Defence24.pl - wojsko, przemysł, bezpieczeństwo, geopolityka

Ukraińska rakieta przeciwokrętowa – „zabójcą mostu kerczeńskiego“

Most Krymski nad Cieśniną Kerczeńską. Fot.kremlin.ru
Most Krymski nad Cieśniną Kerczeńską. Fot.kremlin.ru

Część ukraińskich mediów zaczęła w odniesieniu do przeciwokrętowego systemu rakietowego RK-360MC Neptun używać nazwy „zabójcy kerczeńskiego mostu“. W odpowiedzi na takie informacje Rosjanie przypomnieli, że zaatakowanie Mostu Krymskiego łączącego bezpośrednio Krym z Rosją będzie jednoznaczne w wypowiedzeniem wojny Federacji Rosyjskiej.

Dyskusję na temat możliwości „zamordowania” kerczeńskiego mostu rozpoczął wywiad z Oliegiem Korostieliewem – dyrektorem biura konstrukcyjnego „Łucz“ po zakończonych sukcesem próbach nadbrzeżnego systemu rakietowego RK-360MC Neptun. Próby te miały udowodnić możliwość użycia ukraińskich rakiet przeciwokrętowych R-360 nie tylko przeciwko nawodnym jednostkom pływającym, ale również celom lądowym.

image
Próby ukraińskiego, nadbrzeżnego systemu rakietowego RK-360MC Neptun. Fot. Administracja Prezydenta Ukrainy/Wikipedia

Testy zostały przeprowadzone 17 czerwca 2020 r. w okolicach Odessy i zakończyły się pełnym sukcesem. Teraz producent systemu ma nadzieję, że w ciągu maksymalnie dwóch miesięcy ukraińskie siły zbrojne zakończą prace odbiorcze i złożą zamówienia na kolejne, rakietowe dywizjony nadbrzeżne. Wyprodukowanie każdego z nich (składającego się z sześciu wyrzutni USPU-360; sześciu pojazdów transportowo-załadowczych TZM-360; sześciu pojazdów transportowych TM-360 i jednego punkt dowodzenia dywizjonem RKP-360) wymaga bowiem około 10-11 miesięcy.

Sukces jest tym większy, że cały system rakietowy RK-360MC Neptun został opracowany w 2,5 roku, z niewielkim budżetem i z wykorzystaniem głównie ukraińskich komponentów, w tym tych najważniejszych: silnika rakietowego, inercyjnego systemu nawigacyjnego, radarowego systemu naprowadzania oraz systemu łączności.

Głównym elementem tego systemu jest oczywiście rakieta przeciwokrętowa R-360, która ma długość 5,5 m, średnicę 0,38 m i rozpiętość rozłożonych skrzydeł 1,33 m. Pocisk o masie startowej 870 kg przenosi głowicę bojową o wadze 150 kg na odległość do 300 km. Lot na trasie odbywa się z prędkością poddźwiękową (do 0,85 Mach) na wysokości od 10 do 300 m, a w końcowej fazie na wysokości 3-10 m.

image
Próby ukraińskiego, nadbrzeżnego systemu rakietowego RK-360MC Neptun. Fot. Administracja Prezydenta Ukrainy/Wikipedia

Testy całego systemu (a nie jak zaznaczają Ukraińcy tylko rakiety) zostały przeprowadzone 17 czerwca 2020 r. w regionie Odessy i miały się zakończyć pełnym sukcesem. Teraz producent systemu ma nadzieję, że w ciągu maksymalnie dwóch miesięcy ukraińskie siły zbrojne zakończą proces odbioru systemu i złożą zamówienia na kolejne, rakietowe dywizjony nadbrzeżne. Wyprodukowanie każdego z nich (składającego się z sześciu wyrzutni USPU-360; sześciu pojazdów transportowo-załadowczych TZM-360; sześciu pojazdów transportowych TM-360 i jednego punkt dowodzenia dywizjonem RKP-360) wymaga bowiem około 10-11 miesięcy.

Według wcześniejszych, oficjalnych informacji naprowadzanie pocisku ma zabezpieczać aktywna głowica radiolokacyjna wspomagana na trasie systemem nawigacji inercyjnej. Próby przeprowadzone koło Odessy wyraźnie pokazują, że Ukraińcy przewidzieli również planowanie ataków na szczególne ważne cele lądowe, co wymaga już wykorzystania systemu nawigacji satelitarnej.

image
Próby ukraińskiego, nadbrzeżnego systemu rakietowego RK-360MC Neptun. Fot. Administracja Prezydenta Ukrainy/Wikipedia

Do takich właśnie obiektów zaliczany jest most nad Cieśniną Kerczeńską, jedyne bezpośrednie połączenie kontynentalnego terytorium Rosji z anektowanym przez Rosjan Półwyspem Krymskim. I tu obserwatorzy od razu zwrócili uwagę, że cel wykorzystywany podczas testów przez Ukraińców mniej przypominał okręt, a bardziej stałą instalację lądową.

Połączono to z wypowiedzią byłego sekretarza rady bezpieczeństwa i obrony Ukrainy Alieksandra Turczynowa z lipca 2019 roku, który informował, że kerczeński most (nazywany przez Rosjan Mostem Krymskim) w ciągu kilku minut może zostać zniszczony nowym ukraińskim systemem rakietowym. Po testach tego uzbrojenia przeprowadzonych koło Odesssy ta idea natychmiast została przypomniana: początkowo na Ukrainie, a później w Rosji (w tym m.in. przez agencję lenta.ru).

image
Most Krymski nad Cieśniną Kerczeńską. Fot.kremlin.ru

Ukraińcy zwracają przede wszystkim uwagę na fakt, że system Neptun to jedynie początek programu prowadzącego do utworzenia całej rodziny rakiet manewrujących. Jest to tym bardzie prawdopodobne, że rakiety przeciwokrętowe są uznawane za o wiele bardzie skomplikowane w opracowaniu i produkcji niż manewrujące. I to właśnie z tego powodu, o ile amerykański Tomahawk kosztuje około milion dolarów, to jego przeciwokrętowy odpowiednik nawet trzykrotnie więcej.

Jednak na przeszkodzie w skutecznym niszczeniu tak dużych instalacji jak mosty przez pociski R-360 stoi niewątpliwie ich niewielka głowica bojowa (około 150 kg). Nie można oczywiście twierdzić, że jeden pocisk R-360 to odpowiednik bomby o wadze 150 kg ponieważ zniszczenie spowodowane przez Neptuna będą dodatkowo zwiększone przez samą rakietą i np. znajdujące się jeszcze wewnątrz resztki paliwa rakietowego. Ale nawet jeżeli prawdą jest informacja przekazana przez Ukraińców, że jeden dywizjo jest w stanie, w bardzo krótkim czasie, wystrzelić 24 rakiety, to zniszczenia wywołane taką salwą mogą być zbyt małe, by na długo wyłączyć cały most kerczeński z eksploatacji.

image
Most Krymski nad Cieśniną Kerczeńską. Fot.kremlin.ru

Chyba, że Ukraińcy znają słabe punkty tej instalacji, która powstała nie tylko jako droga dla pociągów i samochodów, ale również jako linia przesyłowa dla ropy i gazu. Uderzenie w odpowiedni punkt może więc wywołać o wiele większą katastrofę, niż tylko trafienie centralne w powierzchnię żelbetonowego mostu.

Jeszcze gorsza sytuacja dla Rosjan będzie w sytuacji, gdy Ukraina, kontynuując swój program rakietowy rzeczywiście opracuje własną rakietę manewrującą. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że najważniejsze kroki w tym kierunku już zostały zrobione. I być może to właśnie dlatego Rosjanie już się odgrażają, że cała ich przeprawa jest chroniona najnowszymi systemami przeciwlotniczymi S-400, Pancyr i Wierba.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.