USA: Kontrakt na przeciwpancerne pociski przyszłości

26 grudnia 2018, 11:22
jagmApache2
Fot. Tad Browning, U.S. Army Operational Test Command Public Affairs

Departament Obrony USA poinformował o przyznaniu firmie Lockheed Martin kontraktu na produkcję kolejnej partii małoseryjnej przyszłościowego pocisku przeciwpancernego JAGM (Joint Air-To-Ground Missile).

JAGM jest nową platformą pocisków przeciwpancernych/wielozadaniowych, która ma zastąpić rodziny pocisków Hellfire, Maverick i TOW w zastosowaniach powietrze-ziemia. Bazowym założeniem wykorzystania JAGM jest przenoszenie pocisku przez platformy powietrzne - samoloty, śmigłowce i BSP. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby - w dalszej przyszłości - został zintegrowany również z pojazdami lądowymi i jednostkami nawodnymi.

JAGM w obecnym wariancie to pocisk rakietowy naprowadzany półaktywnie laserowo i radiolokacyjnie (za pomocą radaru działającego w paśmie milimetrowym). Pozwala to na zapewnienia rażenie w trybie "odpal-i-zapomnij" celów ruchomych i stacjonarnych także w - typowych dla pola walki - warunkach zadymienia i zamglenia. 

Pocisk będzie wprowadzany etapami, obecnie wdrażany jest wariant Increment I, bazujący w dużej mierze na konstrukcji rakiet AGM-114R Hellfire Romeo. W tym roku JAGM został - po przeprowadzeniu testów - dopuszczony do produkcji małoseryjnej, a omawiany kontrakt obejmuje dostawę partii tych rakiet. W pierwszej kolejności będą przenoszone przez śmigłowce AH-64E Apache Guardian i AH-1Z Viper. W docelowej wersji (Increment III) ich możliwości zostaną dodatkowo wzmocnione przez dodanie systemu termowizyjnego, stopniowemu zwiększeniu ulegnie też maksymalny zasięg rażenia systemu JAGM, a do jego przenoszenia ma zostać dostosowanych kilkanaście platform.

Zadanie produkcji wykonywać będą zakłady Lockheed Martin w Orlando na Florydzie - te same w których powstawały pociski rakietowe rodziny Hellfire (powstało ich tam łącznie ponad 75 tysięcy). Zakończenie produkcji pierwszej transzy pocisków planowane jest na przełom lutego i marca 2022 roku, natomiast osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej - na początek 2019 r.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
Ernst Junger
czwartek, 27 grudnia 2018, 21:07

Df, możesz mieć Pan rację z produktami Rafaela... Nlos i Spike Er 2 wykorzystują kodowane łącze radiowe i ciekawe jak takie systemy radzą sobie w warunkach działania systemów WRE. Lepiej chyba postawić na autonomicznego Brimstone'a albo Spike er 2 w uproszczonej wersji lądowej, która leci po kablu na 10 km.

droma
czwartek, 27 grudnia 2018, 11:20

rosja skamielina juz dawno miala takie pociski zrobione z zdobycznych patelni i lusterek od wani nawalonego jak perszing n,wania kupil one w chinach na syberii ,wot tiochnika

Davien
czwartek, 27 grudnia 2018, 10:37

Panie ernst SPEAR 3 to troche inna kategoria pocisków, nie jest to ppk, ale lekki pocisk pow-ziemia. Jest 2x ciezszy od Brimstone 2 to dosłownie prawie odpowiednik SDB 2 o nieco większym zasięgu. Zasięg Brimstone 2 sięga do 60km( przy odpaleniu z samolotu), JAGM te 8km zasiegu ma jedynie w fazie pierwszej, potem to wzrasta, a na europejski teatr dla smigłowców i tak większy zasięg niedużo da ( ograniczenia w wykrywaniu celów)

df
czwartek, 27 grudnia 2018, 03:31

@Ernst Junger. Brimstone II ma radar z centymetrową rozdzielczością zobrazowania przy nim NLOS wygląda jak zabawka. Romeo to w zasadzie JAGM z zasięgiem ok 9 km JAGM ma zdecydowanie więcej. Połączenie radaru aktywnego+półaktywnego lasera+IIR jest optymalne choć świadczy o przewadze MBDA UK nad LM w technologiach radiolokacyjnych. Kupowanie na dziś zwykłego półaktywnego Hellfire to wyrzucanie pieniędzy w błoto gdyż zasięg klasycznego AGM114 jest mniejszy niż zasięg rosyjskich systemów OPL optymalizowanych do zwalczania śmigłowców w zwisie. I znowu zaczekamy kilka lat :) chyba że ktoś się odważy na deal z CAMM dla Narwi i połączenie go z zakupem Brimstone dla Mi24 i innych śmiglaków.

Marek1
czwartek, 27 grudnia 2018, 00:08

Należy się poważnie liczyć z masowym wprowadzaniem w najbliższych latach skutecznych syst. ASOP dla MBT/BWP/KTO. Np. US Army idąc w ślady izraelskiego IDF już wprowadza na Abramsy syst. Trophy. Jak w tym kontekście będą wyglądać ppk przyszłości z USA ? Może warto pomyśleć o rozwiązaniach choćby typu ruskiego RPG-30, który jest w stanie skutecznie "przeciążyć" wydajność Trophy za pomocą odpalanej 0,2-0,3 sek wcześniej(przed właściwym efektorem) 40 mm rakiety-prekursora powodującej odpalenie przeciwpocisku ?

Ernst Junger
środa, 26 grudnia 2018, 19:19

Amerykanie przespali rozwój ppk w ostatnich latach. Z JAGM są dopiero na etapie Increment I (zasięg 8 km, choć prekursor wykorzystujący połączenie głowicy kumulacyjnej z EFP jest ciekawym rozwiązaniem). Podczas gdy Anglicy z Brimstone 2 osiągnęli już pocisk o zasięgu 18,5 km (niektóre źródła mówią o zasięgu 25 km, 32 km czy nawet 40 km). Prace trwają już nad pociskiem Spear III o zasięgu 130 km.

Gustlik
środa, 26 grudnia 2018, 18:29

7,25. Tak powinien być zbudowany Poprad. 8 Piorunów + 2 cięższe pociski uniwersalne (p-lot/p-panc) + współpraca z Pilicą na samobieżnym nośniku.

Tweets Defence24