Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosyjski dron wleciał w przestrzeń powietrzną Rumunii

Rosyjska fabryka bezzałogowców typu Shahed/Gerań w Tatarstanie.
Rosyjska fabryka bezzałogowców typu Shahed/Gerań w Tatarstanie.
Autor. Ukraine Defence / Facebook

Podczas zmasowanego rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę jeden z bezzałogowców naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii i rozbił się na niezamieszkanym obszarze w południowo-wschodniej części kraju. Rumuński resort obrony poinformował, że nie odnotowano ofiar ani szkód materialnych. Był to kolejny w ostatnich miesiącach incydent tego typu na terytorium państwa członkowskiego NATO i UE.

Według komunikatu ministerstwa obrony o godzinie 2.23 czasu lokalnego (1.23 w Polsce) wojskowy system radarowy wykrył grupę celów powietrznych w pobliżu granicy z Ukrainą, na północ od okręgu Tulcza. W celu monitorowania sytuacji poderwano dwa samoloty F-18 hiszpańskich sił powietrznych (uczestniczące w misji NATO Air Policing) oraz śmigłowiec IAR-330 SOCAT rumuńskich sił powietrznych.

Reklama

O godzinie 3.21 dron wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną w odległości około 13 km na wschód od miasta Gałacz. Trzy minuty później załoga śmigłowca IAR-330 SOCAT poinformowała, że bezzałogowiec rozbił się na terenie niezamieszkanym, około 4 km na północny wschód od miejscowości Grindu w okręgu Tulcza. Po uderzeniu o ziemię wybuchł pożar, który sam wygasł. Wojskowa ekipa poszukiwawcza udała się na miejsce zdarzenia w celu zabezpieczenia terenu.

Według danych Ministerstwa Obrony Rumunii, od 2022 r. do lipca 2026 r. potwierdzono 33 przypadki wtargnięcia dronów oraz około 50 upadków szczątków bezzałogowców zestrzelonych przez Ukrainę; aż 18 naruszeń odnotowano w samym 2026 roku.

Do najpoważniejszego epizodu doszło w nocy z 28 na 29 maja 2026 r., gdy dron typu Gerań-2 (rosyjska wersja irańskiego Shahed-136) z ładunkiem wybuchowym spadł na budynek mieszkalny w Gałaczu, raniąc dwie osoby i zmuszając do ewakuacji około 70 mieszkańców. Władze w Bukareszcie uznały wówczas Rosję za odpowiedzialną i podjęły kroki dyplomatyczne, w tym wydalenie konsula.

Między 24 a 26 lipca rumuńskie F-16, wspierane przez włoskie Eurofightery w ramach misji NATO, zestrzeliły trzy drony typu Shahed. 16 sierpnia hiszpański F-18 zestrzelił kolejnego bezzałogowca, który wleciał z terytorium Mołdawii; NATO potwierdziło, że maszyna prawdopodobnie była rosyjska. W 2025 r. Rumunia przyjęła przepisy umożliwiające zestrzeliwanie i przejmowanie nielegalnie wlatujących dronów.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować