Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ukraina wprowadziła do służby amerykański system przeciwlotniczy Tempest

Siły Zbrojne Ukrainy wprowadziły do służby amerykański system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Tempest. Informację potwierdzono po publikacji noworocznego nagrania przez Dowództwo Sił Powietrznych „Centrum”, na którym po raz pierwszy zarejestrowano jego bojowe użycie.

Autor. X/TheDeadDistrict

Na opublikowanym materiale wideo widać moment odpalenia pocisku Tempest podczas nocnego odpierania ataku z powietrza. System został użyty do przechwytywania celów powietrznych, którymi najprawdopodobniej były drony typu Shahed lub bezzałogowce Gerbera, wykorzystywane przez Rosję do uderzeń na ukraińską infrastrukturę. Jak podaje Militarnyi, nagranie zostało następnie zidentyfikowane i przeanalizowane przez analityków grupy Vodohrai.

Reklama

Na temat samego systemu dostępnych jest bardzo niewiele informacji. Amerykańska firma V2X zaprezentowała Tempesta po raz pierwszy podczas targów obronnych AUSA 2025 w Waszyngtonie w październiku 2025 roku. Wówczas nie ujawniono szczegółowych danych technicznych, a przekazanie systemu Ukrainie nigdy nie zostało oficjalnie ogłoszone ani przez stronę amerykańską, ani ukraińską.

Tempest został zaprojektowany jako system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu, przeznaczony do przechwytywania bezzałogowych statków powietrznych, śmigłowców oraz nisko lecących samolotów w każdych warunkach atmosferycznych. Kluczowym atutem zestawu jest wysoka mobilność oraz niski profil wizualny, który utrudnia jego wykrycie przez przeciwnika.

Pojazd bojowy systemu oparto na lekkim podwoziu przypominającym cywilny buggy Can-Am Maverick X3. Taka platforma umożliwia szybkie przemieszczanie się w trudnym terenie i prowadzenie działań w pobliżu linii frontu lub w rejonach szczególnie narażonych na ataki dronów.

Tempest wykorzystuje dwa pociski kierowane AGM-114 Hellfire. Producent nie wskazał konkretnego wariantu rakiety, jednak analiza dostępnych materiałów sugeruje zastosowanie wersji AGM-114L Hellfire Longbow, wyposażonej w aktywną radiolokacyjną głowicę naprowadzającą. Na pojeździe zamontowano radar, który najprawdopodobniej odpowiada zarówno za wykrywanie, jak i naprowadzanie pocisków na cele powietrzne.

Modułowa architektura radaru pozwala na zachowanie pełnej świadomości sytuacyjnej zarówno w konfiguracji mobilnej, jak i stacjonarnej. Oprócz wersji montowanej na pojeździe, firma V2X oferuje także wariant holowany, przeznaczony do ochrony baz wojskowych, lotnisk oraz infrastruktury krytycznej.

Choć system dysponuje jedynie dwoma pociskami na wyrzutni, rakiety Hellfire posiadają około 9-kilogramową głowicę bojową. Jest ona wystarczająca do skutecznego niszczenia dronów uderzeniowych w powietrzu, przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka strat ubocznych na ziemi.

Reklama

Wykorzystanie pocisków Hellfire do zwalczania celów powietrznych nie jest nowym rozwiązaniem. Koncepcja ta była wcześniej stosowana m.in. w mobilnych systemach M-SHORAD oraz IM-SHORAD na podwoziu transportera opancerzonego Stryker.

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama