Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24

Niemcy sprawdzą, czy mogą przekazać Leopardy Ukrainie

Jeden z niewielu niemieckich Leopardów 2A5, jakie pozostają w służbie.
Fot. Bundeswehr/Bienert

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius poinformował, że zlecił sprawdzenie możliwości dostawy czołgów Leopard dla Ukrainy. Ma to stanowić krok w celu możliwego przekazania czołgów Ukrainie, jeśli zostanie podjęta taka decyzja polityczna.

Minister Pistorius zlecił władzom wojskowym Bundeswehry sprawdzenie, ile ewentualnie czołgów Leopard 2 jest dostępnych do przekazania Ukrainie. Ma to zapewnić Niemcom możliwość szybkiego podejmowania decyzji w momencie, gdy taka decyzja zostanie podjęta „pomiędzy Republiką Federalną Niemiec, partnerami transatlantyckimi oraz razem partnerami NATO". Nie wiadomo, czy oznacza to, że Niemcy uzależniają przekazanie Leopardów od dostawy Abramsów z USA czy nie, bo z Berlina płynęły w tej sprawie sprzeczne sygnały.

Szef niemieckiego resortu obrony stwierdził też, że wśród sojuszników grupy Ramstein nie ma jednomyślności co do przekazania Leopardów, niektórzy z nich wskazują nie tylko na zalety ale i wady takiego rozwiązania. Jego decyzja o sprawdzeniu stanu Leopardów ma natomiast przygotować Niemcy do szybkiego działania w wypadku podjęcia decyzji politycznej.

Czytaj też

Co ważne, sprawdzenie ma dotyczyć czołgów Leopard różnych typów, nie tylko ze stanu Bundeswehry, ale i niemieckiego przemysłu. Jest to o tyle istotne, że niemiecki przemysł ma pewną liczbę czołgów Leopard 2, ale również nawet ponad 180 starszych Leopard 1 w swoich magazynach. I również te wozy mogłyby zostać przekazane Ukrainie. Bundeswehra ma natomiast ponad 300 Leopardów 2 (docelowo 328), w tym około 200 Leopardów 2A6 w różnych wariantach, kilkanaście starszych Leopardów 2A5 i do 104 Leopardów 2A7V. Dostawy tych ostatnich mają skończyć się w 2023 roku, wtedy też zostanie osiągnięta docelowa liczba 328 czołgów.

Badana ma być również dostępność i kompatybilność w kontekście ewentualnej dostawy przez inne państwa. Można to traktować jako wyciągnięcie wniosków z sytuacji z Marderami, bo do samego momentu złożenia deklaracji o dostawie 40 wozów plan ten nie był przygotowany pod kątem doboru sprzętu.  

Czytaj też

Sytuację „uratowało" to, że na prośbę byłej już minister Christine Lambrecht Grecja zgodziła się przekierować część z BWP przeznaczonych wcześniej dla niej i remontowanych przez koncern Rheinmetall. Nota bene, pojazdy miały być dostarczane w zamian za BWP-1 przekazywane z Grecji na Ukrainę.

Wszystko to nie zmienia faktu, że Niemcy nadal nie podjęły decyzji politycznej o przekazaniu czołgów Leopard 2, choć o takie rozwiązanie niemal otwarcie apelują już nie tylko Polska, Finlandia i Wielka Brytania, ale też ściśle współpracująca z Niemcami Holandia i USA. Jeśli chodzi o możliwość przekazania czołgów Leopard 2 przez inne państwa, to według ministra Pistoriusa z jednej strony nie ma przeszkód by prowadzić np. szkolenia Ukraińców na Leopardach, ale ostateczna decyzja o zgodzie na ich wysyłkę leży w rękach kanclerza Scholza i jak na razie nie została podjęta.

Czytaj też

Wypowiedź ministra Pistoriusa była nie do końca jednoznaczna, bo z jednej strony mówił on, że Niemcy nie mówią "nie" przekazaniu Leopardów przez inne państwa, ale są "ostrożni". Z drugiej ostateczne decyzje polityczne nie zostały podjęte. Nie daje to przesłanki, by przesądzać czy czołgi będą przekazane czy nie. Choć pewien krok w tym kierunku został zrobiony, to nie jest to nadal spełnienie apeli prezydenta Zełenskiego o szybkie i pilne dostawy. Przed konferencją prezydent Zełenski zaapelował bowiem właśnie o szybkie przekazanie czołgów, myśliwców F-16 i rakiet dalekiego zasięgu.

Czytaj też

Komentarze (11)

  1. bc

    Przydałoby się by w końcu wypłynęły info ile poza oficjalnymi 328szt Leo2A5/A6/A7 w armii, Niemcy mają pochowanych Leopardów 2A4 w różnych dziwnych miejscach i "przedsiębiorstwach". Kiedyś oferowali Brytyjczykom 400szt i to nie musi być wcale nieprawdopodobna liczba, info o masowym złomowaniu i samych gołych skorupach to są bajki raczej.

  2. wert

    40% PKB gebelsów to wpływy z eksportu opartego o tanie sowieckie surowce i dojenie ojropki. Przychodyz USA są podobne do tych z chin więc decupling bije ich po kieszeni. Dlatego powrót do tego by było jak było jest ich ŻYWOTNYM nteresem. Są w stanie znieść wiele POświęceń jak np oddanie kacapom Europy Środkowej w strefę wpływów. UE nie będzie miała nic przeciwko taniemu wykupowi Orlenu Azotów PGE przez jakiegoś sieczina i bedzie git. Najgorsze że nasi jurgieltnicy uważają swój i ich interes za ważniejszy od Polski. Gorze Wam

    1. Chyżwar

      A co innego mogą robić, skoro Niemcy finansowali powstanie ich partii?

  3. SpalicKreml

    Jeśli nie zażądali raportu o tym co dokładnie jest dostępne rok temu w lutym to nie jest to poważny kraj. Chyba że zrobili a teraz tylko zrobią "oficjanie" - by grać na zwłokę (co też nie świadczy o nich dobrze)

    1. Beton

      Kraj jest poważny ale interesy sprzeczne z naszymi. Oni chcą do ruskich i to się nie zmieni bo tam są surowce i klienci. Obu rzeczy potrzebuje ich przemysł. Polska i Ukraina to przeszkody a nie sojusznicy. Gdyby nie USA to Niemcy z ruskimi zrobili by następny rozbiór Polski.

    2. Chyżwar

      @Beton Masz oczywiście rację. Ale nie tylko o surowce czy rynek zbytu tu chodzi. Rzecz w tym, że Polska poza ich kontrolą to utrata tego, co zyskali na Kongresie Wiedeńskim. Pas bezpieczeństwa ciągnący się od Morza Czarnego i Adriatyku aż po Bałtyk, który chcą budować Amerykanie to już w ogóle dla jednych i drugich jest tragedia ponieważ obraca w pył dotychczasowe osiągnięcia obu tych państw.

  4. patriota39

    Przecież widać, że to gra polityczna. Abramsy, czy Leopardy 2. Ukraińcom, jeśli faktycznie by istniała wola wyposażenia ich w czołgi, można spokojnie przekazać z zapasów kilkadziesiąt M60A3. Dodać pancerz reaktywny, nowoczesne radiostacje, nkm 12,7mm i problem rozwiązany. Brak jest woli kilku państw NATO, aby wesprzeć Ukrainę.

    1. Vixa

      Brak woli jest konkretnie jednego państwa: Niemiec. Nawet o tym właśnie jest ten artykuł...

