Wielkie manewry armii indyjskiej. Tylko sprawdzony sprzęt

20 lipca 2020, 10:57
Zrzut ekranu 2020-07-20 o 12.01.08
HAL Rudra Fot. Phaneesh N (CC BY-ND 2.0)
Reklama

Pomimo zapewnień o załagodzeniu sytuacji trwa rozwijanie sił Indii i Chińskiej Republiki Ludowej po obydwu stronach Himalajów. Po stronie indyjskiej, poza zakupionymi niedawno śmigłowcami AH-64E Apache Guardian, ćwiczą głównie jednostki wyposażone w liczny i wypróbowany sprzęt wyprodukowany w Rosji, bądź w Indiach, zwykle wytwarzany na podstawie rosyjskich licencji.

Zgodnie z informacjami indyjskiej prasy wzdłuż granicy w prowincji Ladakh, na której rubieżach doszło miesiąc temu do walki wręcz z chińskimi żołnierzami, rozmieszczane są tam jednostki wyposażone w czołgi T-90S/SK Bhiszma i bojowe wozy piechoty BMP-2 Sarath. W powietrzu „Apaczom” towarzyszą śmigłowce Mi-17V5 i krajowej produkcji lekkie maszyny bojowe HAL Rudra.

Wyposażone w nie jednostki prowadzą manewry, na których pojawili się 17 lipca najwyżsi dowódcy indyjscy: minister obrony Rajnath Singh, szef sztabu  obrony gen. Bipin Rawat i dowódca wojsk lądowych gen. Manoj Mukund Naravane. Obserwowali oni działania swoich żołnierzy na pokazach w rejonie wsi Stakna w dystrykcie Leh. W ich obecności przeprowadzono m.in. desant spadochronowy.

Bwp Sarath (prawie 2700 egzemplarzy w służbie) były budowane w Indiach na rosyjskiej licencji i poza drobnymi detalami przypominają odpowiednik rosyjski. Ich uzbrojenie stanowi 30 mm armata automatyczna, współosiowy karabin maszynowy 7,62 mm i kierowane pociski przeciwpancerne 9K113 Konkurs o zasięgu 4 km. One także są produkowane w Indiach, przez firmę Bharat Dynamics Limited. Obecnie planowana jest ich wymiana na krajowy gąsienicowy bwp "przyszłości" Abhay.

Czołgi T-90S (ok 2 tys. w służbie) także są budowane w Indiach, a indyjski klient ceni je sobie za niezawodność (wyższa niż np. krajowej produkcji czołgów Ajrun) i dużą szybkostrzelność 125 mm armaty (7-8 strzałów na minutę) osiągniętą dzięki zastosowaniu automatu ładującego. Bhiszma jest także w stanie wystrzeliwać z lufy rakietowe pociski kierowane 9M119 Refleks.

Warto też zwrócić uwagę na śmigłowiec HAL Rudra, będący uzbrojoną wersją transportowego HAL Dhruv. Maszyna ta powstała w ponad 50 egzemplarzach i wydaje się konstrukcją bardzo podobną w założeniach do polskiego Głuszca, z tym że Hindusi posunęli jej program dalej. Uzbrojenie Rudra stanowią działka, karabiny maszynowe i 70 mm niekierowane pociski przeciwpancerne, ale mogą one też przenosić pociski powietrze-powietrze bardzo krótkiego zasięgu, a docelowo będą zdolne do przenoszenia ośmiu kierowanych pocisków przeciwpancernych HeliNa produkcji krajowej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Adam
wtorek, 21 lipca 2020, 18:55

Warto przypomnieć że HAL Rudra startuje u nas w programie Perkoz.

ganges
poniedziałek, 20 lipca 2020, 20:52

Jak patrzę na to co osiągnęli polscy inżynierowie modernizując na zasadzie reverse eng. rosyjskie odpowiedniki Strzały/Igły i Korsaża do Pioruna i Pirata to dochodzę do oczywistego przekonania że Polska jest przy Indiach tytanem technologicznym. Hinduskie niekierowane rakiety ppanc, Konkurs na licencji to jakaś tragifarsa. I tym chcą odpierać chońśkie zagrożenie ?!

QRF
wtorek, 21 lipca 2020, 02:17

Najpopularniejszy Chiński ppk to 9M14 Malutka. W tym aspekcie to Indie mają przewagę.

Hipopotam
poniedziałek, 20 lipca 2020, 14:01

Tam żadnych polowych stacji napraw nie przewieziono To chyba zostawią trochę ZŁOMU Mi17 bardzo NIE lubią,wysokości Max to 6tys m Czuję że będą sie męczyć z transportem

Hipopotam
poniedziałek, 20 lipca 2020, 13:50

Wspaniałe manewry na,pokaz Bo i brak paliwa i amunicji To raczej nic nie daje

Ech
poniedziałek, 20 lipca 2020, 13:23

Podobaja mi sie nazwy Indyjskiego uzbrojenia odwlujace sie do tradycji Hinduzimu - Rudra - "bog znisczenia" . Abhaj - "Nieustraszony" Bihima, Arjun it- - to bohaterwie Mahabharaty i Gity gdzie sie uwaza ze opisy przedstawija uzwanie broni atomowej w jakiejs starej cywilizacji "po wytzreleniu rozbylo 1000 slonc w jednym miejscu..." co ciekawe i Schopenchuer i Eistein czytytwali te ksiegi, Openchaimer sam pisal ze to jego ulubiony fragmnt. Co tam dalej "Agni 1 i Agni 2" czyli "bog ognia 1 i 2" Ciekawe:)

yike
wtorek, 21 lipca 2020, 01:29

Niestety w Polsce nie mamy co liczyć na powrót do nazewnictwa wg. rodzimej Polskiej mitologii. Nie było w przeszłości i pod dyktatem kk, nie będzie nadal

carl fath
poniedziałek, 20 lipca 2020, 20:29

Kup sobie encyklopedię, poćwicz wymowę i pisownie nazwisk...

Ech
wtorek, 21 lipca 2020, 00:09

Mieszkalem kiedys w Indach. Stad sentyment. Ale pisze z bledami prawda.

Tweets Defence24