Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polskie MiG-29 zostaną w NATO? „Jest propozycja”

MiG-29
MiG-29 i holenderski F-35A w Malborku
Autor. Maciej Szopa/Defence24

Wiceminister obrony Paweł Zalewski powiedział w Radiu ZET, że Polska otrzymała „propozycję” od jednego państwa NATO w sprawie pozyskania myśliwców MiG-29, o które zabiega Ukraina.

Wiceszef MON był podczas wywiadu w Radiu ZET pytany o przebieg rozmów z Ukrainą w sprawie pozyskania myśliwców MiG-29. Stwierdził, że strona polska i ukraińska wyjaśniają sobie wzajemnie stanowiska. Dodał, że nie ma problemu z dostępnością ukraińskich technologii dronowych, jakie miałyby zostać przekazane za MiGi, a polskie firmy współkształtują ukraińskie technologie dronowe.

Obecnie dyskutowany jest sposób, w jaki MiGi-29 miałyby zostać przekazane. Wiceminister potwierdził, że strona ukraińska oczekuje dostosowania tych myśliwców do wymogów współczesnego pola walki, natomiast pytaniem jest, kto ma pokryć te koszty i realizować prace.

Reklama

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz deklarował wcześniej, że Polska jest otwarta na wsparcie prac na MiG-ach, ale koszty powinna pokryć strona ukraińska lub państwo trzecie.

Wiceminister Paweł Zalewski potwierdził natomiast otrzymanie przez Polskę oferty od „jednego z krajów NATO” w zakresie myśliwców MiG-29, przy czym pierwszoplanowo traktowane są nadal rozmowy ze stroną ukraińską. Odmówił z kolei odpowiedzi na pytanie, czy państwem, które złożyło propozycję, jest Bułgaria.

Mimo tego można zakładać, że alternatywną wobec przekazania Ukrainie propozycję złożyła właśnie Bułgaria. Państwo to jako jedyne w NATO obok Polski wciąż wykorzystuje MiGi-29, a proces przezbrojenia na F-16V i osiągania przez nie pełnej gotowości operacyjnej potrwa jeszcze kilka lat. Zwłaszcza że Sofia zamówiła amerykańskie myśliwce w dwóch partiach. Pierwsza, zakupiona w 2019 roku, została skompletowana w 2025 roku, ale druga – obejmująca, tak jak pierwsza, osiem myśliwców – wciąż nie została dostarczona. Dodajmy, że dla Bułgarii F-16V są pierwszymi samolotami bojowymi pochodzenia zachodniego, więc w naturalny sposób osiąganie gotowości operacyjnej do ich użycia może być trudne. Polskie zakłady należące do PGZ brały zresztą udział we wsparciu eksploatacji bułgarskich MiG-29, a ich flota wciąż boryka się z problemami z dostępnością części zamiennych.

O tym, że istnieje alternatywa wobec przekazania myśliwców MiG-29 Ukrainie, informowano już wcześniej. Wiceminister Zalewski po raz pierwszy potwierdził jednak, że chodzi o kraj członkowski NATO, co zawęża grono potencjalnych kandydatów. Nadal jednak priorytetem pozostają rozmowy z Ukrainą.

Więcej o okolicznościach związanych z przekazaniem państwu innemu niż Ukraina MiGów-29 można przeczytać tutaj.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować