- WIADOMOŚCI
- WAŻNE
- ANALIZA
Trzęsienie ziemi w Kijowie. Budanow zamieszany w aferę Mindycza
Kyryło Budanow, były szef ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR, a obecnie szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy, został wskazany w materiałach śledztwa dotyczącego tzw. afery Mindycza. To pierwsze informacje, które w tak bezpośredni sposób łączą jednego z najważniejszych ludzi w otoczeniu Wołodymyra Zełenskiego z operacją dotyczącą legalizacji pieniędzy wykorzystanych następnie do wpłacenia kaucji za byłego ministra energetyki Hermana Hałuszczenkę.
Sprawę ujawnił ukraiński portal Hromadske, który dotarł do materiałów zawartych we wniosku o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec Iryny Mudrej, byłej zastępczyni szefa Kancelarii Prezydenta. Z dokumentów wynika, że w śledztwie wielokrotnie pojawia się urzędnik określany jako „Kyryło” lub „Kyryło Ołeksijowycz”. Hromadske ustaliło, że chodzić ma o Kyryłę Budanowa, a jego nazwisko pojawia się również bezpośrednio w materiałach procesowych.
To istotny zwrot w jednej z najpoważniejszych afer korupcyjnych, które w ostatnim czasie wstrząsnęły ukraińskimi władzami. Dotychczas głównymi postaciami sprawy byli przede wszystkim biznesmen Tymur Mindycz, były minister energetyki Herman Hałuszczenko oraz osoby związane z organizacją mechanizmu legalizacji pieniędzy. Teraz w materiałach śledczych pojawia się również nazwisko Budanowa.
Pieniądze na kaucję za byłego ministra
Według ukraińskich mediów sprawa dotyczy 150 mln hrywien w gotówce, które miały zostać wprowadzone do legalnego obrotu, a następnie wykorzystane do wpłacenia kaucji za Hermana Hałuszczenkę. Były minister energetyki został zatrzymany w lutym 2026 roku w związku ze sprawą „Midas” i przebywał w areszcie z możliwością wyjścia za kaucją.
W sierpniu ukraiński sąd antykorupcyjny zdecydował o aresztowaniu Iryny Mudrej. Śledczy zarzucają jej udział w organizacji przestępczej, działania związane z przejęciem kontroli nad majątkiem oraz legalizację środków pochodzących z przestępstwa. Według NABU i SAP pieniądze miały zostać przepuszczone przez rachunki kilku firm, aby stworzyć pozory legalnego pochodzenia środków. Właśnie w tym miejscu pojawia się Budanow.
Z materiałów wynika, że 8 czerwca Iryna Mudra miała opowiedzieć Maksymowi Mykytasiowi o rozmowie Tymura Mindycza z urzędnikiem Kancelarii Prezydenta. W rozmowach urzędnik ten występuje jako „Kyryło”. Według relacji Mudrej Mindycz miał zwrócić się do niego z propozycją przejęcia kontroli nad Sense Bankiem. Powodem miały być znaczne przepływy finansowe realizowane za pośrednictwem banku. Mudra miała przy tym twierdzić, że kierownictwo banku będzie wykonywać polecenia „Kyryły”. Następnego dnia temat miał być ponownie omawiany. Z materiałów wynika, że po wyjściu Hałuszczenki z aresztu mógł on ponownie uzyskać wpływ na część tych finansowych przepływów. Dlatego Mindycz miał próbować wcześniej zabezpieczyć kontrolę nad nimi.
10 czerwca Mudra oraz anonimowy urzędnik Kancelarii Prezydenta mieli spotkać się z przedstawicielami Sense Banku. Według śledztwa kierownictwo banku zgodziło się następnie na ich nieformalny wpływ. Bank miał zostać wykorzystany jako jeden z elementów mechanizmu legalizacji gotówki.
