Turcja zwodowała pierwszą fregatę zbudowaną w kraju

31 stycznia 2021, 12:39
9
Fot. www.dzkk.tsk.tr
Reklama

W tureckiej stoczni STM odbyła się uroczystość wodowania okrętu typu Istambul – pierwszej zbudowanej w Turcji fregaty rakietowej i położenie stępki pod trzecią już fregatę typu Jinnah dla pakistańskiej marynarki wojennej. Jest to kolejny, pozytywny efekt programu MILGEM, w ramach którego wcześniej już wyprodukowano w tureckich stoczniach cztery korwety typu Ada i planuje się budowę czterech niszczycieli przeciwlotniczych typu TF-2000.

Ceremonia wodowania pierwszej tureckiej fregaty „Istambul” F-515 (typu „I”) została zorganizowana 23 stycznia 2021 roku w stoczni STM w Stambule. Całemu wydarzeniu nadano najwyższą rangę i dlatego wziął w niej osobisty udział Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, minister obrony Hulusi Akar i najwyżsi dowódcy tureckich sił zbrojnych. W ten sposób wodowanie stało się tylko dodatkiem do propagandowej uroczystości, której celem było pokazanie sukcesów tureckiego przemysłu obronnego.

image
Fot. www.dzkk.tsk.tr

Ten medialny sukces był tym większy, że wodowanie połączono również z symbolicznym położeniem stępki pod trzecią z czterech zamówionych przez Pakistan fregat typu Jinnah. Obie te fregaty powstają w ramach realizowanego w Turcji od 2004 roku projektu okrętu narodowego MILGEM (Milli Gemi – okręt narodowy). Jego założeniem, było konsekwentnie realizowana budowa dwunastu bojowych okrętów, w trzech klasach (korweta, fregata i niszczyciel), po cztery jednostki, wszystkie oparte na tym samym bazowym projekcie.

O postępach, jakie w nastąpiły w Turcji opowiedział osobiście prezydent Erdogan w okolicznościowym przemówieniu. Podkreślił on, że turecki przemysł jest już w stanie zaspokoić nie tylko własne potrzeby jeżeli chodzi o okręty i pojazdy bojowe, ale również krajów sojuszniczych. Erdogan przypomniał też, że Turcja jest obecnie jednym z pierwszych czterech krajów na świecie pod względem produkcji bezzałogowych statków powietrznych i uzbrojonych dronów.

Turecki przemysł jest również w stanie podjąć się budowy tak skomplikowanych jednostek pływających jak okręty podwodne. Pierwszy z sześciu własnych okrętów podwodnych ma być bowiem według Erdogana oddany do służby już w 2022 roku. W ten sposób Turcja miała według niego stać się jednym z dziesięciu krajów, które mogą zaprojektować, zbudować i utrzymywać wszystkie potrzebne jej okręty bojowe.

Dowodem na to ma być właśnie fregata typu „I”, która nie tylko została zbudowana w tureckich stoczniach, ale również wyekwipowana w tureckie wyposażenie. Okrętowy system dowodzenia i kontroli ADVENT opracował np. koncern Havelsan. Sensory z kolei zostały dostarczone przez firmę Aselsan. Aselsan jest również twórcą tego uzbrojenia, którego Turcja nie mogła pozyskać z powodu sankcji nałożonych na rząd w Ankarze przez Stany Zjednoczone.

Artyleryjski system obrony bezpośredniej typu Phalanx zostanie więc zastąpiony przez jego turecki odpowiednik Gokdeniz CIWS (dwulufowa armata kalibru 35 mm) podobnie jak wyrzutnia dla rakiet pionowego startu typu Mk 41. Nie wiadomo jednak kto będzie dostawcą turbiny napędowej oraz głównej armaty.

Fregata „Istambuł” typu „I” (projekt TF-100) powstała w ramach programu MILGEM i jest powiększoną wersją korwety przeciw okrętom podwodnym typu Ada. Zwiększono przede wszystkim liczbę zadań, ilość zabieranego uzbrojenia oraz autonomiczność. Okręt ma długość 113,2 m, szerokość 14,4 m, wyporność 3000 ton, prędkość większą niż 29 w oraz załogę liczącą 123 osoby. Korwety typu Ada mają długość 99,56 m, szerokość 14,4 m, wyporność 2400 ton, prędkość 30 w oraz załogę liczącą 93 osoby.

Pierwsze cięcie stali na fregatę „Istambul” nastąpiło 19 stycznia 2017 r., a uroczyste położenie stępki przeprowadzono 3 lipca 2017 r. Pomimo jednak, że wodowanie nastąpiło dopiero w styczniu br. to nadal zakłada się, że jednostka ta ma zostać oddana do użytku w 2021 r.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
bender
poniedziałek, 1 lutego 2021, 02:16

A przecież Davien pisał, że przez CATSA to oni będą kore z drzew obgryzać. A tutaj okazuje się, że budują swoje okręty.

Monkey
poniedziałek, 1 lutego 2021, 00:04

Tylko pogratulować. Już nie tylko dla siebie, ale całkiem sporo sprzętu także na eksport produkują. I dalej rozwijają własne zdolności, z żelazną konsekwencją. I nie boją się USA, nie proszą się o poklepywanie po plecach przed kamerami.

SOWA
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:14

To wszystko w kraju objętym częściowym embargiem technologicznym, będącym ofiarą wojny ekonomicznej i radykalnym spadkiem wartości lokalnej waluty. A co budują zakłady zbrojeniowe na Zielonej Wyspie. Oj jeszcze nie wstaliśmy z kolan? Druga Japonia zbudowała już prom?

vis
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:48

No właśnie, kto dostarczy turbiny?

Davien
poniedziałek, 1 lutego 2021, 08:46

To powiekszona korweta klasy Ada choć watpliwe by im teraz Renk dostarczył naped jak poprzednio.

bender
wtorek, 2 lutego 2021, 01:10

Najlepiej twoje kotły opalane oparami benzyny.

dim
poniedziałek, 1 lutego 2021, 06:24

Zapewne zaprzyjaźniona Ukraina. Ale zauważ jak dziadzio Erdogan pojechał z tymi okrętami podwodnymi ! Nie dość, że projekt jest niemiecki, to jeszcze przeprojektowany przez Greków (co w dalszym ciągu stanowi własność intelektualną niemieckiego, nie tureckiego producenta). Na identycznej zasadzie Sułtan mógłby stwierdzić, że "Turcja jest w stanie" zaprojektować i wyprodukować samodzielnie Mercedesy. Też przecież w Turcji produkowane.

Boczek
wtorek, 2 lutego 2021, 08:38

Ponadto, budowa jest z tzw. pakietów montażowych przywożonych do Turcji. Ale OK, tylko na poziomie mechanicznym platformy.

easyrider
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:28

I to jest klasa. Ale Erdogan złapał za mordę opozycję i ma lejce w garści. Współczesne demokracje, w których politycy chodzą na pasku wielkich grup interesu, nie są w stanie wdrażać skutecznego procesu decyzyjnego. Był Trump, porządził sobie 4 lata. Przyszedł Biden, odwraca większość o 180 stopni. Przyjdzie następny i znowu zmieni kurs. Demokracja w takim wydaniu jak obecnie to anarchia i rządy nie tych, których wybieramy ale tych, którzy mają kasę.

Boczek
wtorek, 2 lutego 2021, 09:04

Co ma z tym Erdogan wspólnego? Kiedy rozpoczęto program Yavuz i potem Barbaros to on "nosił jeszcze koszulę w zębach", a rządy w Turcji zmieniały się najpóźniej co 2-3 lata, ale też i co kilka miesięcy. Mimo wszystko trwali przy obranej koncepcji - i tym samym brali udział i przeżyli wiele faz rozwoju MEKO200, z czego dziś profitują. Gdyby w 2016 nie zerwano M+C, dziś okręty wchodziłyby do służby i powstawały własne koncepcje następnych, a i wejście w typ fregaty wymagałoby dużo mniejszego wsparcia partnera strategicznego. I dalej - otwierając drugą linię produkcyjną TKMS w ST3 zapobiegło by jej bankructwu, a potencjał rozwoju w segmencie podwodnym byłby dużo wyższy niż Turcji, bo powstawałyby tam od 209 przez 214 do 212CD dla różnych MW - co jest doświadczeniem najcenniejszym. Co do Trumpa, to wywracał wszystko do góry nogami.

dim
poniedziałek, 1 lutego 2021, 06:28

Ale słuchaj, toż to żaden problem i w Polsce tak ! Sułtań Iksiński ogłasza obniżenie pensji robotniczych o połowę, po czym 25% z nich przeznacza na obronność, drugie tyle na swą rodzinę i swój pałac, i Wojsko Sułtańsko-Polskie też po 10 latach takiego systemu będzie wyposażone, jak tureckie !

Ginawa
poniedziałek, 1 lutego 2021, 04:54

Nie doczytales. To Trump odwracał wszysko o 180 stopni. Demokracja liberalna jak pokazuje wiele przykladow - rowniez w dziedzinie wojskowosci, sprawdza sie. Moze nie jest doskonala, ale naprawde trudno o cos lepszego, a niemozliwym jest cos na co bardziej ma sie wplyw. Zobacz jak przebiegala modernizacja floty Dani. Zobacz kontynuacje programow we Francji, Hiszpani czy nawet malo stabilnym UK.

SOWA
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:25

Ameryka powoli się kończy i pora aby nasi politycy przyjęli to do wiadomości. To co wartościowe w USA mają już w swoich rękach Chińczycy pośrednio lub bezpośrednio. Nawet mało znaczące sektory gospodarki i firmy należą do nich np. amerykański oddział Whirlpool a działania wobec Huawei lub Xiaomi wydają się śmieszne kiedy amerykańskie oddziały Motoroli i Lenovo odpowiedzialne za produkcję smartfonów już dawno wykupili Chińczycy. To takie strzelanie ślepą amunicją do biegnącego.

Milutki
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:02

Obecność tureckich oficjeli na wodowaniu statku autor nazywa działaniem propagandowym, w ten sposób to w Polsce wszystkie uroczystości wojskowe z udziałem oficjeli należy uznać za propagandowe. Święto wojska polskiego możnaby przemianować na święto propagandy

dim
poniedziałek, 1 lutego 2021, 06:29

I tu się akurat z tobą w całości zgodzę.

devlin0
niedziela, 31 stycznia 2021, 15:42

a co u nas?niewidzialne okrety zaraz po niewidzialnych smiglowcach?

w
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:51

nie znasz sie. Nie wiesz ile sa warte analizy robione przez naszych.

sża
niedziela, 31 stycznia 2021, 14:28

Czyżby Turcja miała budżet wojskowy tak z 5 razy większy od polskiego?

panisko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:33

Nie ale szykują się do ataku na Grecję więc muszą sie zbroić

Poli
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:30

Tam nie ma przywilejów społecznych aż tak rozdymanych jak w Polsce. Zobacz na wszystkie grupy z rządowych posad.

gnomy
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:22

No nie bardzo. Tak o połowę większy wszystkiego.

Ska
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:14

2019 Turcja 20.4 mld, Polska 11.0 - ale nie ważne ile, ważne też jak.

SOWA
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:28

Tylko Turcja ma 82 miliony obywateli.

Fanklub Daviena
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:13

Niecałe 2x, ale uznała, że nie stać ich na przyjaźń z najdroższym przyjacielem - USA i zamiast kupować kosztowną przyjaźń z USA kupuje sprzęt wojskowy głównie u siebie, więc jest tak z min. 5x lepiej uzbrojona niż Polin... Od dawna tłumaczę - albo mocna Polska albo przyjaźń z najdroższym przyjacielem USA, bo na obie rzeczy na raz to nawet Arabii Saudyjskiej nie stać, więc dostaje lanie w Jemenie...

Bond
poniedziałek, 1 lutego 2021, 17:20

Widzisz, ten obecny najdroższy przyjaciel nadal jest nieporównywalnie „tańszy” niż przyjaźń z Rosją 1.0 czyli ZSRR, a po drugie, dzięki niemu, twoja obecna putinowska Rosja trzyma dystans i szczeka tylko z daleka, a to już bezcenne. Niech w Olgino wymyślą ci inne teksty, ten nie chwyta.

dim
poniedziałek, 1 lutego 2021, 06:33

A ja pamiętam, że bardzo chciała Patrioty, ale nie dostała. Chciała F-35, ale też nie dostała. Ale starych Abramsów "za darmo przekazywanych" faktycznie, że nie chciała. Nic to, gdyż jakiś polski rząd, w Dzień Wojska Polskiego, zapewne ogłosi "pozyskanie" ich dla Polski. Oczywiście w imię przyjaźni i sojuszu !

Logistyk
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:44

Turcja ma myślących decydentów którzy chcą szeroko pojętej niezależności w dziedzinie obronności kraju. Turcja nie chce być wasalem.

dim
poniedziałek, 1 lutego 2021, 06:36

A ja mam wrażenie, że nikt nikogo nie zmusza do bycia wasalem USA. Różne rządy pchają się do tego same i na stojąco. Wystarczy, że opcją byłaby dla ich ojczyzn "głęboka przyjaźń" z Rosją.

observer
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:55

Turcja bierze udział w produkcji F35, my kupujemy....

Tweets Defence24