- WIADOMOŚCI
- KOMENTARZ
Arena-M po teście na polu walki. Rosjanie zmodernizują system ochrony
Autor. UralWagonZawod
Rosjanie przeprowadzili już pierwszy test bojowy czołgów T-72B3A, wyposażonych w aktywny system ochrony Arena-M. Wbrew pozorom test okazał się sukcesem. Pomimo utraty pojazdów Rosjanie zebrali doświadczenia, dane, wyciągnęli wnioski i przystępują do modernizacji systemu.
Geneza
Historia omawianego aktywnego systemu ochrony pojazdów zaczyna się w latach 1975–1977 XX wieku, kiedy to w ZSRR prowadzony był projekt badawczo-rozwojowy o kryptonimie Szatior (ros. Шатёр, pol. Namiot). Projekt ten dzielił się kolejno na projekty Szatior-1 i Szatior-2. Jeden z nich zastosowany miał być w eksperymentalnym czołgu podstawowym Obiekt 478M.
System Szatior składał się z sensorów radarowych, centralnej jednostki sterującej oraz zespołów efektorów wbudowanych w pancerz przedni wieży czołgu. Łącznie na wieży znajdowało się 20 wbudowanych efektorów w dwóch grupach po 10 sztuk. System ten nie zapewniał jeszcze pełnego zakresu ochrony w 360 stopniach wokół pojazdu.
Autor. Ron Dritlein/TACOM/Domena Publiczna
System Szatior miał problemy z sensorami radarowymi, ale posłużył w latach 80. do rozpoczęcia kolejnego programu o kryptonimie Arena, który był daleko posuniętą ewolucją Szatiora. W systemie Arena zastosowano nową stację radaru Dopplera z kilkoma antenami ścianowymi, zintegrowanymi w jeden moduł ustawiony na maszcie zainstalowanym na wieży pojazdu.
Taka konfiguracja zapewniała radarowi widoczność w zakresie 360 stopni wokół pojazdu. Zmieniono także sposób instalacji efektorów, które teraz instalowane są w wyrzutniach zamocowanych do swego rodzaju kołnierza zainstalowanego na wieży. Dzięki temu liczba efektorów wzrosła do około 22-24 sztuk.
Autor. KBM
System w takiej konfiguracji w trakcie testów wielokrotnie udowodnił swoje działanie, co więcej po zakończeniu zimnej wojny w latach 90. i na początku XXI wieku, wielokrotnie państwa członkowskie NATO podejmowały się prób współpracy z Rosją w zakresie integracji systemu Arena na czołgach zachodnich. Próby te nigdy nie wyszły poza fazę koncepcyjną.
Nowa generacja - Arena-M
W XXI wieku opracowany został zmodernizowany wariant Arena-M. Wiązało się to ze zmianą architektury systemu poprzez instalację wyrzutni efektorów w dwóch modułach po prawej i lewej stronie wieży, każdy moduł mieścił do 6 efektorów, a więc łącznie dostępnych jest 12 efektorów. Również sensory zostały zmodyfikowane i zabudowane są w formie czterech modułów: dwa z przodu i dwa z tyłu wieży.
Autor. TV Zvezda
Taka modyfikacja systemu była podyktowana nieznanymi czynnikami, ale być może wynikała także z przeprojektowania efektorów, tak aby zintegrować je z czymś w rodzaju silników kierunkowych, które po wystrzeleniu efektora ustawiały go w odpowiedniej pozycji do przechwycenia nadlatującego zagrożenia za pomocą chmury odłamków powstałej w wyniku detonacji tego efektora.
Zapewne pewien udział w przeprojektowaniu systemu miał również wymóg zapewnienia zdolności do neutralizacji nowych zagrożeń atakujących z góry, takich jak przeciwpancerne pociski kierowane FGM-148 Javelin oraz Spike LR. I faktycznie dostępne nagrania z testów dowodzą, że cel ten udało się osiągnąć.
