Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Sojusznik USA odmawia udziału w wojnie z Iranem. „Nie będzie wysyłania wojsk”

Prezydent Korei Południowej Lee Jae-myung - zdjęcie poglądowe
Prezydent Korei Południowej Lee Jae-myung - zdjęcie poglądowe
Autor. Republic of Korea / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0

W piątek, 18 września, prezydent Korei Południowej stanowczo oznajmił, że jego kraj nie zamierza wysłać swoich wojsk do cieśniny Ormuz – i to pomimo nacisków, jakie wywierają Stany Zjednoczone. Zapewnił jednak, że Korea Południowa podejmie odpowiednie kroki celem zapewnienia bezpieczeństwa Koreańczykom i koreańskim transportom ropy w regionie.

Korea Południowa nie wyśle wojsk

Wojna USA i Izraela z Iranem odczuwalnie godzi w interesy gospodarcze coraz to większej rzeszy narodów – szczególnie w związku z ostatnimi postępami Huti u wybrzeży Jemenu. Dla Korei Południowej cieśnina Ormuz jest większym problemem, jednak nie na tyle dużym, by zaangażować swoje siły zbrojne w tym regionie. A tego chciały Stany Zjednoczone.

Chcę to jasno powiedzieć. Nie będzie wysłania wojsk, które doprowadziłoby do zaangażowania w konflikt. Nie będzie udziału ani zaangażowania w wojnę” – powiedział podczas konferencji prasowej prezydent Korei Południowej, Lee Jae-myung.

Koreański prezydent dodał jeszcze: „Zasada nieangażowania się i nieuczestniczenia w wojnie była dotychczas przestrzegana i będzie przestrzegana również w przyszłości.

Reklama

Wojny nie będzie – ale będą inne działania

Sam fakt niewysyłania żołnierzy i nieuczestniczenia w wojnie nie oznacza jeszcze, że Korea Południowa będzie czekać bezczynnie na dalszy rozwój wypadków. W regionie operuje już południowokoreańska jednostka rotacyjna Cheonghae, składająca się z niszczyciela, śmigłowca Lynx, trzech szybkich łodzi RHIB i ok. 260 żołnierzy – wespół z komandosami.

Prezydent Korei Południowej przyznał przy tym, że jednostka rozszerzyła zakres prowadzonych działań, a dodatkowo rząd analizuje opcje jeszcze większego jej wzmocnienia. Wszystko to ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa szlaków naftowych Korei i przebywających w regionie obywateli.

Reklama
Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować