 2 dywizje ss a potem oskarżanie naszych żołnierzy o klęskę Takich genialnych manewrów pełno w czasie walk na zachodzie. Zawsze Davienek twierdził ze Sherman to taki swietny czołg a nagle prosze-przestarzały. Co do operacji rżewskiej to co do strat niemieckich to nie ma żadnych wiarygodnych danych, podobno wszystkie dokumenty zagineły podczas późnieszych walk. Te, które podają później niemcy sa za przeproszeniem g..... warte. Nikt w nie nie wierzy. Atakujące siły rosyjskie w 95 procentach składały sie z nowowcielonych i ledwo przeszkolonych żołnierzy w każdym rodzaju wojsk.

GB
czwartek, 3 października 2019, 17:33

A to pod Kesserine było 2 tysiące alianckich czołgów?

wtorek, 8 października 2019, 23:06

W sumie to tak.

Davien
piątek, 4 października 2019, 21:48

2 tysiace to Żukow stracił, miał łacznie 3300, 5x wiecej zołnierzy i 1000 samolotów. A efekt...

Swen
środa, 2 października 2019, 10:00

Pytanie co znaczą ich T-62 w rezerwie? Ich taktyka produkcji, może i jest najlepsza dla warunków jakie mają u siebie, ale czy to najlepsze rozwiązanie to ciężko zdecydować

GB
środa, 2 października 2019, 09:50

Przecież to Rosja chce mieć super nowoczesne T-14, a że wyszły niedopracowane, może ciut lepsze (jakby były dopracowane), 3 razy droższe od T-90 to i musi kupować T-90.

Antex
środa, 2 października 2019, 03:09

W 1939r mieliśmy nad Niemcami zdecydowaną przewagę liczebną (jakościową - jeśli chodzi o wyszkolenie też) w kawalerii .... i co z tego?

Hunter
środa, 2 października 2019, 18:54

Nie mieliśmy przewagi w powietrzu i to przewazylo

klopotek
czwartek, 3 października 2019, 20:05

ani nowoczesnej broni pancernej w sensownych ilościach

devlin0
wtorek, 1 października 2019, 22:04

Im sie oplaca kompleksowa modernizacja....wirc dlaczego nam nie?

Musimy mieć mniej ale lepsze
środa, 2 października 2019, 13:06

Bo u nas będzie to "modernizacja postsowieckiego złomu", "polityczne karmienie związkowców z niepotrzebnych zakładów", "przestarzały, nieprzystający do współczesnych czasów relikt" (a czasy wyznacza przeciwnik i jego sprzęt czy t 72 po modernizacji był by równorzędny? )

R
środa, 2 października 2019, 11:56

Bo nasze T-72 to nie te same co rosyjskie.

rmarcin555
środa, 2 października 2019, 10:21

@devlin0. To bardzo proste: startują z zupełnie innego poziomu. Ile razy będzie trzeba to jeszcze tutaj napisać.

AndyP
środa, 2 października 2019, 10:17

Otwórz sobie google map i obejrzyj rosyjskie wsie i miasteczka I potem pomyśl czy chciałbyś żyć w takich warunkach będąc dumnym ze swoich czołgów??

Mix
czwartek, 3 października 2019, 01:19

No cóż standard życia w przedwojennej Czechosłowacji nie odbiegał zbytnio od standardów zachodnioeuropejskich. Tylko co z tego jak w "skarbcu" nie było pieniędzy na wymianę pierwszowojennego uzbrojenia na nowe.

Mikroszkop
piątek, 4 października 2019, 14:33

Może i uzbrojenie nie było nowe za to armia całkiem zacna. Gdyby się nie poddali to prawdopodobnie Hitler zaliczyłby klęskę już na samym starcie.

Du
środa, 2 października 2019, 18:20

Popieram

dropik
środa, 2 października 2019, 10:09

różne są przyczyny. Efekt skali, niższe koszty materiałowe i pracy.

Złom
środa, 2 października 2019, 09:26

Bo u nas nic sie nie opłaca , opłaca się oddawać na złom i nie mieć nic !

Vvv
środa, 2 października 2019, 03:18

Bo t-90ms nie ma nic wspólnego z t-72m lub t-72b

Davien
środa, 2 października 2019, 21:25

T-90 panie vvv to modernizacja T-72B nazwana T-72BU( T-90 to nazwa marketingowa)

Mix
czwartek, 3 października 2019, 01:22

Panie Davien T-90 na upartego można nazwać modernizacją T-72B (mod.1988) ale już od T-90A to czysta złośliwość.

Davien
piątek, 4 października 2019, 05:04

Panie Mix, a gdie ja pisałem o T-90A?? A tak powaznie to dopiero od T-90MS zmiany sa takie ze uzasadniaja twoja teorię. Co neiz mienia faktu ze T-90 to nazwa marketingowa T-72BU:)

Smuteczek
środa, 2 października 2019, 02:51

Bo oni modernizuja całkiem jeszcze nowoczesne czolgi w czasie gdy by malujemy tylko i remontujemy muzealne zajechane wraki

Zen
wtorek, 1 października 2019, 21:44

Do naszym zmodyfikowanych się nie umywa

Szwejk
wtorek, 1 października 2019, 21:24

Jeśli chodzi o modernizacje Polska powinna skupić się obecnie na modernizacji śmigłowców MI-24 oraz Sokołów wszystkich naraz dając im zdolności pokazane na targach MSPO - była by i ilość i jakość

Vvv
środa, 2 października 2019, 03:19

Z zachowaniem obecnych silników to by nawet nie wystartowały oraz kto ma zapłacić za koszt integracji uzbrojenia i instalacji prawdziwych głowic optycznych oraz całej awioniki?

LMed
wtorek, 1 października 2019, 20:58

Solidny ten zakres modernizacji. Niezły czołg w sumie.

KrzysiekS
wtorek, 1 października 2019, 20:18

Poproszę o pełne zdjęcie T-90M i naszego "zmodernizowanego" T-72 może wtedy ktoś zauważy różnicę?

T-55
środa, 2 października 2019, 13:00

T-90 to także "zmodernizowany" T-72

Marek1
środa, 2 października 2019, 09:58

Nasze T-72 NIE są modernizowane, a tylko modyfikowane. A różnica między nimi a nowym T-90M jest kolosalna w KAŻDYM aspekcie i parametrze. Również dotyczy to amunicji ...

GB
środa, 2 października 2019, 09:52

Nasz zmodernizowany T-72 to PT-91. Tyle tylko że my go modernizowaliśmy w latach 90 i persaldo wyszła nam lepszy czołg niż ówczesne T-90...

czwartek, 3 października 2019, 01:24

Ta tylko że nasze PT-91 pod względem opancerzenia reprezentowały

czwartek, 3 października 2019, 01:08

Porównaj sobie chociażby wieże T-72M z wieżą ruskiego T-72. I to tyle w kwestii twoich bredni.

Siegfried
środa, 2 października 2019, 14:53

Tak zobacz sobie konstrukcję wierzy t-90 a t-72 tylko to

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:52

Nie wiem w co wierzysz. Jeśli chodzi zaś o wieżę to nasza ERAWA w porównaniu z opancerzeniem T-90 wypada całkiem nieźle.

Davien
wtorek, 1 października 2019, 19:04

A takie były plany:) Działo z T-14Armata i nowy autoloader, lepszy silnik i sko a skończyło sie na zrobieniu kolejnego T-72B3:)

Pjoter
środa, 2 października 2019, 16:00

A jaki jest obecny status T-14 ?

Davien
środa, 2 października 2019, 21:26

ok 20 prototypów bo nawet chyba produkcji tej 80-tki co miała powstac do 2020r nie zaczeli.

R
czwartek, 3 października 2019, 14:20

Slowo Chyba dokladnie okresla poziom twojej wiedzy.

Davien
piątek, 4 października 2019, 05:05

Raczej twojej bo ja bazuje na wypowiedziach ministra Borisowa i komunikatach TASS a nie na swoich fantazjach jak ty:)

szloch funbojków niesie się daleko
środa, 2 października 2019, 10:33

A po co mieliby to robić jak opisana modernizacja w zupełności wystarczy na dowolny zachodni czołg?

Davien
środa, 2 października 2019, 21:27

Taak, zwłaszcza że jego pociski nie są w stanie prebic pancerza starego M1A1HA z lat 80-tych:)) A tobie się marzy walka z nowszymi czołgami:)

GB
środa, 2 października 2019, 15:15

Jasne... Już Irak przekonał się jak dobre są T-72. Latające wieże, przegrane wojny itd.

szloch funbojków niesie się daleko
środa, 2 października 2019, 23:36

A pro po Iraku: taka mała informacja sprzed kilkunastu miesięcykonkretnie czerwiec 2018:: "...rosyjskie czołgi T-90S zastąpią amerykańskie A1A1M Abrams w dwóch batalionach 35 Brygady 9 Dywizji Pancernej-najbardziej "znanej i honorowej"w SZ Iraku. ...Abramsy trafią z kolei do 34 Brygady, gdzie zastąpią T-72.". No to wyimaginowany świat "towarzystwa wzajemnej adoracji" z m. in.GB znowu legł w gruzach. Irakijczycy w "elitarnej" (oczywiście jak na ich warunki) brygadzie wymieniają amerykańskie czołgi na rosyjskie a tymi pierwszymi zastępują muzealne egzemplarze T-72. Przecież to nie tak miało być. I o zgrozo co jeszcze gorsze: pomimo, że ponad 4 lata temu USA "łaskawie" zgodziło się sprzedać Irakowi dalsze "Abramsy" ten ich nie chce bo woli czołgi rosyjskie. A przecież kilkadziesiąt miesięcy temu Davien miał informacje (jak zwykle prosto z Pentagonu), że tak nie będzie. Och ta Wasza "wiarygodność".

GB
czwartek, 3 października 2019, 10:53

Bo to polityka iracka.

Davien
czwartek, 3 października 2019, 01:38

No popatr płaczku, zastepująT-90 Abramsy w wersji z 1985r jakie dostał Irak . Natomiast T-90 miały zastapic T-72 i tak tez sie dzieje tu zwyczanie wymienili czołgi w dwóch jednostkach, ale jakos nawet tych starych M1A1 nie wycofali wiec popłacz sobie to ci przejdzie:) Ech ta twoja zerowa wiarygodnośc płaczku:)

płacz fanboja rani me serce
czwartek, 3 października 2019, 01:10

Oni nawet nie iwdzą różnicy między eksportowymi T-72M jakimi dysponował Irak a tymi dla ruskiej armii. Więc o czym z nimi dyskutować.

GB
czwartek, 3 października 2019, 15:24

Widzą, jak pokazała Ukraina, Czeczenia to niewiele różniące się badziewie.

Yugol
środa, 2 października 2019, 22:14

Ale zato po wojnie Abramsi i Bradleje latały na ulicach miast.Wyszkolenie i taktyka się liczy a tego nie ma w tamtym regionie masz za przykład SA

Davien
czwartek, 3 października 2019, 01:40

Doprawdy?? To moze porównaj to z tym jak w miastach czeczeni latały T-72, a własciwie ich kawałki i to nie od fugasów ale od zwykłych RPG:)

rycky
czwartek, 3 października 2019, 18:25

Zwykły RPG to amerykańskiego(z amerykańską załoga) Abramsa na wylot przestrzelał, to nie bajka , zdjęcia dostepne w sieci. W Kut, Kufie,Nadżafie, Karbali czy "mieście sadra" wieże Abramsów fruwały może i wyżej niż wieże teciaków w Czeczenii.

Katon
środa, 2 października 2019, 10:29

Nowa armata? Przecież napisano że montowana będzie znodernizowana

Davien
czwartek, 3 października 2019, 01:41

katon, T-90A i T-90 miały zwykła 2A46M. Obecnie montuja 2A46M-5 taka jak w T-72B3 czy T-90MS.

Marek1
środa, 2 października 2019, 10:25

T-90M/3 ma raczej więcej z T-80 niz z T-72. Silnik ma wystarczający(1130-1300HP) na masę ok. 49-50t, co daje dobry współczynnik 23-26KM/tona określajacy poziom mobilności pojazdu. Armata z rodziny 2A46(mod.5) jest w stanie dobrą amunicją(Swiniec 1/2) zwalczać skutecznie KAŻDY współczesny MBT na dystansach do 3000m. SKO jest nowoczesny (głównie dzięki Francji) i NIE odbiega znacząco od najnowszych zachodnich systemów kier. ogniem. T-90M/3 posiada pancerz kompozytowy, uzupełniony o ciężki, modułowy pancerz reaktywny (ERA) typu 4S23 Relikt o podwójnym działaniu (w miejsce 4S22 Kontakt-5) i ekrany przeciwkumulacyjne, co pozwala na zwiększenie ochrony wozu przed podkalibrowymi pociskami przeciwpancernymi z odrzucanym sabotem (APFSDS) o ok 50%. Oprócz tego czołg posiada elektrooptyczny system zakłócający Sztora-1. Rosjanie również intensywnie pracują nad własnym systemem obrony aktywnej ASOP. REASUMUJĄC - BARDZO bym chciał, by jedynym problemem polskich czołgistów była ciasnota wnętrza nadal panująca we wnętrzu "polskich" T-90M/3, a NIE świadomość że ewentualna walka w "zmodyfikowanych" T-72M to samobójstwo.

Davien
środa, 2 października 2019, 21:31

Marek, swiniec-1/2 ma penetrację 640-740mm RHA. Juz czołgi w stylu M1A1HA czy LEo2A5 miały mocniejszy pancerz, a potem było tylko coraz lepiej A w druga storne pociski M829A3/A4 czy DM-63 ignoruja praktycznie ERA Relikt. Sko to poziom naszej Drawy a francuska to jest tam tylko kamera termowizyjna. Sztora jest skuteczna na rosyjskie ppk ale nie na zachodnie, tak od 1987r:)

szloch funbojków niesie się daleko
czwartek, 3 października 2019, 15:15

"...A w druga storne pociski M829A3/A4 czy DM-63 ignoruja praktycznie ERA Relikt". O czym ty bredzisz? A kiedy to zostały przeprowadzone testy to potwierdzające? Bądź w końcu choć trochę poważny.

Davien
piątek, 4 października 2019, 05:09

Juz pewien czas temu, informacja żeby była zabawniej jest z Rosji z opracowania prof Chudasowa o pociskach APFSDS-T. Wiec jak widać płaczku...

szloch funbojków niesie się daleko
piątek, 4 października 2019, 17:10

Po pierwsze: jeżeli już -choć nie ma to i tak nic wspólnego z tematem tj. "wpływem" Relikta na zwiększenie odporności pancerza - to nie żadnego "Chudasowa" a "Chubasowa" bo w powtarzanych przez siebie na okrągło całkowicie bezwiednie "danych", których jak widać nie rozumiesz notorycznie wymieniasz złe nazwisko. Po drugie: tenże profesor przedstawił w opracowaniu pt. "Ogólne zasady projektowania przeciwpancernych pocisków kierowanych" tylko dane dot. przebijalność pocisków APFSDS-T kalibru 125 mm z ZSRR/Rosji, jako punkt odniesienia w relacji osiągnięć konstruktorów z Tuły w dziedzinie budowy coraz bardziej skutecznych przeciwpancernych pocisków kierowanych a podobne dane dotyczące pocisków APFSDS krajów NATO pochodzą z opracowania pt. "Szczegółowe zagadnienia balistyki zewnętrznej" stworzonego pod redakcją prof. Grigoriana a opublikowanego przez wydawnictwo MGTU im. N.E. Baumana w Moskwie. Po trzecie: Oba źródła podają przebijalność amunicji na dystansie 2000 metrów dla prostopadłej płyty-celu, ustawionej pod katem sześćdziesięciu stopni w stosunku do uderzającego w nią pocisku. I tyle - żadnego uwzględniania w nich "wzmocnienia" pancerza "Reliktem" czy nawet "Kontaktem". I tak na koniec: Ty zaczynasz "przechodzić sam siebie" ale nawet rozumiem: trochę "rozrywki" jest wszędzie potrzebne . Jak wg. Ciebie wyglądały te "testy": Amerykanie "wypożyczyli" Rosjanom Abramsa i ze 100 sztuk M829A3/4 a Niemcy Leoparda i kolejne100 sztuk DM-63 i Rosjanie z tych czołgów ostrzeliwali swoje osłonięte "Reliktem"? Czy też było "odwrotnie": Rosja "pożyczyła" zachodowi kilka T-90 osłoniętych "Reliktem" do testów?

GB
środa, 2 października 2019, 15:23

Skąd takie wnioski że Swiniec1/2 zniszczy nowe wersje Abramsa, Leo2? Ktoś robił takie testy? Powiedz mi jeszcze gdzie ty chcesz strzelać na dystans około 3000 metrów? W Europie taki dystans to około 1000 metrów (na Ukrainie walki też odbywały się na takim dystansie, nawet mniejszym). Pancerz kompozytowy nie jest dziś wyznacznikiem nowoczesności, jest znany od lat 70. Czołgi zachodnie nie mają ERA, tylko NERA, poszukaj sobie na czym polega różnica i jakie są wady ERA. Sztora o jest dobra na wynalazki z lat 70/80 i początek lat 90 a nie na dziś. Najważniejszą wadą czołgów rodziny T-72 (i 64/80) jest amunicja umieszczona w wieży i tej wady żadna rosyjska modernizacja nie wyeliminuje.

Davien
środa, 2 października 2019, 21:34

Panie GB, świniec-2 po penetracji 740mm jest za słąby na M1A1HA z lat 80-tych, podobnie jak na Leo2A5 na dystansie ok 2000m. W druga strone DM-53/63 i M829A3/A4 praktycznie ignoruja Relikt a M829A4/KeV A4 także nawet Duplet

R
czwartek, 3 października 2019, 15:45

740mm wg rosyjskich danych czy NATOwskich? bo to spora roznica. A tak generalnie , to skoro rosyjska amunicja jest tak nieskuteczna na Abramsy to dlaczego przy modernizacji do SEP V3 ewidentnie widac pogrubiony pancerz frontowy wierzy?

Davien
piątek, 4 października 2019, 05:12

Rosyjskiej, dane pochodza z pracy prof Chudasowa o APFSDS-T. A co do pogrubiana pancerza to zapomniał pan o 3BM69/70 uzywanych podobno na T-14 Armata( jedyne dane o nich pochodzą tez z tej samej pracy ) o penetracji 800/900mm RHA. uzywanych przez T-14 Armata. Aha nie ma żadnej róznicy w penetracji wg metod rosyjskeij czy NATO-wskiej, jest róznica w tym ile pocisków musi przebic dany pancerz( 50% w NATO, 75% w metozie liczenia rosyjskiej)

Raf
piątek, 4 października 2019, 16:12

Tak, tak Davien, caly czas Prof. Chudasow, moze w koncu jakis link? a nie tylko nazwisko, sciemniaczu. A jezeli ty dalej nie widzisz roznicy miedzy w metodologi pomiedzy ZSRR/Rosja a NATO to nie mamy dzieciaku o czym rozmawiac. BM42 Mango kalibru 125 mm – sowiecki APFSDS wprowadzony do służby w 1986 roku. Oficjalne rosyjskie dane podają jego przebijalność na 230 mm RHA (wartość prostopadła do powierzchni) dla płyty ustawionej pod kątem 60 stopni w odległości 2000 m (zatem sprowadzona circa 460 mm RHA) oraz 440 mm RHA dla płyty pod kątem 0 z tego samego dystansu. Powyższe dane wynikają z metodologii stosowanej w byłym ZSRR – czyli dla wymaganej wartości 3/4 przebić. Gdyby zastosować metodykę NATO podane wartości wynosiłyby odpowiednio – około 500 i około 475 mm RHA. Dodatkowo, "manewrując" twardością skali HB od 230 do 350BHN celu można powyższe wyniki zmieniać o około 9% - co ponownie stwarza pole do nadużyć i manipulacji w imię marketingu lub zwiększania czy pomniejszania przedstawianego zagrożenia. Tak sie amerykanie obawiaja niedudanego T-14 ze pogrubiaja pancerz w Abramsach?

Vvv
środa, 2 października 2019, 03:20

T-90ms jest zdecydowanie lepszym mbt niż t-72b3m

Lach
środa, 2 października 2019, 00:39

Jakiś czas temu Rosjanie informowali, że do 2020 roku dostarczą dla swojej armii 1000 szt. T-14 ...

Pirat
wtorek, 1 października 2019, 18:45

A gdzie Armaty? Dlaczego modernizują stare czołgi?

Jan z tych dziedzin
środa, 2 października 2019, 12:37

Za drogie.

w tyle...
środa, 2 października 2019, 12:17

@Pirat A co, mają te "stare" czołgi wyrzucić ??? O ile pamiętam to "abrams" jest już chyba sep.3 czyli 8 modernizacja. Poza tym T-90 to wcale nie jest "stary" czołg. A "armaty"?? pewnie na testach ...

fala85
środa, 2 października 2019, 12:01

Bo taniej

R
środa, 2 października 2019, 12:01

Armata droga, nie stac rosjan, a kto nie modernizuje czolgow, wszyscy jak leca to robia.

BUBA
środa, 2 października 2019, 11:53

Modernizacja służy do utrzymania całości wojsk na wysokim poziomie technicznym aż do czasu wyprodukowania nowego sprzętu. Wyprodukuj 800 Armat zamiast 800 T-72B3...na to trzeba czasu.

Tyle w temacie
środa, 2 października 2019, 11:37

Jeden tu napisal: dla budżetu kolosalny zysk. Armata jest zbyt droga a niezwykle awaryjna. Czołg innowacyjny ale kolosalne jak na Rosję koszty. Rosja nigdy nie dorówna możliwościami finansowymi USA. Zatem relacja koszt zysk > absolutnie na korzyść T72BM3 czy T90M.

Reaper
środa, 2 października 2019, 15:57

Ponadto Armata to czołg z ponad 30 letniej

Marek1
środa, 2 października 2019, 10:26

Kasy brak, wiec wybrali tańsze doraźne rozwiązanie.

Yugol
środa, 2 października 2019, 22:17

Dolar to można drukować a skutki ponosi cały świat

Swen
środa, 2 października 2019, 10:01

Chyba kogoś na coś nie stać

Tropiciel
środa, 2 października 2019, 09:54

Kasy nie mają na to. W tej chwili dla nich głównym priorytetem jest Arktyka i tam idzie kasa na najnowszy sprzęt.

GB
środa, 2 października 2019, 09:53

Armaty na chwilę obecną są niedopracowane, przy czym drogie... Nic dziwnego że wrócili po rozum do głowy i inwestują w rodzinę T-72, czyli projekt jeszcze z przełomu 60/70 lat.

czwartek, 3 października 2019, 01:13

Abramsa też opracowywano w latach siedemdziesiątych. I co ty na to?

GB
czwartek, 3 października 2019, 15:56

Abrams nie ma takich wad jak sowieckie czołgi T-64/72/90/80, czyli nieosłoniętej amunicji w przedziale załogi. Abrams sprawdził się w wojnach prowadzonych przez USA, a rosyjskie czołgi ponosiły klęski w wojnach czeczeńskich, czy na Ukrainie.

pytajnik
środa, 2 października 2019, 07:12

Odpowiedź jest bardzo prosta. Jeśli masz 1000 samochodów ciężarowych którym wystarczyvdać mocniejszy silnik i naczepę o większej ładowności i dzięki temu uzyskasz podniesienie zasobów Twojej floty samochodowej o np. 15 % a koszt tego przedsięwzięcia zamknie się w granicach 30% zakupu nowego sprzętu i dobtego nie będziesz ponosił kosztów szkolenia personelu do obsługi nowych sprzętów to jako gospodarz co zrobisz ?

Bellial
środa, 2 października 2019, 05:57

Bo T14 jezdzi tylko ulicach, wirziales kiedys jak jedzie w terenie?

R
środa, 2 października 2019, 14:15

Jak najbardziej.

Astur
środa, 2 października 2019, 02:58

Jakie Armaty?! Te kilka, które zrobiono na defiladę z blach młotkiem klepanych, dawno sprasowano na złom.

niki
środa, 2 października 2019, 00:51

Na te niezbyt liczne Leopardy 2 i amerykańskie Abramsy spokojnie wystarczą i T-90 i T-72B3. Nasze to nawet porządnej amunicji nie mają.

Wania
środa, 2 października 2019, 14:01

Koszt opracowania nowego czolgu, zapowiedzi, ze da im przewage nad zachodnimi i zostanie wyprodukowany w tysiacach jest na marne. Pieniadze wyrzucone w błoto. A w technice wojskowej chodzi o uzyskanie nowej jakosci i przewagi a nie zrobienie paru sztuk na parady. Wychodzi jak z su-57 i niwym samochodem dla Szojgu na defilade. Miliony dolarow w bloto. Ale kto bogatemu zabroni. A pozniej sie modernizuje stare czolgi i samoloty. Erdogsn i Putin w czasie wizyty w Rosji jezdzili mercedesami.

Maras
środa, 2 października 2019, 15:07

No i zupełnie przypadkiem zamówili 76 sztuk Su-57 ... znowu kasa w błoto. Tylko się cieszyć

Davien
środa, 2 października 2019, 21:36

Maras zamówili Su-57 bo tak zadecydował Putin, do tego te 76 Su-57 ma byc wg jego nakazu tańsze o 20% niz poprzednie 16. Bedą je robic 9 lat.

Tweets Defence24