- WIADOMOŚCI
Rosyjski bombowiec zestrzelony
Rosyjski bombowiec Su-34 rozbił się i został utracony wieczorem 28 stycznia, prawdopodobnie wraz z załogą. Potwierdzają to źródła rosyjskie i ukraińskie. Nie ma jednak zgody, gdzie i z jakiego powodu się to stało.
Bombowiec rozbił się z całą pewnością – świadczą o tym wpisy rosyjskich blogerów, w tym uznawanego za najbardziej wiarygodne źródło na temat rosyjskiego lotnictwa wojskowego. Wpisowi tego ostatniego towarzyszył „pożegnalny wiersz”, co świadczy o tym, że zginął przynajmniej jeden z członków dwuosobowej załogi.
Nie ma natomiast zgody co do tego, gdzie i dlaczego. Pierwsza wersja jest taka, że samolot wykonywał misję nad obwodem kurskim (atak zza własnych linii) i spadł w wyniku awarii technicznej. Maszyna miała operować z bazy Engels-2. Tak podaje np. ukraiński profil na X AviVector.
Druga wersja tej teorii jest taka, że samolot operował nad Morzem Czarnym i miał dokonać próby ataku bombami szybującymi na ukraińskie cele przy wybrzeżu. Być może chodziło o Odessę. Mogłaby to być próba sprawdzenia, czy ukraińska obrona jest wystarczająca, aby chronić wybrzeże przed atakiem tanimi i trudnymi do zestrzelenia bombami. Można powiedzieć, że test się powiódł, bo dał jednoznaczną odpowiedź – Ukraińcy mieli wystarczające systemy obronne.
Zobacz też

Na dzisiaj nie jest jasne, która wersja jest prawdziwa. Wydaje się jednak, że operowanie Su-34 nad Morzem Czarnym byłoby czymś niespotykanym. Nad tym akwenem operują przede wszystkim należące do marynarki wojennej Su-30SM i czasami Su-24.
Stąd pojawiające się legendy, że zestrzelono nie jeden rosyjski samolot ubiegłej nocy, ale dwa: jednego Su-34 nad Kurskiem i jednego Su-30 nad Morzem Czarnym. Rekordziści piszą nawet o dwóch Su-30 i jednym Su-34.
Jednak zarówno ukraińskie, jak i rosyjskie źródła wspominają o jednym samolocie (Rosjanie o Su-34, Ukraińcy nie precyzują typu), i ta wersja jest najbardziej prawdopodobna. Szczególnie że ostatnie potwierdzone zestrzelenie rosyjskiego samolotu miało miejsce we wrześniu 2023 roku, więc dokonanie dwóch zestrzeleń tego samego dnia w dwóch różnych akcjach jest mało prawdopodobne.

WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych