„Ukraiński Rosomak” BTR-4MW1 gotowy do produkcji [VIDEO]

26 stycznia 2018, 08:32
btr-4mw1 front
Fot. J.Sabak
Reklama

Koncern Ukroboronprom poinformował, że najnowsza wersja transportera kołowego BTR-4 oczekuje na testy państwowe, które umożliwią przyjęcie na uzbrojenie sił zbrojnych Ukrainy. Wersja kołowego bojowego wozu piechoty BTR-4MW1 przeszła w grudniu 2017 roku testy zakładowe i może trafić do seryjnej produkcji. Zainteresowanie pojazdem wyrażają zarówno ukraińskie siły zbrojne jak i odbiorcy zagraniczni. 

Pojazd BTR-4MW1 powstał w wyniku połączenia doświadczeń z działań bojowych na wschodzie Ukrainy i trwającego obecnie wprowadzania w przemyśle produktów zgodnych ze standardami NATO. Prototyp zaprezentowano po raz pierwszy 9 października 2017 roku, dzień przed rozpoczęciem w Kijowie wystawy Arms and Security 2017. Natomiast na początku grudnia ubiegłego roku zakończono próby zakładowe. Prototypy oczekują obecnie na decyzję odpowiednich organów administracji o przeprowadzeniu badań państwowych. Jest to warunek niezbędny aby możliwe stały się zamówienia i dostawy nowych KTO dla sił zbrojnych Ukrainy, które miały znaczny wkład w opracowaniu zmian w konstrukcji.

Prace nad nową wersją trwały od roku 2014 i w maszynie wprowadzono ponad 400 modyfikacji konstrukcyjnych w stosunku do wcześniejszych wersji BTR-4. Wiele z nich wynikało wprost z doświadczeń bojowych. Najbardziej istotną jest zastąpienie dużych przednich i bocznych okien oraz drzwi kabiny klasycznym układem dwóch włazów z peryskopami, podobnym do stosownego np. w KTO Rosomak. Pozwoliło to znacznie podnieść poziom ochrony przedniej części pancerza z poziomu 3 do poziomu 5 wg standardu NATO STANAG 4569.

Całość opancerzenia jest skalowalna, dzięki możliwości wykorzystania dodatkowych elementów w postaci modułów kompozytowych, ceramicznych oraz reaktywnych. Wzmocniono również podwozie i dno pojazdu aby podnieść odporność na detonacje min i ładunków improwizowanych, a desant i załoga korzystają z foteli absorbujących energię. W tylnej części pojazdu również zaszły duże zmiany. Podwójne drzwi podobne do stosowanych w polskim KTO Rosomak zastąpiono rampą opuszczaną hydraulicznie, zaopatrzoną w dodatkowy właz centralny. Znacznie ułatwia to nie tylko opuszczanie pojazdu przez desant ale również załadunek dużych gabarytowo obiektów, takich jak moździerze czy amunicja czy skrzynie z zaopatrzeniem.

Fot. J.Sabak
Fot. J.Sabak
Tylna cześć pojazdu BTR-4MW1 prezentowanego w Kijowie. Widać podwieszane fotele desantu i opuszczaną hydraulicznie rampę.

Uzbrojenie BTR-4MW1 najnowszym ukraiński bezzałogowy system wieżowy Parus BM-7 "Skif". Jest on uzbrojony w armatę automatyczną ZTN-1 kalibru 30 mm i dwa pociski kierowane Barier. Uzupełnienienie stanowi sprzężony z armatą karabin maszynowy kalibru 7,62 mm oraz automatyczny granatnik 30 mm. Standardowy zapas amunicji wynosi 360 szt. dla działka 30 mm, 150 szt. do granatnika i 2000 szt. do kaemu. Cały moduł uzbrojenia został zaopatrzony w dodatkowe osłony prętowe, które można zastosować również na innych częściach pojazdu. Jak podkreśla producent, możliwe jest zastosowanie innego bezzałogowego lub załogowe systemu uzbrojenia produkcji ukraińskiej lub zagranicznej.

Ze względu na znaczny wzrost masy pojazdu do 24-25 ton, a więc o 2-3 tony więcej niż standardowe BTR-4 starszych wersji, wzmocnieniu uległo podwozie i układ napędowy. Dzięki zastosowaniu silnika Deutz BF6M1015CP o mocy ponad 450 KM i przekładni amerykańskiej firmy Allison prędkość maksymalna pojazdu w wersji BTR-4MW1 wynosi 110 km/h. Pojazd może również pokonywać przeszkody wodne z prędkością 10 km/h. Kierowca dysponuje nie tylko 5 peryskopami panoramicznymi, ale również systemem kamer zapewniającym świadomość sytuacji w polu 360 stopni wokół pojazdu w dzień i nocy. Obraz z kamer wyświetlany jest na jednym z trzech wielofukcyjnych ekranów znajdujacych się w kabinie, co umożliwia prowadzeni pojazdy wyłącznie w oparciu o obraz z tego systemu.

