Reklama
  • WIADOMOŚCI

Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

Cztery osoby zginęły na skutek zmasowanych ataków Rosji na Ukrainę ostatniej nocy i w sobotę nad ranem, jest wielu rannych - poinformował ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.

Trzeba zrobić wszystko, by takie zniszczenia jak w Kijowie 8 lipca 2024 nie powstały w polskich miastach
Autor. Armia Inform

W nocy z piątku na sobotę wojsko rosyjskie przeprowadziło uderzenia w obwodach dniepropietrowskim, czernihowskim, odeskim i charkowskim.

Reklama

Alarmy w całej Ukrainie

„Większość celów to zwykła infrastruktura w miastach. Uszkodzone zostały domy mieszkalne, energetyka, przedsiębiorstwa” - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który zaapelował do sojuszników o pilne „operacyjne wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej”.

Co najmniej dwie osoby zginęły w mieście Dniepr w środkowo-wschodniej części Ukrainy. Pod gruzami może znajdować się jeszcze pięcioro ludzi; 21 osób zostało rannych – przekazały lokalne władze.

Alarm powietrzny ogłaszano we wszystkich regionach kraju, w tym w graniczących z Polską obwodach wołyńskim, lwowskim i zakarpackim. Rosjanie zastosowali w atakach rakiety odpalone z samolotów lotnictwa strategicznego, pociski balistyczne oraz drony – powiadomiły władze.

Szef dniepropietrowskiej wojskowej administracji obwodowej Ołeksandr Hanża informował wcześniej, że w Dnieprze uszkodzonych zostało pięć bloków mieszkalnych i budynki przedsiębiorstw; wybuchły liczne pożary.

W Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy drony uderzyły w bloki mieszkalne i obiekty infrastruktury cywilnej. Uszkodzony został m.in. gazociąg. Mer Charkowa Ihor Terechow powiadomił o dwóch rannych osobach, wśród których jest półtoraroczny chłopczyk.

Ukraińskie Siły Powietrzne podały, że w nocnych i porannych atakach Rosja zastosowała 47 rakiet różnego rodzaju oraz 619 dronów. Zniszczono bądź unieszkodliwiono 610 środków ataku powietrznego.

Reklama

Poderwano polskie myśliwce

W związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę w nocy poderwane zostały samoloty polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej. Operowały m.in. myśliwce dyżurne oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan wyższej gotowości.

Jak zaznaczono w komunikacie, działania te miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP – poinformowano w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama