Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zmasowany atak rakietowy na Ukrainę

Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Ukrainę z użyciem rakiet odpalonych przez samoloty lotnictwa strategicznego oraz dronów. Są informacje o rannych i uszkodzeniach infrastruktury energetycznej. W związku z atakami w nocy operowało polskie i sojusznicze lotnictwo w naszej przestrzeni powietrznej.

ukraina f-16 wojna inwazja rosja
Ukraińskie myśliwce F-16.
Autor. Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa)/X

W Kijowie, gdzie alarm powietrzny trwał ponad siedem godzin, ranne zostały trzy osoby. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych powiadomiła o uszkodzeniach bloków mieszkalnych i pożarach. Pociski trafiły m.in. w stację benzynową. W godzinach nocnych Kijowska Miejska Administracja Wojskowa alarmowała o możliwych uderzeniach rakiet balistycznych. Kanały monitoringowe w komunikatorze Telegram ostrzegały też przed dronami i aktywnością lotnictwa strategicznego Rosji.

Reklama

W Charkowie, na północnym wschodzie Ukrainy, intensywne ostrzały ciągnęły się przez ponad trzy godziny – przekazał mer Ihor Terechow. „Cel jest oczywisty: zrujnować jak najwięcej i pozostawić miasto bez ciepła w silne mrozy” – napisał na Telegramie. „Aby nie dopuścić do zamarznięcia sieci, musimy spuścić wodę z systemu ciepłowniczego 820 budynków, które są zasilane z jednej z największych elektrociepłowni. Rozumiem, jak trudne jest to przy dwudziestostopniowym mrozie. Jednak bezprecedensowy atak na infrastrukturę krytyczną nie pozostawia innego wariantu. Nasi specjaliści nie widzą innego wyjścia” – podkreślił mer Charkowa.

Pod zmasowanym atakiem znalazł się także Dniepr na południowym wschodzie kraju. „Wróg w sposób zmasowany atakował obwód dniepropietrowski, używając do tego dronów i rakiet. W Dnieprze wybuchł pożar. Są także uszkodzenia na terenie obiektu infrastruktury, zniszczone zostały dwa domy prywatne, dwupiętrowy blok i akademik” – napisał na Telegramie szef władz wojskowych obwodu Ołeksandr Hanża.

Dowództwo Operacyjne poinformowało, że polskie i sojusznicze lotnictwo uruchomiło niezbędne siły i środki w celu wykrycia potencjalnych pocisków i bezzałogowców, które mogłyby naruszyć polską granicę. Zakończyło się ono niedługo po godzinie 7:00. Jak dodało DO RSZ, nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP, a „uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej”.

Reklama
WIDEO: Lwy Północy. Siły Obronne Finlandii | Czołgiem!
Reklama