Charkowskie Biuro Konstrukcyjne im. Morozowa jest projektantem i producentem BTR-4MW1, który zaprojektowano w obecnej konfiguracji jako kołowy bojowy wóz piechoty dla sił zbrojnych Ukrainy. Do rozpoczęcia produkcji seryjnej potrzebne jest jeszcze uzyskanie przez nowy wariant BTR-4 odpowiedniego certyfikatu państwowego. Warto zaznaczyć, że jak to wynika z oznaczenia typu BTR-4MW1 jest pierwszą z planowanych wersji w nowej konfiguracji. Zainteresowanie pojazdem wyrażają również odbiorcy zagraniczni, przede wszystkim z Azji i Bliskiego Wschodu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 109
Reklama
CodyBancks
niedziela, 10 marca 2019, 09:58

Z komentarzy wynika , że że jesteśmy za wolni ,za słabi, zacofani , rozdrabniamy się na drobne, nie konkurencyjni , za drodzy, nie kompetentni, za wolni w podejmowani decyzji oni sprzedają więcej od nas są konkurencyjni . To trzeba wszystko naprawić i to natychmiast inaczej będziemy dreptać w miejscu , a inni będą nam uciekać !!!

kierowca
wtorek, 30 stycznia 2018, 14:43

ten przedni właz pod kątem to niezbyt dobre rozwiązanie, będzie zbierał kule

dkddkdkdkdk
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 14:30

Kiedy w końcu Rosomaki będą miały zintegrowane Spike? No kiedy?

ryszard56
niedziela, 28 stycznia 2018, 23:06

komuś specjalnie zależy ,żeby Polska nie miala silnej nowoczesnej Armii ,ciekawe komu?? w ciągu tygodnia można podjąć wszystkie ważne decyzje ,tylko je wdrażać jak najszybciej ,chociażby modernizacja wszystkich Leopardów z obrona aktywną ,zakup nowego BWP OD Szwedów oraz okrętow różnego typu jak też amunicji precyzyjnej dalej nie będę się rozpisywał ,komuś bardzo nie zależy --komu????????

Marek1
wtorek, 30 stycznia 2018, 12:45

ryszard56 - KOMU zależy ?? Ano ... WSZYSTKIM dookoła zależy, by Polska nie wyrosła na regionalna potęgę militarną. Poza mądrzejszą częścią Polaków ma to w co najmniej gdzieś również reszta rodaków, bo silna, nowoczesna armia + sensowne zaplecze rezerwistów(minimum liczebność jedn. operacyjnych x 6) + sensowny WOT to : 1. Konieczność przywrócenia powszechnego poboru - każdy zdrowy(kat.A/B) chłopak idzie \"w kamasze\" na 6 m-cy(unitarka -1 m-c, intensywne szkolenie z podst. bronią piechoty - 5 m-cy). 2. Sensowne, starannie przemyślane zakupy sprzętu za granicą BEZ sadzenia się na mrzonki p/t produkcja WSZYSTKIEGO w Kraju. 3. Ok. 3% PKB na siły zbrojne(komuś trzeba zabrać) i sensowne finansowanie własnego przemysłu połączone z konsekwentna kontrolą firm i restrykcyjnym rozliczaniem ich z jakości i terminowości dostaw dla wojska. Czy stać nas na to finansowo - TAK. Czy zostanie to zrobione - NIE. A przynajmniej bez potężnego kopa w mentalność Polaków(np. konflikt zbrojny tuż przy granicy państwa lub masowe próby przekraczania granic Kraju przez \"uchodźców\" muzułmańskich).

Grzesiek
środa, 31 stycznia 2018, 08:58

Dzieli Pan Polaków na część mądrzejszą, czyli tą która chce silnej i nowoczesnej armii, czy tą która chce jeszcze dawać 3%, PKB, czy tą która dodatkowo chce żeby Polska była regionalną potęgą militarną? Wydaje się, że silnej i nowoczesnej armii, oczywiście na miarę naszych możliwości, chce większość \"madrzejszych\" i \"glupszych\" Polaków. Trudno bedzie stać się potęgą militarną w regionie mając za sąsiadów Niemcy i Rosję. Obawiam się, że nawet 3% PKB to obecnie i jeszcze długo byłoby za mało. Jak dla mnie wystarczy nie odstawać zbytnio od jednych i mieć na tyle siły, żeby się drugim odechciało. \"Ok. 3% PKB na siły zbrojne(komuś trzeba zabrać)\" - Komu chce Pan zabrać? Proszę podać jakąś analizę. Jak dla mnie to proszę zacząć od racjonalnego i efektywnego wydawania tego co już jest, a jest tego niemało. Te 2,5% w przyszlosci (jeśli dojdzie do skutku), zakładając, że PKB bedzie się zwiększać to będzie bardzo ok. Ja powiem: dajmy o połowę więcej na badania i naukę. Silna, nowoczesna wydajna i innowacyjna gospodarka to podstawa funkcjonowania państwa i jego silnej pozycji międzynarodowej - komuś trzeba zabrać! Do tego dochodzi jeszcze dostęp do surowców, bezpieczeństwo energetyczne, sprzyjajaca demografia, poprawa jakości życia itd... itp... Nie samą armią Polska stoi.

Grzyb
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 15:11

A obydwu naszym największym sąsiadom. Jeden to nasz oficjalny wróg a drugi to nasz największy partner, który potrzebuje nas w charakterze taniej siły roboczej i konsumenta wyprodukowanych przez siebie dóbr. Ich lobbysci maja w Polsce swoje \"oceany\".

Feliks
wtorek, 30 stycznia 2018, 08:23

Taaa, bo każdego Polaka stać na nowego merca. Faktycznie, jesteśmy dla nich takim rynkiem zbytu że hej ... :)

Grzyb
wtorek, 30 stycznia 2018, 12:08

Tiaaa, bo Niemcy produkują tylko mercedesy. Sprawdź kto jest największym partnerem export -import Polski.

Feliks
wtorek, 30 stycznia 2018, 14:39

A cóż takiego Niemcy produkują czym zasypują nasz rynek? :))

Grzyb
środa, 31 stycznia 2018, 08:36

Wg GUS import z Niemiec w 2017r wyniósł 23% wszystkich sprowadzonych towarów i był o 0,8% większy niż rok wcześniej. Na drugim miejscu Chiny 11%. Co było głównym towarem odp na górze kolumny bo tu mało miejsca

vvv
środa, 31 stycznia 2018, 10:13

faktycznie! Złe Niemcy będące naszym głównym partnerem handlowym są złe! Źli Niemcy oddali nam prawie za darmo ~250 leopardow 2a4/5 oraz modernizuja 2a4 do 2pl, dali nam mig-29 zainwestowali stetki mln euro w nasze szkolenie, czesci zamienne, amunicje :)

tagore
sobota, 9 stycznia 2021, 19:09

Sprzedali tanio leoparty ,czym zablokowali produkcję i rozwój polskich czołgów. Modernizują teraz te leopardy za dużą kasę, dali nam kilkanaście wylatanych z niewielkim resursem Mig 29 ,których nie musieli złomować (to kosztuje). Zapłaciliśmy im wiele milionów euro za części zamienne i szkolenie. Rzeczywiście altruiści. Fundacja Adenauera jrst pewnie dumna z tego tekstu.

tak tylko.... uzupełniam
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 11:49

@reyszard56 A dlaczego BWP od Szwedów ? Mamy demonstratora o nazwie \"Anders\", gdyby nie lobbyści to bwp pewnie już byłby dostarczany do jednostek.

vvv
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 16:02

co za bzdury! andersa juz nie ma i jest UMPG ktore nadal jest bardzo srednim podwoziem bez pancerza, bez dolecowego silnika, bez docelowej przekladni, bez docelowego zawieszenia.

Extern
wtorek, 30 stycznia 2018, 20:40

No przecież MON już dawno wyśmiał Obrum i powiedział im że jeśli sobie sami bez ich fazy analityczno-koncepcyjnej zrobili jakiś tam BWP to niech teraz nim sobie sami jeżdżą. Więc jak może ten pojazd mieć docelowe rozwiązania. Od 2014 ten pojazd czeka na swoją szansę i gdyby się MON poważnie określił to szybko by się prototyp tego wozu objawił.

Vvv
środa, 31 stycznia 2018, 01:24

Przecież on był pokazany na mspo 2016/17 i cos w nim dłubią ale nadal to bardzo przestazala konstrukcja.

lelek45
niedziela, 28 stycznia 2018, 11:43

czy naprawdę nie ma siły na biurokrację i ruchy pozorne w MON ?

Gliwiczanin
sobota, 27 stycznia 2018, 21:07

Odgrzewany stary kotlet. Kolejna modernizacja przestarzałej radzieckiej konstrukcji. Nie ma co porównywać do Rosomaka.

Marek1
wtorek, 30 stycznia 2018, 13:22

Gliwiczanin - nie wiem SKĄD bierzesz te swoje \"rewelacje\" o przewadze Rosomaka. Ja starałem się dotrzeć do wszystkich dostępnych źródeł o BTR-4MW1 i \"jak byk\" wychodzi mi, ze seryjny/standardowy Rośiek wcale NIE jest lepszy od ukraińskiego KTO, a w kilku parametrach GORSZY. BTR-4MW1 to zupełnie INNY, nowy pojazd. Ze starą skorupą rodziny BTR łączy go już tylko nazwa. Krótkie podsumowanie zatem : 1. Ochrona balistyczna - Rosomak - przód 4, tył boki 3 wg STANAG 4569. Jest możliwość dopancerzenia kosztem pływalności. BTR-4MW1 - całosć 5 wg STANAG 4569. Możliwość dopancerzenia kosztem pływalności. 2. Mobilność/osiągi - porównywalne(moc silnika, szybkość/pływalność) 3. Uzbrojenie - Rosomak wieża załogowa Hitfist-30, BTR - bezzałogowy system wieżowy Parus BM-7 \"Skif\". Rosomak ma lepszą armatę 30 mm, choć z mniejsza ilością amunicji niż BTR-4, ale NIE MA ani ppk, ani granatnika 30 mm, co daje przewagę ogniową BTR. 4. Optoelektronika - lekka przewaga Rosomaka ze względu na nieco lepsze, importowane komponenty. 5. Cena - warianty standardowe to ok. 3,5-4 mln $(pełny wypas - wariant afgański - ok. 5 mln $), co dla naszych wschodnich sąsiadów jest kwotą wręcz kosmiczną(T-90A kosztuje ok. 4,5 mln $). Brak konkretnych danych co do ceny BTR-4MW1, ale można raczej śmiało stwierdzić, ze w podanej w artykule wersji kosztować będzie nie więcej niż 50% KTO Rosomak. GDZIE zatem widzisz panie optymisto z Gliwic tę wielką przewagę Rosomaka ???

Obywtel RP.
sobota, 27 stycznia 2018, 19:25

Cały czas powtarzam niezmiennie - MON i IU to kula u nogi Wojska Polskiego. Nie żołnierze, WOT, budżet wojska ect. ale MON i IU, ze swoimi kadrami.

poznaniak
sobota, 27 stycznia 2018, 13:50

Jesteśmy na tak niskim poziomie, w stosunku do Ukrainy, pod względem uzbrojenia ,że nie bylibyśmy w stanie obronić się przed nimi. Zwłaszcza ,że co z niektórzy politycy ukraińscy uważają Przemyśl czy Zamość ze miasta ukraińskie. Polska jest bardziej bezbronna nawet niż I Rzeczpospolita w XIII w.Smutne.

Xyz
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 00:14

xD niby w jakiej dziedzinie ukraińskie wojsko lepiej wypada od polskiego bo jakoś nie widzę

vvv
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 11:25

OPL, artylerii rakietowej, możliwości produkcji nowoczesnych BMT, sile ognia BWP, rezerwie sprzętowej, smigłowcach bojowych

W3 - pl
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 19:50

W tych ostatnich - 10 Lat temu nasi kupili ich andros wre dla W3 - plCSAR u nich dopiero na mi24 po Donbasu masakrze

vvv
wtorek, 30 stycznia 2018, 12:51

w3 sokol jako CSAR? :D w3 gluszec jako smiglo bojowe? :D nasze mi24 nie maja ppk oraz niedlugo nie beda w stanie latac, w3 ledwo co sie wzbija a Leonardo czyli \"najpolsza fabryka w Świdniku\" serwisuje je w taki sposob ze proste naprawy trwaja min 3 lata :)

Marek1
niedziela, 28 stycznia 2018, 09:37

1. W XIII w. NIE było jeszcze I RP 2. Politycy formułujący żądania terytorialne w stos. do Polski, to na Ukrainie margines. 3. Jak sobie wyobrażasz ukraińską agresję zbrojna na Polskę w warunkach wojny z Rosja o Donbas i Krym ?

Ech
wtorek, 30 stycznia 2018, 06:11

Zawierając pakt z Rosją?

vojas
sobota, 27 stycznia 2018, 11:29

proszę bardzo ukraina co pomyśli to zaraz wykona a u nas analizy konsultacje

xDDD
wtorek, 30 stycznia 2018, 15:42

Może dlatego, że zieloni turyści przekroczyli granicę?

Harry 2
piątek, 26 stycznia 2018, 21:29

Będzie się dobrze sprzedawał bo będzie znacznie tańszy od Rosomaka. Słowacja wybrała dla swojej armii nową wersję AMV z udoskonalonym podwoziem umożliwiającym zwiększenie przewożonej masy użytecznej i też będą je sprzedawać na rynki trzecie. Rosomak jest o 8cm mniejszy i o 8cm niższy od wersji bazowej, a więc mniejszy z mniejszymi możliwościami i nie jest już tak nowoczesny jak nowa wersja dlatego nikt go nie kupi.

Feliks
sobota, 27 stycznia 2018, 17:56

Ale mamy licencję, która umożliwia jego modyfikacje i sprzedaż pod naszą nazwą KTO Rosomak. Czemu nie potrafimy opracować jego wersji rozwojowej? Jesteśmy mniej inteligentni niż Finowie?

wolfgang
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 11:17

Ponieważ nasz przemysł zbrojeniowy nie ma takich możliwości - zarówno samodzielnego opracowania jak i wdrożenia do produkcji a wreszcie znalezienia rynków zbytu. Zrobienie ładnego demonstratora technologii (jak w PL 01 czy Borsuku) nic nie zmienia. To jest wciąż ten brak zdolności organizacyjnych i menadżerskich w połączeniu z przyzwyczajeniem do zasady \"Wojsko Polskie i tak kupi z państwowej fabryki, nieważne co by to było\" (co jak widać sprawdza się - por. np. Autosan).

Marek1
wtorek, 30 stycznia 2018, 13:31

wolfgang - sprawdź najpierw sobie ILE było przedstawianych przez polski przemysł projektów modernizacji KTO Rosomak. Co najmniej kilka na przestrzeni ost. 15 lat. Prawie żaden nie zainteresował IU/MON. Ten stan trwa do dziś ...

zagryziak
piątek, 26 stycznia 2018, 19:50

No to już pozamiatane. Nasz kochany przewielebny IU nadal będzie walczył z sobą w postaci zapytania technologicznego, rozważał własne zapytania i udzielał w zadawaniu sobie kolejnych zapytań, pułkownicy i generałowie będą tworzyć sobie kolejne bzdurne zapytania a Ukraina będzie sprzedawać swój sprzęt gdzie się da. Nam zostanie spolonizowany Rosomak który może Malezja kupi, choć w to wątpię. Nawet Czesi a to mądry - choć my się z nich śmiejemy -naród i potrafią swoje wojska wyposażać w doskonały sprzęt przyjmując licencje a nie offset czyli jakąś posraną Polską zasadę. Nawet MSBS nikt nie kupi bo to podobno z dobrze poinformowanych źródeł pomimo produkcji nadal prototyp. Niech żyją terytorialsi, przynajmniej oni tysiącem polskich dronów nas obronią. Nie wiem tylko przed kim bo wszyscy w koło rozniosą ich w pył na podobieństwo pomoru dzików.

b72
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 07:46

Chyba nie ma pan pojecia co sie dzialo z czeskim pandurem jakie mial przejscia.

dim
sobota, 27 stycznia 2018, 07:40

Cywilem jestem, ale przecież porównującym, choćby z tym krajem gdzie mieszkam. I trudno mi oprzeć się wrażeniu, że największą przeszkodą w osiąganiu wysokiej obronności Polski jest MON.

Feliks
sobota, 27 stycznia 2018, 17:59

Nie, przyczyn jest znacznie więcej. Podstawowa to edukacja, jesteśmy słabo wykształconym społeczeństwem a tzw. reforma edukacji ten stan jedynie pogłębi.

Marek1
sobota, 27 stycznia 2018, 11:39

dim - niestety problem jest znacznie szerszy, bo MON to tylko część państwowych struktur obsadzanych każdorazowo przez \"zwycięską\" partię na zasadzie podziału \"łupów wojennych\". Działa tu proste przełożenie - brak kompetencji u polityków = brak kompetencji w ministerstwach = brak skuteczności, co jest z kolei skrzętnie ukrywane ofensywą medialną kierowaną do elektoratu. Świadomie pominąłem kwestie agentury, lobbystów, politycznego wazeliniarstwa i ograniczenia możliwości podejmowania suwerennych decyzji ze względu na przynależność polityczno-blokową. Również nie uwzględniłem ważnej kwestii dotyczącej fatalnego klucza doboru kadr dla partii politycznych na zasadzie \"mierny, bierny, ale wierny\".

Ass
sobota, 27 stycznia 2018, 10:18

Raczej przemysl zbrojeniowy ze zwiazkowcami na ktorych glosy w wyborach licza politycy, obronnosc kraju nie liczy sie wcale, samoloty VIP juz maja to w razie czego czmychna sobie za granice dalej odstawiac kabaret.

rafff
sobota, 27 stycznia 2018, 09:48

Który MON? MON-ów było wiele.

dim
wtorek, 30 stycznia 2018, 18:32

MON - instytucja, budynki ze stołkami, biurokracja itd. A nie sam tylko minister - kierownik MON.

MAC
piątek, 26 stycznia 2018, 18:56

sprzedadzą więcej i szybciej za granice niż my rośków wyklepiemy

fachowiec
sobota, 27 stycznia 2018, 21:10

Nic nie sprzedadzą. Oni nawet nie umieli wywiązać się z kontraktu na czołgi.

ttt
niedziela, 28 stycznia 2018, 19:40

stworzyli prototyp i na tym się skończy .Tak samo jak z innymi prototypami i modernizacjami. Przyczyna jest prozaiczna .Gospodarka w U. leży .

Rotmistrz
piątek, 26 stycznia 2018, 17:21

Ojej.....można zintegrować Ppk z wieżą KTO.....niesłychane.....

b72
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 07:49

Przeciez to ich ppk, to co za problem z integracja. Jak Polska bedzie miala wlasne produkowane od A do Z ppk to tez szybko to ogarniemy.

Marek1
wtorek, 30 stycznia 2018, 13:36

b72 - dobrze, ze za marzenia nie karają ;)). NIE jesteśmy w stanie nawet sensownie skopiować od Ukraińców przenośnego Korsarza, a co dopiero wyprodukować własny, pojadowy ppk o przyzwoitych parametrach. Smutna i wstydliwa prawda ...

asd
piątek, 26 stycznia 2018, 14:46

No to już wiem czego potrzeba polskiej zbrojeniówce - kopa w postaci realnego konfliktu na naszym terytorium.

Extern
niedziela, 28 stycznia 2018, 18:06

Raczej kopa to potrzeba Polskim decydentom bo krajowa zbrojeniówka to akurat co chwile coś proponuje co jest radośnie przez polityków ignorowane. A to system przeciwlotniczy Loara, A to BWP Anders a to nowe głowice do granatników przeciwpancernych, a to propozycja głębokiej modernizacji posiadanych czołgów, a to pokrycia wielospektralne dla wozów bojowych, a to nowoczesne miny burtowe lub przeciw piechotne, a to system minowania narzutowego, a to nowoczesny system pasywnego rozpoznania radarowego. Przykładów sporo się znajdzie, może nie są to propozycje na poziomie międzykontynentalnej atomowej broni rakietowej, ale jednak są i fakt aż takiego ich ignorowania jest zastanawiający.

zły
piątek, 26 stycznia 2018, 14:20

Ukraińcy zbudowali sobie KTO a tymczasem w Mesko od 2014 r nie mogą skończyć Pirata, który bazuje na ukraińskim Korsarze.

Antarii
piątek, 26 stycznia 2018, 21:36

Jeśli chodzi o przemysł zbrojeniowy to jesteśmy 100 lat za Ukrainą czy Czechami. Ukraińcy rozwijają broń hipersoniczną tak że o czym my tu rozmawiamy...

Extern
piątek, 26 stycznia 2018, 20:16

Tyle że Pirat jest znacząco inny od Korsarza a już szczególnie inna jest skonstruowana na nowo z \"zachodnich\" i krajowych elementów opto-elektronika. W 2019tym ma się zacząć seryjna produkcja.Tak więc tych kilka lat na dojście od prawie niczego do seryjnej produkcji nowej dla nas klasy broni precyzyjnej, to nie jest obecnie wcale jakoś nadzwyczajnie dużo.

Marek1
piątek, 26 stycznia 2018, 23:11

Extern - może podaj jakieś wiarygodne źródła tych rewelacji. Jakim cudem za rok ma zacząć się seryjna produkcja mitycznego Pirata, jak nawet żadnych prób/testów zakładowych, ani państwowych NIE było ? Albo cały projekt został ściśle utajniony(po co?), albo brak jakichkolwiek informacji świadczy, że projekt Pirat \"umarł śmiercią naturalną\" jak wiele innych dumnych medialnych zapowiedzi MON-u.

Mateoo
wtorek, 30 stycznia 2018, 13:14

Mylisz się . Testy pirata już się odbyły i zakończyły się względnym sukcesem tzn rakieta osiągała założenia penetracji i celności. Druga i ostatnia faza testów ma się zacząć na wiosnę

Vvv
środa, 31 stycznia 2018, 01:25

250mm RHA bez prekursora :)

Extern
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 14:43

Zgodnie z umową z 2014 roku pomiędzy Mesko a ministerstwem pocisk ma być gotowy w 2018 . Jak może taki projekt umrzeć śmiercią naturalną? Były w umowie jakieś klauzule że jeśli projektu nie uda się skończyć do końca 2017 roku to strony umowy zapominają o sprawie i poniesionych kosztach? Były jakieś renegocjacje umowy, terminów? Jakiś aneks z nowymi warunkami? To była oficjalna sprawa a nie mafijne porozumienie, coś by o upadku projektu na pewno wyciekło do mediów.

b72
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 07:53

Pierwsze testy byly w zeszlym roku. To tak jak z Borsukiem mamy juz pre prototyp ale to nie znaczy, ze juz mozna rozpaczac produkcje.

Marek1
wtorek, 30 stycznia 2018, 13:41

testy/wyniki były UTAJNIONE ?? Pilnie śledzę wszystkie branżowe portale(również zagraniczne), ale o tych mitycznych testach Pirata NIC i NIGDZIE nie było, poza 1 zajawką(jakieś 1,5 roku temu), ze kombinują przy 2 typach Pirata różniących się przeznaczeniem. NIC więcej ...

Vvv
środa, 31 stycznia 2018, 01:26

250mm penetracji i brak możliwości zastpspwania prekursora

e4tert4t4t4
piątek, 26 stycznia 2018, 14:14

aby go ktoś kupił (nawet Ukraina) to jeszcze bardzo odległa droga- patrz u nas : Ryś, Loara, BWP-2000 etc

Anty 50 C-cali przed 500+
sobota, 27 stycznia 2018, 11:42

podobno sprzedali podobne Tajlandii np. w tym UWAGA z ppk (Zintegrowanymi a nie wynoszonymi na plecach ludka WPolskiego) jaki i Takie \"bizantyjskie Raki\" z kalibrem 120mm i nie tylko 82 mm. jak ten Wasilok, szeroko stosowany w zaprawionej w bojach armii irackiej - obwiniany o zbombardowanie lotniska Ruskim w Syrii ,mimo ochrony Pancira

Antarii
piątek, 26 stycznia 2018, 21:32

U nas to jest militarna patologia i nie ma co porównywać innych do Polski.

Abc
piątek, 26 stycznia 2018, 13:24

Szybko i chyba nie tak drogo jak u nas. Jednak można.

Marek1
piątek, 26 stycznia 2018, 12:53

No i proszę - biedna, skorumpowana i wstrząsana konfliktem zbrojnym w Donbasie Ukraina w TRZY lata stworzyła nowoczesny KTO o lepszych parametrach niż polski Rosomak. Dalej śmiejmy się z \"głupich\" Ukraińców i wierzmy w MON-owskie, medialne bajki o \"szybkiej modernizacji\" WP, zamiast przyznać w końcu, że jesteśmy o kilometry za Ukraińcami w kwestii możliwości koncepcyjnych i produkcyjnych przemysłu zbrojeniowego. Skąd u Polaków to całkowicie idiotyczne i niezrozumiałe poczucie wyższości ?

ttt
niedziela, 28 stycznia 2018, 19:42

spokojnie to tylko prototyp. Skończy się jak do tej pory. Niczym

takijeden
sobota, 27 stycznia 2018, 17:03

Stąd, że przemysł zbrojeniowy to nie wszystko. Ukraina to kraj znacznie uboższy od Polski, przeżarty korupcją, gdzie rozwarstwienie społeczne jest znacznie większe niż u nas.

Drzewica
sobota, 27 stycznia 2018, 03:03

Na Ukrainie realne zagrożenie agresją rosyjską skierowało uwagę na pilne zbrojenie wojska w sprzęt chroniący żołnierzy, a u nas ludzi absorbują toczące się zażarte boje wodzów i totalne wojenki koalicji partyjnych.

QDark
piątek, 26 stycznia 2018, 18:50

O tym samym pisałem. Zastanawiam się, czy na prawdę trzeba realnego zagrożenia, takiego bardzo namacalnego, by do głu.ch łbów polityków dotarło, że są siły poza granicami naszego państwa, które mogą siłą ich zepchnąć ze stołków.

wuwuzela
piątek, 26 stycznia 2018, 15:05

Nie jesteśmy. W Poznaniu jest od kilku lat gotowy projekt całkowicie krajowego KTO, w wariancie 6x6 bo go proponowano sprzedać do zadań rozpoznania. Rząd PO, a po nim PiS, ODMÓWIŁ skromniej 30-milionowej dotacji, by projekt objawił się w metalu i pojechał na poligon. Nasi wojskowi zaś od lat nie potrafią stworzyć i przedstawić konkretnych, UMOTYWOWANYCH wymagań dla KTO - efektem jest Rosomak, z gównianym opancerzeniem, kretyńskimi dwuskrzydłowymi drzwiczkami z tyłu, celownikiem bez osuszacza i wycieraczki (przestaje pracować po każdym bryzgu błota, trzeba się wychylić i wytrzeć szmatką), do tego umieszczonym zaraz za wentylatorem powerpacka (sam sobie dopowiedz, jak ciepłe powietrze pomaga termowizji) ale za to PŁYWA!

raff
sobota, 27 stycznia 2018, 09:51

skromniej 30-milionowej :)

tagore
sobota, 9 stycznia 2021, 19:32

30 mln kosztowała niezbyt duża fontanna na placu wolności w Poznaniu.

Marek
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 11:17

A to jakoś specjalnie dużo jest, że się tak zapytam?

b72
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 07:58

Pewnie, ze skromnej. Wie pan ile kosztuje jeden Rosomak?

Marek1
wtorek, 30 stycznia 2018, 13:50

b72 - KTO Rosomak w wersji podstawowej to ok 5 mln PLN. Wóz w wersji bojowej („krajowej” – pływającej) - ok 9,8 mln PLN. Wersja „afgańska” + zestaw dodatkowego opancerzenia za 1,56 mln zł + ekrany RPGNet za 180 tyś PLN + kilka innych elementów podnoszą cenę tej wersji do ok. 12,1 mln PLN. Pomnóż to przez kilkaset szt., to zobaczysz, ze 30 mln PLN, to naprawdę niewygórowany wydatek na rozwój konstrukcyjny tego sprzętu.

grergregrgr
piątek, 26 stycznia 2018, 19:39

nasi wojskowi ( znaczna część) , zwłaszcza Ci z wężykami, stają się mądrzy i dostają odwagi jak już idą pod kapelusz kiedy niczym nie ryzykują

Zirytowany
sobota, 27 stycznia 2018, 11:51

Mylisz się,idą pod kapelusz bo sprzeciwiają się politycznym kierunkom modernizacji a to że dociera to do nas jak już są na emeryturze to normalne,bo wcześniej mają medialnie zakneblowane usta.

zxcvb
piątek, 26 stycznia 2018, 14:01

Wbrew pozorom widać, że tam Oligarchii zależy na tym żeby Ukraina się obroniła. Niestety u nas zewnętrzna agentura trzyma się mocno

taki jeden
piątek, 26 stycznia 2018, 12:20

Na jakim etapie jest nasz Rosomak II?? Niby wszystko idzie, ale Ukraińcy się ze swoim uwinęli (niby od 2014), a u nas cisza.....

Made in Poland
piątek, 26 stycznia 2018, 11:59

Ukraińcy coś robią a my nawet nie potrafimy pocisków przeciwpancernych \"doczepić\" do wieży Rosomaka.Ciągłe analizy,badanie rynku i tym podobne głupoty w wyników żadnych

Geoffrey
piątek, 26 stycznia 2018, 11:39

To nie jest \"ukraiński Rosomak\", to jest nowy Bucefał.

PawelOZ
piątek, 26 stycznia 2018, 11:35

Na co czekamy? Od razu trzeba dogadac sie z Ukraincami, kupic licencje i stukac u nas.

Marek
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 11:25

Po co ci licencja na ten ukraiński pojazd, skoro na MSPO 2015 były nowe wersje Rosomaka?

zxcvb
piątek, 26 stycznia 2018, 14:17

Szczerze to nie wprowadza to jakiejś nowej jakości, ale pokazuje sprawność Ukraińców. Raczej bym się zainteresował rakietami które ostatnio prezentowali.

K z PoloniaNews
piątek, 26 stycznia 2018, 11:20

Jak to jest że na Ukrainie potrafia prowadzic wojne i projektować wozy bojowe dwa razy szybciej niż Polska armia moze zdecydować czego chce od wozu bojowego? Hmmm???

Dropik
sobota, 27 stycznia 2018, 11:03

To normalne. W czasie wojny wszystko robi się szybciej.

QDark
piątek, 26 stycznia 2018, 11:03

Mizerie i niekompetencje Polskiego przemysłu widać gołym okiem. Ukraina, która nie ma kasy, boryka się z pełzającą wojną robi sama coś, za co u nas bierze się ogromne pieniądze by siedzieć na stołku i nic więcej. Polska przy niemal nieograniczonym dostępie do technologii natowskich z ogromną kasą(w porównaniu do Ukrainy) robi wierze bezzałogową już lata i końca nie widać podczas, gdy Ukraina robi BTR4MW1 osadzając na nim własny bezzałogowy system wieżowy wraz z własnymi Barierami...Masakra po prostu.

Marek
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 11:41

Do ZTN-1 przewidziano ABM? Jakoś do tej pory o tym nie słyszałem. Z ZSSW właśnie dlatego jest problem, że trzeba ją przetestować z taką amunicją. A do Mk44S można taką kupić jedynie od \"Wuja Sama\" za zgodą Departament Stanu.

Patcolo
piątek, 26 stycznia 2018, 10:37

Hym on pływa. Ciekawe dlaczego? Czyżby państwo frontowe uważało iż jest to ważna zdolność, a może wyszło to tak przez przypadek?

Kasandra
piątek, 26 stycznia 2018, 10:04

A kiedy ppk dla Rosomaka? Ile można jeszcze czekać? Ukraińcy się zbroją, krzepną w walce a u nas ciągle plany, niekończące się reformy i armia na papierze...

Ass
sobota, 27 stycznia 2018, 10:34

Za kilkanascie lat jak jakis odwazny polityk zdecyduje ze nie warto czekac dluzej na Pirata i przy kwiku zwiazkowcow kupi z pulki gotowy, zagraniczny ppk.

Extern
niedziela, 28 stycznia 2018, 00:56

Piszesz o tych związkowcach z Mesko którzy wyprodukowali 2,5 tyś rakiet Grom, 3 tysiące rakiet Spike a niedawno pierwszą partię 150ciu rakiet Piorun?

ABRAMS
piątek, 26 stycznia 2018, 12:38

Na pewno nigdy!