Autor. Paten UralWagonZawod
Zbliżoną konfigurację ma również opracowany na eksport wariant oznaczony jako Arena-E, ale nie ma pewności, czy dysponuje on tymi samymi charakterystykami umożliwiającymi neutralizację np. przeciwpancernych pocisków kierowanych atakujących z górnej półsfery, jak wcześniej wymieniony Javelin i Spike.
Nowe zagrożenie - Drony FPV
Nowym zagrożeniem, jakie pojawiło się na Ukrainie stały się drony FPV. Rosyjscy konstruktorzy postanowili odpowiedzieć i na to zagrożenie poprzez modyfikację, prawdopodobnie głównie oprogramowania oraz być może sensorów systemu Arena-M, tak aby był on w stanie neutralizować FPV przenoszące głowice kumulacyjne i atakujące słabiej opancerzone powierzchnie pojazdu.
Pierwszy test bojowy miał miejsce najprawdopodobniej w lipcu 2026 i wbrew ukraińskiej propagandzie, a także głosom różnych komentatorów, test ten można uznać za sukces. Systemy Arena-M były w stanie neutralizować atakujące drony. W jednym z wypadków mowa o 7 zneutralizowanych dronach. Pojawił się jednak pierwszy problem i wnioski.
Arena-M ma zdecydowanie zbyt mało efektorów. Jak informuje na swoim profilu na portalu Telegram, ukraiński historyk i ekspert od broni pancernej Andrei Tarasenko, Rosjanie najprawdopodobniej podjęli już działania zaradcze, mające na celu rozwiązanie tego problemu. Arena ma dostać więcej efektorów.
Autor. Andrei Tarasenko/Telegram
Zamiast 12, ostatecznie zainstalowanych ma być ich aż 36. Zgodnie z podanymi przez Tarasenkę informacjami najprawdopodobniej nowe rozwiązanie może zostać wdrożone w pierwszym kwartale roku 2027. Przy czym nie wiadomo, jak zostaną zainstalowane wyrzutnie efektorów przy takim zwiększeniu ich liczby.
Informacja ta pokazuje jednak, że nie należy lekceważyć Rosjan. Opracowują i testują nowe rozwiązania, także w warunkach bojowych oraz wyciągają wnioski i ulepszają swoje rozwiązania na poziomie ośrodków badawczo-rozwojowych oraz przemysłowym. Trzeba uczciwie przyznać, że rozwiązania opracowywane przez ich przemysł są całkiem przemyślane, w przeciwieństwie do różnego typu frontowych improwizacji wdrażanych przez obie walczące strony.
Podsumowanie
Aktywne systemy ochrony pojazdów cały czas podlegają rozwojowi i ewolucji, nie inaczej jest z systemem Arena, który okazał się najbardziej udanym i dojrzałym systemem opracowanym w ZSRR, a następnie w Federacji Rosyjskiej, obok systemu Zasłon, który dopracowywany był na Ukrainie, a następnie jego licencyjna wersja pod nazwą Akkor PULAT doczekała się dalszego rozwoju i produkcji seryjnej w Turcji.
I tak jak można było przewidzieć, o ile pierwszym etapem w momencie pojawienia się dronów FPV jako nowego zagrożenia, była modyfikacja sensorów oraz oprogramowania, tak aby były w stanie w sposób skuteczny i powtarzalny wykrywać, identyfikować i prowadzić do neutralizacji dronów FPV, o tyle drugim etapem jest modyfikacja efektorów, nie pod kątem ich skuteczności, bo ta jest niepodważalna, lecz przede wszystkim zwiększenia ich liczby, co może wiązać się z ich miniaturyzacją.
Kolejnym etapem będzie hybrydyzacja. W zasadzie prace te są prowadzone na świecie równolegle z etapem drugim. Systemy klasy Hard Kill, a więc rażące nadlatujące zagrożenie za pomocą kinetycznych efektorów, będą łączone z efektorami energetycznymi oraz systemami klasy Soft Kill. Wszystko to, aby w połączeniu z nowoczesnym opancerzeniem oraz rozwiązaniami konstrukcyjnymi zwiększającymi przeżywalność pojazdu, stworzyć wielowarstwową ochronę przed różnego typu środkami przeciwpancernymi.





Wybrane okazje dla Ciebie