Siły zbrojne

Udany test pocisku balistycznego TACMS

Zmodernizowany pocisk TACMS, wystrzelony z wyrzutni HIMARS, precyzyjnie trafił i zniszczył cel oddalony o ok. 85 km, podczas testu na poligonie White Sands w stanie Nowy Meksyk. Drugi lot próbny miał miejsce krótko po pierwszym locie, który odbył się pod koniec października i również zakończył się sukcesem. W najbliższych miesiącach planowane jest przeprowadzenie kolejnych pięciu testów pocisków TACMS w locie.  

Podczas testu, który miał miejsce 12 grudnia 2016 roku, pocisku TACMS sprawdzono skuteczność eliminacji nieprecyzyjnie zlokalizowanych celów oraz dokonano testu ulepszonego zapalnika zbliżeniowo-wysokościowego. - Drugi udany test w locie potwierdza skuteczność usprawnień technologicznych, które wprowadzamy w modelu TACMS – powiedział Scott Greene, wiceprezes Lockheed Martin Missiles and Fire Control, kierujący działem Precision Fires/Combat Maneuver Systems. 

Czytaj też: Lockheed Martin wznawia produkcję rakiet TACMS

W ramach prowadzonego przez armię Stanów Zjednoczonych programu przedłużania okresu użytkowania uzbrojenia, unowocześnione pociski zostały wyposażone w nowocześniejsze systemy elektroniczne naprowadzania i dodatkową zdolność rażenia celów powierzchniowych bez pozostawiania niewybuchów. Proces modernizacji TACMS oznacza rozmontowanie i rozbrojenie pocisków TACMS Block 1 i 1A z głowicami kasetowymi, które nie są zgodne z Konwencją o broni kasetowej z 2008 roku oraz zastąpienie ich nowymi jednolitymi głowicami. Modernizacja odnawia też 10-cio letni okres trwałości magazynowej pocisków.

TACMS
Test pocisku balistycznego TACMS. Mapa: Defence24.pl

Lockheed Martin podpisał w grudniu 2014 r. warty 74 mln dolarów kontrakt z armią Stanów Zjednoczonych na przejęcie i modernizację istniejących pocisków TACMS. Warto również odnotować, że system HIMARS, wyposażony w pociski TACMS jest propozycją koncernu Lockheed Martin w polskim programie Homar.

Komentarze (4)

  1. fo

    Dokupić naszą pilicę przecież to hit eksportowy.

  2. uber

    Gonia ruskich. Iskandery wg ichnich analitykow daja duza przewage. Nie dosc, ze nie ma obrony przed nimi (maszerujace wojska lub przesuwajacy sie front nie ma etatowo Patriotow, ktore pewnie i tak sobie nie poradza), to atak jest blyskawiczny oraz dewastujacy. Bateria Iskanderow w jednej salwie glowicami kasetowymi (FR nie podpisala zakazu) rozszarpie wiekszosc lekkiego sprzetu i sily zywej, przy okazji dewastujac morale. Strach przed kolejnymi atakami skutecznie zniecheca do wyjscia z nory. Przy zasiegu 500km ciezko je wytropic w okolicy wlasnych sil, o wiele ciezej niz Toczki ze 120km zasiegiem.

    1. Davien

      Rosja ma ok 100 wyrzutni Iskanderów i nie sa one przeznaczone do strzelania w kolumny wojsk, ale w ważne cele punktowe, więc daruj sobie.

  3. Luke

    Musimy miec to wlasnie w zestawie naszego uzbrojenia!

    1. Lord Godar

      Jeśli poprzez wybór systemu HIMARS mielibyśmy pozbawić się możliwości posiadania głowic kasetowych , bo celem modernizacji pocisków TACMS jest właśnie ich likwidacja , to ja mówię tej opcji dla Homara zdecydowanie : NIE ...

  4. gość

    A z prawej na drugim planie widzimy słynny samolot hipersoniczny Aurora pilnie strzeżony przez rząd Stanów Zjednoczonych