Zbulwersowany podatnik
piątek, 26 stycznia 2018, 10:01

Czyli uzbrojenie ma na pewno lepsze niż nasz Rosomak. Nie dość że działko 30mm, to jeszcze granatnik, km i ppk. W zasadzie to opancerzenie chyba też skoro nie pływa i nie lata archaicznym Herkulesem

grześ
piątek, 26 stycznia 2018, 12:36

Przeczytaj jeszcze raz i obejrzyj zdjęcia

vvv
piątek, 26 stycznia 2018, 12:32

#weryfikacja. 2a42 jest gorsze pod kazdym wzdlędzie od MK44. Granatnik 30mm nie jest ani celny ani nie ma duzej sily ognia. ppk barier jak juz pisalem za przecietnymi ppk i nie zniszcza wspolczesnych czolgow. Rosomak z ZSSW 30 i 2x ppk spike LR jest znacznie lepszy, posiada niezalezna glowice optyczna z termowizja dla dowodcy itp itd. poziom opancerzenia rowniez jest podobny dla roska i BTR-4mw1, ale i tak ich BTR to obecnie najlepszy KTO ze wschodu (pomijajac Bumeranga)

Marek1
piątek, 26 stycznia 2018, 14:31

vvv - zachwalasz COŚ, czego NIE MA w realu i zapewne miną LATA zanim się to COŚ pojawi. Ukraińcy już są gotowi do produkcji swego BTR-4MW1, a twoje argumenty o granatniku i ppk Barier zwyczajnie śmieszne. Zwłaszcza w kontekście ich BRAKU na Rosomakach. Jedyne co napisałeś z sensem to rzeczywista przewaga jakościowa MK44 nad średniej skuteczności armatą 2a42.

Vvv
niedziela, 28 stycznia 2018, 10:38

To nie nasza wina ze PGZ nie potrafi dopiąć zssw i nie ma na to kasy w MON. Sa natomiast gotowe wieze bezzałogowe ze zintegrowanymi ppk o odpowiedniej masie ale PGZ musi na tym położyć lape bo nie pozwoli aby mon kupił cos bez marzy PGZ :)

Marek1
wtorek, 30 stycznia 2018, 13:56

Vvv - GDZIE są te \"gotowe\" ZSSW-30 ?? leżą w magazynach i czekają na integracje z siemianowickimi korpusami ?? NIC z tych rzeczy, wg. ost. \"przecieków\" ZSSW-30 występuje jedynie w postaci przedprototypowych kilku sztuk do testów, wystaw i medialnych pierdoletów piewców polskiej potęgi wojskowej.

vvv
środa, 31 stycznia 2018, 10:17

ZSSW-30 strzelalo na poligonie w 2016 razem z prototypem RAKa. Problem integracji wiezy od roskow z ppk wynikal z problemow pomiedzy wlascicielem wiezy a ppk, oraz nasza bezradnoscia :) integracja ZSSW-30 z ppk wynika w duzej mierze z problemu z wymogiem plywalnosci poniewaz kilkaset kg z boku powoduje zmiane srodka ciezkosci co niekorzystnie wplywa na zdolnosc plywania. prace mozna pchnac do konca ale MON jakos nie spieszy sie bo to duza i droga inwestycja. lepiej wydac kase na samoloty vip i OT

szeregowy nielot
piątek, 26 stycznia 2018, 13:55

Tylko ich sprzęt przechodzi badania państwowe a rosiek z ZSSW ciągle w planach a nie na poligonie. Lepszy Barier na wieży niż Spike w bagażniku.

Rzut Oka
piątek, 26 stycznia 2018, 11:46

A dwa pędniki z tyłu to niby po co?

GGG
piątek, 26 stycznia 2018, 11:46

Jak nie pływa to śruby napędowe to pewnie tajna broń....

dfg
piątek, 26 stycznia 2018, 11:45

Obejrzyj sobie jeszcze raz zdjęcie z tyłu. Widzisz tam takie \"śmigiełko\"? Raczej nie jest do latania tylko pływania.

Vvv
piątek, 26 stycznia 2018, 10:38

Siła ogdnia taka sama o ile nie gorsza jeżeli zastosowali cos innego niz mk44. Granatnik 30mm nie robi wielkiej różnicy a ppk barier to 800mm penetracji i tryb SACLOS. Docelowa wieza bezzałogowa dla rosomaka ma miec ppk spike LR i nowsza wersje mk44

Marek1
piątek, 26 stycznia 2018, 14:36

Vvv - słowa kluczowe ... DOCELOWA wieża. Od ilu to już lat to słyszymy i czytamy ?? A na wschodzie od lat integrują bezproblemowo bezzałogowe moduły ogniowe o których my możemy jedynie sobie pomarzyć i posłuchać bajek opowiadanych w mediach przez \"złotoustych\" polityków.

Vvv
niedziela, 28 stycznia 2018, 10:39

Masz kilka gotowych wież a dlaczego badał ich nie ma to zapytaj sie PGZ i ich marzy/haraczu od kazdej wydajne zł w MON

andrzej.wesoly
piątek, 26 stycznia 2018, 09:39

przy wadze 25 ton i silniku 450 KM prędkość max. 110 km/h ? - i jeszcze pływa 10 km/h ! No nieźle, tylko czy to realne w praktyce?

Vzu
niedziela, 28 stycznia 2018, 10:57

Moja cieżarówka przy mocy 460 kg.i wadze 40 000 kg.jedzie 90 km/h predkość ograniczona elektronicznie.

Tweets Defence24