„Kyryło Ołeksijowycz” i worki z pieniędzmi
Jeszcze poważniejsze informacje znajdują się w kolejnych fragmentach materiałów. Według śledczych 17 czerwca Maksym Mykytas miał mówić o pieniądzach przekazanych „Kyryłowi Ołeksijowyczowi”. W rozmowie stwierdzono, że Mindycz miał osobiście przywieźć mu gotówkę. Kilka dni później pojawia się opis transportu pieniędzy. 22 czerwca Walentyn Jelizarow miał poinformować Mykytasia, że przywieziono 50 mln hrywien zapakowanych w worki. W rozmowie pada również informacja o ochronie HUR, która miała znajdować się w miejscu, do którego dostarczano pieniądze. Według śledczych w dniach 22–24 czerwca przemieszczono łącznie 150 mln hrywien w gotówce. Ponad 131 mln hrywien miało następnie zostać przelane na rachunki kilku spółek w różnych bankach. Operacje miały służyć ukryciu pochodzenia pieniędzy i nadaniu im pozorów legalności.
Najważniejszy fragment materiałów pochodzi z 29 czerwca. Tego dnia Iryna Mudra miała zadzwonić do Mykytasia i dołączyć do rozmowy osobę, którą określiła jako „Kyryło Ołeksijowycz”. Sam zapis rozmowy wskazuje, że uczestnikiem był Budanow. W protokole znajdującym się w materiałach śledztwa zapisano bezpośrednio, że w rozmowie uczestniczył Budanow K.O. Rozmowa miała odbyć się już po wpłaceniu pełnej kwoty kaucji za Hałuszczenkę. „Kyryło Ołeksijowycz” miał podziękować Mykytasiowi za wykonaną pracę.
Nie był to jednak koniec sprawy. Mykytas miał zwrócić się o zwrot kosztów poniesionych podczas organizacji operacji. Chodziło o 7,5 mln hrywien. Według kolejnych fragmentów materiałów pieniądze te miały zostać przekazane następnego dnia.
Nazwisko obecnego szefa Kancelarii Prezydenta pojawia się również w innym fragmencie materiałów. Iryna Mudra miała wcześniej rozmawiać z Mykytasiem o kontaktach z sędziami i obawiać się zainteresowania ze strony NABU. W rozmowie powoływała się na Budanowa i jego stanowisko dotyczące spotkań w restauracjach. W materiałach znajduje się również rozmowa dotycząca podejścia do korupcji. Mudra miała powiedzieć, że rozmawiała z Budanowem o walce z korupcją. Według przedstawionego przez Hromadske zapisu miał on stwierdzić, że korupcję należy „usystematyzować i kontrolować”. Śledczy twierdzą ponadto, że Mudra miała mówić Mykytasiowi o regularnym otrzymywaniu nieoficjalnych pieniędzy od osoby o imieniu „Kyryło”, w kwotach sięgających 20–30 tys. dolarów.
Od Jermaka do Budanowa — i z powrotem do kancelarii
Kancelaria prezydenta Zełenskiego od końca ubiegłego roku jest na celowniku służb antykorupcyjnych. Poprzedni szef kancelarii – Andrij Jermak – złożył dymisję pod koniec listopada 2025 roku po rewizji w mieszkaniu. 11 kwietnia 2026 roku usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i legalizacji 460 mln hrywien przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem. W maju opuścił areszt po kaucji 140 mln hrywien. Na to miejsce Zełenski 2 stycznia 2026 roku powołał Budanowa, dotychczasowego szefa wywiadu wojskowego HUR.
19 sierpnia, gdy NABU i SAP ogłosiły operację przeciwko organizacji przestępczej kierowanej przez obecnego i byłego deputowanego, z udziałem wysokich urzędników Biura Prezydenta. Instytucje antykorupcyjne przypomniały wówczas sprawę Enerhoatomu z listopada 2025 roku: łapówki rzędu 10–15 proc. wartości kontraktów i legalizację ok. 100 mln dolarów przez „back office” w centrum Kijowa.
Budanow był przedstawiany jako postać „spoza układów politycznych”, wywodząca się z wojska, ciesząca się wysokim zaufaniem i – jak wówczas pisano – „dotąd niełączona z aferami finansowymi”.
Obecna sytuacja ponownie pokazuje też inny mankament, który będzie rzutował na ukraińską politykę w kontekście starań o integrację ze strukturami zachodnimi. Aktualnie władze w Kijowie mają wizerunek władzy całkowicie przeżartej przez korupcję, co automatycznie zamyka dyskusję o jakiejkolwiek uproszczonej ścieżce do, chociażby struktur europejskich.




Wybrane okazje dla Ciebie