  5. Sorien

    Tutaj na szczescie dużo osób wie o co chodzi ale na ulicy polski a jeszcze gorzej zachodu naprawdę myślą że Niemcy nie dają ciężkiego sprzętu bo boją się że będzie IIIWŚ ..... Tak samo jak myślą że UE jest po to by był dobrobyt i by wszyscy się kochali a Niemcy nie wykorzystują tej organizacji by zrobić pokojowo co im się w latach 1939-1945 wojna nie udało...... Demokracja jest rządami ludu ... A że większość ludu nie ma pojęcia o strategii , polityce , geopolityce to stąd są te problemy .....

    1. Kontrapara

      Gdyby demokracja miała na coś wpływ , to już dawno zostałaby zakazana.

  6. lukaszpustelnik1984

    Nie wiem kto o zdrowych zmysłach zakupi w Niemiecki sprzęt w Europie.

    1. DDR

      Spróbuj komuś oddać albo sprzedać Abramsy bez zgody USA to zobaczysz jak dostaniesz po uszach

    2. wert

      +zmień rząd w Polsce to zobaczysz

    3. Sorien

      27:1 mówi co to coś ? No więc już wiesz ile zakupi ..... Narody Europy są wykastrowane prócz dużej części Polaków , Węgrów , Turków i Brytyjczyków.... Reszta boi się własnego cienia i jak Niemiec Warknie to się trzęsą nawet nie mrukną

  7. Anty 50 C-cali

    A wiecie co? Niemcy już raz mieli SocjalDemokrację , z Narodową z przodu! I w interesie ich narodowym chętnie podzielii z Stalinem...Polskę. Do jednego miasta na tej "granicy" ochotnicy strażacy dostarczali darmowy chleb, niedawno, dla milionów głodomorów. I dzisiaj sprawdzają, badają- gdzie fizycznie jest te 40 Marderów?! Gdy Amerykanie JUŻ szkolą Ukraińców na Bradleye!!! Dla Słowacji znaleźli PIERWSZY leo2a4---do grudnia. A "szukali" od lata, dziko ruszyli, gdy do nas z dalekiej Korei w tym czasie dotarło 10 czołgów. Dociera , o co chodzi??

    1. mf303

      Gdy w końcu znajdą co niechybnie nastąpi pewnie nastąpi dobór farby do przemalowania.

    2. DIM1

      40 Marderów szykowanych jest dla Grecji (pierwsze już dostarczono), Która prawdopodobnie zgadza się ustąpić pierwszeństwa dostawom na Ukrainę. Szczegółów nikt nie poda, ale zapewne w zamian za amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa od Turcji. Niemcy zajęte mają tymi Marderami linie w zakładzie remontowym, chyba po 6 naraz... Remont jest "z zerowaniem przebiegu" i upgrade elektroniki, czyli trwa. Miało to być circa do końca 2023.

    3. DDR

      Nikt nie jest tak dobry w samorozbrajaniu się jak Polska

  8. DIM1

    Nasz polski interes jest odcinkowo zbieżny z amerykańskim, ale dokładnie przeciwstawny niemieckimu. Ot, choćby kwestia odszkodowań. Niemcy nie zapłacą ich, kwoty są ogromne, ale jeśli rozpadała by się F.R. wskutek bardzo złego przebiegu wojny, kto mieć będzie dość sił, by sięgnąć po Królewiec ? Czy Niemcy ? A gdyby wewnątrz UE, tak jak istnieje pogłębiony związek Benelux'u, zaistniał też związek Polski z Ukrainą i Białorusią ? I tak jak istnieje już sojusz przeciw każdemu agresorowi Grecji i Francji... - itd... - czy byłoby to po mysli Niemiec i ich planów co do niemieckiej Europy ?

  9. leiter84

    Coś czuję że ze 2 lata będą to sprawdzać, ech co za "sojusznik".

  10. youkai20

    Nie nota bene tylko notabene.

  11. wasyll73

    Zapewne wg. Niemców 1sz. ale nie ma przegladu :-)